Witam !
MAm taki pomysł, otórz chętnie dokarmiłabym wam troszkę psiaki, suchą karmą albo na przykład serca wołowe albo policzki wołowe no i kości oczywiście. Co wy na to? bo widzicie jeśli nie macie lodówki to mieso surowe nei za bardzo się nada, za to sucha karma tak. Oczywiście nie mówię tu o obiadku dla całej sfory ale kilka na pewno by podjadło. Chciałabym przyjechać do was w sobote na przykład, z tym że ja mieszkam obok zambrowa, miedzy łomża a białymstokiem. Wiem gdzie jest ostrów mazowiecka, wszakże to nie daleko ale nie mam pojecia gdzie jest schronisko. Poza tym chciałbym zabrać swojego owczarka ze sobą bo on zawsze ze mną wszędzie jeździ, czy to nei byłby kłopot? Co o tym myślicie? Jeśli termin nie odpowiada to mogę na przykład za tydzień. Powiedzcie mi jeszcze ile wasze schronisko ma piesków?