-
Posts
3992 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ank@
-
[quote name='j3nny'][url]http://www.dogomania.pl/threads/137220-Kora-czasami-przymyka-smutne-oczy-i-wydaje-siAE-A-e-marzya-DT-DS-NA-CITO-ona-umiera[/url][/QUOTE] dziękuję !!!!
-
W dniu 8.01.2010 zaginęła sunia Sonia . Uciekła z domowego ogródka w Krakowie przy ul. Cechowej . To był jej pierwszy dzień w nowym domu. Ma czerwoną obróżkę . Bardzo prosimy o pomoc w odnalezieniu. Tel. 698 024 694lub 501 422 054 . [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100109/320r9/9765k6h_19.jpeg[/IMG]
-
gdyby ktoś pomógł mi w odnalezieniu wątku 13-letniej Kory z Nowego Targu (pod opieką KTOZu - jest w Niepołomicach) to byłabym bardzo wdzięczna. Wyszukiwarka strajkuje i wyświetla 'brak wyników'
-
(Kraków) TORA - ONkowaty pocieszny kłapciatek. Po 5 latach znalazła DOM!
Ank@ replied to MajeczQa's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę że Tora ma własny wspaniały dom. Tak cicho podczytuję ten wątek i zawsze trzymałam kciuki za Torę :) -
Co? Moja mama nie zna Filipa ? A kto go zawiózł do hotelu?? Myślałam, że dawno już wyjaśniłam, że to właśnie moja mama zawiozła Filipa. Widziała zachowanie psa podczas wyciągania z boksu, wizyty u weterynarza, na spacerze i w hotelu p.Marty. Nie badałyśmy psa, bo tak doradził weterynarz schroniskowy - powiedział, że dopóki pies jest w ogromnym stresie to lepiej nie brać go na dodatkowe badania bo to może go załatwić (a dokładniej jego serce). W schronisku Filip miał wykonane podstawowe badania, które nie wyszły tragicznie (nawet w miarę dobrze - nieznacznie podniesiony poziom leukocytów) więc badania odsuwałyśmy w czasie, żeby jak najmniej stresować psa. Postępowałam zgodnie z zaleceniami weterynarzy schroniskowych (jak się okazało Foksia konsultowała tę decyzję z drugim weterynarzem w schronisku) - tak jak każdy inny weterynarz , weterynarz w schronisku skończył studia więc nie uważam, żeby jego zalecenia były złe. Co do terminu wizyty w klinice ja nic nie wiem. Kiedy tylko zostanie sprawdzony domek dla Filipka, pies może jechać do kliniki. Dokładnego terminu nie znam. To raczej pytanie do Biafry lub goni66 ;)
-
Skoro weterynarz zalecił to nie powinny bardzo szkodzić. W najbliższym czasie wszystko się wyjaśni jak pojedzie do kliniki. Cóż więcej mogę dodać? Filip nadal nie jest psem kanapowym. Co mogło się zmienić w ciągu kilku dni od wizyty Biafry, jeśli przez miesiąc niewiele się zmieniło?
-
4 kilogramy psa na łańcuchu - trafiło na salony. Dasiy ma dom :-)
Ank@ replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/threads/176959-MaA-a-suczka-od-1-do-3-lat-BA-onie-k-warszawy[/url] -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Ank@ replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Bardzo rzadko zaglądam na wątek kudłaczy. Czasami widzę , że znajdują się tu DT dla psiaków. Może ktoś mógłby pomóc Oczku ?? To ślepy pies w typie PON'a . On sobie nie radzi w schronie.... -
A były jakieś telefony po niego ???
-
w dniu dzisiejszym tj. 30 XII około godziny 17 zaginał piesek beagle bicolor- biało/rudy w oklicach Placu Bohaterów Getta w Krakowie. na uszku ma tatuaż 451J znalazce BŁAGAMY o kontakt- zasmuceni właściciele. 501-154-801 507-307-519 czeka nagrod
-
zapisuję wątek
-
[quote name='Asior']CZY SŁYSZAŁYŚCIE MOŻE O JAKIMŚ ZAGINIONYM OWCZARKU W KRAKOWIE??? Bo do znajomych koleżanki, do firmy przybłąkał się dwa dni temu taki, na razie u nich został w firmie... http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-Blaka-sie-pies-ul-Heila-ul-Slawka-Krakow-W0QQAdIdZ176784136 to nie ten sam ?
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Ank@ replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdola']Ank@ a co to za cudo? Kolejny Yorkomnik szorstkowłosy??? Albo Yorkshiremnik terier??? Jakaś mała bida kieszonkowa? Skąd Ty go wykopała????? Ze śniegu???????????? Relacja Biafry która była dzisiaj u Filipka: Filipek odwiedzony. Raczej nie cieszył się z mojej wizyty. Nie lubi obcych, nie ciekawią go zapachy. Kocha święty spokój. Gryzie na oślep i nie pozwala się dotykać. Przyzwyczaił się do zapachu p. Marty i jej rękę podstawioną pod nos łaskawie toleruje. Mieszka sobie na parterze budynku w wydzielonym pomieszczeniu z którego dwie ściany mają wysokość metra -gdyby pies widział to obserwowałby cały parter. Ma tam ciepło, czysto. Śpi na poduszce z poszewką, ma gotowane jedzonko. Pomieszczenie ma oświetlenie elektryczne i dwa okna. Jedno w przeciwległej ścianie i mniejsze w drzwiach budynku. Do drzwi wyjściowych na ogród ma dwa metry. Próbowałyśmy go zaprosić na spacer ale nie chciał. Powąchał tylko mroźne powietrze które wpadło do pomieszczenia, odwrócił się na pięcie i poszedł na poduszkę. Na chwilę udało się go zająć jedzeniem, żeby wstał. Nie jest jakiś przestraszony czy skulony. Po prostu nie lubi obcych i nowych sytuacji. Ma zaawansowaną zaćmę, wygląda to nieciekawie. Obie gałki identyczne. Ma książeczkę zdrowia ze schroniska, jest zaszczepiony na wszystkie choroby zakaźne. Jest też adnotacja, że miał wykonane badania krwi , ale nie pisze dokładnie w jakim zakresie. Informacja lekarza , że wyniki w granicach normy poza białymi krwinkami które były podniesione. Pies miał jakiś stan zapalny ale trudno powiedzieć co było przyczyną. Może był wtedy pogryziony, miał jakieś rany, może ma jakiś złamany ząb... Trzeba na pewno powtórzyć te badania i sprawdzić czy ten stan się utrzymuje. Wczoraj został ogólnie zbadany przez lekarza, który wydał opinię lekarsko-weterynaryjną że kondycja ogólna psa jest dobra natomiast szczegółowe badania są trudne do wykonania bo pacjent reaguje histerycznie. Na pewno żeby zrobić mu jakiekolwiek badania czy zdjęcia rtg musiałby dostać narkozę. Nie wiadomo w jakim stanie ma serce, układ oddechowy i czy nie ma np. cukrzycy. Nie podoba mi się ta zaćma- albo to wynik choroby, albo wypadku albo ten pies ma dużo więcej niż 8 lat. Myślę, że jego stan psycho-fizyczny jest na tyle poważny, że jakiekolwiek doustne leki ogłupiające na okoliczność ewentualnego transportu mogą go spokojnie zabić. Megahisteryk który jak raz się rozkręci to sam się nie uspokaja. Ciężko będzie mu znaleźć miejsce gdzie będzie lepiej się czuł. W tej części domu jest jedynym psem i ma spokój. Można go łatwo wypuścić na ogród - pod warunkiem, że ma akurat ochotę. Nie wyobrażam sobie wyprowadzania tego psa po jakichkolwiek schodach, albo przeprowadzania przez dom. Nie widzi. Ledwo słyszy. Stawia opór. Nie daje się dotykać. Jak cmokałam odwracał się w przeciwną stronę i odchodził. Przy dotyku rzuca się na oślep i uspokaja dopiero jak ma na to ochotę. Jest sporym wyzwaniem. Jak dla mnie masakra. Mam wrażenie , że to jakiś poważniejszy problem zdrowotny. Coś go boli albo zmiany starcze w mózgu. Jego świat w tej chwili to zapachy. Człowieka ma głęboko w... Dobrze by było gdyby znalazł się domek stały, bo kolejna zmiana po dt do którego się przyzwyczai raczej nie wyjdzie mu na zdrowie. Ciężko nawiązać z nim jakikolwiek kontakt. Nawet najlepszy behawiorysta do pracy potrzebuje żeby pies go widział albo słyszał. -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Ank@ replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Zdjęcia - on wygląda na PONa: No to widać jak się znam na rasach psów :) on się bardzo wiercił przy robieniu zdjęć. Oczy ma takie same ja Filip: obustronna zaćma -
To jest ta kotłownia :) Czy Czaruś dalej tam mieszka - nie wiem. Ale nawet jeśli mieszka to jest odgrodzony od Filipka.
-
http://www.dogomania.pl/threads/176018-OferujAE-transport-zwierzakA-w-w-Krakowie-i-okolicach
-
może po tej opinii Biafry część osób zrozumie dlaczego pies po miesiącu pobytu w hotelu nie został wykąpany :)
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Ank@ replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Nie próbowałam mu zabierać miski. Chcę od razu dodać, że nie podejmuję się wyciągania psa ze schroniska na własne nazwisko, nie będę też zbierała pieniędzy na jego utrzymanie i nie szukam mu domu tymczasowego płatnego. Po za tym po ostatnich zajściach i tak nikt ze mną nie będzie współpracował. Proszę tylko o pomoc w ogłoszeniach. No chyba, że ktoś podejmie się szukania DT i spraw finansowych. -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Ank@ replied to leni356's topic in Już w nowym domu
walczy o jedzenie i to on zaczyna jak tylko wyczuje psa w pobliżu -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Ank@ replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']Ania, masz na myśli tego z A1 :( ? Napisz o nim jak najwięcej co wiesz.[/QUOTE] Nazywa się Oczko :) przyszedł do schroniska w lipcu nr.id. 117/07/2009 warczy na inne psy podczas jedzenia, ale jest oddzielany na ten czas i je tylko z drugim psem jest łagodny ma ok. 9 lat został znaleziony i przywieziony do schroniska -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Ank@ replied to leni356's topic in Już w nowym domu
czy mogę komuś podesłać zdjęcia ślepego pudelka z krakowskiego schroniska ? bardzo pilnie potrzebuje ogłoszeń, bo wygląda strasznie. Pies schudł, jest smutny i zdezorientowany. Kikla miesięcy temu kiedy brałam go na spacer miał jeszcze sierść - teraz to same dredy ....