-
Posts
3566 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beam6
-
Na spacerku Rudy siusiał "po dziewczyńsku" ale nie zdziwiło mnie to. Bardziej fakt, że podprowadzany/a do drzewka nie wiedział po co to robimy. A potem Doktór powiedział: przecież to dziewczyna ...... uuuups:evil_lol:. Proponuję oficjalną zmianę imienia na RUDA i proszę Cioteczki o akceptację. Albo może jeszcze ktoś sprawdzi ? :diabloti:
-
Tak jest - przepraszam za brak relacji ale w domu Młode mnie nie dopuszcza do internetu. Pieski były bardzo grzeczne i kochane :loveu: (wszystkie trzy).Spacerki były takie 10 minutowe (pojedyńczo oczywiście) bo.......... ciągnęły do lecznicy. Po raz pierwszy widziałam żeby pies z taką ochotą i radością wchodził do lecznicy. Spacerki były owocne - ładne koopy itd. Weci stwierdzili u całej trójki dużą poprawę stanu zdrowia. Wieczorkiem (ok. 21) zanieslismy z Lolkiem małe wiaderko żarełka - ryż, 3 udka kurzęce, włosczyzna - wg lekarza wystarczy na dwa dni tzn. dziś i jutro ( Finek dostaje przeciez suche). A nie wiem czy wiecie że Rudy jest panienką :evil_lol:
-
To może i ja jeszcze dwa słowa. Nie jestem co prawda fachowcem ale... dwa miesiące temu moja rodzina powiększyła się o Lolka (Mikrusa). Też chłopak po przejściach (tylko niestety nie wiadomo jakich :shake: ). Dwa dni po adopcji zafundował sobie zapalenie gardła, sra....kę - w sumie antybiotyk przez dwa tygodnie. Podobno czasami tak jest że jak już można sobie pozwolić to "się choruje". Całe życie w moim domu żyły psy ale jeszcze nigdy widziałam psa, który nie umie sie bawić. NICZYM. Tylko leży lub chodzi za mną krok w krok. Ja do łazienki, zamknięte drzwi i ... płacz. Przytulanki, piłeczki, gryzaczki, piszczałki i NIC, zero zainteresowania. Dzień po dniu było lepiej. Jeszcze tylko zafundował mi ścieżkę zdrowia tzn. spacerki przez całą noc równo co 3 godziny (chyba się zakochał w kimś bo potrzeb nie było). Już tego nie pamiętamy: przytulanki wybebeszone i trzepane, piłeczki ogołocone (tenisowe są bez tego żółtego) piszczałki jakoś przestały piszczeć :lol: (całe szczęście są lumpexy a w nich zabawki za grosze :multi: ) Potrzebujecie (Oboje) tylko czasu bo miłości i cierpliwości napewno nie zabraknie. WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE - mizianeczki dla Fokusa :loveu: :loveu: :loveu:
-
Dzisiaj będę wczesniej( ok. 16) na Gocławiu, czas spaceru to nie problem no i dzisiaj (po szkoleniu pewnej Cioteczki :evil_lol: ) nie dam się zbyć bo "były 15 minut temu". Howgh !
-
Myślisz, że Lolek ma taki zły gust ? On jakby mógł to by się ze mną pokazywał "na osiedlu" co dwie godziny :evil_lol: ! Ale postaram się :razz: nie zawieść oczekiwań.
-
Jasne, że dam radę - tylko żeby chciały ze mna spacerować :evil_lol:
-
Ok, będę u Finka ok. 17 i Go wyprowadzę a ponieważ miałam gotować dopiero popołudniu i byśmy się dublowały ok. 20 to żarciuchno zaniosę im jutro ok. 17 :lol:
-
[COLOR=red][B]Uwaga zobowiązanie[/B][/COLOR]: bardzo Was proszę :mad: - jeżeli jest potrzebna pomoc w lecznicy na Tatarkiewicza tzn. nagotować i dokarmić domowym jedzonkiem NIECH JA TO WIEM ! Mieszkam "rzut beretem" od lecznicy, gotować umiem, zakup kuraka, ryżu i marchewki nie rozłoży moich finansów na łopatki więc ZOBOWIAZUJĘ się dokarmiać Nasze Bidy. To naprawdę pozbawione sensu żeby specjalnie tylko po to któraś z Was pchała przez całe miasto z garami. Chyba że z innego powodu tzn. potrzeby serca.:loveu: I tyle ! P.S. przepraszam, że trochę krzyknęłam :evil_lol:
-
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Plamka jest do oglądania tylko osobiście - najlepiej widoczna jest przy całowaniu nocha :evil_lol: - zapraszamy na Gocław :bye: Zdjęcia będą niedługo -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Prawdziwi mężczyźni paltocików nie potrzebują :evil_lol: . Lolek zakochał się we wszyskich "pachnących" pannach na osiedlu :loveu: i uskutecznił mi ścieżkę zdrowia przez sobote i niedzielę ( MUSIAŁ !!! wychodzić co godzinę, góra dwie). Grafik "spacerków" w nocy z 3/4.11 wyglądał tak: 20.00, 23.00. 02.00, 05.00, 08.00 (punktualny jak szwajcarski zegarek) i w końcu padł spać. Sobota i niedziela wyglądała podobnie - nic nie ma do zrobienia tylko się narkotyzuje.Nie wiem jak długo wytrzymam ten zdrowy tryb życia :placz: . W związku z powyższym Śniegu NIE ZAUWAŻYŁ (chyba :cool3: ). P.S. Jakie kary przewidują Cioteczki za rozerwanie zaadoptowanego ulubieńca :razz: ? -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Lolek nie melduje po spacerkach ale dzielnicowego też nie było więc chyba nie :evil_lol: W domu nie trenują :lol: -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
A właśnie że ja bardziej się cieszę (dziekuję !) Nie działają mi emotikonki - bym się zarumieniła :) -
Autor: [B]beam6[/B] Model: [B]samba[/B] Tytuł: [I][B][COLOR=darkorchid]Zagadka: gdzie jest pies w październiku ?[/COLOR][/B][/I] [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/13.jpg[/IMG]
-
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Obiecane następne zdjęcia:Gdzie jest Samba ????[IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/13.jpg[/IMG] Zjem Cię (ale tylko na żarty[IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/14.jpg[/IMG] Rodzinna fotografia pt Grzeczne pieski[IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/15.jpg[/IMG] I tak Cię dogonię ![IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/16.jpg[/IMG] Pan nie umiał si po męsku - 3 lekcja[IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/17.jpg[/IMG] -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Sam, sam - co prawda po lóżku mojego Taty ale sam. Zobaczycie w przyszłym tgodniu zdjęcia plenerowe - to dopiero była zabawa! -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
beam6 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Niestety już po wakacjach :(.Było fantastycznie, ogród do dyspozycji i taka fajna Samba - to tarmoszenia, odgryzania nogi, zapasów, wspólnego tarmoszenia pluszaków. Miłość rozkwitła pierwszego dnia. Całe szczęście że Samba była przed cieczką (chyba ostatnią bo moja Mama powoli dojrzewa do sterylki - oczywiście Suki).Dobrze,że to był tylko tydzień - Lolek miał już zadatki żeby zostać podwórkowym Burkiem a nie eleganckim dżentelmenem z miasta stołecznego :)Ulubiona pozycja obserwacji sytuacji na drodze: [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/9.jpg[/IMG] Moja miłość Samba: [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/11.jpg[/IMG] Bawimy się: [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/10.jpg[/IMG] Śniadanko (6.30 rano, PO !! spacerku): [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/8.jpg[/IMG] Poobiednia sjesta: [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/12.jpg[/IMG] Chwila dla siebie: [IMG]http://www.zgn.waw.pl/zwierzeta/7.jpg[/IMG] Zdjęcia plenerowe (jako że bardzo dynamiczne) zostały zrobione "normalnym" aparatem i muszą być poddane obróbce - zamieścimy w terminie późnieszym -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak bardzo mi przykro :placz: , wierzyłam że Wam się uda pokonać to ........... Żegnaj Neseczko, bądź szczęśliwa za TM -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neseczko jedz - za Maćkę łyżeczkę, za Cioteczki łyżeczkę, dla siebie łyżeczkę. Jedz i zdrowiej :loveu: -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beam6 replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapaleniu płuc JUŻ dziękujemy i prosimy won :-x :zly7: Dużo siły Dziewczyny :loveu: