Jump to content
Dogomania

Czaka

Members
  • Posts

    2833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czaka

  1. [quote name='AZ-IWONA']Co do sterylki mówię / piszę / poważnie. Nie martw sie na zapas tylko rób swoje. Romeczku ja jestem wiekowa osoba, proszę o zdjęcia na emaila bo z dogo nie potrafie ściagać. Jesli mogę prosić to takie ze wszystkich stron. Na decyzje to troszeczke za wcześnie bo oni by chcieli mieć pewność że z małej kluski nie wyrośnie brytan. Ostatnio musieli dźwigać ok 20 kg / jak Misiek chorował /na trzecie pietro.[/quote] Kurcze, to znaczy, że nie dotarły do Ciebie te zdjęcia trzech łaciatych świneczek , które Ci wysłałam na emaila??? Niestety nie mogę dać gwarancji co do wielkości szczeniorów, bo Zadra nie chce nic powiedzieć o swoim ukochanym (lub ukochanych)
  2. [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Mieliśmy dzisiaj dzień wyjazdowy. Wyjechaliśmy o trzeciej rano i właśnie wróciliśmy do domku. Psiaki miewają się dobrze, Brutusik mam nadzieję też. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Agusiu oczywiście , bezbłędnie rozpoznałaś swojego klucha. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Supergoga jeżeli nie możesz zaglądać na wątek z powodu zdjęć maluchów, to ja mogę nie umieszczać żadnych fotek, ale nie opuszczaj nas proszę. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Iwonko ciekawa jestem jak tam Twoi znajomi , czy podobała im się jedna z moich świnek morskich, np. Banieczka. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  3. [quote name='agusiazet']Myszka z Zadrą się skumplowały!!! dobrze, że się odezwaliście![/quote] Miałam doła :-( Wklejam jeszcze jedno zdjęcie naszych świnek morskich, ten najmniejszy to Brutusik. Na dwie łaciate panny niestety nie mam chętnych. :shake: [IMG]http://img451.imageshack.us/img451/4466/img2736uj5.jpg[/IMG]
  4. Pozwolę sobie Wam przedstawić moją najukochańszą Myszkę! :loveu: [IMG]http://img463.imageshack.us/img463/3639/img2738hw4.jpg[/IMG]
  5. Dzisiejsze zdjęcie zadziorkowej rodzinki. Jak widać reszta psiaków to ma się dobrze. Brutusik jest troszkę mniejszy od swojego rodzeństwa, ale ma apetyt. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że to już koniec kłopotów. [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/5624/img2734ks0.jpg[/IMG]
  6. [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Dopiero teraz mogę coś napisać. Niestety nie udało się Maksi już jest za tęczowym mostem! :placz: :placz: :placz: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Możecie nas potępić, ale podjęliśmy decyzję o jej uśpieniu. To co zawieźliśmy dzisiaj do lecznicy , to już była totalna agonia. Psina ledwie oddychała, była rzadka i bez kontaktu z otoczeniem. Chcieliśmy ją jeszcze ratować, podawać coś na wzmocnienie, witaminy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Niestety weci stwierdzili, że mała nie ma żadnych szans, że nie przyswaja nic z tego co zjadła, że ma wadę wrodzoną i uszkodzone narządy wewnętrzne (co mogło być spowodowane tym całym świństwem, które podawaliśmy Zadziorce w czasie ciąży) . Przepraszam najmocniej tych których zawiedliśmy, a szczególnie Supergogę (to co piszesz o swoim pechu jest wierutną bzdurą) , ale naprawdę nie daliśmy rady. :placz: :placz: :placz: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  7. [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Myszka ma ok. 12-13 lat, nie wiem dokładnie ile, bo 10 lat temu odwiązaliśmy ją od drzewa. Oczywiście była bardzo chora, jak ją zaczęliśmy leczyć to później już o oddaniu nie było mowy. Najgorsze jest to, że Mysza ogólnie jest w dobrym stanie, jest grubiutka i bardzo żywotna, tylko ta paskudna duszność. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]U psiaków bez zmian, ok. 17 jesteśmy umówieni w lecznicy. [/SIZE][/FONT]
  8. [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Niestety nie można wyciąć! Mysza i tak już miała nowotwór cycuszków, ale wtedy się udało go wyciąć i żyła sobie psina bez czterech cysiów. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Chłoniak (w jej wypadku o dużym stopniu złośliwości) atakuje wszystkie węzły chłonne, nie tylko te które widzimy. Wycięcie tych z gardła sprawi jeszcze szybszy przyrost innych. Wet mówi , że nie ma sumienia jej męczyć, bo jeszcze dobrze rana jej się nie zagoi , a już będą następne. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Dużo czytałam o chłoniaku, w pierwszym etapie podaje się sterydy (pomagały przez rok), a później to tylko chemia. Najgorsze jest to, że teraz jest tak gorąco, a ona po prostu się dusi. [/SIZE][/FONT]
  9. [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Wczoraj u weta maleńka Maksi miała pobieraną krew do badania, żebyście widziały co w tym czasie wyrabiała Zadziorka. Normalnie wychodziła ze skóry żeby ją ratować. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Wszystkie zastrzyki też robimy w asyście rozgoryczonej mamuśki. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT]
  10. [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Drogie Mamuśki Chrzestne![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Dzięki za chęć pomocy, ale zrozumcie my sami teraz niewiele możemy zrobić. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Maksi bierze zastrzyki prawie takie duże jak ona sama, pokarm przyjmuje tylko z butelki. Brutus ssie cysia, ale też jest taki niewyraźny. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Przyznaję, że jak dowiedziałam się , że Zadra jest w ciąży byłam załamana, liczba szczeniąt też mnie nie ucieszyła, ale jak już znalazły się na tym świecie , to zrobię wszystko żeby je ratować. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]W nocy wstawałam co dwie godziny i dokarmiałam Maksi, dość ładnie jadła, ale cały czas łka. Teraz pojechali do maluchów moi rodzice, (oni też nie mają ze mną lekko), to je będą dokarmiać. Oprócz tego koszmaru ze szczeniakami mam duży problem ze swoją ukochaną Myszką (od dwóch lat walczymy z chłoniakiem). Na szyi tak urosły jej węzły chłonne, że suczyna zaczyna mi się dusić. Próbowaliśmy już wszystkiego, na początku była poprawa, a teraz to nawet chemia jej nie pomaga. Będę musiała ją uśpić , ale jakoś nie mogę. Dobra rozpisałam się, a to przecież nie dotyczy wątku Zadry. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Supergoga nie mów, że już nigdy nie zostaniesz matką chrzestną żadnego malucha, mi naprawdę jest miło, że mogę z kimś podzielić się tymi psiowymi sprawami. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Poza tym to ja jestem bardzo cieniutka w takich sprawach i tak sobie myślę, że chyba powinnam dać sobie spokój z tym wszystkim, bo się po prostu do tego nie nadaję. [/SIZE][/FONT]
  11. [quote name='supergoga']I co z sunią. Jak moja maleńka.[/quote] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Niby ładnie zjadła, ale jest bardzo słaba i ciałko ma takie wiotkie. [/FONT] [FONT=Arial]Po zastrzykach długo łkała, serce pęka jak się na nią patrzy. [/FONT] [FONT=Arial]Jej brat Brutus nie jest chory, ale też coś z nim jest nie tak. Przychodzą mi rożne myśli do głowy, nie wiem co się stało. Z Maksi zrobiło się krucho w zaledwie kilka godzin, nie mam pojęcia gdzie szukać przyczyny. Może to wina tej chemii , którą Zadra brała na początku ciąży. [/FONT]
  12. Zaraz znowu ją nakarmię, a Romek zrobi jej zastrzyki. Tylko tyle możemy dla niej zrobić. :-(
  13. Maksi po zastrzykach nabrała troszkę siły i zjadła kolacyjkę. [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/8795/img2706wa1.jpg[/IMG]
  14. [FONT=Arial][SIZE=4]Bardzo proszę o trzymanie kciuków za Maksi i to bardzo mocno.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]Dzisiaj nastąpił totalny kryzys. Po powrocie do domu zastaliśmy Maksi w bardzo złym stanie. Ciałko miała wiotkie , a przytykana do cysia wcale nie miała łaknienia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]W lecznicy miała mierzoną temperaturę ( niestety bardzo niska), robiony cukier (bez tragedii) i podawane zastrzyki. Dzisiaj wieczorem i jutro rano również musimy ją kłuć. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]Do jedzenia kupiliśmy jej CANMILK (specjalne mleko dla szczeniąt), buteleczkę ze smoczkiem i staramy się ją ratować. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]Supergoga mam nadzieję, że szczęśliwe imię Twojej suczki przyniesie jej szczęście. [/SIZE][/FONT]
  15. My możemy sobie tylko pisać, a to i tak ona wycięła niezły numerek. A teraz chodzi taka zadowolana, normalnie śmieje się w oczach, a ja nie wiem czy to do mnie, czy raczej ze mnie. :lol:
  16. [quote name='Gosiapk']Jako danie główne czy przystawka ? ;) :eviltong:[/quote] Przystaweczki, to sobie teraz śpią w koszyczku :diabloti:
  17. [quote name='Cez']szybko Wam idzie to wydawanie szczeniat :multi: zeby jeszcze Zadziorke ktos pokochal :loveu:[/quote] Spokojnie do wydawania maluszków jeszcze jakieś siedem tygodni, teraz przyjmujemy tylko rezerwacje. :cool3:
  18. [quote name='BIANKA1']Oj niedobrze :shake: Może zaproponuj jej kuchnię chińską :diabloti:[/quote] Taaak, oczywiście z Zadziorką w roli głównej? :evil_lol:
  19. Obawiam się, że nie będzie mi łatwo znaleźć domków dla trzech panieneczek. Poza tym jak tak dalej pójdzie , to będę szukać jakiejś opiekunki do szczeniąt. Szanowna Zadrusia ma coraz mniej czasu dla nich. Owszem karmi je, (a one rosną jak głupie) ale najchętniej to by siedziała z nami. Poza tym Zadziora to przez cały czas okupuje kuchnie i żebrze o jedzenie, niestety nie wszystko jej smakuje. Chyba popsułam się z kuchnią, bo dwa miesiące temu wszystko było dla niej dobre.
  20. Czekamy na fotki! :razz:
  21. Czy są jakieś wieści z nowego domku?
  22. Suka ma szczęście, że ją zauważyłyście.
  23. Szczepienia zdążysz zarobić, najważniejsze, że Frycia wraca do zdrowia. Pięknieje dosłownie z każdym dniem.:loveu:
  24. [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Coś mi się wydaje, że Maksi to miała innego tatusia niż cała reszta. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Ona jest taka drobniutka i w ogóle nie podobna do swojego rodzeństwa. [/SIZE][/FONT]
×
×
  • Create New...