-
Posts
3566 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beam6
-
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak dobrze, jak miło, jak się cieszę :multi: . Zdrowiej Neseczko szybciutko żeby Maćka też się cieszyła. Wysyłam 10 kg dobrych myśli :loveu: -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co tam u naszej Neski, jak samopoczucie ? -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neseczko obrałaś dobry kierunek - do zdrowia :lol: . Tylko tak dalej - powolutku żebyś sie nie zmęczyła ale TYLKO w tym kierunku. Jesteśmy z Wami :loveu: -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje doświadczenia podpowiadają, że teraz MUSI być lepiej. Malutka trzymaj się, walcz, musisz wygrać! Maćko - dużo wiary i siły dla Ciebie -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie czekajmy bezczynnie - trzeba Suńce przesłać pozytywne myśli: będziesz zdrowa! Nie śmiejcie się - ja w to wierzę ;) -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymajcie się dziewczyny i pamiętajcie że czekamy na informacje -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszyskie dobre myśli - dla Neski Wszyskie siły - dla Neski Wszystkie razem Walcz Sunieczko, walcz -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopisujący apetyt to chyba dobry prognostyk, prawda ? Duży siły do walki z choróbskiem dla Neski a dla Ciebie Maćko dużo siły w ogóle! Trzymajcie się :happy1: -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Ufff, całe szczęście że nie zamieściłam zdjęcia na którym uwieczniłam jak Lolek wytrzepał WSZYSTKIE poduszki z kanapy, rozwleczył pranie z suszarki i "posprzątał" swoje zabawki. Pieszczowowi wszystko wolno (narazie bo to dziecko jest) a głodujący nie wykazują apetytu na pluszowe poduszki ( nawet gdy są to prosiaczki):evil_lol: ! -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Chciałyście zdjęcia, no to macie :lol: [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/1a.jpg[/IMG] [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/2a.jpg[/IMG] [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/3a.jpg[/IMG] Jesten straszny pieszczoch :evil_lol: -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam w zapasie małego "zaskórniaczka" w sam raz dla Neski na lekarstwa - poproszę o nr konta na pw. Tylko tak mogę pomóc :oops: I duuużo zdrówka dla Neski, malutkie pieski muszą być zdrowe i wesołe -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Będzie nam baaaardzo miło spotkać się z Jej Wysokością Księżniczką Zirą :evil_lol: i poganiać po Gocławiu ( niestety na sznurku - Pańcia mnie jeszcze nie puszcza luzem :placz: ). Czekamy na sygnał którego dnia i o której popołudniowej godzinie. Pańcia popołudniu "siedzi ze mną w domu" - w końcu ja SAM siedzę rano!!!! Macham ogonkiem - Lolek -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Szanowne Cioteczki : "melduję posłusznie" że Lolek/Mikrus/Miki ma się dobrze. Co prawda obrywa od Kota Ryszarda "bez dania racji" conajmniej raz dziennie ale cóż ..... między nami kolegami wszystko jest możliwe. Apetyt doskonały, Pan wygryziony w boczki, śpię na takim duuuużym łóżku ( co prawda z Pańcią ale trudno). Jest OK. -
Przerażone dziecko - Tymonek z Ostrowi. We wspaniałym domu pokonał nosówkę
beam6 replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Jaka mądra Pani Tymonkowi trafiła się. Widaomo nawet już kto tam będzie rządził :evil_lol: . Tymon , Tymon trzymaj się -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Ronja będziesz jutro w naszej okolicy? W lecznicy będziemy dopiero ok. 18. Magdarynka - cóż znaczy jedna pchła naprzeciwko spotkania przyjaciół (starych i nowych) :evil_lol: Lolek uwielbia wszystkie psy w okolicy i ludzi też. Jestem nawet zdziwiona że jest tak pozytywnie nastawiony do wszystkich - w końcu jest to mężczyzna po przejściach. Serce rośnie jak patrzę na jego zaczepki, zabawy i pieszczoty. Po tym tygodniu obserwowania chorego apatycznego psa! Kot Ryszard też został spacyfikowany - jeszcze razem nie śpią ale już dystans zmniejszyli do 2 cm :lol:! -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Mikrus/Lolek legwana wcale nie zauważył - jest skupiony jedynie na bardzo szybkim wyjściu po zastrzyku. Pies nie ten sam - żywy, wesoły, zaczynają się psoty. Właśnie przed chwilą usiłował przegryźć kabel od ładowarki - co On ma do tych ładowarek :cool3: ??? A jak tam Zira ? Szkoda że nie zapowiedziałyście swojej wizyty - byśmy się spotkali :evil_lol: -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Obiecałam biuletyn informacyjny - oto on: jest duuużo lepiej. Pies nie ten sam. Wesoły, żywy i chętny do zabawy. Po raz pierwszy zainteresował się suszonym uchem i kapciem Pana. Gorączki nie stwierdzono, zastrzyk dzisiejszy jak zwykle z płaczem :placz:. Myślę że najgorsze za nami :lol: -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Naprawdę ?!?:evil_lol: A ile mnie to zdrowia kosztowało żebym miała :lol: -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Biuletyn informacyjny: Z gardłem jest już duuuużo lepiej :lol: Dzisiaj piewszy dzień nie było temperatury - o 16.30 było 39 stopni :lol: Mikrus/Miki/Lolek jest ABSOLUTNIE przeciwny zastrzykom - dzisiaj musiał być zaniesiony do lecznicy bo 200 metrów przed położył się w trawie i "Ty idź jak chcesz ale JA nie idę !!! Jest lepszy pieszczoch - Doktór jeszcze nie kuje a on już płacze. Niestety (efekt leków) mamy "lekki stolec". Nawet bardzo lekki. W nocy raz zwymiotował, 2 razy "szybki spacerek" i potem w ciągu dnia zdarzyło się w domu. Baaardzo się wstydził :oops: ! W związku z powyższym Doktory zrobiły 2 morfologię i całe szczęście nic gorszego nie ma. Są jeszcze białe ciałka ale np. płytek jest więcej niż w poniedziałek :lol: Zmieniony został też antybiotyk na taki na i nagardło i na żołądek. Jeszcze bardziej bolesny :placz: Ma być lepiej. Następny biuletyn jutro