Jump to content
Dogomania

Koperek

Members
  • Posts

    8448
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Koperek

  1. Oczywiście, że trzecia klatka długo stać nie mogła wolna... Echhh...:roll: Tak, dzisiaj zgarnęłam to "cudo" będąc na spacerze ze swoimi. Wlókł łapkami, z osłabienia szybko iść nie mógł, poza tym od czasu do czasu zataczał kółka (błędnik?), więc nie było problemu z dogonieniem. Wygląd nader charakterystyczny: średni, czarny, podpalany ;) Ranki tu i ówdzie. Zaropiałe oczęta. Co go wyróżnia: zupełny brak ciałka- zostały tylko kosteczki, bo to co na wierzchu sierścią nazwać nie można. Wiek: pojęcia zielonego nie mam! Uzupełnię później. Zachowanie: nie ma sił się zachowywać! On po prostu jeszcze egzystuje. Zjadł miseczkę makaronu z marchewką, białym serkiem i mięsem z serca wołowego, napił się, zwinął w rulonik i śpi teraz w klatce na kocu. Co dalej? Nie wiem. Fot nie będzie, bo aparat się zbuntował. Jutro do schronu, do weta. Ktoś pomoże obfocić??????????????
  2. [quote name='bella1']i brutus znalazł dom:multi::multi::multi:[/quote] o kurka wodna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdzie co kiedy jak???????????????
  3. Tyle, co mogę zrobić to jutro zadzwonić i dowiedzieć się, czy to prawda i o co chodzi. Więcej? Jedynie do schronu, gdzie przynajmniej nikt jej nie będzie bił.
  4. [quote name='monika083']ooo to fajnie , moze po szkoleniu szybciej dom sie znajdzie.[/QUOTE] hehe Moniś, ale on jest szkolony :) Umie siad, łapa, połóż się, wróć, choć, do mnie, aport, puść i takie tam :) Nie mam z nim żadnych problemów na spacerze, w schronie, na chodniku, w kontaktach z ludźmi, innymi psami, kotami- ZERO!!! :) Problem w tym, że TYLKO ja... Sens tego 3-dniowego wypadu nie polega, aby go w jakiś sposób czegoś nauczyć, tylko "wyczaić" czy jeszcze coś dziwnego w KEFIRKU siedzi oprócz tego co do tej pory potrafił zaprezentować :) Okiem fachowców prawdziwych! może coś wyjść jeszcze, a może wcale- okaże się i do tego zmierzam, by mieć PEWNOŚĆ co do przyszłego pobytu KEFIRCIA- w jakie ręce iść może, a gdzie absolutnie nie :)
  5. Dzisiaj znów odwiedziłam KEFIRKA przed pracą :) Ledwo zdążyłam hehe Przyjechałam przymierzyć kaganiec z Buńcia swojego, bo chcę mu takiego fizjologa kupić, ale za duży, więc dostanie nie z rottka samca, a z amstaffa samca :) ...bo nie wiem, czy wiecie, ale zabieram Skubańca na szkolonko do swoich czesko-polskich szkoleniowców :) Jedzie razem z Buńciem, także będzie wesoło hahaha :D
  6. [quote name='xmartix']to trzymamy kciuki za odezwanie się z ogłoszeń[/QUOTE] KCIUKOLE ZACIŚNIONE !!! ...czekam...:roll:
  7. Wiem, wiem Marta. Napisałam ogólnie- w schronie oczywiście także wielkie 0 zainteresowania :( Może i w nowym boksie na początku go pogryzły, ale jak ostatnio widziałam to on nie może żyć, jak któremuś z psów życia nie uprzykrza... echhh... No musi być sam, albo z suką- bo do ludzi to jest MEGA SUPER PIES !!!
  8. [B][COLOR=red]HERCIA W SCHRONIE WCIĄŻ I WCIĄŻ I WCIĄŻ !!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Wiem, że fotki potrzebne i to bardzo, ale mi się każdy aparat zesrał i nie mam czym- ktoś będzie kiedyś z aparatem to też przyjadę i ją wyciągnę??????????????????????????????????????????[/COLOR]
  9. [B][COLOR=red]BRUTUS NADAL SIEDZI !!![/COLOR][/B] Oczywiście jakby kto pytał, bo nikt kompletnie tego nie robi.
  10. 1. Proponuję zmienić imię, bo mi od razu stanął przed oczami Stafordshire- terierr (jakby to się nie pisało) ;) 2. Jakiej wielkości jest psiak?? Średni, mały tylko podtuczony?? 3. Czy on ma taką sierść szarą, czy jest niewyczesany, bo na wygłaskanej głowie ma czarniejszą...?? 4. Nie ma opisu, jak żyje z kotami, dziećmi- czy coś wiadomo na ten temat??
  11. Osobiście kilka dni temu widziałam NIUŃKA w tym samym boksie ;) Ale już jest lepiej z jego psychiką- tzn. bardziej przyzwyczaił się do swojej obecnej sytuacji i chyba zaakceptował. Podchodzi do krat wraz z innymi psami, staje na murku opierając się przednimi łapami i zagląda odwiedzającym w oczy- a to oznacza, że nabrał pewności siebie.
  12. [quote name='Koperek']Wróciłam z obozu, a tu widzę tłum, że dopchać się nie można :D Można prosić o ogłoszonka?????[/QUOTE] Tak sobie popiszę sama do siebie- a co- wolno mi hehehe W każdym razie DZISIAJ znów byliśmy na spacerku na wałach, troszkę się pokąpaliśmy, aportowaliśmy piłeczkę- jako zamiana utopionego wcześniej dinozaura ;), pobiegaliśmy, ośliniliśmy matce całą twarz- niech nie przychodzi taka czysta :) Było zaje.....e KEFIRKOWO!!!!!!!!!!!!!!!! :D Na samym początku przeżyłam zgon, bo myślałam, że KEFIRCIO adoptowany, co logicznie myśląc nie było rozwiązaniem realnym. aczkolwiek wywołać go z boksu nie mogłam. I po n-tym zawołaniu "kefir" nie wychodziło czarne ciele z budy, miałam coraz większe oczy. A wypadły mi one, jak się odwróciłam w celu wyjaśnienia tej sytuacji w biurze, a za mną grzecznie siedział i wszystkiemu przysłuchiwał się w kagańcu jegomość KEFIR we własnej osobie :D I ZONK!!! HAHAHAHA Także zostało przeniesione ziółko do kojca, bo dawał popalić nowemu pielęgniarzowi... :roll: Nie powiem- ma teraz lepiej, ale k***a tak nie może się zachowywać, bo sama będę musiała go adoptować, a to jest NIEREALNE w mojej sytuacji!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz: Potrzeba domu bez innych zwierząt!!!!!!!! Nie że agresja, ale pilnuje swojego i wtedy jest niefajnie, mówiąc skrótowo ;)
  13. [quote name='andzia69']co z sunią?????[/QUOTE] Gdyby coś się zmieniło, to bym dała znać ;), czyli szkoda, ale BEZ ZMIAN. Dalej urzęduje w boksie ogólnym z dużymi samcami i rząąąądzi, że aż miło :D Nie wygląda na zabiedzoną, jeśli wiecie o co chodzi hehe Natomiast pewnie jak każdemu bulowatemu- POTRZEBUJE SWOJEGO LUDZIA!!!
  14. [quote name='Porta Nigra']Hifica robi fajne rzeczy, doskonałej jakości, wszystko na wymiar i ceny nie przesadzone. Można kupić na allegro :razz:.[/QUOTE] Jakość pozostawia wiele do życzenia, niestety. Ale dowiedziałam się o tym oczywiście, jak skorzystałam i wydałam kasę. Kupiłam specjalne szelki dla dwóch dużych swoich do uciągu i skurczyły mi się po używaniu w deszczu- czyli nabrały wilgoci. Niby jest to materiał alpinistyczny, a tu takie hopki... Bardzo niefajnie sie poczułam, jak pies coraz ciaśniejsze te szelki miał- a przecież robione były na wymiar i na początku luźniejsze! Także co dla kogo.... :)
  15. [quote name='bros'][B]Koper[/B] a w poniedziałek rano dasz radę ???? potrzebuje tak od 8-9 rano , może być długo...[/QUOTE] OCZYWISTA!!!!!!!!!!!!!!!! :) Najlepiej od 8 do 10 najpóźniej, bo na 11 mam do pracy :) Tylko gdzie??? Bo może ktoś jeszcze zabłądzi w tamte okolice.... ;)
  16. [quote name='graynew'] ( aaa Koperek ma fajne zdjecie z Brunciem na NK zobaczcie sobie :D )[/QUOTE] hahahahaha ciekawostka :P SAMOTNIE SZWĘDAM SIĘ PO WROCKU Z BUŃCUSZKIEM I KURVA NIE MAM Z KIM PSA WYBIEGAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może ktoś dołączy i samotnie połazimy razem? :D
  17. [quote name='Asia & Ginger']Dziewczyny, czy któraś z Was wybiera się w czwartek do schroniska? Znajoma ze spanielowego znalazła tymczas dla tego młodziutkiego spanielka: [URL]http://www.spaniele.pl/viewtopic.php?t=4990[/URL] Dziewczyna ta pisze tak: "Jadę w czwartek po tego młodziutkiego spanielka,żeby go wykąpać i uczesać,bo znalazł się chłopak co go bierze na tymczas! Trochę boję się sama jechać bo nie znam psiula a muszę przywieźć go tramwajem. A z kimś zawsze lepiej,tym bardziej,że nie wiem jak on się będzie zachowywał." Jeśli ktoś chciałby pomóc, to dajcie znać, przekażę jej.[/QUOTE] Asiu, odpisz Jej, że zdarzało się jechać z wielkimi, dorosłymi bądź starszymi psami, zupełnie obcymi 1 raz tramwajem, czy autobusem i dało się radę ;) Niech nie cyka- toż to niewielki gówniarz- jak będzie fikał kaganiec na pyszczydło i do widzenia! :)
  18. Będę się rozglądać na spacerach z psem do 10:30 i od 20:00. Moje okolice to Grunwald do Galerii Dominikańskiej, do Mostu Zwierzynieckiego i pl. Bema- jakoś tak polukam :)
  19. Wróciłam z obozu, a tu widzę tłum, że dopchać się nie można :D Można prosić o ogłoszonka?????
  20. Jest już wyczesana z tego białego "puchu" ;) Przynajmniej przez 10 minut starałam się wyczesać z niej tyle ile mogłam! Jest już na [URL="http://www.rottka.pl"]www.rottka.pl[/URL] i na [URL="http://www.forum.rottweiler.sky.pl"]www.forum.rottweiler.sky.pl[/URL] :) [B][COLOR=red]KOCHANA BABCIA PROSI O POMOC!!!! [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]NIE MA CZASU!!![/COLOR][/B]
  21. [quote name='Dakar']Co z niuńką?[/QUOTE] Nadal "kwitnie" w schronie. Trzyma się dobrze- jak na takie warunki. Siedzi ciągle w boksie ogólnym u dużych samców. Oni jej krzywdy nie robią, ona im także.
  22. [quote name='xmartix']zcekamy czekamy :)[/QUOTE] Nie doczekacie się, podobnie jak ja :( Cosik się kabelek zrypał, albo aparat zalało... W każdym razie od ostatniego (powyżej opisanego) spaceru minęła koopa czasu, więc wczoraj w pierwszy wolny dzionek zajechałam do schronu, aby odwiedzić swoje dziecię :) Niektóre psy powychodziły z bud przywitać się, ale KEFIR oczywiście nie, bo odwiedzający mogliby dla niego nie istnieć. Dopiero jak zawołałam po imieniu skurczybyczka to wyskoczył i stał pod furtką głęboko patrząc w oczy: OTWIERAJ, IDZIEMY?! :D ...no i poszliśmy :) Było cholernie gorąco, a przy tuszy KEFIRKA to średnio fajnie, ale dał chłopak radę i to jeszcze jak :) Pobiegał, oczywiście bez smyczy bo mnie z oczu nie spuszcza od jakiegoś czasu hehehe Popływał i to nawet ostro, pojadł trawki, powygłupiał się i odstresował. Zdarzył się w tym czasie poważny dramat! Smok się utopił :( :( :( Ten sam, co jest z nim na fotkach... JEŚLI MIAŁBY KTOŚ PODOBNEGO!!! Błagam- odkupię... A jeszcze kilka słów o KEFIRKU. Jak wyleciał z boksu to 1 raz od początku witał się ze mną, a nie z trawką, kwiatkami i drzewkami do podlania :D I miałam szoka, jak stąd do Kanady!!! A buzi to koniecznie :D No i taka bestia z tego naszego czarnucha ;)
  23. W schronie znajduje się 12 letnia rottweilerka SOMCIA- przytulaska ledwołażąca, która POTRZEBUJE POMOCY NATYCHMIAST!!! Ktoś chętny? :)
  24. [quote name='agaga21']o co chodzi???? a w ogóle co sie dzieje z tym zapomnianym psem?[/QUOTE] Już wszystko wiem- [B]Tiesto[/B] niepotrzebnie zamieszała na wątku, zamiast od razu do mnie, bo i tak to nic nie zmienia :) [B]agaga[/B]- pies w nowym domu- tytuł o tym świadczy od dłuższego czasu :)
×
×
  • Create New...