-
Posts
3566 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beam6
-
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
beam6 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Tylko wg słów Pani -Doyle jakby nie bardzo jeszcze wierzy, że to Jego kanapa :cool3: Jak obstawiacie - ile dni zajmie mu uwierzanie :evil_lol:????? -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
beam6 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Ewusek - w wydaniu papierowym jest zdjęcie Zuzi-Kościotrupka (to od góry, z tyłu) -
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
beam6 replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Powiem tylko jedno woooow :) -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
beam6 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Bo posłanko Doyle wybrał sobie dopiero później tzn wieczorem w niedzielę :evil_lol: Jak się jakaś dobra dusza zgłosi na ochotnika do wstawienia zdjęć to wyślę MMSA :razz: Dzisiejszy komunikat od Pani: nocka spokojniesza, kolejna skucha w domu (ale to nie jest problem :lol:). I co najważniejsze - pojawił się cień usmiechu :multi: -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
beam6 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ponieważ dorwałam się do netu to piszę: Domek jest domkiem z małym ogródkiem. W domku młoda sunia rezydentka (jakieś 7 kg w czerwcu zabrana ze schroniska) i młodziutki kociak przygarnięty niedawno. Oraz Pani. Sunia warczy i goni Stefanka (ewidentnie z zazdrości) Stefanek patrzy z politowaniem na Sunię a kota ma w nosie. Niestety dalej ma kłopoty z jelitami czyli sra.....ę i utrzymywana jest dieta ryżowo-kurczakowa. W nocy ściągnął sztućce i pieczywo. Oraz oznacza teren notorycznie (w domu). A Pani - no cóż, jakby to powiedzieć - przyjmuje to wszystko jako normalne w stanie Stefanka i wierzy, że czas zrobi swoje. Jutro kolejny komunikat :) -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
beam6 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ciotka Ludwa, Ciotka Beam6 i "Ktoś", kto chce poznac Stefanka :) -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
beam6 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
A Stefanek jutro będzie miał gości tra la la. Jak wrócimy to napiszemy jak było ........ :) -
Przed zawiezieniem do p.Beaty suńki ogladał wet na Tatarku i nie stwierdziła nic niepokojącego. Poprzednia opiekunka nie meldowała o żadnych niepokojących objawach. Dzwonię do p.Beaty. Zadzwoniłam: Suńki są w dobrej kondycji - wesołe, ruchliwe, jedzą :) Koo u płowej lepsze ale jeszcze niezadawalające, ropki na siusiawce troszkę - wyglada bardziej na zatarcie (p.Beata przemywa rumiankiem :)) Wg p.Beaty nie ma potrzeby na cito lecieć do weta - jakby coś to natychmiast będzie z nimi na Białobrzeskiej. Narazie skosultowała telefonicznie z dr Jagielską i podaje płowej 1/2 tabletki nitro-cośtam 3 x dziennie. Jak po trzech dniach nie minie to wizyta u weta. Jesteśmy w kontakcie.
-
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
beam6 replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Były jakieś wieści z domku - od Daszeńki ? -
Oczywiście :) Suńki są fantastyczne. Mają ( na moje i Ludwy oko) 3 miesiące, nie wygladają na zabiedzone, w samochodzie bardzo grzeczniutkie a w domu: kota rezydenta obejrzały z zainteresowaniem, program telewizyjny z jeszcze większym :), dały się spokojnie obwąchać Muni, jedna nalała na podłogę w kuchni a potem to już sobie poszłyśmy z Ludwą. Tymczasowiczki są na chwilę obecną zaopatrzone we wszystko: pieluchy, puszki, suche, zabawki. Szukają domków !!!!!!
-
Jak młodziutkie ?? Bo może Suczki z Teresina :loveu: się nadadzą ? Melduję, że o 7 zawiozłam wiaderko żarełka na Tatarka. Nie wiem jak się czują bo obudziłam p.Doktór :oops: i nie było jak pogadać. Sprawy rodzinne wzywają mnie dziś do wyjazdu - będę w Warszawie w niedzielę wieczorem. Jestem pod telefonem, poza Dogo. W związku z tym prośba o wizyty o dzieczynek i spacerki :razz:
-
Gratuluję, z całego serca, odnalezienia Olusia :multi: Wielki szacunek za determinację i "dopięcie swego". Widocznie tak miało być :lol:.
-
Ale bez sterylizacji może poszukać DS na pierwszej, prawda ???? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Mała, ruda suczka Fifi ani myśli wyprowadzać się od beam6 :)
beam6 replied to Magdarynka's topic in Już w nowym domu
Taaaak, kiedyś, za 20 parę lat, jak dożyję i odziedziczę hacjendę Moich Rodziców to będę miała 47 psów i 32 koty - w ogrodzie, przed kominkiem i pod kołdrą :) Dziękujemy Modom za przeniesienie do weselszego działu:multi: A'propos - Fifulinda doszła do wniosku, że do "półrocznicy" za długo trzeba czekać i będzie zapraszała na "ćwierćrocznicę czyli kwartalnicę" 2 marca br.:evil_lol: -
Mała, ruda suczka Fifi ani myśli wyprowadzać się od beam6 :)
beam6 replied to Magdarynka's topic in Już w nowym domu
Ja to wiem :oops: - ale mógłby być jeszcze fajniejszy - gdyby się zgodził na taki malutki tymczasik ( jakby trzeba było) a mówi, że się nie zgodzi :shake: Ale podobno tylko krowa nie zmienia poglądów :evil_lol: -
Mała, ruda suczka Fifi ani myśli wyprowadzać się od beam6 :)
beam6 replied to Magdarynka's topic in Już w nowym domu
Ale małym !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wiem, wiem, że trzynastym i szczerze podziwiam :loveu: -
Mała, ruda suczka Fifi ani myśli wyprowadzać się od beam6 :)
beam6 replied to Magdarynka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kanzaj']CUDNE WIEŚCI !!!!!!!!!!!!! Ja też się boję, co to będzie jak nasza Mała Fifi wyzdrowieje....[/quote] Jak to co - to samo :evil_lol: -
Mała, ruda suczka Fifi ani myśli wyprowadzać się od beam6 :)
beam6 replied to Magdarynka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Ale rewelacyne zdjecie, kanapa sie przydaje! :loveu: :loveu: A szanowny małżonek podjał właściwą decyzję, kochane chłopisko! że tez tym chłopom pewne sprawy tak długo sie klarują, podczas gdy dla nsa, kobiet, od poczatku sie wydaja jasne :diabloti: :cool3: Ja też swego TŻ nie ponaglam, tylko czekam kiedy to ON podejmnie decyzję odnosnie naszej tymczasowiczki :evil_lol: Ale, ale, to tymczas odpada?.... To jest jedyny minus takich pozostawień w domku tymczasowym :placz:[/quote] To nie kanapa - to narożnik (tylko dlatego mam jeszcze gdzie siedzieć) :lol: Mojemu TZ wyklarowało się bardzo szybko - to ja usilowałam Go przekonać do szukania domku i oddania - bo właśnie tymczas się stlenił :shake: