Jump to content
Dogomania

Ank@

Members
  • Posts

    3992
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ank@

  1. [quote name='majku33krakow'][B]juz miesiac minoł,sopel ja terroryzuje,nie pozwala jej na nic,picie ma sara w moim pokoju,[/B] ale powiem wam nowosc,sara sama wychodzi na pierwsze pietro to super,bo na poczatku tylko siedziała w sypialni[/quote] no to chyba niedobrze. Ale gryzie ją czy tylko warczy ??
  2. nie chodzi mi o zmianę zachowania, a o wygląd. O umaszczenie (ale to często się zmienia) i budowę psa. Zuzia wydaje mi się była większa, wyższa, miała inny pychol. Po prostu inny pies :cool3:
  3. Czemu specjalnego i specyficznego ?? Jest po przejściach , jest chora ???????
  4. Trzymamy, trzymamy tylko po cichu :lol:
  5. ja też trzymam kciuki - oby tym razem się udało ;)
  6. To źle zrozumiałam :mad: Dzisiaj biorę się za ogłoszenia (chora jestem i mam czas )
  7. [FONT=verdana][SIZE=2][B][SIZE=5][COLOR=Navy]Grall [/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=DarkGreen]Tak naprawdę, to nic o nim nie wiadomo. Nie znana jest jego historia ... Grall jest takim tajemniczym, zawsze uśmiechającym się do ludzi psem. Musiał mieć kiedyś swojego człowieka; nie ma w nim strachu, uprzedzenia czy lęku - zachowań typowych dla okaleczonej ludzką ręką, bezpańskiej istoty. Jest psem niezwykłym. Z jednej strony spokojnym i zrównoważonym, z drugiej zaś energicznym i żywiołowym. Bardzo wrażliwym na każdy gest i słowo - myśli, patrzy, słucha, rozumie... ktoś, kiedyś musiał z Grallem rozmawiać i rozumieli się bez słów.[/COLOR][/B] [/SIZE][/FONT][CENTER][FONT=verdana][SIZE=2] [IMG]http://www.amicus.malopolska.pl/adopcjepsy/nasze/gral2.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=verdana][SIZE=2][B][COLOR=DarkGreen] Skąd i dokąd biegł, gdy został potrącony przez samochód? Dlaczego był sam? Dlaczego nikt go nie szukał? A może to było tak: ciepła wiosenna noc, idący poboczem pies. Ktoś go zauważył, komuś przeszkadzał - że jest? Nagłe uderzenie i nagły ból. Wgniecenie i ślad krwi na zderzaku. Bezwładne, okaleczone psie ciało w przydrożnym rowie. Złamany kręgosłup. Uszkodzone prawe oko. Połamane zęby. Rozległa rana w pachwinie, która nigdy już nie porosła sierścią. Bezwładny ogon. Mimo nieodwracalnego urazu kręgosłupa, Grall nadal radośnie, razem z człowiekiem, podąża na spacery na własnych czterech łapach. A przecież... uderzenie tylko 1,2,3 milimetry wyżej, a już nigdy nie zaznałby uczucia wiatru wolności w uszach. [/COLOR][/B] [/SIZE][/FONT][CENTER][FONT=verdana][SIZE=2] [IMG]http://www.amicus.malopolska.pl/adopcjepsy/nasze/gral4.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=verdana][SIZE=2] [B][COLOR=DarkGreen]Może gdzieś, czeka na niego jego nowa rodzina, dzięki której dostanie drugą szansę na normalne, szczęśliwe życie? Grall potrzebuje ludzkiej pomocy przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych, dodatkowej opieki - manualnej, prostej czynności, która powinna towarzyszyć każdemu spacerowi. Czynności tej pies poddaje się z wielkim spokojem i zaufaniem. Tylko czy znajdzie się taki ktoś, kto adoptując Gralla będzie chciał poświęcić mu odrobinę więcej czasu niż jakiemuś innemu zdrowemu psu? Grall jest psem dużym, ok. 5 letnim, kastrowanym. [/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=Black]wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-ligota-grall-beznadzieja-radosc-grall-nigdy-nie-zamacha-ogonem-59647/"]KRAKÓW - LIGOTA GRALL - beznadzieja i ...radość??? GRALL nigdy nie zamacha ogonem.[/URL][/COLOR][/COLOR][B][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][/B] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 601 07 02 67 [SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][B]Funio[/B][/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/FONT][COLOR=DarkGreen][B][FONT=verdana][SIZE=2]Krótka opowieść jak Furio przemienił się w Funia. Niepełna dwuletni alaskan malamut. Przez właściciela przyprowadzony do uśpienia. Dalczego??? Bo "nie radzi sobie" z psem. Brak socjalizacji z człowiekiem. Pies, który przez dwa lata prawie żył sam dla siebie i od którego czegoś zaczęto wymagać. Wiek, dominujący charakter, brak kontaktu z czlowiekiem. Efekt - zęby przy próbach wdrożenia woli czlowieka. Gdy Furio trafił do mnie był warczącym, niespokojnym psem. Ale starczyły trzy tygodnie, trzy tygodnie codziennej pracy i efekt jest cudowny. Furio został Funiem, jest przemiłym, normalnym malamutem. Z charakterkiem, jak one przeważnie są, ale absolutnie nieagresywny. Przyjmuje przewodnictwo człowieka, jest pełen chęci do zabaw, pieszczot. Funiek szuka swojego człowieka na stałe. Mądrego, zdecydowanego poświęcić czas, aby z nim biegać, pracować, cieszyć się życiem. To potężny, bardzo silny pies. Ale jednocześnie spragniony kontaktu z człowiekiem. Czekamy, i ja i Funio, na Twój telefon, zapoznam Was ze sobą i zaręczam - bardziej kochanego przyjeciela nie znajdziesz.[/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1074/dsc2693ed5.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/8772/dsc2271hq8.jpg[/IMG] wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/amicusowe-malamuty-piekne-usmiechniete-saba-sie-pozegnala-22606/index162.html#post11834733[/url] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 663 361 117
  8. były jakieś telefony po Kundlu ????
  9. Co to za Sara z pierwszej strony ??? Ona dalej szuka domu ?? Gdzie teraz mieszka ???
  10. [B]Miasto: [/B] Kraków [B]Data dodania: [/B]19/11/2008 przygarne małego kotka lub kotkę z Krakowa. Bardzo bym chciala ponieważ kocham zwierzęta [url=http://krakow.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-przygarn-ma-ego-kotka-W0QQAdIdZ88707514]przygarnę małego kotka - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Kraków[/url]
  11. [B]Miasto: [/B] Kraków [B]Data dodania: [/B]20/11/2008 Przygarnę bialego kotka w wieku do 3 miesięcy. 502 375 662 Karolina
  12. [quote name='Asior']ok wstawiam zdjęcia kota.. Jakość cieńka, ale ciemno było bardzo na korytarzu.... Jakby jakiś kociarz mu założył watek, to była bym wdzięczna, bo ja niewiem gdzie :roll: [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn181/asior13/piesy/DSC01710.jpg[/IMG] [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn181/asior13/piesy/DSC01709.jpg[/IMG] [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn181/asior13/piesy/DSC01707.jpg[/IMG] [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn181/asior13/piesy/DSC01706.jpg[/IMG] [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn181/asior13/piesy/DSC01702.jpg[/IMG] [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn181/asior13/piesy/DSC01701.jpg[/IMG][/quote] [B]Miasto: [/B] Kraków [B]Data dodania: [/B]19/11/2008 Przyjme kota perskiego, może byc dorosły (kolor obojętny). Tarnów/Kraków [email]eve-1986@o2.pl[/email]
  13. :placz::placz::placz: dlaczego ? dlaczego nie dostał swojej szansy ??
  14. [SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][B]Tolek [/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=DarkGreen][B]Tolek jest starszym psem, ok. 10letnim. Trafił do schroniska z ulicy,tam został dwa razy dotkliwie pogryziony, popadł w depresje. Adoptowany na miesiąc..... Teraz przebywa w hotelu. Kocha ludzi, kocha spacery i bieganie po lace. Jest wspaniałym, wesołym psiakiem. Zaszczepiony.[/B][/COLOR] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/7955/dsc3164.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/873/dsc3173.jpg[/IMG] wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-pogryziony-w-ciezkiej-depresji-porzucony-po-raz-drugi-bo-jest-dobermanem-134216/[/url] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 507 058 628 [SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][B]Daren[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=DarkGreen][B]Daren to pies po cudownej przemianie, który znów ufa ludziom. Trafił do schronu zabrany z niego 10 lat temu. Wrócił skrajnie wyczerpany i zagłodzony. Nie był miły. Dzięki troskliwej opiece, poczuł, że człowiek nie zrobi mu krzywdy i teraz wystarczy ze kogoś pozna a już szczerzy ząbki w uśmiechu. Jest naprawdę kochanym psem, spragnionym miłości. Należą mu się dobre warunki po tym co w życiu przeszedł. Jest wykastrowany.[/B][/COLOR] [IMG]http://images43.fotosik.pl/96/d0ac42617f4d2fc4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/92/9ef733a89f0861f9.jpg[/IMG] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 507 058 628 [EMAIL="adoptujsznaucera@op.pl"][/EMAIL]
  15. [SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][B]Drwal [/B][/COLOR][/SIZE]Wiek: 8 lat Strona medyczna: odrobaczony, zaszczepiony Kastracja: tak Waga: ok 30 kg Przebywa w hotelu dla zwierząt pod Krakowem. Drwal został przywiązany do drzewa na Zakopiance. Od 2003 roku był w schronisku, wycofany, nie ufał ludziom, był raz dotkliwie pogryziony przez inne psy w wyniku tego stracił ucho. Bolese leczenie spowodowały, że nie lubi zabiegów koło siebie i poczatkowo nie szukał kontaktu z ludźmi. [COLOR=DarkGreen][B]Jest niewidomy, słabo słyszy, a pomimo tego wciąż jest radosny, zachowuje się jak przerośniety szczeniak. Uwielbia spacery i ludzi. Jednak związek z nim jest pełen kompromisów, z Drwalem nie można nieczego na siłę (nooo oprócz odciągania go od interesujących rzeczy na spacerze typu: padlina, suche żaby itd). Ma dobrze rozwinięty zmysł posiadania... co jego to jego... a jego jest wszytsko co mu sie nawinie pod pysk, zagarnia w paszcze i defiluje dumny z siebie. Jest uroczą maskotką hotelową, ale zna swoją siłę! Na pieszczoty pozwala kiedy chce, kiedy nie chce to nie wolno ;-) tak było : [/B][/COLOR][IMG]http://img162.imageshack.us/img162/3831/img0638xa6.jpg[/IMG] [COLOR=DarkGreen][B] tak jest: [/B][/COLOR] [IMG]http://images24.fotosik.pl/222/fd75939150d4df3e.jpg[/IMG] Wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-drwal-nie-widzi-nie-slyszy-nie-ma-ucha-nie-ma-domu-34759/"]Kraków - Drwal! Nie widzi, nie słyszy, nie ma ucha, nie ma domu ;(([/URL] [COLOR=Green][COLOR=Black]Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją skontaktuj się z [/COLOR][/COLOR]użytkowniczkami: Jagienka tel. 505 929 773; e-mail: jagnas[at]gmail.com lub Karusiap tel. 507 058 628; e-mail: karusiap[at]gmail.com [SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][B]Korek[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=DarkGreen][B]Kiedyś mieszkał w schronisku. Był młodym psem. Było zimno, głodno, strasznie. Jazgot psów, beton i ciągły strach. I przyszli Oni, ludzie. I wszystko się zmieniło. Dom, ciepło, pełna miska. Miłość i radość. Teraz, po ponad czterech latach, znowu tam musi wrócić. Już nie taki młody, ok. 6 letni. Znowu czeka go beton, zimno. Strach. Walki z psami. Krótka sierść i nadchodząca zima. Czy zbliża się nieuniknione? Czy zbliża się pora by odejść? Czy z radosnego, żywiołowego psa zmieni się w trzęsący z zimna zrozpaczony strzępek? To zależy tylko od nas. Od ludzi. Korek czeka. Korek jest mixem dobermana.[/B][/COLOR] [IMG]http://images32.fotosik.pl/393/e40773d207f2506c.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/27/79a5b63c5fc2cf2e.jpg[/IMG] wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakowskie-dobermany-do-adopcji-136213/#post12174896[/url] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 507 058 628
  16. [FONT=Verdana][SIZE=5][COLOR=Navy][B]Fobos [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=DarkGreen]Fobos jest niedużym amstaffem - wykastrowanym, zaszczepionym i zachipowanym. Na nowy dom czeka już prawie rok. Został znaleziony pogryziony w lesie. Nikt go nie chce. Może dlatego, że ma "aż" 5 lat, może dlatego że jest TEJ rasy... W psim hotelu Fobos ma kojec i budę. A dni robią się coraz zimniejsze.... Nie pozwól, by kolejną noc Fobos przespał skulony w kącie budy. Fobos jest psem łagodnym w stosunku do ludzi. W stosunku do psów/kotów przejawia dużą agresję. Jest psem dominującym, potrzebuje właściciela, który potrafi prowadzić takie rasy i fachowo się nim zajmie. Pies dla osób doświadczonych ! [/COLOR][/B] [IMG]http://i27.tinypic.com/142lwj.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/r8rtjc.jpg[/IMG] wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/ast-szuka-domu-105628/"]Ast szuka domu[/URL] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 504470635 [B][SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][SIZE=2][COLOR=Black][SIZE=5][COLOR=Navy]Lux[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=DarkGreen][B]Lux ma ok. 1,5 roku, a za sobą bardzo ciężkie przeżycia... Został odebrany jakiemuś pijaczkowi, który go bardzo bił.. Luxik jest bardzo serdecznym, wesołym psiakiem. Jest bardzo energiczny, potrzebuje długich spacerów, biegania, zabawy. Ma dominujący charakter i lubi postawić na swoim, dlatego też potrzebuje osoby doświadczonej! Woli kobiety niż mężczyzn.... Do wolontariuszy płci męskiej się przyzwyczaił, ale jednak zdecydowanie woli kobiety...[/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/64/070f5c69bebd27ce.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/64/1759e3c4cb6da452.jpg[/IMG][/URL] wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-lux-mlody-mix-boksia-tosa-inu-szuka-domku-77412/"]KRAKÓW: Lux - młody mix boksia/tosa inu szuka domku[/URL] [B][SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][SIZE=2][COLOR=Black]Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją odwiedź krakowskie schronisko lub dzwoń:[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][B] 698-684-638[/B][B][SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][SIZE=2][COLOR=Black] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B]
  17. [B][SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue]Dżejdi [/COLOR][/SIZE] [/B][COLOR=DarkGreen][B]Znaleziony został przez pewną starszą panią na moim osiedlu, mieszkał u niej przez pewien czas otoczony miłością i czułą opieką... Chodziliśmy na spacerki, biegaliśmy, bawiliśmy się, był wtedy taki szczęśliwy. Nazywałam go Dżejdim Liskiem. Dżejdi był bardzo energiczny,kochał biegać i bawić się, radośnie witał każdego człowieka,uwielbiał gryźć patyki i polować na ptaki. Był normalnym szczęśliwym młodym psiakiem. Nikt o niego nie pytał, raz go zaadoptowali ale oddali go następnego dnia bo ciągnął. Spokojnie można było szukać mu domu, bo był bezpieczny w ciepłym domku, miał pod dostatkiem jedzenia, dobrą opiekę... I pewnego dnia gdy starsza pani trafiła nagle do szpitala jego życie się zmieniło... Dżejdi trafił do schroniska... Gdy zobaczyłam całkiem niedawno brudnego, lekko skołtunionego kundla z niedowierzaniem patrzyłam na zdjęcie młodego i zadbanego Dżejdiego w moim telefonie... to był on... On ale nie on. Nie ten sam... Chyba mnie rozpoznał, bo podbiegł do krat i spojrzał na mnie z wyrzutem i nadzieja, że znowu będziemy biegać i bawić się patykami... nie te same co kiedyś brązowe i smutne oczy spojrzały na mnie przeszywająco... To nie jest ten Dżejdi co dawniej... Już nie ma tej radości i energii w nim... Jest taki jakby nieobecny. Jakby nie chciał żeby do niego cokolwiek docierało... Nieraz nawet nie podchodzi do krat, bo wie, że nie ma po co iść... A był takim wspaniałym i szczęśliwym psem... To niemożliwe żeby prawdziwy Dżejdi Lisek się w nim aż tak wypalił... on na pewno jest jeszcze tam w środku, pod tym rudym brudnym futrem... Tylko nie ma cżłowieka , który tego Dżejdiego Liska wyciągnie zza krat i zza brudnego kundla...[/B][/COLOR] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/3195/dsc4198.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/8503/dsc08940.jpg[/IMG] wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/po-co-zyc-jesli-nie-ma-sie-dla-kogo-dzejdi-zwatpil-krakow-135239/[/URL] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 510278239 [SIZE=6][B][SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue] [/COLOR][/SIZE][/B][/SIZE]
  18. [CENTER][LEFT][SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][B]Lunak [/B][/COLOR][/SIZE] [/LEFT] [B][SIZE=4][COLOR=DarkGreen] ... LUNAK ... [/COLOR][/SIZE][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][/B] [/CENTER] [B][COLOR=DarkGreen] Kalectwo towarzyszy mu większość życia, i jest większym problemem dla ludzi niż dla niego . .. Życie Lunaka zatoczyło tragiczne koło ... zabrany ze schroniska ponad 10 lat temu powrócił i znowu całymi dniami towarzyszą mu tylko białe ściany szpitala ... Lunak za pierwszym razem trafił do schroniska w tragicznym stanie , źle zrośnięte , strzaskane przednie łapy, ale miał szczęście ... Wypatrzyła go osoba i wrażliwym sercu na psie cierpienie, nie widząca jego kalectwa, ale wspinała dusze tego psa . Ponad 10 lat Lunak spędził u boku śp. P.Bożeny z Harbutowic , był jej ulubieńcem rozpieszczanym na każdym kroku - co zresztą widać , ten pies w 100% ufa ludziom , przyzwyczajony, ze od człowieka możne go spotkać tylko coś dobrego ... Niestety, tym razem nie można było napisać "i żyli długo i szczęśliwie " .. ciężka choroba właścicielki rozdzieliła ich na zawsze ... Lunak powrócił do schroniska , przez ponad 4 miesiące jeździł na zabiegi rehabilitacyjne - aby choć częściowo usprawnić mu łapy ..niestety bezskutecznie. Lunak nauczył się poruszać, załatwiać swoje potrzeby za pomocą tego co pozostało mu z przednich łap , nie czuje on żadnego dyskomfortu związanego z łapami . MA ON JUZ 12- 15 LAT CZY MA ON SZANSE NA DOM ? na odrobinę szczęścia ???? CZY KTOŚ DOSTRZEŻE W NIM WSPANIAŁY CHARAKTER , a nie jego kalectwo ? ?? czy do końca życia jedyne co będzie widział to białe ściany ??? [/COLOR][/B] [IMG]http://i43.tinypic.com/14ya0at.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2mxjx44.jpg[/IMG] wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/lunak-ponad-11-lat-na-polamanych-lapach-bez-szans-133772/[/URL] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 889 628 346 [SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][B]Skrzat[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=DarkGreen][B]Mały, ośmioletni piesek. O pogodnym usposobieniu, lubiący zabawę. Idealny dla starszej osoby, na długie, spokojne spacery. W Schronisku od 17.07.2008 roku.[/B][/COLOR] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/7150/dsc08758.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/7679/dsc08750.jpg[/IMG] wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-skrzat-staruszek-w-typie-chiwawy-ratlerka-marznie-w-schronisku-134712/[/URL] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 698 684 638 lub odwiedź krakowskie schronisko.
  19. Patrze na zdjęcia w pierwszym poście i jestem przekonana że to 2 różne psy !! Nie uwierzę , że Zuzia to Kora !!!
  20. Axel jest ogrooooomny a będzie ogromnie ogromny jak dorośnie. (przynajmnij dla mnie - jestem przyzwyczajona do małych, średnich psów ). i straszliwie ciągnie. Po za tym rozdaje całusy, chce się bawić :loveu:
  21. Dopiero teraz dotarłam na ten wątek :lol: Mam nadzieję, że Fobosik w końcu doczeka się na swój dom. Że teraz jego kolej. 3mam kciuki :p
  22. [FONT=Verdana][SIZE=5][COLOR=Navy][B]Nowy Targ [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] Dnia 19 lipca 2008 r. KTOZ wraz z nowotarską policją kontrolowało warunki, w jakich w Nowym Targu, na Kowańcu przebywało 8 psów. Psy nie miał możliwości wydostania się na zewnątrz z ciasnych bud oraz szopy. Właściciel zwierząt zrzekł się ich własności. [B]GEORGE/ CHOJRAK [/B][COLOR=DarkGreen][B] Ten pies przeżył piekło. Prawdopodobnie całe swoje życie spędził w szopie pozbawionej okien, bez kontaktu z otoczeniem. Z początku był bardzo przestraszony. Nie ufał człowiekowi. Z czasem dał do siebie podejść, pogłaskać się. Chojrak to pies, któremu trzeba poświęcić duuużo czasu. Nie umie jeszcze chodzić na smyczy. Z drugiej strony, to pies bardzo zainteresowany, tym co się wokół dzieje. Poznaje świat powoli, krok po kroku. On w pełni zasługuje na dobry dom i kochających ludzi, którym odwdzięczy się ogromnym oddaniem [/B][/COLOR] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/chojrak/04_DSCN7952.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/chojrak/chojrak_1.jpg[/IMG] wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/za-zrzeczone-nie-placimy-psy-z-nowego-targu-118409/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/za...-targu-118409/[/URL] Na polecenie powiatowego lekarza weterynarii w Nowym Targu psy przewieziono do schroniska. W dniu 13 sierpnia wszystkie psy zostały stamtąd odebrane i przywiezione do hoteli dla zwierząt w Krakowie, gdzie przebywają na koszt KTOZ - u. Burmistrz Gminy Nowy Targ pisemnie odmówił pokrywania przez gminę kosztów pobytu ww. psów w nowotarskim schronisku. [COLOR=red]PSY CZEKAJĄ NA ADOPCJĘ W KRAKOWIE[/COLOR] [COLOR=red]Prosimy również o pomoc w utrzymaniu 5 psów. Wpłaty na pobyt psów w hotelu, leczenie oraz utrzymanie proszę kierować na konto Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami [/COLOR][B][COLOR=black]z dopiskiem "Psy z Nowego Targu"[/COLOR][/B] [B][COLOR=black]Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami[/COLOR][/B] [B][COLOR=black]31-019 Kraków[/COLOR][/B] [B][COLOR=black]ul. Floriańska[/COLOR][/B] [B][COLOR=black]80 1500 1487 1214 8000 9036 0000[/COLOR][/B] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 889 628 346 [SIZE=5][COLOR=DarkSlateBlue][B] Afiś [/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=DarkGreen][B]Afiś - wilkowaty pies, ma 5 lat, a za sobą smutne życie wiejskiego psa łańcuchowego: wciąż łańcuch i buda, a w zimie chlew dla świń. Po śmierci swego pana był przez kilka miesięcy dokarmiany przez jedną panią ze wsi. Uratowała mu ona życie, ale teraz wyjechała za granicę i pies został sam. W schronisku z pewnością by sobie nie poradził. To typ psiej poczciwiny, łagodny i sympatyczny, bardzo spragniony głaskania i dobrego jedzenia, czego nigdy nie miał. Najlepszy byłby dla niego dom z ogrodem, gdyż raczej nie zna w ogóle miasta.[/B][/COLOR] [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/636/52/41/636524182[/IMG] wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-nigdy-nie-mial-nic-google-page-rankingocz-starej-budy-kawalka-lanucha-136131/[/URL] Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 501 801 553
  23. takich domków to by się przydało masę :roll: Dobrze, że Hektor trafił do raju, ma swoich ludzi i własny kąt.
  24. Kubuś szuka domu, za pół roku ten 'pekińczyk' będzie szukał domu :placz:
×
×
  • Create New...