Jump to content
Dogomania

Perfi

Members
  • Posts

    2556
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perfi

  1. moge zrobic :) tylko napiszcie tekst, dajcie namiary do aukcji i foty :) tylko ze ja nie umiem robic jakis ladnych aukcji... mozna zdjecia podlinkowac z serwera?
  2. moze ktosjakis tekscik skrobnie? :razz: ja w tym dobra nie jestem... ale zdjecia sa, tekscik bedzie, bedzie mozna ruszyc z plakatami i allegro
  3. szukam domu dla 5 miesiecznej amstaffki, zdjecia dostane wieczorem. pies jest w nieciekawym miejscu u dziwnych ludzi.... cala historie opisalam doddy na pw. nie chce jej opisywac na ogolnodostepnym wiec jak ktos bylby ciekaw na pw. sunia jest w berlinie ale chyba transport da sie zalatwic... wklejam foty: [URL="http://img151.imageshack.us/my.php?image=obraz001nn8.jpg"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6329/obraz001nn8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img257.imageshack.us/my.php?image=obraz002zb6.jpg"][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6743/obraz002zb6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img267.imageshack.us/my.php?image=obraz003nc1.jpg"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/3236/obraz003nc1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img174.imageshack.us/my.php?image=obraz007zo8.jpg"][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/2774/obraz007zo8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img174.imageshack.us/my.php?image=obraz008qn7.jpg"][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/4829/obraz008qn7.th.jpg[/IMG][/URL]
  4. szukam domu dla polrocznej amstaffki, lagodnej... pies przebywa w niemczech u bardzo dziwnych ludzi w bardzo zlych warunkach, zreszta to bardzo dluga i skomplikowana sprawa, jesli bylby ktos powaznie zainteresowany, opowiem na pw. miesiac temu zostala przez nich adoptowana spod lodzi...nie wiem czy nie ma rodowodu...
  5. czy sa potrzebne pieniadze?
  6. [quote name='red']Hi hi.... faceta nie było... olał jamnika.... no tacy są ludzie w naszym mieście, kolejny dowód. :mad:[/quote] a nie mowilam :) tak jak bysmy czekali az przyjdzie i wyrazi zgode na nasza pomoc, tak jak ktos sugerowal, to pewnie jeszczez z tydzien by siedzial w schronie, bo nie tak latwo skombinowac transport na tak odleglej trasie.
  7. a czy ten pan w koncu przyszedl go adoptowac? bo z tego co pamietam mial byc dzis rano?
  8. ona prezede wszystkim bedzie miala z nim najwiekszy kontakt fizyczny ;)
  9. niech kiwi go nazwie, w koncu to ona podjela konkretne dzialanie
  10. gosc mieszka kolo lublina, wiec krakowski toz nic nie zdziala... zreszta chcialam sie przede wszystkim dowiedziec czy toz ma prawo interweniowac w takiej sprawie? [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=304361718[/url]
  11. znajomy mi odpisal: jeśli miałbym takiego pacjenta to za wszelką cenę starałbym się złapać tą skórę.Widzę że trochę jej brakuje ale starałbym się a nie psikał Alu-spray'em...
  12. psa moze odebrac ze schronu ktokolwiek...
  13. jak dla mnie mniejszym zlem jest "zwiniecie" panu psa, niz dopuszczenie do sytuacji kiedy nie otrzyma pomocy z jego z strony a z naszej bedzie za pozno zeby cos zrobic. dlatego tez nie rozumiem tak jak ktos tu napisal ze trzeba "zapytac pana o zgode" bo nie znamy tego pana nie oceniamy go negatywnie, ale tez nie mamy pewnosci czy pomoze temu psu. ze strony kiwi ta pomoc jest 100%towa edit przepraszam: "decyzja nalezy do pana"
  14. a co bedzie jesli kiwi przyjedzie i okaze sie ze pan wzial go wczesniej? fajnie by bylo gdyby ktos go wzial wczesniej ze schronu i dal znac czy kiwi ma jechac
  15. Panca ale nikt tu zle nie mowi o tym panu ani zadnych zlych emocji tutaj nie ma!!!!
  16. a ja mysle ze jak mamy konkretna pomoc nagrana nie ma na co czekac... dobro tego psa jest wazniejsze niz zranione uczucia pana... mozemy tak gdybac, kto to jest, kiedy przyjdzie, czy przyjdzie, co bedzie z psem, jak bedzie leczony... jesli chce pomoc to moze innej bedzie pomoze... a nie jest tak latwo na zawolanie zorganizowac transport... bo to jednak kawal drogi...
  17. nie wiadomo co to za facet, jak chce przygarnac bide to moze wezmie inna... jak jest konkretna i pewna propozycja pomocy to trzeba skorzystac, on raz nie moze czekac, a 2 za duze ryzyko oddawac go w nieznane... a za Kiwi mozna glowa reczyc...
  18. jesli Irysek moze, to byloby cudownie gdyby go wziela - moglaby z panem podpisac umowe adopcyjna i przynajmniej bylaby mozliwosc odebrania psa w razie czego...
  19. a ten pan to ktos znany wolontariuszkom czy tak sobie przyszedl? no bo wydaje mi sie ze skads musial wiedziec ze taki jamnik tam jest
  20. czekam na odp od znajomego weta, podeslalam mu zdjecia z prosba o ocene rany... niestety wet mieszka na polnocy
  21. cudownie... :) w razie czego - moze chociaz transport do kielc? do krk jest potem tylko 8o km. moja oferta bazarkowo-finansowa jest nadal aktualna
  22. boze :placz: trzeba go stamtad wyciagnac :( a hotel? ja bym cos przelala i zrobila bazarek... jemu trzeba ulzyc w cierpieniu :(
×
×
  • Create New...