-
Posts
119 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gaudi
-
[quote name='liberopossible']Jak karmiłam "prawie CTR-a" (mieszańca) Bozitą Robur -bardzo nam służyła, Mona jadła ją kilkanaście miesięcy i wszystko było ok.Kupowałam pod podanym przez Izę linku.W Warszawie w żadnym sklepie jej nie widziałam. Pozdrawiam Dominika[/quote] Ja od czasu do czasu kupuję Bozitę dla mojego wrażliwca - jest to jedna z nielicznych karm, którą dobrze przyswaja. W żadnym sklepie stacjonarnym jej nie widziałam, tylko na wystawach i w internecie. My kupujemy w zooplusie - zawsze tam było najtaniej (niecałe 200 zł za duży worek).
-
Kupuję Forzę dla mojego doga niemieckiego (Maxi Maintenance z rybą). Ma bardzo wrażliwy układ pokarmowy, a na kurczaka reaguje alergicznie (podrażnienie oczu, strupki na łapach, brzydka sierść, rozwolnienie). Kupujemy więc na zmianę rybną Forzę (jest też z dziczyzną) albo Bozitę Robur czy Oliver'sa (obie z jagnięciną). Wszystkie te karmy mu służą i wydaje mi się, że to mniej więcej ta sama półka jakościowa. Forza w wersji Maxi ma duże granulki (dla nas to plus), ładnie pachnie, jest ekonomiczna (o wiele bardziej niż np. rybna Acana, której zjadał ponad 1,5kg dziennie, ciągle był głodny i robił wielkie kupy), i Gaudi świetnie ją przyswaja - przetestowaliśmy już wiele karm, ale po tej ma zdecydowanie najmniejsze kupy. Poza tym za rybkę zatańczy i zaśpiewa ;) i nie trzeba jej niczym dosmaczać. U nas sprawdza się świetnie.
-
Czy ktoś ma dry beda na usztywnionym spodzie? Jak się spisuje? I jak bardzo jest sztywny?
-
No i pojechał. :) Dziękuje wszystkim za zainteresowanie - psiak już w nowym domku.
-
Są widoki na porządny domek. :) Nie u myśliwego, u weta. Zobaczymy co z tego wyjdzie, jak dobrze pójdzie to w niedz. pies pojedzie do nowego domu.
-
Pointer nadal szuka domu, na temat jego stosunku do dzieci nic nie wiem, ale myślę, że nie powinno być problemu, bo póki co on się ze wszystkimi świetnie dogaduje i wygląda na to, że jest bardzo pokojowo i pozytywnie nastawiony do świata. Czy myśliwy to dobry kandydat nie ja będę decydować, tylko Magda. Jak jest z polowaniami nie wiem, bo nie mam do czynienia z psami myśliwymi - nie moja działka, ja jestem od dogów niemieckich. ;) Ale znam pewnego wyżła, który zmienił dom, bo ludzie sobie nie radzili z jego pokładami energii. Polował na wszystko, co się rusza, co w centrum wielkiego miasta okazało się bardzo kłopotliwe. Trafił do myśliwego, który się go nachwalić nie może, i mówi że nigdy nie miał takiego świetnego psa. Więc nie zawsze szkolenie od szczeniaka musi być konieczne, to chyba zależy od predyspozycji psa.
-
Dzięki za dobre chęci. Wertować możesz, ale raczej pod hasłem "przygarnę pointera" ;)
-
Pies jest w Grójcu, znaleziony pod Warszawą. Wiadomo, że się nie zgubił - ale ja nie znam jego historii, dlatego osoby, które mogą jakoś pomóc odsyłam w pierwszym poście do Magdy, która po pierwsze zna tego psa i wie o nim najwięcej, a po drugie sama hoduje pointery, więc może udzielić jakichś porad czy po prostu opowiedzieć o wymaganiach takiego psa potencjalnym chętnym.
-
Dałam znać Tanitce, dzięki za wskazówkę. :)
-
Nikt nie chce takiego pięknego psa? Proszę o pomoc - chociaż w podbijaniu wątku, żeby nie zniknął w natłoku psich nieszczęść.
-
Komu pieska, komu? Chciałby już iść do domu...
-
Przybłąkał się w Wigilię. Po spędzeniu przy nim kilku minut i plecieniu pieskich imion nad uchem zareagował na Brutus :). Młody (2-3 lata), zdrowy i wszystko wskazuje na to, że oprócz tego ma wspaniały charakter. Lubi ludzi i inne psy, jest posłuszny i niekłopotliwy. [B]Domek potrzebny od zaraz.[/B] Warunkiem adopcji będzie kastracja. [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/3889/18310282ck1.jpg[/IMG] foto: [URL="http://floresssite.blogspot.com/2009/01/go-wigilijny.html"]Paweł Florczak[/URL] Zainteresowanych proszę o kontakt z Magdą Karczewską: Tel. 0503170652 e-mail:[EMAIL="m_karczewska@tlen.pl"]m_karczewska@tlen.pl[/EMAIL] [URL="http://www.pointery.vel.pl"]Z Karczewskiej Zagrody[/URL][EMAIL="m_karczewska@tlen.pl"] [/EMAIL]
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
Gaudi replied to tifet's topic in Już w nowym domu
Na molosach wątek przycichł, dobrze że choć tu coś się dzieje cały czas. :) Tifet, a kiedy mogę się z moim lubym wprosić wymiziać Lorda? Może wpiszesz nas w grafiku na jakieś popołudnie w przyszłym tygodniu? :razz: Będziemy w Twojej okolicy, więc pomyślałam, że może moglibyśmy do was wpaść na chwilkę? PS. Mam dla Lordzia 150 zł od Kasi S. :loveu: -
Mister już ma dom, przygarnęli go ludzie z Komorowa. :)
-
[quote name='Kamila'] [B]Gaudi[/B]-czy adopcje wiedza rowniez o doziu z Cieszyna badz okolic?Dea pisala o nim na cieszynskim watku i wiem ze starala sie adopcje powiadomic ale nie wiem czy jej sie to udalo. Przepraszam za offa :oops:[/quote] Chyba nie wiemy, są jakieś kłopoty z ta poczta adopcyjną ostatnio. Czy mogłabyś linka podrzucić? Co do Mistera to bardzo proszę o niewydawanie opinii na temat jego pani, nie znamy sytuacji, a to że przestała mieć warunki na doga jeszcze o niczym nie świadczy. :shake: Nie chodzi przecież o to, żeby kogoś pochopnie oceniać i linczować, tylko żeby pomóc psu! A on ma się nieźle, a pani szuka mu nowego domu. W jej stosunki z mężem nie wnikam, bo to nie moja sprawa. Uspokajam również, że pies się nie błąka - może tak było latem, ale od kilku dni siedzi w domu. Fakt, że po kilkanaście godzin dziennie, ale przynajmniej mamy pewność, że nie wpadnie pod samochód ani nic innego mu się nie stanie. Nie wiemy, czy jest rodowodowy i czy hodowla w której był kupiony to hodowla, czy pseudohodowla. Podobno matka była wystawowa, co z ojcem nie wiem. Z racji tego, że siedzi w domu nie ma jak sprawdzić, czy ma tatuaż. Jeśli uda się go odebrać pokojowo (pani chce go oddać, kłopot jest z mężem), to mamy już dla niego tymczas. Jeśli nie, do akcji trzeba będzie zaangażować policję. Naprawdę nie mam jak tego przyspieszyć.
-
Meldują się Adopcje Dogów. ;) Spokojnie, przecież go tak na zimę nie zostawimy. Tylko żeby móc coś zdziałać potrzebujemy więcej info - czyj i gdzie dokładnie jest ten pies, czy on jest tam na podwórku sam, czy po prostu sie wałęsa po okolicy... Jeśli ktoś coś wie, to proszę o kontakt. PS. O który Komorów chodzi? W Polsce jest 14 miejscowości o tej nazwie...
-
Mój pies warzywa Olewo ma na stałe w diecie - i marchewkę, i buraki. Bardzo mu smakują, a przy tym ma piękna sierść, wzorcowe kupy i codzienna dawkę naturalnych witamin. :) Bardzo polecam.
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
Gaudi replied to tifet's topic in Już w nowym domu
My (tzn. ja z TZem) mozemy tam jechac, chocby jutro. Poprosze o wiecej szczegolow - skad i gdzie dokladnie mamy te karme zawiezc. :) Moj tel 504 504 399, moze byc tez priv tu albo na molosach (tam jestem zalogowana jako Madera). -
[quote name='an1a']Ano właśnie, co pies to inna alergia, mój ma na drób (cały), wołowinę i wieprzowinę, więc niewiele mi zostaje, a koszty gotowania od razu rosną.[/quote] Współczuję, pewnie się nieźle musisz nakombinować - bo ryby średnio ekonomiczne, jak się kupuje mrożone, to kg wody gratis. ;) Podobno karma Taste of the wild z bizonem jest super dla alergików, podobnie zresztą jak Defu, Solid Gold Wolfking, Timberwolf, Fish4Dogs, Bozita, Biomill itp. Duży wybór takich karm bio jest w zooplusie. Tylko szkoda, że one wszystkie takie drogie.
-
[quote name='an1a']Gaudi - jeśli pies ma alergię na mięso, to jest to alergia na białko zwierzęce, nie na tłuszcz (który jest w zdecydowanej większości karm). Nie znalazłam go w Acanie, Diamonda wypróbowałam na przysłanych próbkach i tłuszcz drobiowy nie wywołał żadnej alergii.[/quote] Objawy - czyli kosmiczna sraczka - są zawsze po karmie z kurczaka, po mięsie z kury nawet w śladowych ilościach, po tłuszczu z kaczki, i po karmach które zawierają to co wymieniłam i kukurydzę. Diamond Naturals też kiedyś kupiłam, niestety mój pies tego nie może jeść. Podobnie jak RC, Chicken Soup, Brit, Bosch, Nutram i jeszcze kilku innych niby lamb&rice. Wystarczy dosłownie minimalna ilość takiej karmy (no bo co to jest gaść chrupek na 70 kg. psa) i już są kłopoty z żołądkiem i ze 4 spacery w nocy gwarantowane. ;) Teraz podstawą jego diety jest gotowana wołowina/indyk z ryżem i warzywami i nie ma żadnych kłopotów - ani z żółądkiem, ani ze skórą. PS. Może się komuś przyda - test karm z jagnięciną: [url]http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=366[/url]
-
[quote name='cuciola'] No i cenowo utrzymanie duzego na gotowanym chyba wyszloby podobnie jak dobra karma [/quote] Oj nie, jest znacznie taniej. Ja mam doga niemieckiego - jak je tylko suche, to 30-35 kg miesięcznie. Karmy z jagnięciną są droższe niż zwykłe, więc miesięcznie to wychodzi ok. 400 zł. W przypadku jedzenia gotowanego koszty są o połowę mniejsze - kupuję mięso dla psów za 2-5 zł, do tego ryż albo ziemniaki - 3 zł/kg, a warzywka Olewo (liofilizowana marchew i suszone buraki) wystarczają na bardzo długo i nie trzeba trzeć, gotować, obierać etc. Także utrzymanie doga na gotowanym to nie więcej niż 200 zł. No chyba że miałby jeść samą karkówkę czy schab... To wtedy wyszłoby więcej. Ale dla psa lepiej jak ma jakieś chrząski, ścięgna itp., a nie samo "czyste" mięso.
-
Mój pies nie może jeść kurczaka, kaczki i kukurydzy - ma po tym mega rozwolnienie. Ciężko znaleźć karmę, która jest naprawdę TYLKO z jagnięciną czy łososiem, zazwyczaj zawierają także śladowe ilości drobiu, tłuszcz drobiowy itd. :( W naszym przypadku sprawdza się Acana z jagnięciną, a ostatnio odkryłam Oliver'sa (200 zł/15kg) i bardzo wszystkim polecam [URL]http://produkty.animalia.pl/artykuly.php?id=366[/URL]
-
Podnoszę temat, bo jedziemy we wrześniu do Włoch, nad morze, w okolice Wenecji. Czy ktoś tam był i podzieli się wrażeniami? Albo namiarem na jakiś fajny nocleg? :)
-
A ja najczęściej gotuję wszystko w jednym garnku - najpierw gotuje mięso (nie lubi surowego) w dużej ilości wody, potem wsypuję do wrzątku ryż, przykrywam garnek i zostawiam tak na kilka godzin albo całą noc. Ryż sam "dojdzie", tylko trzeba odpowiednio dobrać ilość wody. Sprawdzona metoda jest taka, że po wsypaniu ryżu wody musi być tyle, żeby od ryżu do powierzchni wody były jakieś 2 cm. Ostatnio okazało się, że mój pies kocha ziemniaki - więc robię mu puree (wtedy mięso gotuję oddzielnie). Trawi doskonale. ;) Tuż przed podaniem do michy dodaję warzywa - marchewkę albo buraczki Olewo, które bardzo wszystkim polecam, bo są o wiele wygodniejsze w stosowaniu niż świeże warzywa, a mają takie same właściwości i są ekonomiczne, bo taka paczka wystarcza na bardzo długo: [URL]http://www.krakvet.pl/advanced_search_result.php?keywords=olewo&search_in_description=1&x=0&y=0[/URL] Mój pies praktycznie nie dostaje innych warzyw, czasem tylko zje banana albo jabłko, ale odkąd ma w diecie te buraki i marchew wygląda świetnie - nigdy wcześniej nie miał tak błyszczącej sierści.
-
Próbowałam przywrócić tę poduchę do stanu używalności, ale się nie udało - trzepanie ani stawianie na pół dnia nie zdało egzaminu. może dlatego, że pies ciężki, ponad 70 kg, i do tego kładzie się mało subtelnie ;) Zamiast poduchy włożyłam do środka puchową kołdrę i szkoda, że nie ma czegoś takiego w standardzie, bo miękko, ciepło i jak się ugniecie to wystarczy potrzepać i wraca do pierwotnej formy.