Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Prześliczne są te obróżki. Nigdy nie używałam takich półzaciskowych ale chyba skuszę się przy najbliższej okazji. Plecaczek też jest niesamowity. Kiedyś myślałam o takim dla mojej nadpobudliwej Koli ale te, które widziałam w internetowych sklepach były drogie i nie do końca takie jakbym chciała. Taks czy i kiedy możemy liczyć na nowy bazarek??
  2. Nie przeczytawszy wszystkiego PRZED puściłam przed chwilą przelew z moją deklaracją za cały rok. Mam nadzieję, że akcja zostanie "odwieszona", a jeśli nie - co byłoby okropną stratą dla wszystkich będących w sytuacjach podbramkowych -to że wpłacone pieniądze będzie można wyciągnąć od "księgowej".
  3. [quote name='Asior']nie wiem czy pamiętacie Eustachego, mixa sznaucera z pseudohodowli, adoptowanego jakiś miesiąc temu.. No to okazało się, że uciekł im zanim dojechali do domu. Kilkanaście minut po adopcji.. Niestety Państwo nie raczyli nas poinformować.. znaczy twierdzą, że nie mogli się dodzwonić... przez miesiąc... no cóż... [B]Wszystko wyszło kiedy inspektorzy przyjechali na miejsce na kontrolę poadopcyjną.[/B]. Najpierw próbowali zwieść inspektorów, że pies na podwórku jest Eustachym, ale później się przyznali co i jak. Pies uciekł im koło Myślenic, przy lesie... ponoć Rudzia go tam widuje, ale on jest bardzo wycofanym psem, na umowie adopcyjnej było wyraźnie zaznaczone, że pies musi być zabezpieczony szelkami i obrożą na raz.[/QUOTE] Czy robicie takie wizyty wszystkim psom wyadoptowanym ze schroniska? Po jakim czasie od wydania psa?
  4. Ciekawe komu znudził się ten psiak: [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-ODDAM-PSA-w-dobre-rece-W0QQAdIdZ338704563[/url] Nota bene nie jest to odosobniony przypadek, gdy ktoś pod wpływem chwili adoptuje psiaka, a potem zaczyna mu pies przeszkadzać więc przekazuje go dalej...
  5. [quote name='karusiap']Czy ktos moze sprawdzic dom na ul. Szwedzkiej na podgorzu? [url]http://www.dogomania.pl/threads/218258-Dino-mlody-rudy-przero%C5%9Bni%C4%99ty-jamnik-marznie-w-schronie.Pomoc-w-og%C5%82aszaniu-potrzebna!/page2[/url][/QUOTE] Napisałam to już na wątku...Pewnie przesadzam ale wole uprzedzić... Przypadkiem pan nie ma czwórki dzieci? Młodsze w wieku ok 7 lat? Gdy 2 lata temu szukałam domu dla Koli zgłosił się pan z Podgórza (z czwórką dzieci, rozpoznany na podstawie nr tel 508676***). Szukał głównie jamników. Ktoś już prawie mu wydał starszą sunię ale po rozmowie z żoną okazało się, że starsze dziecko ma silne adhd (podobno rodzice sobie z nim niezbyt radzą) i opiekunka jamniczki wycofała się. Ja zostałam ostrzeżona przez kogoś z dogo, że facet podaje różne adresy zamieszkania, szuka psa i że 3 lata wcześniej adoptował ze schroniska boksera i nie wiadomo co się z nim stało. Nie pamiętam szczegółów bo to było ponad 2 lata temu ale przy próbie adoptowania jamnika ze schroniska wolontariuszkę coś tknęło i pan wyszedł bez psa...Coś tam jeszcze było o znikających wcześniej adoptowanych przez niego jamnikach. Pewnie to tylko przypadek ale... to Podgórze i jamnik...
  6. [quote name='Klaudus__'][I]Dzisiaj miałam zapytanie o Dinusia - Pan z Krakowa - szukamy kogoś na wizytę ;)[/I][/QUOTE] [quote name='Klaudus__'][I]Szwecka ulica - podgórze[/I][/QUOTE] Przypadkiem pan nie ma czwórki dzieci? Młodsze w wieku ok 7 lat? Gdy 2 lata temu szukałam domu dla Koli zgłosił się pan z Podgórza (z czwórką dzieci, rozpoznany na podstawie nr tel 508676***). Szukał głównie jamników. Ktoś już prawie mu wydał starszą sunię ale po rozmowie z żoną okazało się, że starsze dziecko ma silne adhd (podobno rodzice sobie z nim niezbyt radzą) i opiekunka jamniczki wycofała się. Ja zostałam ostrzeżona przez kogoś z dogo, że facet podaje różne adresy zamieszkania, szuka psa i że 3 lata wcześniej adoptował ze schroniska boksera i nie wiadomo co się z nim stało. Nie pamiętam szczegółów bo to było ponad 2 lata temu ale przy próbie adoptowania jamnika ze schroniska wolontariuszkę coś tknęło i pan wyszedł bez psa...Coś tam jeszcze było o znikających wcześniej adoptowanych przez niego jamnikach. Pewnie to tylko przypadek ale... to Podgórze i jamnik...
  7. Witam, Chciałam wysłać tą informację jako pw ale nie da się:hmmmm: Kopiuję z wątku sterylkowego bo chyba dotyczy to również sterylizacji Majeczki [quote name='Soema']Mam OGROMNĄ PROŚBĘ!! Do WSZYSTKICH którzy przez ten czas (odkąd zwracamy pieniądze z konta SSPZ) dostali zwrot na PRYWATNE konto. Proszę, wysyłajcie mi maile ze swoimi danymi jeszcze raz. Na mail [email]kaarina.g@gmail.com[/email] muszę iść do księgowej i po podpisywać z tyłu wszystkie faktury, podpisać to i zarząd też to musi klepnąć. Jeśli nie dostanę WSZYSTKICH danych, akcja będzie musiała być zawieszona, do czasu uzupełnienia[/quote] a tu link do tego postu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-%28by-bezdomniak%C3%B3w-by%C5%82o-mniej%29?p=18121644&viewfull=1#post18121644[/url] AgusiaP cieszę się, że Majeczka została u Ciebie :-) Miałam nadzieję, że tak się stanie :p Pozdrawiam Was serdecznie :iloveyou:
  8. Ciekawa jestem jaki będzie wynik wizyty w Słomnikach. Z tym, że 2 nowe psy dla uległej Sary :hmmmm: Jeśli ona jest taka jak moja Gapa to może nie być najszczęśliwsza w psim towarzystwie...chociaż...jeśli to męskie towarzystwo, a psy nie większe od niej to może... Niby mówi się, że nie ma nic lepszego dla psa niż sprawienie mu psiego towarzysza, ale przy takich uległych, wystraszonych psach niekoniecznie to się sprawdza. Gapa przez przypadek ma koleżankę i była nieszczęśliwa na początku bo Kola to wulkan energii i też trochę dominująca natura. Teraz dogadują się ale przyjaźnią nie można tego nazwać ;-) Niemniej jednak życzę Sarze szybko nowego domku...Puszce oczywiście też :kciuki:
  9. [quote name='natalek']nie ma nowych wieści, myślę, że niestety Krecia nie przeżyła... :( jest już zbyt zimno, a ona jest drobna i maleńka, nigdy nie przebywala na takim mrozie..[/QUOTE] Pok temu szukaliśmy Chanelki, która uciekła (chyba pierwszego dnia) z nowego domu. Warunki były dużo gorsze niż teraz. Większość szukajacych po kilku miesiącach odpuściła, a okazało się, że suczka przebywała w naszym schronisku (chyba od grudnia) Teraz ma nowy wspaniały dom. Także nie ma co zakładać, że nie żyje.
  10. Co za skur.....!!! Chyba nie miałabym skrupułów, żeby faktycznie wsadzić mu petardę do ... w każde miejsce. Mam nadzieję, że uda się namierzyć tego psychopatę.
  11. Lidan

    Metamorfozy

    Jak tu zawsze miło :-) Człowiekowi poprawia się humor i łezka ze wzruszenia kręci w oku gdy czyta i ogląda te odmieniuone psie losy :-)
  12. O kurcze...Przecież to kudłate sznauceropodobne to jak moja Gapa! [img]http://desmond.imageshack.us/Himg263/scaled.php?server=263&filename=normalgapanaspacerze2.jpg&res=medium[/img] Gapa została przez kogoś podrzucona na wieś 50 km od Krakowa. Ciekawe czy mają ze sobą coś wspólnego. Gapa mieszka z nami od 5 lat i może mieć w tej chwili ok. 9-10 lat
  13. Ufff... Całe szczęście bo z dnia na dzień jest coraz chłodniej.
  14. [quote name='Poker']mieszkał w poniemieckiej kamienicy , bramy często stoją otworem.Jak pies rozpędzi się po schodach ,a brama na dole nie jest zamknięta, to po zawodach. [B]Mało kto trzyma psa w domu w obroży z adresówką[/B].[/QUOTE] Ja trzymam... Od momentu gdy jeden z moich psów wyszedł na korytarz gdy ktoś wchodził do mieszkania, a my zauważyliśmy to dopiero po chwili. Znam przynajmniej 3 przypadki psów, które uciekły z mieszkania... Taki pech, zbieg różnych okoliczności, niestety zdarza się. W przypadku psów dopiero co adoptowanych jest najtrudniej bo one nie są jeszcze związane ani z nowym właścicielem ani z nowym miejscem. Trzymam kciuki za Rarytaska :kciuki:
  15. A tak się cieszyłam, gdy przeczytałam kilka dni temu, że znalazł wreszcie dom... Mam nadzieję, że miał chociaż obrożę z adresówką :hmmmm:
  16. Witam :-) Wprawdzie na szkolenie się nie wybieram ale mąż od dwóch lat męczy mnie pytaniami czy nie moglibyśmy wybrać się w Bieszczady bo on jeszcze nie miał okazji. Dawniej jeździłam z rodzicami i z psem pod namiot ale to były inne czasy. Teraz wszędzie zakazy wprowadzania psów... Chętnie dowiedziałabym się od bywalców czy można wędrować po tamtejszych górkach z psami i gdzie ewentualnie można się tam z psami zatrzymać.
  17. No i wszystkie sunie wreszcie mają swoje domki :multi: Powodzenia Tulu/ Szakiro :bye:
  18. Trzymam kciuki, żeby Szanta szybko przyzwyczaiła się do nowych warunków i żeby nowa pani miała dużo cierpliwości dla tej pięknej lecz nieśmiałej panny :kciuki:
  19. Niesamowite wiadomości :multi: Jak wszyscy tutaj martwiłam się o to dalej będzie z Tulą, a tu taka niespodzianka ;) Ten domek znany, już sprawdzony? Czy nowi państwo zapewnią Tuli odpowiednią dawkę ruchu i odrobinę dyscypliny? Sam ogródek to jeszcze nie wszystko choć na pewno lepsze to dla niej niż ciasne mieszkanko w bloku i 3 krótkie spacerki :p
  20. Odnowiłam [SIZE=4][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1680085969"][COLOR=darkred][B][U]=> Tuli allegro[/U][/B][/COLOR][/URL][/SIZE] Tym razem wyróżniłam.
  21. Szlag człowieka może trafić :angryy: Lekarz czy nie jakieś normy i obyczaje obowiązują. To nie był domek dla Puszka :nono:
  22. Witam :-) Z pieniędzy jakie przelała mi swego czasu emilia2280 na wyróżnienia dla psiaków, którym robiłam ogłoszenia na jej życzenia zostało 20 zł. Emilia2280 przysłała mi link do tego wątku z prośbą, żebym przekazała te pieniążki na potrzeby Frania. Proszę o podanie nr konta na pw :-)
  23. No to ja też przyłączam się do trzymania kciuków :kciuki:
  24. O jaki piesiu piękny, radosny i energiczny :happy1: Nie dość, że piękny to jeszcze okaz zdrowia :Cool!::Cool!::Cool!:
×
×
  • Create New...