Jump to content
Dogomania

Koperek

Members
  • Posts

    8448
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Koperek

  1. [B]orpha [/B]dziękuję Ci za zaangażowanie! Świeże foty i relacja będzie na pewno po niedzieli, bo po prostu muszę go wyciągnąć z boksu, wyczesać (choć bez drugiej pary rąk to cały dzień będę się pałować) i zobaczyć jego reakcje na normalnym spacerze, przy człowieku, przy innych psach, w szumie biura.
  2. [quote name='maciaszek'][B]Rozumiem, że ogłoszenia mam wycofać?[/B][/quote] To może jednak poczekajmy na jakiś sygnał życia...:evil_lol: Bo coś czuję przez skórę, że dozio już zdążył się oblizać po[B] Szymonn'ku[/B]:diabloti:
  3. Również czekamy na fotki białaska w nowym domu! [B]Szymonn[/B], gdzieś Ty?? Pisz szybko, jak pierwsze wrażenia!;) p.s. [B]Szymonn[/B] możesz podziękować [B]LILUtosi[/B] i [B]ważce[/B] z forum molosów, bo przez to, że Ty tak bardzo chiałeś akurat tego dozia obie odpuściły na Twoją korzyść. One są doświadczone bardziej od Ciebie i poczekają na jakiegokolwiek molosa, bo sobie z nim na pewno poradzą, a Ty masz szansę nauczyć się charakteru DA na próbach i błędach, nie stając oko w oko z dorosłym dominantem ;)
  4. Za przeproszeniem Reksiu- [SIZE=3][COLOR=red]Czester[/COLOR][/SIZE] na zdjęciu wygląda identyko, jak na żywo!- w ogóle nie kapuję, co mogło się nie spodobać... Mam ten numer tel. do tych ludzi- przedzwonić i zapytać, czy nie ma sensu??
  5. [COLOR=magenta][B][SIZE=3]Niunia[/SIZE][/B] [/COLOR]już w kojcu!;) [I](dobrze, że kilka amstaffów poszło, bo by była lipa)[/I] Dzisiaj była znowu łapanka, wyprowadzanka, głaskanka i czesanka. Zobaczymy, czy jutro da mi się złapać w kocju...:roll: Ale to co zobaczyłam, jak pszyszłam przeszło moje wszelkie oczekiwania! Chciala się do mnie dostać przez kraty to aż siatkę gryzła ze złości, że dłoń trzymam 5 cm z daleka i nie może mnie dziabnąć:crazyeye: Histeryczko-choleryczka i w dodatku z tendencjami to capania. W zachowaniu podobna z początku istnienia mojej[B] Bony[/B], ale w życiu moja by nikogo nie zlapała! A [B]NIUNIA i[/B] owszem. A jak jej się pięknie dzisiaj udawało, że mnie nie poznaje...:razz:
  6. Powiem Ci Reksiu, że dzisiaj zwątpiłam w tę jego łagodność...:diabloti: Jak się ściął z NOCHALEM (dużo większym, silniejszym i młodszym) o mizianki, bo ONek był zazdrosny to nie chciał odpuścić. Dopiero, jak pieprznęłam w kraty to się rozłączył z wyżełkiem!:crazyeye: Nieźle- odzyskał sily i chciałoby mu się trochę porządzić w boksie- no mówięc Ci, że bonanza!:lol: Grzbiecik zarasta dluuuugimi włosami- widzę poprawę. Aczkolwiek charakterek zarasta równie dłuuuugimi glonami:evil_lol: Ze złości, że raczę w ogóle na niego spojrzeć nie tuląc sie do krat takie mi zęby pokazał i tak mnie pogonił, ze głowa mała. Co nie ukrywam od początku i to mnie ujęło w nim- TO JEST NA PRAWDĘ MĄDRY, INTELIGENTY PIES!
  7. Bez powodu na pewno nie gryzie, bo dlonie mialabym jak lalaczki na przedstawieniu kukielkowym, a jednak ani draśnięcia nie ma!;) Dzisiaj widzialam chłopaczka, najgorzej się nie ma. Troszkę wystraszony, ale taki był do początku z tym, że teraz aż tak bardzo nie boi się psów i to mu pomaga w relacjach z nimi- nie gryzą go. Co prawda psychicznie sie w schronie nie poprawi, więc na prawdę dla niego dom potrzebny bardzo!:-(
  8. [quote name='tanitka']Bandosa nie było 4 dni!:mad: i jak twierdzi jego Pani Bandos szedł w kierunku swego domu, a w połowie drogi został przechwycony przez ludzi, ale strasznie wył, to go oddali koledze tam też wył i to przypięty na łańcuchu do budy:mad: i oddali go koledze! Dzieki BOgu ten pierwszy znalazł ogłoszenie i zwabiony nagrodą zadzwonił!:lol:[/quote] [I]Ja przepraszam od razu za nerwy, ale...[/I] [B]CZY WIĘKSZOŚĆ LUDZKIEJ POPULACJI TO KRETYNI???[/B]:mad: Sam niech się do tego łańcucha przypnie- zobaczymy, jak długo wytrzyma bez stękania:diabloti:
  9. Z tych wyżej [B]Slomka[/B] to tylko (a może AŻ!) Śnieżka i Nemo;)
  10. [B]Szymonn[/B] tym cytatem potwierdziłeś niejako moją powyższą wypowiedź. "[I][B]Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna[/B][/I]", ale nie "[B][I]spośród wszelkich ofet[/I][/B]"- to już sam dopisałeś. Kto zgłosi się pierwszy i zaoferuje dobre na konkretnego psa warunki (a wiadomo, że każdy pies ma inne wymagania) ten psa może adoptować. Wyboraź sobie, że nawet wolontariusze nie mają prawa pierwsi adoptować jakiegoś psa, choć są już znani w schronisku, czy to przez telefon, czy inną drogą. Trzeba się osobiście stawić w biurze adopcji i potwierdzić, że jest się osobą odpowiednią.
  11. Też sobie napiszę: Ufffffffffffff... Zachcialo się chłopakowi posmakować prawdziwego życia psa myśliwskiego!:mad: A zobacz [B]tanitka[/B] cóż Ty masz za foty na pierwszej stronie- bynajmniej to nie jest wyżełek (były) Marroni :eviltong: ...to nasz Hadesik!
  12. [quote name='Szymonn']Po wypowiedzi Koperek nie wierze, piszecie ze zastrzegacie sobie prawo do wybrania domu sposrod wszelkich ofert ale nikt nawet nie ma zamiaru sprawdzic co ja oferuje, wiec tak naprawde dziwna sytuacja. Ale widze ze im szybciej pogodze sie z tym ze jedzie daleko tym lepiej.[/quote] Nie jest tak, że do jednego zgłasza się przykładowo 10 domów i my każdy jeden sprawdzamy! Nikt tego nie napisał! Zgłosiła się pierwsza [B]LILUtosi[/B], a ponieważ zarówno ma warunki na takiego psa, jak i chęć pracowania z nim, więc dlaczego jej mamy nie dać szansy, a Tobie i owszem?? Oferujesz to samo, co ona- będziemy licytować, kto ma złote klamki?? To nie allegro- tu się patrzy TYLKO I WYŁĄCZNIE NA DOBRO PSA! Gdyby jednak z jakichkolwiek powodów[B] LILUtosi[/B] stwierdziła, że zgłosiła chęć domu stałego dla DA na wyrost to wtedy możemy sprawdzić i Twoje warunki. A pies nie jedzie daleko- będzie we Wrocku ;)
  13. Może w końcu pech malutką opuści... (tfu, tfu, trzy razy za plecy i na wiatr! :))
  14. [quote name='BasiaD']O Boże biedna Sunieczka, a teraz na zimą biena podwójnie.. Czy nie znajdzie się jakiś dobra dusza na dogo, która by jej zapewniła ciepły kącik na zimę??? Podnoszę Niunię, do góry, niech jej się poszczęści... Basia Ty mnie chcesz wykończyć, tak?? Widzę po tekstach, że bardzo Ci na tym zależy!!!:roll: Serce mnie boli!!:placz: Dzięki Natussiaa- zaraz lecę po mapie.
  15. Tak, jak pisałam zdania na razie nie zmienię i robię to tylko i wyłącznie ze względu na dobro psa! Z[B] LILUtosi[/B] rozmawiałam i wiem, że będzie miał u niej super i tak, jak napisała wcześniej: z husky wcale nie muszą się spotykać. Mam nadzieję, że wejdzie tu na forum i sama coś od siebie napisze- wtedy będziemy wiedzieć na czym stoimy. Bo o to, że da sobie z nim radę to na pewno- jedno jest tylko podejrzenie w przyszłości, o którym [B]maciaszek[/B] napisała. [B]Szymonn[/B]- dożek mógł być już wczoraj w domu, ale tak się nieszczęśliwie zlożyło, że biuro zostalo wcześniej zamknięte, a LILUtosi dopiero była w połowie drogi, mimo że jechała na leb na szyję. To jest jedyny powód tego, że mogłeś go dzisiaj jeszcz zobaczyć w schronie. Zresztą skoro zarejestrowałeś się na dogo to przeglądnij sobie ile DA ostatnio szuka domu i zobaczysz, że długo na następnego czekać nie będziesz, jeżeli tak bardzo zależy Ci na tej rasie ;) Oprócz tego jest jeszcze allegro i wiele innych portali ogłoszeniowych, na których na pewno prędzej, czy później znajdziesz swoją miłość.
  16. Wychodze teraz z psami- nie będzie mnie ok. godziny do dwóch.
  17. Na razie sobie zapiszę. A później mnie coś trafi, bo przecież na kogoś ten pies jest! Kto ma jego książeczkę ze szczepieniami?? Kto za niego płacił w urzędzie gminy/miasta?? Do diabła z takimi zasranymi opiekunami!:angryy:
  18. Tak dla świętego spokoju: ŻABCIA jest w Chorzowie??
  19. No rzeczywiście [B]Bor [/B]ma te rude plamy na całym ciele:crazyeye: Swoją droga napatrzeć się nie mogę:loveu: Przepiękny, niezapasiony rottek- uwielbiam takie!
  20. [B]Szymonn [/B]z tymi dredami toś Ty??:cool3: Jeśli tak to troszkę spokojniej, bo uwierz mi, że pies siedział AŻ 2 TYGODNIE W SCHRONIE i czekał aż zjawi się ktoś odpowiedni. Nie zjawił się nikt. Dopiero wtedy wzięłam się za ogłaszanie go. Więc chwilkę pomyśl- gdyby pracownicy schroniska mieli w wydaniu tego psa jakiś interes to by nie siedział na boksie ogólnym, na widoku i każdy by mógł o niego zapytać, tylko zostałby zamelinowany tak, że nikt z zewnątrz by go nie zobaczył. Po drugie po trochu w swoich oskarżeniach obrażasz też mnie, a ja szukam domów psom najlepszych z najlepszych kosztem swojego czasu, pieniędzy, poświęcenia rodziny, a nawet czasami własnych zwierząt! Zanim wziąłeś się do pisania to należało przeczytać wątek w całości- w końcu nie jest aż taki dlugi, zebyś nie dał rady;) A jest tam napisane, że [B]LILUtosi [/B]bierze chłopaka na tymczas, ale jeżeli dogada się z jej zwierzyńcem to zostaje na stałe. Według mnie jest to dobry dom i w dodatku taki, który zgłosił się pierwszy. A może nie wiesz, że rezerwacji w schronie nie ma- niezależnie od tego JAKI PIES ma być adoptowany. Po następne tak, czy siak chłopak zostanie wykastrowany, więc podejrzenia o "machlojki" nie ma;). A ty byś chciał kastrowanego?? W razie gdyby jednak chłopak miał inne zdanie niż reszta futrzaków to na pewno [B]LILUtosi [/B]da mi znać, a z tego co pamiętam Twój telefon jest zapisany w schronie i wtedy się do Ciebie zgłoszę;)
  21. [quote name='kikou']medal dla Magdy za zdiecie kupy...... :evil_lol::evil_lol:[/quote] Za to, że o mało pawia na monitor nie puściłam????????:mad: O NIE! Dawać fotę małej, jak teraz łapki stawia!:razz:
  22. [B]Onsen[/B] Ty się przyznaj, czy z Tobą rozmawialam na temat już teraz Twojego "[B][I]dzidziusia[/I][/B]"???:razz: Poznaję przecież któż to w avatarku!:loveu: p.s. Proszę, proszę jaki ten świat mały!
  23. [B]Paola[/B] jesteś!!!:multi::multi::multi:[SIZE=3] Witaj po dłuuuuugim czasie!!![/SIZE] Tylko czemu się ukrywasz za nickiem TZ'a?????????? Hę??:mad: Słuchajcie spokojnie! To po pierwsze;) Mam plan awaryjny taki, że chcę go przetrzymać u pewnej dogomaniaczki w domciu na te dwa dni, czyli do piątku, kiedy już [B]LILUtosi[/B] będzie mogła go zabrać do siebie. Trzeba jej będzie zapłacić za jedzenie na ten czas dla argentynka, ale to przecież niewiele wyjdzie, a chlopak już bezpieczny będzie! Zastanawiam się tylko, jak jutro zacząć w schronie rozmowę, żeby na tym tylko dobrze wyjśc, bo pewne sprawy są niemile slyszane...- no ale moja w tym głowa, żeby dobrze wyszło!;) Gdyby cokolwiek z tego nie wyszlo to najwyżej zabiorę chłopaka do siebie, choć przyznaję że na 2 dni to będzie totalna rozpierducha, bo mam pewne klopoty osobiste (dosyć poważne) i zwierzaczki nie będą wiedziały co się dzieje. W każdym razie damy radę!;) Ktoś ma coś do dodania?? [SIZE=3]Poproszę [B]yoszko[/B] i [B]anhan1 [/B]o swóje nr tel. na pw![/SIZE]
  24. Obejrzałam filmik i słabo mi. Toż to maleństwo za góra dwa, trzy dni stracilo by życie! Po tych dniach u Ciebie[B] kamixx[/B] widać, że jeszcze bardzo go boli ta dupelka i te pogryzione ciałko, minkę też ma nie tęgą:-( [U]Grunt, że bezpieczny![/U] [B]Cholernie fajny psiak będzie z niego[/B], kiedy rany fizyczne się zagoją. Bo z psychicznymi to trochę gorzej...:shake:
  25. Jaka znudzona minka starszej hrabiny!!!:lol::loveu::loveu::loveu: Dziękuję [B]Wet-siostra[/B] za dom dla małej!
×
×
  • Create New...