Ja w Ciebie nie wątpiłam :cool3::cool3::cool3: Tylko wkurzyło mnie to, że w schronie wszyscy ślepo "tak ona gryzie" a moja wychowawczyni miała moją relację i mi zaufała choć potem się przyznała, że miała chwilę zawahania:eviltong: Ale ja miałam od początku złe przeczucia...... od momentu jak napisałaś, że facet chciał "obojętnie jakiego owczarka".... nie wiem czemu ale mną trzepie jak ktoś przychodzi i mówi "chcę obojętnie jakiego psa" ok.. tu było powiedziane owczarek... ale co? beż różnicy czy szczenie czy 15 letni??? mi to zawsze "śmierdzi":angryy:
No ale Sonia ma się świetnie, jest bardzo grzeczna i uczy się komendy "noga, równaj" :evil_lol: