Jump to content
Dogomania

Neutralka

Members
  • Posts

    364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neutralka

  1. Witam na naszym forum malamutową Anyę. Zastanawiałam się jakiej płci są Pani malamuty, jeśli Pimpuś jest taki zgodny - czy to są same suki? mYśLę SOBIE pANI wIOLU, żE NASZE CZUPURNE DZIEWCZYNY TRZEBA BęDZIE "WROBIć" W TROCHę organizacyjnej roboty w ich oddziałach, to też zauważą, że kij (wystawowy) ma dwa końce! W Warszawie też spadł śnieg i ciesę się, że nie zgłosiłam się na Toruń - już człowiek widzial wiosnę za rogiem, a tu nagle zima. Miejmy nadzieję, że jednak Marzec będzie już wiosenny.:cool1:
  2. Oczywiście Wanilko, że płacimy i czas poświęcamy. Ale organizatorzy też dobrze się napracują, zanim tą wystawe przygotują, i im nikt za to nie zapłaci, i z tego co zarobili dla swego oddziału też nic nie ugryzą,.A do organizatorów wszyscy chętnie mają pretensję. Gdy zatrudniają panny do pisania, to one nie poinformują , że nie bardzo dobrze znają zasady ortografii i gramatyki, a kynologii naogół tym bardziej nie znają. Jestem tu trochę niekonsekwentna, bo sama też narzekałam ogólnie na organizatorów (w sprawie szpiców miniaturowych)nie dalej jak wczoraj, ale próbuję patrzeć na (każdy)problem od dwóch stron. Tereso - i jak podobal Ci się pomeranianowy zwycięzca rasy na Westminster show?
  3. No rzeczywiście, to trochę przykro, gdy tak się przydarzy, ale przecież to była pierwsza wystawa w sezonie a nie ostatnia i na najbliższych Aslan odbije sobie ten drobny dyskomfort. Pewnie pomylił się ringowy sekretariat ,co nieraz się zdarza.Do niedawna nie czytałam opisów po ich otrzymaniu, a po wydarzeniach na wystawie w Lodzi, gdzie byłam pewna, że przegrałam, i w Białymstoku gdzie dostałam CWC ale sekretariat zapomniał mi go wpisać (co zauważyłam dopiero w domu), postanowiłam czytać kartę oceny od razu po jej otrzymaniu.Prawdę powiedziawszy nie denerwują mnie takie 'OMSKNIęCIA' aż tak bardzo, abym klęła, ale ostatecznie taki CACIB czy nawet CWC kosztuje 80zł opłaty wystawowej, nie licząc dojazdu i wszystkich innych związanych z wystawą kosztów. No i kończę ten temat,zgodnie z życzeniem Smoczego Pola. Taka ładna była dotąd pogoda, a tu jak na złość oziębia się przed Bydgosko-Toruńską wystawą! Tym, którzy jada życzę dobrej Walentynkowej zabawy!
  4. Oj, sorry Wiolu- pomimęłam tą wystawę, bo na niej nie byłam i nie wiedziałam jak tam było. Obiło mi się o uszy,(tu w forum też było jakieś nawiązanie do tego tematu), że na ringu w Rzeszowie wystąpiła jakś pomyłka czy nieścisłóść w przyznaniu CACIBów. Kto wie na czym ona polegała?
  5. Doskonale pamiętam tą Lódzka wystawe i zawsze bardzo mnie bulwersuje beztroska i bezmyślność organizatorów, ktorzy każą czekać miniaturom wśród dużych szpiców z grupy V, pisalam na ten temat notatki do pisma "PIES" ze dwa razy, ale to naogół pozostaje bez oddżwieku. Choć nie całkiem ! ŁOdż od tej pamiętnej wystawy stara się umieścić miniatury osobno, zwłaszcza na klubowych i Legionowo też.No i Lublinowi trzeba też oddać sprawiedliwość. A teraz o czym innym - czy Deptusie i Smocze Pole jesteście rzeczywiście siostrami, czy tylko chiałybyście być?
  6. Pojawiam się z doskoku, bo jestem bardzo zapracowana, a przy tem komputer płata mi jakieś głupie żarty(na przykład znika na pół dnia internet!).:angryy: Witam Smocze Pole w naszym Forum,wraz ze Smoczętami i tym bardziej się cieszę, że Pani do nas dobiła, bo ktoś mówił czy pisał, że nie znajdzie Pani czasu na pogawędki,bo zapracowana. Doczekałam się opisu wystawy od Pani Urszuli i gratuluję udanego występu za granicą w całkiem sporej konkurencji. Kto prowadził samochód - czy mąż ze złamaną ręką czy Pani? Wanilko, zdjęciami nas wprawdzie nie obsypała Pani, ale są ładne i dziękujemy, że o nas pomyślałaś. Panu Mężowi też dziękujemy i wyrażam współczucie z powodu niesprawnej ręki.
  7. Napisałam parę słów po usłyszeniu dokładniejszych wiadomości, (na tym forum) z Rzeszowa i zanim wysłałam.. zniknęły nagle, co jest najbardziej irytującą mnie przypadlością komputera. Potem nie chce się pisać tego samego po raz drugi. No, a potem nie mogłam się już dopchać do serwera, bo był dla nas niedostępny. Pytanie do Karmy: Pani Urszulo, jak zakończyła się wystawa dla Tajlandczyka, czy coś zdobył w grupie? Dziękuję za dobre słowo na temat moich działań na rzecz pomeranianów! Pani Wiolu, jest Pani mistrzem w umieszczaniu emotikonów!
  8. No i są już pierwsze wiadomości z Rzeszowa: gratulcje dla Urszuli i:multi: Tajlandczyka za BOB (jeszcze wystawa trwa, więc to pewnie jeszcze nie koniec podboju Polski) .Najlepszą suką +CACIB została Krema "Chłopaków z Jastkowa".Czekamy na bardziej wyczerpujące wiadomości od uczestników.!
  9. No i wiosna obudziła nam nawet Milczącą Wiole! Już nie mówiąc o tym, że dodała skrzydeł Teresie i pomogła Jej się zalogować na naszym Forum! Tereso, witaj na Forum, bardzo chciałam i namawiałam ,żebyś się tu zalogowała. Pani Wiolu, też witaj nam od nowa, bardzo Pani tu bralowało i Pani łagodnego, pogodnego spojrzenia na życie. (Dziękuję za sms świątecznego -a ja, zakopana po uszy w pracy przez cały grudzień i styczeń nie odpowiedziałam bo, nierozsądnie zastanawiałam się, czy, skoro Pani zupełnie się nie odzywa, czy to o d Pani, czy może znam inna Wiolę. Dopiero hodowczyni z Sieradza przekazała mi od Pani pozdrowienia i dowiedziałam się o przenosinach do Wejherowa i problemach z internetem). Tak naprawdę, to jeszcze nie wiosna, tylko ocknęła nas zapewne Rzeszowska wystawa. Tym, którzy jadą życzę dobrej, przyjemnej, przyjaznej wystawy.I żeby dużo fotografowali. Mc Dziku, Ty też! Bo Wanilka już się na Forum sprawdziła i liczymy, że nie tylko Marta zobaczy zdjęcia!!:roll: Filonku-Bezogonku - nie mrugaj do nas, tylko zdradż swoją tajemnicę, skoro jest ona już zdradzona gdzie indziej! Nie umiem zgodzić się ze słowem unikat:-( Jeśli Hodowczyni z Sieradza zagląda tu kiedykolwiek, to donoszę, że w dzień lub dwa po naszej rozmowie telefonicznej mój Africano pokrył sukę, i:multi: w następnych dniach powtórzył tą akcję dwukrotnie.Więc mam nadzieję, że przełamał swoje wątpliwości i zaczyna byt reproduktora.
  10. To nam pokaż efekty męczenia aparatem foto - zamieść jakieś fotki z wystaw, chętnie popatrzymy!:crazyeye:
  11. Nie zaglądamy wcale do tego forum, ale mam nadzieję, że jak się zaczną wystawy to znowu sobie pogadamy,a dziś piszę, żeby zawiadomić, ze w piśmie "Przyjaciel Pies" jest opisany przyjazd Tajlandczyka z powyższych zdjęć do Polski i związanych z tym formalności, a w poprzednim numerze była instrukcja postępowania dla tych, którzy wybierają się na wystawę Cruft'a;)
  12. Nie zrozumiałam o co chodzi z tymi lazy oczami i u którego psa, i czy o Paris Hilton? Pomerniany miewają różny typ wlosa: powinny mieć włos ochronny + podszerstek , ale niektóre mają więcej ochronnego a niedużo podszerstka, inne mają włos tzw. "waciany", czyli sam podszerstek i to nie jest zaletaq, ale niektórych właśnie to zachwyca.Włos się nie tyle strzyże, co obrównuje. .
  13. To, co mówiłam/pisałam o słodyczy, to nie było o charakterze, tylko słodkiej mince pomeranianów.I też nie koniecznie wszystkich. A skoro jeszcze mowa o wyrazie twarzy, to "ruda Filonkowa wiewiórka" przybrała do zdjęć szczery wyraz pyszczka a nie arogancki. Ale trzeba je obie (Filonka i Rysię) widzieć na ringu - to z daleka zwóciło moją uwagę na ostatniej Łódzkiej wystawie.Mają dokładnie taką samą wyniosłą minę i wysoko uniesione brody.,.(Filonku, nie gniewaj się , to nie jest żadna złośliwość, najpewniej nastrój wystawowy Pani udziela się Rysi.:oops:
  14. To jest to, co mi zawsze bardzo podoba się w psach w typie szpica małego - ta pełna godności i świadomości własnej wartości , arogancka mina, jaką demonstruje nam "rudy pasztecik" (dlaczego pasztecik - przecież ona wcale nie jest gruba?, choć, to fakt - jest ciężka). Pomeraniany nie mają tego wyrazu - u nich wyraz twarzy demonstruje raczej słodycz niż charakter. Czy się ze mną zgadzacie?:cool1:
  15. Zajrzałam na forum bez nadziei, że będzie coś nowego, bo nasze forum niemrawo się prowadzi ostatnio, a tu taka miła niespodzianka! Witam na forum Panią Karma i bardzo się cieszę, że Pani się zalogowała i pokazała nam śliczne zdjęcia "Tajlandczyka", swój bardzo ładny portrecik i udane pozostałe zdjęcia. Trzeba przyznać Marcinowi, że ostatnio pokazuje lwi pazur przy fotografowaniu pomeranianów:lol:
  16. Brawo Marketo, że udało Ci się samodzielnie wpuścić szczenięta na forum, to bardzo niecodzienny miot i ewidentnie historyczny, bo dotąd czarno-białe jeszcze się nie rodziły w Polce, nawet po czarno-białej babce Paninych szczeniąt,. Szczeniaki bardzo ładne,ale ja bym je fotografowała na zielonym albo żółtym kocyku aby nie zlewały się ich czarne łatki z tłem, nie mówiąc już o czarnym, który całkiem się zlewa:-(
  17. Może nawet przybędzie w każdym województwie! Ja sobie marzę o takiej sytuacji, jaka była kiedyś w chartach, foksterierach szorstkowłosych czy cocker spanielach: na wystawach na jedną rasę z tych wymienionych potrzebnych było dwoje sędziów - jeden na psy, drugi na suki. Pomeraniany miały kiedyś okres świetności, gdy na wystawę zgłaszano 200 sztuk, ale to działo się w Anglii a nie w Polsce i w latach 1900-ych.:multi:
  18. Sunia przyjechała z hodowli Little Kings (ojciec von Palatina Aurora, matki w tej chwili nie pamiętam)ze Sląska i przyjechała do pani, która jeszcze nie ma hodowli, a tylko chiała mieć sukę wystawową i planuje jej wystawianie.Wiem, że wczoraj przyjechała, ale widziałam ją tylko na zdjęciach.
  19. W gruncie rzeczy byki mi wcale nie przeszkadzają, interesują mnie rozważania tej pani, która pisze całkiem rozsądnie. Przypadkiem dowiedziałam się, ze ma przyjechać do Warszawy 4-ro miesięczna pomarańczowa suka (w okolice ulicy Wilanowskiej).Będzie nas coraz więcej przy ringach na wystawach! W połowie grudnia odbędzie się plenumZG ustalające, gdzie w 2009 r będą wystawy CACIB-owe . Cieklawe, gdzie.?:cool1:
  20. Marketo, dziękuję, zobaczyłam rosnące maluszki - wyraźnie widać, że przybyło im ciałka od poprzednich zdjęć. Teraz już lada chwila otworzą oczki i będą na nas patrzeć ze zdjęć. Jeśli nie można ich włożyć na Dogomanię, to na pewno potrafi to zrobić "Filonek-Bezogonek", a warto je wszystkim pokazać. Ogłoszone na Allegro rysunki szpiców na szkle, ktore przysłałaś są bardzo ładne - widziałam je, wraz z ich autorką, na wystawie w Legionowie. /N.Dworze.Czy mogłabyś dać adres tego ogłoszenia tutaj?
  21. Ja zupełnie nie rozumiem co tu się dzieje - zamiast zdjęć cała masa napisów,a przedostatnia wiadomość Markety jest jakgdyby dokończeniem wiadomości, która się nie pokazuje. To fakt, że nic się nie dzieje, wszyscy zapadli w sen zimowy, nawet Marta! Marketo, dziękuję za tłumaczenie artykułów A.Borzobohatej -to co dostałam przeczytałam i mam nadzieję na jeszcze, nawet drobnymi fragmencikami, jeśli nie masz czasu na większe fragmenty.
  22. Marketo, jak to miło, że weszłaś na forum i pokazałaś nam swoje łaciate, śliczne szczeniaki. Tylko..dlaczego tylko jedno zdjęcie? I pokaż je znowu, w miarę jak rosną ! To prawdziwa ciekawostka, dotąd biało czarnych urodzonych w Polce nie było.(albo o nich nie wiem, jeśli były) Witam Pompoma na forum i życzę, żebyś wkrótce była Pompom+pom. Marto, droga informatorko - dzięki za Kieleckie info.Chwilowo musiałam przestać pisać,bo piętrzy się przedemną 430 stron angielskiej vksiążki do tłumaczenia (kynologiczno weterynaryjnej) z krótkimi terminami, więc ścibolę stronę za stroną i rozmowy musiałam odłożyć na bok.Właściwie wszystko, włącznie z życiem "odłożyłam na bok".
  23. Wydaje mi się, że przy podziale akit nie stosowano takich radykalnych posunięć jak 4 pokolenia wstecz, tylko poprostu podzielono je zgodnie z wyglądem i w stosunkowo krótkim czasie uzyskano widocznie inny eksterrier w obu grupach(ale trzeba o to wypytać jeszcze hodowców, bo nie śledziłam rozwoju wypadków w tej rasie zbyt dokładanie). Oczywiście już w czasie podzialu na 2 rasy ten odmienny eksterrier był wyraźnie widoczny, i tak samo, de facto ,jest w pomeranianch.
  24. I ja dołączam podziękowanie za zdjęcia dla Pokoika! Ale to wcale nie jest Filonku tak, że chcę za wszelką cenę przekonać Ciebie i świat do"amerykanizacji" naszej rasy. Poprostu mnie też interesuje to zagadnienie i dlatego ciekawa jestem artykułu a argumentami, które Cię przekonały do niemieckiego stylu urody, i ciekawa jestem artykułów Czeskich (które jak widać po zdjęciach odrózniają urodę niemiecką od amerykańskiej, ale nie wiem czy oceniają obie pozytywnie, czy też którąś gloryfikują).
  25. Tak naprawdę, to my żle używamy słowo TYP chociaż w Polsce często je się właśnie w ten niesłuszny sposób używa. Prawdopodobnie powinnyśmy używać słów: eksterrier,albo amerykańska/niemiecka uroda lub może jeszcze lepiej amerykański/niemiecki styl. Wyraz typ ma określać zgodność psa ze standardem - jeśli piszemy "Typowa głowa" to znaczy ,ze jest to głowa typowa dla szpica a nie japan china ani lhasa apso ani żadnej rasy.Tak samo "typowy szpic" to psiak zdecydowanie przypominający szpica, pomimo, że jest łaciaty albo blue. Wszystko jedno czy niemieckiego czy angielskiego czy amerykańskiego (pisze sie wtedy typowy szpic w stylu niemieckim czy amerykańskim). Jeśli na ringu jest większa stawka psów w niemieckim i amerykańskim stylu. to niekoniecznie musi wygrać ten w stylu USA, jeśli ma wady - np. jeśli sędzia wymaca, że ma niezarośnięte ciemiączko, jeśli w ruchu co parę kroków przeskakuje tylną nóżką w powietrzu (co świadczy o problemach z rzepka). Jeśli pies w stylu niemieckim lepiej się porusza i nie ma wad a sędzia nie jest zagorzałym zwolennikiem stylu amerykańskiego, to może swobodnie wygrać ten w stylu niemieckim. Ludzie często dopatrują się tego, że sędzia ocenia na kolor czy styl psa, ale tak naprawdę to ocenia się jego TYPOWOSC, budowę , wyraz, charakter i ruch.Wedlug naszych standardów kolor może wpłynąć na ocenę psa (niepozytywnie jeśli jest nietypowy dla rasy), ale standard amerykański podaje, że każdy kolor jest OK i nie ma :-oprawa wpływać na ocenę sędziego. Tak więc do czego prowadzę - psa nie ocenia sie ze względu na jego widowiskowość. A warto jeszcze dodać, że "amerykanizacja" to nie tylko włos, i dwie inne cechy, które wymieniasz Filonku, ale jeszcze bardzo charakterystyczna głowa (krótsza kufa, mniejsze uszy, bardziej okrągła). Ciekawe, co to za artykuł tak Panią przekonał do stylu niemieckiego w szpicach miniaturowych i w jakim on jest języku.
×
×
  • Create New...