chwila chwila... to pompom w koncu jest u tego pana?
co do gwozdzia to jak pierwszy raz bylam w schronie, dostalam pompona na spacer i podczas czesania zauwazylam rane, zaprowadzilam go do srodka i po obejrzeniu rany doszlismy do wniosku ze polozyl sie na gwozdziu (nic o gwozdziu wystajacym z rany nie wiem). bylu weta conajmniej kilka razy z tego co widzialam z ta noga.