Neutralka
Members-
Posts
364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neutralka
-
No nie, tak jak piszesz Jacku nie zostanie - wczoraj zgłosiłam dwa swoje pomeraniany, i planuję zgłoszenie jeszcze jednego dziś-jutro. Ja też cieszę się na spotkanie i poznanie Magi !!!:lol:
-
Ale mnie to określenie "serwisy aukcyjne" nie wiele mówi - co trzeba wcisnąć aby się na nie dostać.
-
Szpice marzną na mrozie, bo nawet jeśli mają bardzo obfitą sierść, to jednak powierzchnia skóry (czyli powierzchnia tracenia ciepła) jest stosunkowo duża w porównaniu do małego ciałka wytwarzającego to ciepło.
-
JG - dzięki za dobrą wiadomość; teraz już wiadomo, że można zgłosić psy nie narażając się na sędziowanie w śniegu lub na deszczu i zimnie.:lol::lol:
-
Gratuluję wydarzenia rodzinnego, które nastąpi w marcu! A sprawa wystawy jest trochę zniechęcająca. Wymagają od uczestników, żeby wpłacili do 16 stycznia, a tymczasem nie szykują dla nich odpowiedniego miejsca wystawowego. Nie wiedziałam dotąd o remoncie Spodka i zmartwiłam się, bo będzie jeszcze dużo za wcześnie na wystawianie na nie tyle świeżym co zimnym powietrzu.:shake::shake:
-
Jednak w ogłoszeniu Zw.Kynologicznego o wystawach jako miejsce odbywania się wystawy jest podany Spodek;widocznie liczą na to, że wyremontuje się do Marca i miejmy nadzieję, że tak będzie. W związku z tą wystawą mam do Ciebie pytanie - czy orientujesz się, jaki typ pomeranianów lubi przewidziany dla naszej rasy sędzia Hans Wiblishauser? Czy jest zwolennikiem typu amerykańskiego, czy dawniejszego typu niemieckiego? (piszę "dawniejszego", bo odnoszę wrażenie,że w Niemczech także istnieje tendencja do uwspółcześnienia wyglądu miniatur). Twoje pytanie o miejsce wystawy pozwala sądzić, że rozważasz ewentualność przyjechania do Katowic i będziemy mogli poznać Ciebie i Twoje psiaki osobiście, z czego bardzo się cieszę.
-
Wanilko - miło, że się pokazałaś w naszej niemrawej Dogomanii i pokazałaś kilka dziwnych kolorów; srebrzysty samoyed, różowy pomeranian, a biały i czarny szpic wyglądają jak jeden mąż. Same ciekawostki !!! :roll::lol::shake:
-
Ponieważ temat jest"o wszystkim", to opiszę wczorajszą przygodę ze znalezioną na ulicy długowłosą jamniczką. Wędrowała szybkim ekonomixznym kroczkiem po ulicach i szybko zorientowała się, że chcemy ją złapać, bo widać było, że jest zagubiona. Ale wreszcie udało się wziąć ja na smycz i przyprowadzić do domu.Dałam ogłoszenie w Dogomani na jamnikachi, że jest do odebrania. Po paru godzinach zadzwoniła do mnie uczestniczka Dogomanii DG32 (z Dąbrowy Górniczej!) aby powiadomić, że na forum "4łapy" jest ogłoszenie o zaginięciu długowłosej jamniczki ,i podać telefon. Okazało się, że to o tą psinę chodziło, opiekunowie szukali jej od 7 rano. 16 letnia Fila została u nich na czas wyjazdu bratanków na zimowe wakacje i wypuszczona rano do ogrodu na spacer znalazła szczelinę w ogrodzeniu i zawędrowała z Anina do Wawra. Miło było widzieć radość opiekunów i jamniczki przy spotkaniu. W Nowym Roku można życzyć wszystkim zaginionym psom, aby równie szybko wracały do swoich domów.,i aby wszyscy chcieli zadać sobie trud powiadomienia o zauważonym ogłoszenia, jak zrobiła to DG32 .
-
Ladne Vintoyrowe fotki i dobry pomysł z tą zimową galerią. Może sprowokuje wlaścicieli, do zamieszczania zdjęć swoich psiakow.
-
Filonku Należy Ci się wiele podziękowań za zaopatrywanie nas w literaturę i artykuły. Dziś zdążyłam tylko przejrzeć książkę, a dopiero jutro wezmę się do czytania. Myślę, że znajdę w niej sporo ciekawostek, zwłaszcza dotyczących historii rasy i zmian w wyglądzie, co widać przy przeglądaniu fotek.
-
Mają inwencję i pomysłowość, to fakt, ale jednocześnie brak wiedzy i orientacji i te ogłoszenia z daleka pachną naiwnościa i niekompetencją. Możemy sobie żartować, ale świetnie wiemy, że nie ma oranżadowego umaszczenia. Co ciekawsze i to ogłoszenie szybko zniknęło z dzialu "otwartych umysłów" (.Nie jestem pewna, czy ta nazwa jest adekwatna!). Czyżby ktoś im donosił, że o nich dyskutujemy?:angryy:??
-
Postąpiłam zgodnie ze wskazówkami i udaje się otworzyć zestaw zdjęć.Dziękuję, Filonku.
-
Nadal pokazują się informacje zupełnie nie związane z wysłanymi zdjęciami. Pewnie czegoś nie umiem zrobić. Ale skoro jesteśmy przy temacie "o wszystkim i niczym" to gdybys mogła, wstaw do Dogomanii zaproszenie na wystawę fotograficzną Marcina Gorazdowskiego zatytułowaną "Portret zwierzęcy" Dziś odbył sie wernisaż wystawy w Siedlcach w Miejskim Ośrodku Kultury . Bardzo ładnie dobrane i zestawione zdjęcia rozmieszczono na ścianach Galerii Fotografii Focus, na otwarcie wystawy przybyło dużo zainteresowanych i młodzieży, a także dojechało trochę osób z Warszawy i Lublina. Wywiad z autorem zdjęć został nagrany i wysłany do Warszawy do Telewizj Do zorganizowania wystawy w tym ośrodku przyczyniła się w dużej mierze Mariola Zaczyńska, dziennikarka i autorka książki "Gonić króliczka", a dawniej też uczestniczka (obecnie milcząca) naszego Forum (Smocze Pole)
-
[quote name='filonek_bezogonek']obstawiam ze chodzi o oranżadę malinową :) pies ewidentnie wygląda na malinową oranżadę :) Nawet bąbelki ma oranżadowe[/quote] Marto, jakie bąbelki - przecież to suka!!!:eviltong:
-
Konia z rzędem dla tego, komu uda się ściągnąć i obejrzeć ten plik. Mnie się nie udało, ale może dlatego, że go już mam w komputerze. To jest ładny , nie duży zestaw zdjęć obrazujących przyjacielskie zachowania zwierząt wobec siebie i na tej bazie nawiązującu do przyjacielskich zachowań ludzi.
-
Dziwny wymysł niekompetentnego człowieka - nie ma koloru oranżadowego, bo nawet gdyby przy takiej nazwie umaszczenia się upierać, to trzeba by pisać o jaką oranżadę chodzi np. pomarańczową, malinową lub agrestową. Ten szczeniak na zdjęciu wygląda po prostu na pomarańczowego lub rudego. W tym wieku one są takie szaro-bure, potem maść stopniowo z tej szczenięcej szarości wychodzi.
-
Prawie napewno widziałam, może nawet i fotografowałam, ale wtedy nie wiedzialam, ze to będzie w pewnym sensie sławna postać i nie zanotowałam w pamięci.
-
No właśnie, prosimy o zdjęcia Incredible Success Vintoyra czyli psiej dziewczynki
-
Hi, Edie, Dostalam odpowiedź na moje pytanie, ale nie na Forum, z zaznaczeniem wszakże, że mam odpowiedzieć w temacie "czekoladki". To przykre, że masz ograniczony dostęp do komputera, ale to się pewnie wyklaruje. Natomiast cieszę śię, że Czekoladka ma się dobrze i jest w stylu swego ojca. W sumie chyba masz za mało "czekoladek" aby mogły występować w stawce hodowlanej ze swym ojcem - musiałabyś dochować się jeszcze przynajmniej dwuch brązowych szczeniakow po tym samym psie.Pozdrowienia.
-
FILONKU! Wczoraj klikałam parokrotnie na zółty napis i całkiem bezskutecznie, ale nie przyszło mi na myśl aby kliknąć na znaczek z wykrzyknikiem. Dzięki Twojej sugestii kliknęłam i przeczytałam zamieszczony artykuł, szkoda tylko, że nie cały zamieściłaś - proszę o nastepne strony. Jest dla mnie bardzo ciekawy, bo opisuje hodowlę zaczynając 10 lat przed moim wejściem w rasę i wiele z wymienionych hodowli znam, a nawet miałam od nich kupione psy ( np. z hodowli Tookeyes, Veltuds, Billigees) a część wymienionych psiaków widywałam na wystawach podczas moich corocznych pobytów Anglii w latach 1990-2002.
-
Bardzo chętnie przeczytałabym ten artykuł, ale rozmiar wstawiony na nasze forum jest za mały i litery są całkiem zamazane, a próby powiększenia też zawodzą. Stąd pytanie: czy można go wstawić na Forum w większej wersji, czytelnej, czy wolisz przysłać mi ksero pocztą?
-
Filonku, a czy mogłabyś zdrtadzić w jakim piśmie natrafiłaś na ten artykuł - czyżby Pom Reader? Jeśli tak, to ktory numer?
-
Amerykański tytuł tego fotografic znego "opowiadania" o Halloween był: "Dlaczego zwierzęta nie lubią Halloween"? To jest chyba zrozumiałe.... chociaż niektóre kostiumy są zabawne.
-
Ale obciach! rzeczytałam Lila a zobaczyłam Rysia! Myślałam, że Filonek sprezentowała suczce wdzianko w nagrodę za ukończenie championatu. A dlaczego ( w żakieciku lub nie) ma przejść na emeryturę? Rozumiem, ze chodzi o emeryturę wystawową, a wykaże się działalnością hodowlaną.Po którym psie (jeśli to nie tajemnica) będą te czerwone szczenięta, które obiecujesz??
-
Wanilko, dziękujemy za zdjęcia, zawsze przybliżasz nam nimi imprezy kynologiczne i należy Ci się wdzięczność, a Filonkowi za zamieszczenie. Rysia wygląda w żakieciku imponująco. Pewnie ludzie na ulicy zaśmiewają się na widok wystrojonej pomeranianki. A Guciowi pewnie zafundowalas kapelusik_