Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. czekam jeszcze na sygnał od osoby, która miałaby zabrac Gasparka do Warszawy,żeby ustalic konkrety. Musiałabym rano zabrać go ze sobą do biura i przetrzymać tam.Na szczęscie Gaspar jest bardzo grzeczny. Jedynym problemem jest to ze ja muszę wiedziec dzisiaj czy jutro go ta pani zabierze ze sobą?a poki co nie mam takiego potwierdzenia. To jest przefajny pies,trochę próbuje ile moze sobie pozwlic-tzn sprawdza czy wpuszczę go na kanapę, czy coś wyzebra etc ale nie nachalnie.Wystarczy powiedziec "nie wolno" i jest ok. [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/2084/200801130049mu1.jpg[/IMG]
  2. sorrki nie było mnie w domu-jak na żlośc byłam w kinie, juz pisze pw o ile nie za poxno
  3. o Jezu i to 3 na raz....:shake:
  4. mam wiesci od Miki, wszytsko u niej ok, panciostwo zachwyceni nadal-a to juz 3 miesiąc minał, czekam na fotki wkleje kawałek maila od p.Beatki "Z Mikunią wszystko w porządku jest cudowną sunią, wesołą,na spacerkach biega bawi sie z pieskami.Do jedzenia trzeba ja zachęcać choć juz częsciej zjada nawet chlebek z szyneczką razem z córką.Spi pod kołdrą z córką i trzeba ją rano prosić żeby zechciała wyjść na spacerek!!!!Zresztą w ciągu dnia też ucieka spać pod kołdrę! Nie choruje, trochę przytyła choć ona chyba taka zgrabna zostanie to dodaje jej uroku,wszyscy się nią zachwycają. Uwielbia jazde samochodem.Każdy może ją pogłaskać jest niegrożną ,spokojną suczką lubiącą wszystkie duże i małe pieski.Nie wyjdzie z obcym tzn. oprócz domowników (i to niechętnie bo patrzy za mną)na spacerek.Prześle zdjęcia w wolnej chwili mam kilka z domu i kilka ze spacerku.Teraz mam nadzieje zrobi się cieplutko to będzie ich więcej."
  5. ok, rozmawiałam już z Justyną-wrzuciłąm na wątek transportowy prośbe o pomoc w transporcie z Łodzi do Warszawy Gasparka, oby ktos sie odezwał, oczywiscie szukam tez na własna rękę opcji dowiezienia psa na DT [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5662/200801120039nc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/125/200801120044gt9.jpg[/IMG]
  6. dzisiajeszą noc spędził w mieszkaniu, spał mocno,teraz tez jest w domu, on nie ma niszczycielskich zapędów.Załątwia sie na zewnątrz. przemyłam mu oczy i odbyt-bo miał zaczerwieniony mocno, zreszta wczoraj wy....kupkał długi kawał sznura grubego:crazyeye: na tymczas deklaruje na poczatek 100 zł, allegro ma juz wystawione, licze ze ktos się odezwie.Jeśli ten tymczas pewny to pozostaje szukac transportu do Wawy, tak? nier sądze zeby to był stary pies, zeby ma dużo lepsze niz moja dobermanka, jest wesoly i żywotny
  7. w piątek przygarnęlismy tego wyżła, jutro trafi do łodzkiego schroniska, ponieważ nie mam co z nim zrobic a musze wracac do pracy, żaden DT sie nie znalazł, prosze miejcie na niego oko, załozyłam mu watek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107078[/URL] , wystawiłam allegro [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/9218/200801110031gh9.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/1613/200801110025el6.jpg[/IMG]
  8. Wystawiałm mu na szybko allegro naprawdę nie wiem, co mogę zrobic,zeby go uratowac przed schroniskiem
  9. to jest mała miejscowosc, ogloszenie powieszone w sklepach i supermarkecie, dzwoniłam tez do schroniska najblizszego-nikt takiego psa nie szukał dzwoniłąm tez przed chwilą do znajomego, który kiedys był mysliwym, zeby zorientował sięwsród mysliwych czy komus nie uciekł taki wyżeł w naszym okręgu
  10. poniedziałek zbiiza się nieubłąganie, DT nie ma:placz: jutro wracam do pracy i musze odwieźć Gaspara do schroniska, nie mam wyjścia
  11. bardzo grzeczny Gaspar szuka DT-od poniedziałku nie mam co z nim zrobic:-(
  12. chciałabym żeby tak było, że ktos go szuka. To ewidentnie domowy pies, czysty, domaga się wyjścia na siusiu-siedzi sobie u mnie w mieszkaniu, nie bardzo podoba mu sie to że nie moge mu zapewnic towarzystwa cały czas, troszkę protestuje jak zostawiamy go na parterze ale po chwili sie uspakaja i lezy grzecznie na posłaniu. Bardzo kontaktowy i miły, zero agresji, cały czas by się pzrytulał i mizial. egzamin na male dzieci zdał-odrobine niesmiały do dzieci ale sam potem inicjuje kontakt, merda ogonkiem, pozwalal sie dotykac dziewczynkom egzamin na koty także zdał-zainteresowal sie naszym kotem ale raczej przyjaźnie, z merdaniem ogona- spotaknego obcego kota w ogrodzie olał kompletnie, mimoze tamten smignąl mu niemal sprzed nosa naprawdę fajny facet z niego:loveu:
  13. biedny maluch.:shake:niestety trafiła do nie swego czasu orientalna kotka z inerwencji z ta choroba i ja osobiście nie dałam rady z karmieniem a weci jednogłosnie nie dawali większych szans na wyleczenie.Jest mozliowsc operacji ale na tak małym stworze jak kot nikt nie chciał sie podjąc.Kotka trafiła do domu, w którym ktos jest obecny 24 h na dobe i może sie nia zając odpowiednio. jesli znajdzie sie ktos kto ma czas i wielkie serce piesek może życ z tą przypadłoscia o ile nie będzie dla niego takie zycie męczarnią?
  14. Gaspar na zwiadach: [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/6857/200801110039uh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img365.imageshack.us/img365/1764/200801110037jq0.jpg[/IMG] [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/7003/200801110061dm6.jpg[/IMG] [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/3581/200801110031sz6.jpg[/IMG] [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/3045/200801110027pj5.jpg[/IMG]
  15. dzisiaj to nie jest ten sam pies:crazyeye: wyspał się, pojadł-teraz zabrałam go do domu bo po porannym spacerze za nic nie chciał zostać w garazu i szczekał jak opętany.Nie miałam siły tego sluchac i wzięłam go do mieszkania, tylko boje sie o kota więc Gaspar siedzi na parterze a kot na pietrze. Dzisiaj to jest sliczny pies, znikneła gdzies wczorajsza wystraszona postawa, ogon jest noszony do góry, przestał kulec:multi: domaga sie głaskania, przytula pysk do kolan, fajny jest.I nie porusza się jak stary pies, ma duzo energii, jest zywotny, biegając po ogrodzie łapie trop, szuka kogos...
  16. ochrzciłąm wyzełka Gaspar, żeby miał choicaz imię, skoro nie ma nic na starosc:shake:
  17. przez weekend spokojnie go pzretrzymam,krzywda mu sie nie dzieje, dostał jesc, dostał materac, ma cisze i spokoj i odpoczywa. Potem w tygodniu to juz gorzej bo musiałby siedziec zamkniety 10 godzin sam..Generalnie jest w dosc dobrej kondycji, chuy ale nie kosciotrup, ale przestraszony.jednak okazuje oznaki sympatii, macha niesmiało ogonem, ucieszył sie na widok jedzenia bardzo. [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/8736/200801110026mv5.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/2043/200801110019bg0.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6923/200801110025my1.jpg[/IMG]
  18. już wrzucam fotki; to nie jest ten pies co mieiąc temu, tamten miał typowe umazczenie laciate.Tamtego nie udało się złapać, był bardzo dziki i uciekał.Teraz juz nie widział go nikt od dawna.Ten pojawił się dzisiaj.Wczesniej nie kulał bo rano moja siostra widziała go idąc do pzredszkola z córką, potem już kulała poo spotkaniu z kwiatem naszej polskiej młodziezy. .On ma biały pysk-ale za Boga nie wiem czy siwy, czy takie umaszczenie, o ma takze takie siwe skartpetki.Tu widac wyraźnie rany na psyku-albo od pogryzień albo dostał kamieniem.Pysk ma dośc mocno opuchniety i porwane ucho. [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/470/200801110022we9.jpg[/IMG]
  19. Dzisiaj znaleźliśmy czekoladowego wyzła z siwym?białym psyskiem i białymi skarpetkami.Ogon obciety, pies mocno wychudzony, na psyku ma spuchniete i rane swieza jakby po ugryzieniu.Do tego kuleje, prawdopodobnie został uderzony kamieniem-moja mama zabrała go z parku gdzie koczowali akurat wagarowicze z gimnazjum i zabawilai się rzucaniem kamieniami.:angryy: Bardzo sympatyczny z niego pies, grzeczny-na komende"leżeć"reaguje, siedzi sobie teraz cichutko w garażu, zrobiłąm mu tam wygodne posłanie na palecie,żeby od ziemi nie ciagnęło.Był głodny bardzo, dotał kurczaka bo suchego nie chcial. potem wstawie fotki tej bidy
  20. podobno mlody został zarezerwowany przez jakiegoś goscia juz miesiac temu, tylko ze pan sie po niego jak do tej pory nie zgłosil:-(
  21. ja sie tak martwie na zapas-bo mamy kilka przypadkow ze po adopcji nawet te z pozoru spokojne i nie sprawiajace problemow dobki daja czadu.Cos w socjalizacji tamtych było nie tak jakies zle doswiadczenia.Ale młody jest młody, więc moze to wszytsko jeszcze do naprawienia. dobrze, ze ma konakt z ludźmi, to najwazniejsze co myslicie o allegro dla niego?za wczesnie?czy juz moznaby go wypromowac?
  22. naprawde ładny z niego pies,martwi mnie ten jego charakterek-domek moze w koncu jakis sie znajdzie, tylko żeby młody nie brykał tam za mocno.to siedzenie za kratami nie pomoga mu w socjalizacji:shake:
  23. bardzo sie ciesze ze udalo sie chlopakom!!!!Beata jestes wielka ze tak pieknie sie nimi zajelas;)
  24. o rany....jak sie maja suczydla?cos lepiej z oswajaniem?
  25. luka w poznaniu jest sunia dog argentynski w schronie-pilnie szuka domu
×
×
  • Create New...