Neutralka
Members-
Posts
364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neutralka
-
Zapomniałam napisać,że Powerpom był także BOG I, ale o tym pamiętał Filonek. Szczeniak o którym pisałam widoczny jest na stole po prawej stronie na 2 czy trzech górnych zdjęciach.Nie jestem pewna pierwszych miejsc w klasach suk, więc wolę nie pisać,aby potem nie odwoływać.Może ktoś pamięta? Na wystawie pojawiła się Izabela, która pisze pracę magisterską o szpicach!
-
O ile się nie mylę, to zdjęcia zrobiła Mariola "Gonić Króliczka". Dziękujemy Mariolko! Ponownie atmosfera przy ringu była miła i towarzyska, wystawa skąpana w słońcu, ktore po chłodnym tygodniu raczej cieszyło niż męczyło, a liczba zgłoszonych pomeranianów była większa niż przeciętnie bo aż 20 (10 psów i 10 suk). W klasie szczeniąt wystąpił import z USA Trudy's HEY HEY LADIES, sześciomiesięczny szczeniak o ujmującej aparycji , co od razu zauważyła publiczność obserwująca finały: w konkurencji o tytuł najpiękniejszego szczenięcia wystawy na ring wyszło wiele szczeniąt, a burza braw powitała tylko małego pomeranianka, .Uzyskał tytuł Najpiękniejszego Szczenięcia i stanal na podium. Mam nadzieję, że ktoś fotografował i umieści to zdjęcie na forum. W klasie młodzieży wygrał SESTO SENSO DEL CANTICO w klasie pośredniej - Powerpom BORN TO SUCCESS (CWC, CACIB,BOB) w klasie otwartej Kontrapunkt TRANSCEDENTUS (CWC, Res.CACIB) Parę razy zaglądałam już do Forum, myślałam, że Urszula pochwali się co jej psiaki uzyskały w Tulln no i BOB-em wrocławskim, a ta skromnica pańska ani słowa!
-
Listy tego rodzaju nie mówią prawdy, na przykład na ostatnim miejscu znajduje się chart afgański, ale to dlatego, że ludzie nie rozumieją, że to były psy używane do polowania i od ich decyzji i inwencji zależało , czy upolowały zdobycz dla ludzi. Dlatego dumny pies niechętnie reaguje na komendy wydane rozkazującym tonem, pomimo,ze świetnie je rozumie. Ale odgrywa najpierw scenkę: "do kogo ta mowa?" - ziewnie, przeciągnie się i dopiero z własnej woli reaguje na polecenie, a nie rozumiejący tego zachowania właściciel dochodzi do wniosku że pies nie jest pojętny. Wcale nie jestem przekonana, że pomeranian zasługuje, aby umieścić go tak daleko na liście - to bystre i pojętne pieski i właściciele są często zaskoczeni, że tak szybko pojmują i uczą sięwielu rzeczy
-
KWPR - I , III i V gr Łódź - 20 września 2008r
Neutralka replied to filonek_bezogonek's topic in Wystawy
Zdjęcia zlały mi się w jedną całość i przeoczyłam fakt, że połowę z nich robił Karmowy Adam -też są super. Wielkie podziękowanie dla naszych fotografów za unaocznienie nam, jak wszystko wyglądało i działo się na wystawie. Masz Marto rację pisząc o Czeskim ekspercie, że był dokładny w opisach i nad wyraz sympatyczny. Nawet następnego dnia na wystawie pamiętał wczorajszych wystawców i z daleka pozdrawiał podniesieniem ręki i uśmiechem. Z usposobienia bardziej wydaje się być Amerykaninem a nie Słowianinem. Natomiast jeśli chodzi o zęby to badał je prawdziwie po czesku - otwierał na ościerz psią mordkę i oglądał, oglądał ,pomagając sobie palcem. Ciekawostkę na temat zębów powiedziała nam Nancy (a nie Ann jak przez pomyłkę npisalam) Russel - malamuty w kraju swego pochodzenia musiały mieć duże i mocne zęby, gdyż karmiono je zamrożonym mięsem i drobnymi ząbkami by go nie pogryzły. Ale nie zwraca się uwagi na ich liczbę tylko właśnie na wielkość. Zażartowała - "to dobrze, że w Europie zwracacie taką uwagę na liczbę zębów, bo jeśli w Ameryce psy nie będą miały zębów w wyniku nie zwracania na nie uwagi, to wtedy sięgniemy do Europy po psy z zębami"! Nie składam gratulacji zwycięzcom z wystawy Łódzkiej "na piśmie", czyli na łamach Dogomanii, bo miałam okazję pogratulować im "od ręki", od razu na wystawie. -
KWPR - I , III i V gr Łódź - 20 września 2008r
Neutralka replied to filonek_bezogonek's topic in Wystawy
Wanilkowy Pawle - zdjęcia super! Po wystawie, o godz.17ej w Grand Hotelu było sympozjum zorganizowane przez Klub Rasy Alaskan Malamut (KRAM). Wykład na temat rasy, wzbogacony zdjęciami i filmami miała amerykańska hodowczyni, sędzia i handler Ann Russel, a młodziutka tłumaczka bardzo dobrze tłumaczyła go na polski. Wykład był dobry i ciekawy i na pewno wzbogacił wiedzę słuchaczy o tej rasie. Dopiero następnego dnia, gdy Ann Russel oceniała ok.100 malamutów na wystawie, dowiedzieliśmy się, że ma 84 lata (czego wcale nie było po niej widać!). Wystawa była bardzo udanym wydarzeniem kynologicznym i dobrze zorganizowanym - brawo dla Organizatorów. Tylko ten ciągle powracający deszcz!:-( -
KWPR - I , III i V gr Łódź - 20 września 2008r
Neutralka replied to filonek_bezogonek's topic in Wystawy
Oj, rację miał Filonek, żeby ciepło się ubrać, bo deszczowo i zimno było podczas dwóch dni wystawy w Łodzi! Mimo wilgoci pomeraniany miały dobry dzień, sędziowane przez pogodnego i sympatycznego sędziego z Czech, a następnie w konkurencjach finałowych:. Szczenię Vintoyra (Gucio) uzyskało III miejsce w wyborze najlepszego śzczenięcia wystawy Czarny Splendido Splendente Jacka i Piotra otrzymał II miejsc e na podium dla najlepszego juniora Tajlandczyk Powerpom uzyskał Best of Breed i w finale wylądował na podwyższeniu II jako drugi najpiękniejszy pies krajowej wystawy grupy V -
Na przykłałd po wykładzie o malamutach w hotelu. Wskoczyłam przed chwilą przypadkiem na stronę hodowli Vintoyra. Wydaje mi się, że przedtem była inna , ale mogłam nie zapamiętać ; jest bardzo ładnie zaaranżowana na moim ulubionym zielonym kolorze.Zdecydowanie mi się podoba.
-
PS. Bo tak, jak niektórzy lubią pisać blogi, tak mnie zawsze bawiło porządkowanie zdjęć i wlepianie ich do albumów w kolejności zgodnej z datami.
-
To wezmę ze sobą do Lodzi albumy foto poświęcone pierwszym latom pomeranianów w Pl.(tzn. od 1991 r), jeśli będzie czas aby je obejrzeć to zobaczyśz część "wczesnych pomeranianów" w Pl, choć oczywiście nie wszystkich.
-
Bo właściwie powinno być tak, że każdy sam wpisuje co wygrał - wtedy unikniemy pomyłek i ewentualnego niezadowolenia właściciela, jeśli coś się pomyli,( a o pomyłki łatwo).
-
KWPR - I , III i V gr Łódź - 20 września 2008r
Neutralka replied to filonek_bezogonek's topic in Wystawy
Klasa młodzierzy - Drobiazg Kl. otwarta - Transparencio -
Te dwa puszyste rude szczeniaki sfotografowane przez Wanilkę to dwie importki - jedna z Niemiec - Sheleway's Emily, druga z Czech z hodowli Lvi domov. Przed zbliżającą się wystawą w Lodzi chcę przypomnieć o drobiazgowym przestrzeganiu ostrożności przy spacerowaniu z pomeranianami i innymi miniaturami - na wystawie Warszawskiej znowu syberian husky, ktorego właściciel zajęty był rozmową przez komórkę, napadł na pomeraniana, chwycił go za grzbiet i potrząsnął. Własciciele zabrali psa do lecznicy, zrobiono badania,( nie wiem czy otrzymał leki przeciwstrząsowe i przeciwbółowe)i na szczęście okazało się, że pies nie odniósł obrażeń wewnętrznych i wieczorem, przed wyjazdem z Warszawy chodził już z podniedionym ogonkiem. Trzeba na wystawie bardzo uważać i nigdy nie ufać zapewnieniom " on nic nie zrobi". A tak na prawdę, to właściciel atakującego psa powinien ponieść koszty straconej wystawy i wizyty w lecznicy na Gagarina - za często właściciele przejęci stanem zaatakowanego psa puszczają płazem brak odpowiedzialności właścicieli atakujących psów!
-
I powiedz nam jak on ma na imię - może Aki?
-
Jednak moja pierwsza wersja wygranej była prawdziwa - Najlepsza suka w rasie DAN-STAR-KOM ASSOL TIP-TOP
-
Przepraszam, chyba pomyliłam zwyciężczynię, bo to była Velocity's I AINT NOTHIN BUT A TEASE, championka USA, Białorusi i Rosji, ale muszę jeszcze sprawdzić i upewnić się, czy teraz dobrze napisalam.
-
To zabawne, Stefano wyszedł na jedynego Rosjanina, który mówi po polsku.
-
Tak, Filonku, wcale się nie mylisz, BOB i BIS dostał Jan-Shars Trump Card, a njajlepszą suką była Dan-Star-Assol Tip-Top. Oboje w rękach Ludmiły Koniakowej, Assol także jej hodowli.
-
Możnaby! Moja odpowiedź okazuje się być za krótką, więc ja przedłużyłam do 10 słów!
-
Sądzę, że to bardzo przyjemnie, że Amerykanie zaczęli interesować się Swiatem i zamieszczać artykuły o rasie w innych krajach. W następnym numerze tego samego pomeranianowego pisma pokazał się następny artykuł na temat wystawiania i sędziowania psów w Afryce Południowej napisany przez hodowczynię pomeranianów "Xantah"i sędziego panią Renee Fourie. Prawdę powiedziawszy oba artykuły nie wiele mówią o samych pomeranianach, a tylko podają ogólne wiadomości wystawowe, jak się zdobywa tytuł championa, jak się zostaje sędzią w RPA itd, ale mam nadzieję, że zachęcą następnych i zaczną się bardziej wyczerpujące informacje o samych psach. Angielskie pismo "Dog World", które dawniej nie wspominało słowem o wystawach w innych krajach zamieszcza teraz coroczne sprawozdania o wystawach z każdego kraju i z przyjemnością widzę, że w ciągu ostatnich 2 lat zamieszczone są też reportaże o Polsce piora sędziego Janusza Opary.
-
Może i tak bardzo się nie przejmuję, ale nie mam ochoty "obgadywaczom" dawać kolejnej pożywki do przeżucia i głoszenia (za plecami) przy ringu. Trzeba jednak przyznać, że atmosfera przy ringu była sympatyczna i gdyby nie ten deszcz, który mżył na człowieka i, co gorsze, na pomeraniany, tak, że się sztywniało od wilgoci, to byłaby to bardzo miła wystawa. Tak! sędziował pan Prezes i na ringu i grupę.
-
Filonku, dowiesz się wszystkiego od Pana Sędziego z Waszego oddziału. A mnie zniechęciły do pisania różne pretensje, które narastają wśród cichcem czytających ale nie wypowiadających się obserwatorów: a to, że kogoś nie wymieniłam, a jeśli wymieniłam - to tendencyjnie itd. Gdyby więcej osób podawało wyniki z wystaw i pisało jakieś komentarze, to może wtedy rozmowy byłyby żwawsze i nie polegaly na samych gratulacjach i słodkościach.
-
Bardzo, ale to bardzo deszczowo!
-
TAK BYłO W SOPOCIE - czyżby były tylko dwie panie tam z trzema psami? Zdjęcie, zwłaszcza to górne bardzo sympatyczne. Filonku Piszesz o maratonie - rozumiem z tego, że zostałaś usidlona! (?)
-
Panie Aleksandrze - dziękuję za wiadomość o godnej pozazdroszczenia wyprawie Mamy do Hiszpanii, Anglii i Australii. Może odezwie się do nas (tzn do forum) z Anglii.
-
[quote name='filonek_bezogonek']Neutralko - w życiu bym na to nie wpadła ;) być może jakaś obserwacja kilku pokoleń by mnie nakierowała na tą myśl ale z pewnością nie domyśliłabym się zeby patrzec na obszary "uszne" zeby uistalić kolor. Przy tych moich szczeniakach (Guciowo - Tosinych) z Tosią nie miałam problemu ona od początku była "mocno" pomarańczowa. Gucio był różny od szarości , przez błękity bo jakieś beże i pomarańcze. :) Neutralko - no to mam jeszcze jedno pytanie - a jak długo pomeraniany "zmieniają" sierść z szczenięcego na "dorosły" - czytałam że nawet do 3 lat ( a najdłuzej pozostaje szczenięce futro w okolicach uszu).Czy to prawda ?[/quote] Filonku - czas zmiany włosa szczenięcego na dorosły trwa rozmaicie - czasem to zależy od osobnika, czasem od płci. Można śmiało przyjąć, że nawet (u niektórych) do 3 lat, a to szczenięce futro przy uszach też różnie zostaje.