Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Śliczne psisko zaskarbi sobie na pewno czyjeś serce i wkrótce będziemy pytać: co w Buraskowym domku słychać? :loveu: Zdrówka życzę psiaczkowi i DT :-)
  2. :-) Nadal trzymam kciuku :kciuki:
  3. Lidan

    Metamorfozy

    Nie pierwszy to przypadek zagłodzenia psa i nie ostatni zapewne... Ludzie są potworami i często uchodzi im takie bestialstwo na sucho :angryy: Z Megi teraz grubasek się zrobił (w porównaniu z pierwszym zdjęciem) :loveu:
  4. Odwiedzam Buraska? Jak zdrówko psiaczka?
  5. Jakiś postęp u chudzinki :???:
  6. Odwiedzam Polkę w samo południe :loveu:
  7. Zaglądam do chudzinki i trzymam kciuki za niego :kciuki:
  8. Dawno tu nie zaglądałam :oops: Miałam nadzieję, że przeczytam aktualne informacje o obydwóch suczkach :hmmmm: Dziwne to że tak trudno znaleźć kogoś w dużym mieście kto mógłby podjechać i sprawdzić co słychać u wyadoptowanej suczki. Nikt nie mieszka w okolicy? Nikt nawet "przypadkiem" na spacerze nie mógłby jej spotkać?
  9. [quote name='elaja']Jest lepiej , w poniedziałek ma mieć jeszcze badanie moczu ................. i kciuki proszę , bo Burasek miał gości .... ale nic więcej nie napiszę bo nie chcę zapeszać .[/QUOTE] :crazyeye: Trzymam kciuki :kciuki: :kciuki:
  10. Ja muszę sprawdzać w książeczce zdrowia psów kiedy było pierwsze szczepienie bo nie mogę uwierzyć, że te małe pyskate sierściuchy już tak długo są z nami. Ciągle mam wrażenie, że minął rok, może dwa jak mąż przyniósł z pobliskich działek Kolę ze złamaną łapką.
  11. Czyli jest bardzo źle...
  12. [quote name='kejciu']Z okazji Mikołaja jej nie zaszkodzi :):):)[/QUOTE] Akurat... Nie wiem jak to jest u psów ale u ludzi jak się zje jednego cukierka to chce się następnego, a jeśli się w ogóle nie je słodyczy to i takiej chcicy na słodycze się nie ma ;-) Wiem to z własnego doświadczenia :oops: Wprawdzie Pola sama sobie ciasteczek nie weźmie, raczej, ale będzie wodzić tymi "zagłodzonymi" ślepiami za DIF aż ta zmięknie i da kolejne ciasteczko i tak aż do opróżnienia paczuszki :diabloti:
  13. Taaak... Z tym czasem to prawda. Gapa jest u mnie już...7 lat?! A Kola, której dopiero niedawno :evil_lol: szukałam nowego domu zasiedziałą się już ponad 4 lata :-) Miały nasze znajdki trochę szczęścia ;-)
  14. W zasadzie chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wstępnie zebrać deklaracje na ewentualny hotelik Buraska. Wiedzielibyśmy przynajmniej na czym stoimy i czy jesteśmy w stanie uzbierać potrzebną kwotę, a w razie gdyby deklaracje okazały się niepotrzebne bo np Burasek znajdzie szybko domek to można by było przeznaczyć (za zgodą deklarowiczów oczywiście) te deklaracje np na wykastrowanie psiaka czy pomoc w leczeniu.
  15. Hi hi... Wiedziałam, że Ewa niczym lwica, zaraz stanie w obronie Poleńki :evil_lol:
  16. O matko... Jak bidusia chudziutka, malutka :placz:
  17. DIF dzięki za ładne zdjęcia Polusi :loveu: Dobrze, że macie gdzie spacerować i psiaki mogą pozwiedzać okolice. Aktywny domek i długie spacery pewnie szybciej odchudziłyby Polę.
  18. Czy to znaczy, że są jacyś ewentualni chętni do adopcji Buraska?
  19. Zaglądam z nadzieją na jakieś wiadomości o Burasku :hmmmm:
  20. Jejku... Biedaczysko. Zimno i stres ostatnich dni dały się Burusiowi we znaki. W samą porę został zabrany spod swojego dawnego domu.
  21. Taak... Marzymy o domku dla Poli :kciuki:
  22. Nawet trochę Wam zazdrościłam tego spokojnego psiaczka bo moje wariatki ciągle czegoś chcą a Tosiu taki nic niechcący (przynajmniej na początku) był.
  23. Fajnie, że Pola tak sama potrafi się bawić. Moje zmory jak dostaną nową piszczącą zabawkę to ewentualnie przez pierwsze 5 minut piszczą jak oszalałe a później domagają się rzucania, gonienia ich lub ciągnięcia zabawki.
  24. [quote name='EVA2406']Kolejna ofiara "spadkobierców". To zupełnie jakbym czytała o Poli. Piesek jest cudny i miejmy nadzieję, że szybciej znajdzie dom niż Pola, która już półtora roku jest u DIF. Jeśli DIF zgodzi się przyjąć pieska, to będzie miał naprawdę super domowe warunki.[/QUOTE] Dzięki Ewciu za odwiedziny u Buraska. Jak tylko o nim przeczytałam od razu pomyślałam o podobieństwie jego historii do tego co przytrafiło się Poli.
  25. Cieszę się, że psisko bezpieczne...przynajmniej na razie :-)
×
×
  • Create New...