Karen116
Members-
Posts
379 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karen116
-
Dobrze, że coś się zadziało, bądźmy dobrej myśli. A propos gmin, zobaczcie ten filmik. Zamieściła go na swojej stronie gmina Sońsk. Urzędnik gminy prowadził bardzo ciekawą dyskusję z wolontariuszami - można przeczytać na stronie fundacji Pies i Spółka z Ciechanowa. Ni mniej, ni więcej, tylko stwierdził, że gminie zależy na znalezieniu dobrych domów dla piesków i dlatego podpisała umowę z tym schroniskiem (!!!). Natomiast wolontariuszom - jego zdaniem - zależy tylko na pieniądzach i zmianie umowy, żeby ostatecznie pieniądze trafiły do ludzi związanych z fundacją. Zagroził też złożeniem doniesienia o przestępstwie do prokuratury. I to wszystko było pisane serio, nie jako żart. https://pl-pl.facebook.com/U.G.Sonsk/videos/314628706185100/UzpfSTY0OTExNTYyODQ5MTcwOTozODM3MzQ3NzAzMDAxODAz/ A dla Muskata nic nie możemy zrobić?
-
Iza, dobrze by było, gdybyś czasami się zastanowiła, co mówisz i piszesz, bo zwyczajnie za dużo tu złych emocji, a brakuje po prostu umiaru. Mam wrażenie, jakbym rozmawiała z dwiema różnymi osobami. Pomagam w różnych akcjach ratowania zwierząt, ale nikt i nigdy nie potraktował mnie w tak skrajnie nieelegancki sposób jak to własnie zrobiłaś. Przykro mi, ze tylko tyle pieniądze wzięłaś pod uwagę w moim wpisie, bo zupełnie nie o nie tu chodzi i ja ich nie chcę. Jeżeli karma wspomogła potrzebujące pieski, to bardzo dobrze, jestem za. Ale nadal nie rozumiem tych tajemnic, bo tutaj są, jak to się mówi, sami swoi. Jeżeli ktoś śledzi ten wątek od półtora roku, to na pewno nie po to, żeby się cieszyć z nieudanej adopcji. Pieniędzy jeszcze nie mam koncie, ale i tak Ci je zwrócę. Możesz je przeznaczyć na wątek Koriego albo na Muskata, jak uważasz, ale ja ich nie chcę. Przeznaczyłam je na pomoc i tak ma zostać. I proszę, przemyśl to co piszesz i robisz, dobrze jest czasami wziąć głęboki oddech i chwilę się zastanowić zanim się zrobi lub napisze za dużo.
-
Podczytuję i oczywiście bardzo się cieszę, że Kori znalazł dom jak szyty na miarę. Trudno sobie wymarzyć lepszy, każdy kibicujący Koriemu chyba dokładnie w takim domu go widział oczami wyobraźni. Bardzo dziękuję Tobie i wszystkim zaangażowanym i sympatyzującym osobom za wielką pracę i wsparcie, dzięki którym Kori jest szczęśliwy. Z drugiej strony przyznam, ze liczyłam na obiecaną wiadomość, przecież rozmawiałyśmy o jednym z domów, wtedy jeszcze wszystko było w toku i obiecałaś dać znać. Ustaliłyśmy tez, ze zakup karmy raz na trzy miesiące to za mało i dlatego zobowiązałam się ją kupować co dwa miesiące. Ponieważ nie było żadnej wiadomości, doszłam do wniosku, ze na razie nic się nie dzieje w sprawie domu i kupiłam karmę, nie pytając o pozwolenie. Siedziałam, wybierałam przysmaki, sprawdzałam składy i firmy, a teraz się okazało, że to niepotrzebne i ze Kori już dawno jest w domu. Po prostu przykro mi się zrobiło. Nie rozumiem, po co te tajemnice, przecież tutaj wszyscy dobrze życzą Koriemu i kibicują mu od samego początku. Karmę można było przekierować, miałby "wyprawkę", ale mniejsza z tym. Niemiłe wrażenie pozostało. Nie chciałam się nawet wypowiadać, ale wywołana do tablicy piszę, jak jest.
-
Mi to wygląda za mało dla takiego psa, zwłaszcza, ze Kori przecież sporo się rusza. Jakby coś - jestem. To widać, ze się lubią z bernardynką:) On ma naprawdę niesamowite podejście! Trzymam kciuki za sunię, ta choroba jest podobno bardzo bolesna - pies znajomej to miał. Oby szybko wróciła do zdrowia, chociaż teraz faktycznie kiepska pora na załatwianie czegokolwiek.
-
Jasne, karma już zamówiona! Dostawa (kurier DPD) może trwać trochę dłużej niż zwykle, ale to przecież nie problem, Kori ma jeszcze jedzonko:) Iza, czy dla niego paczka 15 kg na 3 miesiące to nie jest za mało? Nie mam za bardzo doświadczenia z karmą, ale jeśli trzeba większego zapasu, daj znać. Zamówiłam tez przysmaki. Chyba rzeczywiście ludzie wykupują na zapas, bo ulubione paszteciki Koriego są już tylko w opakowaniach 1,5kg. Starczy mu na długo:) A tak z ciekawości - na co choruje bernardynka? Czy to faktycznie zespół końskiego ogona?