-
Posts
3992 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ank@
-
KRAKÓW - szczeniak pręgowana PRIMA, POTRZEBA PIENIĘDZY NA OPERACJE !!!!
Ank@ replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']Ania, Ulka załatwiła klatkę sobie od amigi chyba, ale ta mała zołza za żadne skarby tam nie chce wejść[/QUOTE] nie mam doświadczenia z przyzwyczajaniem psa do pobytu w klatce , ale z tego co słyszałam i czytałam pobyt psa w klatce ma być przyjemnością a nie czymś stresującym.... może ktoś na dogo tu doradzi jak przyzwyczaić psa do klatki lepszy pobyt 2h w klatce niż zdemolowane mieszkania, a co gorsza śmierć psa przez np. przegryzienie kabli -
ale już dawno skończyły rozmowę :)
-
Na razie Biafra nie dzwoni
-
Z dniem 3.01.2010r jedynym sponsorem Filipa, psa adoptowanego przeze mnie, została fundacja Pro Animals. Pragnę definitywnie zakończyć wszelkie dyskusje i spekulacje na temat tego biednego psa. Równocześnie chcę zakończyć spekulacje na tematy finansowe,i dlatego bardzo proszę do końca tego tygodnia o deklarację imienną i kwotową finansowania Filipa w hotelu w okresie 06.12.2009 do 03.01.2010. Kto ma ochotę przekazać datek za ten okres tzn. grudniowy pobyt w hotelu, proszę to wyraźnie zaznaczyć. Pozostałe osoby otrzymają zwrot swoich pieniędzy na konta zamieszczone na wyciągu bankowym w najkrótszym czasie. Odnośnie samego Filipa. Został dzisiaj przebadany przez WETERYNARZA, który przyjechał do niego i po zbadaniu stwierdził że pies jest zdrowy. P.Marta ma diagnozę weterynarza na piśmie. Koszt. 150zł Pies przyjmuje hydroxyzynę - lek uspokajający i przeciwlękowy.
-
[quote name='danal1983']jeśli dojdziemy do porozumienia, to uważam, że nie trzeba zakladac nowego wątku ale jesli dyskusja nadal pojdzie w tym niechcianym kierunku zechce tego założycielka wątku, to nie bedzie wyjscia. Ani@ wypowiedz sie prosze ja bym proponowała, żeby założyć nowy wątek od momentu kiedy Filip opuści hotel u p.Marty. Finanse będzie prowadzić pewnie Gonia - a do pierwszego postu nie ma dostępu. Po za tym tutaj narosło z 20 stron kłótni przez którą osoba zainteresowana psem nie będzie się miała zamiaru przedzierać. Mam prośbę, aby wizytę u weta skonsultować z behawiorystą. Może ten behawiorysta stwierdzi że skoro psu nic się w obecnej chwili nie dzieje może warto czekać z badaniami jeszcze chwilę.
-
Wiem. Napisałam że pieniądze do mnie nie dotarły żeby nie było niejasności.
-
KRAKÓW - szczeniak pręgowana PRIMA, POTRZEBA PIENIĘDZY NA OPERACJE !!!!
Ank@ replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']ehh Primula jest bardzo bardzo niegrzeczna.. Demoluje im mieszkanie kiedy zostanie na chwilę sama.. [B]Ostatnio zeżarła panu okulary o wartości ok 700 zł [/B]:roll: Ale ulcia nawet jej nie opieprzyła.. Mała robi z nimi co chce :D wygryzła sobie też w łapce dziure prawie do kości :roll: ale to jakiś miesiąc temu, powoli zaczyna jej się to goić...[/QUOTE] Nie wiem czemu psy aż tak ciągnie do okularów. :) Mój łobuz też kiedyś zjadł okulary. Ale tańsze były .... A może klatka kennelowa by pomogła ??? Tylko trzeba by ją do niej przyzwyczaić. -
wpłacili: Magenka1 -15zł Ketunia - 20zł AnnaA - 15zł GochaT- 20zł Aga-33-76 10zł Avii - 100zł _Aga_ 10zł danal1983 - 30zł wojtuś - 30zł Olga7 - 5zł bico - 50zł ivette3 - 10zł yennefer070 - 20zł Rudzia-Bianca - 50zł Avii- 150zł wojtuś -30zł J.M. - 100zł w sumie: 665 zł z tego 290zł poszło na hotel i 10zł ode mnie (w za grudzień trzeba wpłacić jeszcze 10zł bo grudzień ma 31dni a że pomyliłam się na początku to w styczniu miało pójść za hotel 320zł) na koncie jest 365zł wyciąg z banku i dowód wpłaty na konto można obejrzeć u mnie Nie zapłaciła jeszcze lika1771 - 40zł
-
Mam propozycję. Wiem że tu wiele osób, nawet wszyscy, protestują przeciw zostawieniu Filipka w hotelu. Zastanówmy się jednak SPOKOJNIE. Teraz biorą górę emocje. Nie wiem jak mogę na odległość zagwarantować, że p.Marta nie zostawiła Filipka na pastwę losu tylko się nim opiekuje. P. Marta bardzo sporadycznie wchodzi na dogo i zdjęć mamy bardzo mało. Dlatego w miarę możliwości sami staramy się jeździć do p. Marty odwiedzać nasze psiaki. Nie uważam, że brak zdjęć dyskwalifikuje hotel ... Ufam p. Marcie w 100% i wiem że Filip ma tam dobrze. Znam wątek Nikifora. Tam też wybuchła bardzo podobna kłótnia. Nigdy dotychczas nie brałam udziału w kłótniach, zawsze tylko coś podczytuję, żeby wyrobić sobie własną opinię w danej sprawie, ale nie wypowiadam się. Po przeczytaniu na wątku Nikifora o warunkach w jakich pies przebywał - zrelacjonowanych przez osobę która tam była, byłam lekko zdenerwowana i pomyślałam, że warunki tam są nie za dobre. Ale kilka miesięcy później pojechałam tam z Foksią i zmieniłam zdanie na temat p. Marty. Zobaczyłam na własne oczy jak opiekuje się psami p.Marta, że są kochane i mają się dobrze .... Często relacje z dogo są bardzo przesadzone. Teraz Filipek przebywa w pomieszczeniu gospodarczym. Ma tam ciepło. Zbliża się zima. Osobiście nie wyobrażam sobie jak Filip będzie marzł w budzie przy -20st. Poczekajmy może z przeprowadzką do wiosny. PROPONUJĘ, ŻEBY KTOŚ PODJECHAŁ ZE MNĄ W NIEDZIELĘ DO P.MARTY ZOBACZYĆ NA WŁASNE OCZY JAK ŻYJE FILIP, JAK SIĘ MA, CZY WARUNKI W KTÓRYCH PRZEBYWA SĄ TAKIE 'STRASZNE'. Jeszcze raz powtarzam zależy mi tylko na dobru psa.
-
Proponowałam, żeby odwiedzić Filipka w niedzielę. Jadę wtedy do niego (ciekawe czy zdążę go jeszcze zobaczyć ? ). Ale nie, ktoś usilnie chciał natychmiast Filipka odwiedzić. Moi zdaniem takie wpadanie znienacka jest nieładne. Hotelik znajduje się w domu p.Marty a p.Marta jak każdy człowiek ma też życie prywatne. Umówienie się przez telefon na wizytę jest moim zdaniem bardziej taktowne. Rozmawiałam z p.Martą po telefonie od goni i powiedziała, że dzisiaj źle się czuje, ale jeżeli ktoś będzie bardzo chciał przyjść to niech zadzwoni to się umówią nawet na dzisiaj.
-
Na temat badania psa wypowiedzą się osoby które będą zabierać Filipka. Jak twierdzicie u p.Marty jego resocjalizacja nie postąpiła do przodu, ale na pewno pies się nie wycofał jeszcze bardziej. Nie wiem co postanawiacie, ale moje ględzenie przez pół wątku że pies jest maksymalnie zestresowany ma odbicie w rzeczywistości. To nie jest bezpodstawne gadanie. Badanie Filipka to kolejna dawka stresu.... ogromnego stresu
-
Sama piszę. Ja nadal utrzymuję, że pies ma u p.Marty dobrze. Nie mieszka w domu i nie przebywa 24h na dobę z człowiekiem - zgadzam się. Ale jak mogą się wypowiadać osoby które nie były u p.Marty o czasie jaki p.Marta spędza z psem? Jak można na odległość wyciągać takie wnioski? szczerze powiedziawszy bardzo się zdziwię, jeśli Filipek szybciej się zresocjalizuje gdzie indziej. Nie wierzę, że po miesiącu będzie innym psem. Po prostu nie wierze! Nie wątpię że w nowym miejscu otrzyma fachową opiekę, ale ten pies jest skrzywdzony przez człowieka i potrzebuje czasu.... W tym przypadku czas odgrywa dużą role. Co do wizyty u weta. Można go wziąć na chama do samochodu a potem na chama badać!! Tak, tak to zrobiono w schronisku! Inaczej w obecnej chwili nie da się. Przekonają się o tym osoby które przejmą psa. Kiedy będziecie brać Filipka z hotelu? Oczywiście wszystkie pieniądze prześlę na konto kiedy wszystko będzie wiadomo.
-
Jest mi cholernie przykro że tak się wszystko potoczyło. Mam nadzieję, że Filip w nowym hotelu zazna tyle dobroci ile u p.Marty. Poczekajmy aż wypowiedzą się wszystkie osoby które wpłacają na Filipa, i wspólnie podejmą decyzję. Dla mnie liczyło się tylko dobro tego psa. Tyle z mojej strony....
-
Widzę, że zrobiło się na wątku zamieszanie. Bardzo proszę, żeby OSOBY KTÓRE WPŁACAJĄ NA PSA wypowiedziały się w kwestii hotelu. Zmienimy hotel. Tylko proszę podać propozycję. Może jedna osoba się tym zajmie. Tym razem nie ja, żeby nie było.... Oczywiście umowę adopcyjną przepisujemy. Tu chodzi o dobro psa !!!! będę wieczorem na wątku
-
Właśnie rozmawiałam z p. Martą. P. Marta nie życzy sobie by podawać jej adres publicznie. Kontakt do p. Marty jest. Osoba która chce psa odwiedzić może zadzwonić i umówić się z p. Martą. Nie widzę problemu.
-
Obiad jadłam. Mogę wiedzieć po co ten adres? Może wybierzemy się razem do p.Marty w tę niedzielę ? Jeszcze nie rozmawiałam z p.Martą na temat naszej wizyty w niedzielę, ale myślę, że nie będzie problemu.
-
odezwę się na wątku wieczorem. odpowiem na wszystkie pytania
-
Cholera, jednak prowadzenie wątku mi nie wychodzi. Myślałam, że napisałam wcześniej, widać już druga osoba pisze to samo, czyli nie napisałam. Pieniądze wpływają do mnie na konto. Jeśli jeszcze coś na wątku się nie zgadza ( chodzi o sprawy techniczne) proszę pisać, poprawię ! Uaktualniłam pierwszy post, mam nadzieję, że już wszystkie informacje tam są. P. Marta sama jeździ z psami do weta, a jeśliby nie dała rady moja mama może go wozić. Z transportem nie ma problemu :) W najbliższym czasie odwiedzę Filipka. Porobię zdjęcia.
-
Dzisiaj miałam zabrać się za rozliczenia - trochę późno przyznaję - następnym razem zrobię to najszybciej jak się da :) 1. już piszę: Rudzia Bianca 50zł ivette3 10zł GochaT 20zł AnnaA 15zł Ketunia 20zł bico 50zł _Aga_ 10zł AGA-33-76 10zł Avii 100zł + 150zł yennefer070 20zł Magenka1 15zł olga7 5zł J.M. (mój znajomy) 100zł wojtuś 30zł + 30zł Danuta L. ( danal1983 ?) 30zł + ja 10zł +lika1771 40zł =300zł pogrubione są stałe deklaracje =415zł Pieniędzy mamy rzeczywiście dużo. Bardzo za nie dziękuję wszystkim darczyńcom ! Na pewno czeka nas diagnostyka oczu i gruntowne badania. Jednak ustaliłyśmy z p. Martą, że z badaniami poczekamy. Tak doradziła nawet weterynarz w schronisku. Pies jest w stresie i wyniki badań serca mogą wyjść niemiarodajnie. Serce trzeba zbadać. Oczy też - mamy okulistę w Krakowie. Wszelkie badana krwi. Weterynarz też podpowie jaką karmę można zakupić - na razie dostaje gotowane, ale wiadomo że dobrze zbilansowanej karmy nie da się zastąpić. Goniu masz rację. Są hotele gdzie psy przebywają w domach. Ale kiedy szukałam hotelu dla Filipa nie było takiej możliwości. Miałam do wyboru: 1. miejsce u p. Marty w pomieszczeniu gospodarczym - to osoba której ufam ; no i koszt 300zł 2. hotel k.Wieliczki tam Filip przebywałby w małym boksie- nikt tam z psem nie pracuje, jedynie wolontariuszki które dojeżdżają ;450zł 3. hotel w Niepołomicach - opiekunka resocjalizuje pieski - tutaj są boksy; 12zł dziennie jeśli są 2 psy w boksie, inaczej po 15zł czyli 450zł 4. Hotel w Zgorzelcu u dogomaniaczki ; 300zł Wybrałam moim zdaniem najlepszą opcję. Nie brałam tego psa do hotelu, żeby zagarnąć pieniądze które na niego wpływają, ale po to, żeby zmienić jego życie. Chcę dla niego jak najlpiej. Jeśli rzeczywiście sa na dogomani osoby które radzą sobie lepiej z problemowymi psami i które jednocześnie zapewnią Filipowi lepsze warunki bytowe ( za jakąś ludzką cenę) to można się zastanowić nad zmianą miejsca. Nie upieram się przy Głogoczowie ! Zależy mi tylko na dobru psa!!!
-
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
Ank@ replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Dzwonił ktoś ? -
[quote name='Sabina02']Prosze napisz cos wiecej o tym psiaku z E1...[/QUOTE] Ten pies z E1 to Filipek. Już w hotelu w Głogoczowie : [url]http://www.dogomania.pl/threads/174239-STARY-A-LEPY-niecaA-kiem-GA-UCHY-Filipek-juA-w-hotelu-odzyskuje-wiarAE-w-czA-owieka?p=13555993#post13555993[/url]
-
Przepraszam, że mnie tak długo nie było, ale mój wyjazd był nieplanowany.... Oczywiście, że nie :) baaaardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu: Wiadomości od p. Marty jeszcze nie dostałam :placz: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :sweetCyb:
-
mail może być do mnie : annab3@op.pl przebywa w hotelu w Głogoczowie k/Krakowa ale ogłoszenia mogą być na całą Polskę, bo Filipka dowieziemy na koniec świata, byleby trafił do dobrego domku
-
[url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pieska-przyjmiemy-W0QQAdIdZ176192443[/url] dom do sprawdzenia, ale może komuś się spodoba:)