Jump to content
Dogomania

Mynia

Members
  • Posts

    218
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mynia

  1. Poczytaj kilka postów wyżej, tam jest to napisane!!
  2. Chyba tak, no ja przynajmniej nie wiem nic o tym... Ale to jest dobry pomysł dla producentów chipów, wbudować GPSa :evil_lol:
  3. [quote name='madziasto4']No ale skąd właściciel psa ma wiedzieć gdzie jego zaginiony pies się znajduje? no chyba, że ten chip umożliwia znalezienie pobytu zachipowanego psa?[/quote] Tak dobrze to jeszcze nie ma, niestety :shake:
  4. No myślę, że w Ostrołęce jakis lekarz to robi. podzwoń po lecznicach i popytaj :) A jak nie, to w najbliższym (większym od Twojego) mieście nie będzie z tym problemu!! Ceny są różne. Trzeba pytać weta, który będzie to robił :)
  5. Dla wszystkich zainteresowanych [URL="http://www.identyfikacja.pl"]www.identyfikacja.pl[/URL] - tu można zarejestrować zaczipowane zwierzątka :) Jednak system identyfikacji działa. Pozdrawiamy,
  6. U weterynarza, w każdym większym, porządnym gabinecie :) Czasem u lekarza powiatowego (w mniejszych miejscowościach).
  7. Zgadza sie, Liszka podała linka do rejestracji zwierząt :) Więc to w Polsce działa. Dożywotni wpis do bazy danych kosztuje 30 zł. Czyli chipowanie ma jednak sens...
  8. A to link do strony gdzie jest wykaz organizacji rejestrująch psy. Przydatne dla wyjeżdzających za granicę :) [URL]http://www.europetnet.com/Home.aspx[/URL]
  9. Dzięki! Zaraz się zarejestruję...
  10. A z miotu Shaggy'ego on jeden był chłopaczek. Ma za to 3 siostry, jedna z nich to Suzi :)
  11. Sunia Waldka2 jest z tych większych, o ile się nie mylę. Więc może nie było aż tak ciężko. Z yorkami nie jest jednak łatwo. Zawsze mogą nastąpić komplikacje... Ale 8 przy cycuszkach, ciągnąca niemiłosiernie -oj nie było miło ;) Najważniejsze, że maluchy zdrowe i prześliczne!
  12. [B][U]daria1[/U][/B] [B][/B] Z tego co pamiętam szykujesz sie do wyjazdu za granicę? I tam chip jest jak najbardziej na miejscu! Zapytasz nowego weeta o namiary do organizacji/rejestru i po wypełnieniu wszystkich formalności dostaniesz potwiedzenie umieszczenia psa w rejestrze. U nas rocznie płaci sie za to ok. 4 euro - więc niedużo. I tam to działa! Po wpisaniu numeru z chipa pojawiaja sie dane, które wpisałaś, numer telefonu, adres, imię i nazwisko właściciela - namiary kontaktowe, które podałas. Muszę jeszcze zapytać i dowiedzieć się dokładnie, ale wydaje mi się, ze u weta można po numerku otworzyć historie chorób i szczepień. Bo tu wszystko jest zcentralizowane i w jednym systemie. Ale o to musze sie jeszcze dokładnie wypytać :)
  13. Jeżeli system identyfikacji nie działa (a tak najprawdopodobniej jest!) to nie ma sensu go chipować. Chipowanie jest pomocne, gdy system działa i w razie zgubienia sie pieska, każdy kto go odnajdzie może go "zeskanować" w weta lub np. w Straży Miejskiej albo schronisku i po numerku odczytać dane właściciela (adres, numer telefonu). Wtedy nie ma problemy z oddaniem psa - bo wiadomo do kogo należy. Swoją drogą jestem ciekawa czy w Polsce york wróciłby do właścicela? Hmm....
  14. [quote name='daria1']Mój pies jest też zaczipowany ale nie sprawdzałam czy jest w Ogólnopolskim Rejestrze Zwierząt.Możesz podać mi ich stronę to też sprawdzę.Mam nadzieję,że mój wet to zrobił.A czy to jest istotne jeśli chodzi o wyjazd psa?[/quote] Zaczipowanie jest istotne, bo przy wyjeżdzie do krajów europejskich jest koniczne. Nie wiem jak z rejestracja w Polsce, Tzn. ja w kraju, w którym obecnie mieszkam jestem zarejestrowana w tutejszej bazie danych (z adresem tutejszym). I to działa!! Ale z racji tego, że jeżdzę do Polski dosyć czesto, chciałam spr. czy jestem w polskiej bazie danych...z adresem polskim. No i lipa, nic nie moge odnależć. To link do strony, gdzie powinno to być. [URL]http://www.idpet.info/language/index.php?nrmenu=1&lan=pol[/URL] Daj znać czy są tam Twoje namiary, bo jeżeli tylko mnie tam nie ma - oj to zrobie awanturkę wetowi, który miał mnie tam wpisać :diabloti:
  15. U Waldka2 ostatnio urodziło sie [B]8[/B] zdrowych maluszków!
  16. Czy ktoś wie czy działa Ogólnopolski Rejestr Zwierząt? Wchodzę na ich stronę, ale po wpisaniu numeru chipa nie pojawiają się dane psa! Pies był zaczipowany w sierpniu ub. roku i został zarejestrowany w bazie danych (mam taką nadzieję, bo robił to weterynarz...) Gdzie to można sprawdzić? Pozdrawiam,
  17. Podnoszę temat... Czy ktoś wie czy działa Ogólnopolski Rejestr Zwierząt? Wchodzę na ich stronę, ale po wpisaniu numeru chipa nie pojawiają się dane psa! Pies był zaczipowany w sierpniu ub. roku i został zarejestrowany w bazie danych (taka mam nadzieję, bo robił to weterynarz...) Gdzie to można sprawdzić? Pozdrawiam,
  18. Mynia

    Metamorfozy

    Jaki on teraz przystojny :loveu:
  19. Mynia

    Da się?!

    O ile sie nie mylę, to w Holandii niektóre rasy nie muszą mić zaliczonych wystaw. Np. holenderska rasa drentse partijhond (psy myśliwskie, "wystawiające zwierzynę") muszą mieć zaświadczenie od weta, że są zdrowe i bez wad. Nie jestem pewna, czy muszą mieć jakieś testy pracy...ale wystaw i championatów zaliczać nie muszą. Każdy zdrowy pies dostaje potem rodowód. Muszę się jeszcze dowiedzieć, jak to jest np. z yorkami, ale tu wydaje mi się, że jest jak w Polsce. Ale tu, za otwarcie hodowli (rozmnażanie piesków) płaci sie co roku bardzo wyskokie podatki... Ok 600 euro.
  20. Księgarnie internetowe, sklepy zoologiczne w necie. Nie wiem czy można podawac namiary? Wysłałam notkę na prv.
  21. No a Ewcia opisuje to świetnym językiem... Ma kobitka talent :)
  22. [quote name='madziasto4']Ewa od Killera i Albiego wpadła na pomysł zamontowania GPS-a...pomyśl nad tym :evil_lol:[/QUOTE] Widzę, że też śledzisz losy wesołej rodzinki z niufkiem i yorkiem :) No Ewa wreszcie wróciła :)
  23. Jest książka, którą warto przeczytać. A właściwie kilka, to pozycje p. Mrzewińskiej. Tanie, treściwe książeczki napisane jasnym językiem i utrzymane w ciekawym tonie (szczególnie jedna z nich " Psim zdaniem" - świat ludzi widziany i opisywany z punktu widzenia psa).
  24. Jan Fennell 1) "Zapomniany język psów", 2) "Zapomniany język psów w praktyce", 3) "Twój najlepszy przyjaciel". To te przetłumaczone na język polski. O ile mnie pamięć nie myli jest jeszcze jedna - nie przetłumaczona na język polski. Jeszcze do niej nie dotarłam, ale nie jestem pewna czy będę szukać intensywnie (po przeczytaniu 3 poprzednich).
  25. Ja czytałam Jan Fennell... Po pierwszej książce byłam zachwycona :p , po przeczytaniu drugiej emocje opadły i spojrzłam nieco innym okiem na sprawy, które opisuje. A po trzeciej to juz wogóle stwierdziłam, że czyta się miło, ale... -ciągle to samo (w 3 pozycjachten sam temat), -formuła wypowiedzi to takie 'wodolejstwo' (można tę samą treść przedstawić w dużo krótszej formie i bez powtarzania się), -część trzecia to bardziej beletrystyka i opowieści, niż konkretne porady. Niemniej jednak warto poczytać, żeby wiedzieć o czym się teraz mówi w świecie psiarzy i wyrobić sobie swoja opinie na ten temat :cool1: No i oczywiście cos dla siebie i tam można wyłuskać :)
×
×
  • Create New...