-
Posts
374 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia_82
-
zaba14 niestety niektorzy maja klapki i na oczach i mysla , ze takie sytuacje to tylko w telewizji mozna zobaczyc poznym wieczorkiem siedzac wygodnie przed telewizorem z popcornem :evil_lol: No ale nie zasmiecajmy juz tego watku.Mowa o bohaterskich czynach naszych pieskow a nie wlascicieli :lol:
-
myszsza zrobilas mi tym swoim postem przykrosc :angryy: .Jezeli uwazasz to za malo prawodpodobne to moglas zostawic to dla siebie! Ja nie mam zwyczaju klamac i nie lubie gdy KTOS nieznany mnie tak nazywa!Jezeli masz jakis szacunek do ludzi i do przezytych przez nich takich dramatycznych sytuacji jak w tym przypadku moja to PRZEPROS! Bo nie jestesmy tutaj aby podwazac wiarygodnosc czyichs postow! Jezeli chcesz wiedziec to dopiero pozniej zdalam sobie sprawe jaka to naprawde jestem glupia! Bo tym calym postepowaniem targnelam sie na wlasne zycie jeszcze bardziej! To byla pierwsza taka sytuacja w moim zyciu i mam nadzieje , ze ostatnia.Zawsze bylam tchurzem i nadal jestem - a to ze sie tak zachowalam a nie inaczej to poprostu ludzki odruch - nie myslalam wowczas - dzialalam pod impulsem! Moj chlopak musial wziasc tydzien wolnego bo balam sie nawet sama w domu siedziec! Do dzisiejszego dnia nie moge zostac sama w domu - dlatego posiadam obroncze psy , alarm i zmienilam miejsce zamieszkania! A wiec prosze mnie nie nazywac klamczucha! :angryy:
-
pidziej dwoch mezczyzn weszlo do sypialni oczywiscie rowniez z rewolwerem bo mysleli , ze ktos tam jest.Natomiast jeden przygwozdzil mnie do sciany , rewolwer do skroni a druga reka buzie zatykal bo krzyczalm POLICJA :diabloti: Nie mogac dac sobie rady ze mna , gdyz majac dwie wolne rece odpychalam jedna rewolwer a druga jego reke abym miala mozliwosc krzyczenia :evil_lol: Wrzucil wiec mnie do sypialni na lozko.Myslalam , ze mnie jeszcze tegez tamteges ale oni chwycili tylko za torbe z laptopem oraz za komorke i zaczeli kierowac sie do wyjscia.Zaczelam krzyczec ZOSTAW TE TORBE i w nogi za nimi - ale wycelowali rewolwer w moja strone to stanelam jak wryta.Jak wybiegli na zewnatrz to zobaczylam , ze rewolwerki chowaja i dawaj za nimi.Wsiedli do samochodu.Zaczelam sie rozgladac za jakims kamieniem aby rzucic w szybe ale niestety pare dni wczesniej wszystkie wieksze kamienie wynioslam za domek :angryy: Zapamietalam tylko numer rejestracji i pobieglam do domu aby zadzwonic do chlopaka bo z tego wszystkiego to zapomnialam nawet prosty numer na policje :diabloti:
-
Historia miala miejsce okolo 3 lat temu.Pewnego pieknego ranka miedzy godzina 9 a 10 rano w piatek ( NIGDY TEGO NIE ZAPOMNE! ) , wdarlo sie do mojego domu 3 zlodzieii ( 4 ty czekal na zewnatrz w samochodzie ).Oczywiscie doszlo do szarpaniny podczas ktorej mialam nawet przystawiony rewolwer do skroni :angryy: Wowczas moja kilkutygodniowa kunelka o przepieknym imieniu Strea ( czyt.Streja - Gwiazda ) stanela w mojej obronie ;) Dzielnie na nich szczekala oraz ciagala za nogawki :evil_lol: Nawet po otrzymaniu solidnego kopa nie poddala sie :multi: Wstawala i ponownie ruszala do ataku ;) Mysle , ze gdyby byla ciut starsza z pewnoscia zdzialala by wiecej , jednak jestem jej wdzieczna za kazde wbicie zabkow ( wowczas jeszcze igielki :diabloti: ) w nogi tych zlodziejow. Do dzisiejszego dnia broni posiadlosci zaciekle i nie popusci zadnemu - nawet ochrona nie moze wejsc gdy sie alarm wlaczy a nikogo nie ma w domu :diabloti: Dzwonia i mowia , ze nalezy przyjechac bo pies nie chce wposcic na posiadlosc ( a ona zaledwie 13 kg wazy i jest do kolan :diabloti: ).
-
nero_73 bardzo mi przykro z powodu odejscia tak wspanialego przyjaciela :-( Ja rowniez doswiadczylam tego bolu juz 3 krotnie :-( Gdzies kiedys przeczytalam piekna historie o tym jak Bog dal czlowiekowi szanse oswojenia jednego zwierzecia z posrod wszystkich.Ow czlowiek wybral psa , ktoremu Bog przyspieszyl bicie serduszka po to aby poprzez jego odejscie czlowiek nauczyl sie rozstawac z przyjaciolmi ktorych kocha...
-
Czy kiedykolwiek olal was pies swoim moczem :evil_lol: ? Niestety mi przydazylo sie to juz parokrotnie - mojemu pieskowi nie podoba sie , ze pale papierosy i zawsze gdy cos zwroci moja uwage on podejdzie cichutko , podniesie noge i mnie podsika :crazyeye: Dodam , ze pale na zewnatrz.
-
Obecnie jestem na etapie czytania ksiazki pt: " Pies , ktory kochal zbyt mocno" - Opowiesci i porady z dziedziny psychologii psa. Jest to ksiazka napisana przez Nicholasa Dodmana ( doktora nauk weterynaryjnych i przyrodniczych ......) . Jest swiatowej slawy specjalista w dziedzinie badan nad zachowaniem zwierzat , jak i doskonalym praktykiem , zajmujacym sie psychologia. POLECAM
-
Gdy bylam mala bardzo lubialam okazywac swoja milosc do zwierzat poprzez przytulanie ich.Niestety pies babci nie lubial dzieci - czego nie moglam przyjac do wiadomosci :eviltong: Pewnego razu biedna suczka - widocznie zmeczona juz moja miloscia do niej schowala sie pod lawa.Pamietam , ze na czworakach podazylam w jej slady.Jak sie pozniej okazalo byla to jedna z najgorszych decyzji jakie podjelam w swoim tak krociotkim zyciu bo oderwalo mi sie od niej.Zrobila mi dziure na wylot w poliku :-o ! Do dzisiejszego dnia nosze szrame na prawym policzku :oops: Czesto ludzie sie pytaja co mi sie stalo a na moja odpowiedz robia taaaaaaakie duze oczy :-o , ze az mnie smiech ogarnia a pozniej dodaja:"Oj to pewnie nienawidzisz teraz psow " a ja na to : "Wrecz odwrotnie - KOCHAM JE " :loveu: Przynajmniej mam pamiatke po SP Kamie :lol:
-
Bardzo mi przykro z powodu tak tragicznej smierci Panskiego przyjaciela :-( Ja z pewnoscia na Panskim miejscu nie zachowala bym tyle rozsadku i pewnie by sie ta historia w moim przypadku zakonczyla jeszcze tragiczniej :shake: Nie bede opowiadac juz tutaj jak to ja sie targnelam na wlasne zycie aby ratowac swoja SP. suczke .....
-
Zycze powodzenia diabelkowa :kciuki:
-
Witam! Posiadam cztery psy z czego tylko jeden jest po sterylizacji.Dwa z nich to psy rasy Rottweiler z rodowodami.Jedno malenstwo w typie Chihuahua oraz "uliczna" suczka , ktora to wlasnie przeszla ten zabieg :p Reszty nie zamierzam ani kastrowac ani sterylizowac.Do niedawna zastanawialam sie nad operacja dla najmniejszej ale stwierdzilam , ze tego nie zrobie gdyz jest taka malutka ( obecnie 1,8 kg po podtuczeniu ) , ze chyba nie darowala bym sobie gdyby sie nie obudzila z narkozy.Juz raz pod nia byla ( nalezalo usunac mleczaka , gdyz nie chcial wypasc a nowy zabek juz rosl ).Niestety z niej jest taka kruszynka i z tego co nam sie wydaje alergiczka , gdyz po otrzymaniu nawet malej dawki przeciwko wsciekliznie rozlozonej na dwie strony - puchnie.Dlatego otrzymuje w tym samym momencie zastrzyk ze srodkiem alergicznym.
-
Cale szczescie , ze mieszkam na wyspie gdzie zamiast budynkow sa tylko domki rodzinne.Moje pociechy moga sie wybiegac do woli .....ale za to jest wiecej bezpanskich psow na ulicach gdy wychodze z nimi na spacer....Czlowiekowi chyba nikt nie dogodzi :p Swoja droga przepisy udezaja tylko w rasowe psy ...a te , ktore sa tak naprawde grozne maja wieksza swobode ruchu a co za tym idzie i dzialania!
-
asiunia Twoja/Twoj ? :roll: tez slodziasty/a :p Moja to taka holenderska pieknosc zwana Angel ( obecnie w wieku 8 miesiecy a wieksza od 1,5 rocznego samca :crazyeye: ). A ja dodam tak na marginesie , ze ostatnio to sie znowu porobilo z tymi rotkami ( w Paryzy zagryzly 4 rotki wlascicielke / tak slyszalam ) , a u mnie na wyspie juz drugi przypadek pogryzienia dziecka ( z tym , ze o tych to ja wiem, ze rodowodu to na bank nie mialy a wlasciciel w jednym przypadku przyznal sie , ze nie sprawowal zadnej opieki nad psem :angryy: ).Jeden pies uspiony a drugi bedzie na dniach :-(
-
Chodzi mi o to , ze nie istnieje takie okreslnie jak rodowodowy - jest to poprostu slowo stworzone przez pseudohodowcow aby zainteresowac potencjalnego nabywce psa.Gdzies kiedys o tym czytalam i dlatego razi mnie jak ludzie uzywaja tego okreslenia ;)
-
asiunia od kiedy to mozesz postawic znak rownosci pomiedzy slowem rasowy a rodowodowy jak to uczynilas przed chwila ? Pies bez papierow okreslany jest mianem kundla ( badz kundelka ) a nie psa w typie danej rasy , bo na takie psy nie musisz miec pozwolenia!
-
Art.37a.1 Kto prowadzi hodowle lub utrzymuje psa rasy uznawanej za agresywna bez wymaganego zezwolenia , podlega karze aresztu lub grzywny. 2.W razie ukarania za wykroczenie , o ktorym mowa w ust.1 , moze orzec przepadek zwierzecia.
-
2.Zezwolenia, o ktorym mowa w ust.w 1 , nie wydaje sie , a wydane cofa sie , jezeli pies bedzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposob , ktore stanowia zagrozenie dla ludzi lub zwierzat. 3.Minister wlasciwy do spraw administracji publicznej , po zasiegnieciu opinii Zwiazku Kynologicznego w Polsce , ustala , w drodze rozporzadzenia , wykaz ras psow uznawanych za agresywne , biorac pod uwage koniecznosc zapewnienia bezpieczenstwa ludzi i zwierzat.
-
USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierzat Art.10.1. Prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywna wymaga zezwolenia organu gminy wlasciwego ze wzgledu na planowane miejsce prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa , wydawanego na wniosek osoby zamierzajacej prowadzic taka hodowle lub utrzymywac takiego psa.
-
Suzik i Dianka - splonely zywcem - bestialstwo ! ! !
Kasia_82 replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co sie dzieje na tym swiecie! :angryy: Biedactwa :-( Wierze,ze biegaja teraz po zielonej laczce za TM .......... -
Zamiast wydawac ksiazke pt:"Grozne psy" powinni raczej zatytulowac ja : "Grozne psy - nieodpowiednich wlascicieli" :evil_lol: Bo moim zdaniem nie ma groznych psow - sa tylko chorzy ludzie , ktorzy robia psu wode z mozgu przez co staje sie groznym.
-
Z tego co sie orientuje tkacka to taki przepis zostal wprowadzony .......cos na ten temat czytalam ........ale nie moge sobie przypomniec.........:roll:
-
Biedny ten psiaczek :-( Tyle czasu w schronie siedzi :placz: Myslicie , ze to przez jego wiek ? Mam nadzieje , ze nie ............. Do gory Jozek ! :loveu: