Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. husky a doberman mala róznica:mad: A ten dobus normalnie jak Beja!!!!!identyczna morda
  2. nie milam dzis od rana dostepu do netu, u nas ok, tez bylysmy na sacerku jeszcze o 2 w nocy:eviltong: bo akurat goscie wychodzili.Dzis Beja zostal pod opieką mamy, bo ja do pracy, teraz juz ja wzięlam do siebie, najedzoną.Zmarzluch straszny, w nocy spała przykryta kocem i nawet nosa nie wystawiala, a na dwor to dopiero ok.poludnia milala ochote isc bo rano tyko siku i ciagnela z powrotem.Z jedzeniem wybrzydza,najlepsze jest mięsko-ale niech sobie wybrzydza nalezy jej sie!!!!!!!potwornie przerazila sie kabla ktory nioslam w reku:crazyeye: nie chce wiedziec jakimi metodami wlasciciel osiagnal taka potulnośc jak u niej:mad:
  3. a Beja juz spi w najlepsze, nawet goscie jej nie obchodza.Byla przygoda, nasikala w kuchni ale moja wina nie zwrocilam uwagi ze sie kreci, myslalam ze jest glodna:evil_lol: Jutro zostaje beze mnie, ja musze wracac do pracy, mam nadzieje ze nie da popalic reszcie.Z powodu "umarcia " cyfrowki posluguje sie aparatem z telefonu, dlatego fotki przy lepszym dziennym swietle bede robic.Kurde mysle ze ona jakos opanuje chodzenie po tych plytkach bo normalnie jej sie lapy rozjezdzaja jak pzrechodzi z pokoju do pokoju.Je małao, najlepsze jest to co kot ma w misce!!!!
  4. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39087-to[/URL] jest moja Beja prosze bardzo, Karusi nie bylo pare dni a tu zmiany:)
  5. wlasnie dzięki Bira, tchniesz nadzieję w moje serce-bo wetka raczej nie dawala mi zludzeń na istotna poprawę
  6. nooo, jestescie sliczne i mlode!!!!!!a my dwie staruchy, chyba sie jeszce z raz wykapiemy bo zapszek nie zniknal do konca:evil_lol: Beja jest do mnie jak przyklejona, Zoja też tak ma????
  7. obawiam sie ze 13 letni dobek to bylby juz kaleka niestety:(wetka mowi zebym nie liczyla na to ze ona wstanie i pobiegnie, to raczej sie bedzie poglebiac ale postaram sie jej pomoc jak to tylko bedzie mozliwe.No i nie moze utyc bo kazdy dodtakowy kilogram to dla niej niedobrze.
  8. w pokojach ok, bo sa dywany ale klatka schodowa, schody i przedpokoj, kuchnia sa w plytkach i to jej szlaenie utrudnia chodzenie.Na schody musze kupic takie dywaniki antyposlizgowe na stponie, drogie jak cholera ale ulatwi jej to zycie na pewno.
  9. pewnie ze skorzystam, bo ta pani wet mnie srednio przekonala-pojde do niej jeszcze za tydzien ale jak mi sie nie spodoba to zmienimy.A bylysmy juz na dlugim spacerze dzisiaj i sunka nawet probowala biegac i smialaa sie do mnie, przysięgam!!!!!!!a na powrot do domu bardzo sie cieszyla i leciala przodem, w ogole na dworze sie bardzoi ozywia i lepiej chodzi bo się nie slizga jak w mieszkaniu.
  10. na rtg pojdziemy moze za tydzien przy nastepnej wizycie.Czyli co podawac jej ten arteflex czy poprosic o cos innego?poradxcie cos, prosze.Juz po kapieli i bylysmy na dlugim spacerze-nawet probowala trozke biegac i przysięgam ze sie śmiala do mnie:loveu:
  11. no wetka mowi ze nawet moze miec osiem lat, bo takie klopoty znogami nie wystepuja raczej u mlodszych psow-pewnie dlatego ja wyrzucono, bo stara i chora:mad: a nie wiadomo skad ona sie wzięla w schronie?aaa i wlasnie sie wyką[paliśmy, zero protestu:)
  12. dziękujemy:razz: nauczymy sie z czasem!!!!!!!!!!
  13. fotki Bejki wklejone na wątku "nadziei" [COLOR=red]str.176-[/COLOR][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35110[/URL] ja nie umiem wkleic ale moze ktos skopiuje tutaj:oops:
  14. może Miśka????pasowalaby do opisu:)dziękujemy, dziewczynka sliczna ale chora, sprawdzilam dostalismy lek o nazwie arteflex do podawania w karmie i dzis dostala zastrzyk z metacanu chyba ale nie widze zeby jej to pomoglo:(nadal ledwo sie zbiera z podlogi, wlasciwie caly czas lezy...wtedy najmniej cierpi:shake:
  15. wrócilismy od wetki i wieści nie najlepsze-z nogami jest żle, prawdopodobnie zwyrodnienie stawów, jeśli w ciągu tygodnia przyjmowania leków nie bedzie widocznej poprawy idziemy na rentgena.Beja dostała kilka zastrzyków, została zwazona-32 kilo!!!!!!!!kawal psa:smile:na zdjęciach ze schronu wydawala sie malym dobermanem ale jest wielka!w samochodzie anioł, u weta anioł-lekarka powiedzial ze tak spokojnego dobermana to nie widziala jeszcze:), wyraxnie ucieszyla sie z powrotu do domu, macha ogonkiem, weszla na gore i lezy kolo mnie.Wzięlam urlop na dzis zeby z nia pobyc!!!niestety wetka powiedziala ze lepiek dla niej by bylo gdyby nie musiala wvhodzic po schodach, ale szkoda mi zeby tak sama siedziala...i na pewno jest starsza niz 5 lat.Beda fotki:)tylko sie usmiechne do Beaty:evil_lol: Bira-jasne ze spacerek mozliwy , ja czesto jezdze w strone zdunskiej i sieradza,tam sa fajne miejsca po drodze do pobiegania!!!!!!!!
  16. wrócilismy od wetki i wieści nie najlepsze-z nogami jest żle, prawdopodobnie zwyrodnienie stawów, jeśli w ciągu tygodnia przyjmowania leków nie bedzie widocznej poprawy idziemy na rentgena.Beja dostała kilka zastrzyków, została zwazona-32 kilo!!!!!!!!kawal psa:)w samochodzie anioł, u weta anioł, wyraxnie ucieszyla sie z powrotu do domu, macha ogonkiem, weszla na gore i lezy kolo mnie.Wzięlam urlop na dzis zeby z nia pobyc!!!niestety wetka powiedziala ze lepiek dla niej by bylo gdyby nie musiala wvhodzic po schodach, ale szkoda mi zeby tak sama siedziala...i na pewno jest starsza niz 5 lat.Zrobilam kilka fotek ale nie umie wkleic:oops: Brawo Zoja, zuch dziewczyna!!!!!!!
  17. włascicielka od wczoraj dobermanki ze schroniska( czyli ja) tez mocno trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!
  18. oj, biedna ta Zoja .. u nas noc minęla spokojnie, psa w domu jakby nie bylo,natomiast dzis tylko byla na spacerze rano i nie chce nawet wstac z posłania (nogi?)Dzieci ją wyglaskaly, zero reakcji agresywnych!!!zaraz jedziemy do weta to napisze co i jak.
  19. strasznie chudziutka Sigma,dobrze ze dzisiaj spi w domku:)
  20. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39087-tu[/URL] jest wątek dobermanki Beji którą dzis adoptowałam-to dla Majifaji:eviltong: nawet nie chce mysłeć jak ona była krzywdzona w swoim dotychczasowym zyciu, gdybyście zobaczyli toco ja -jej reakcje na podniesiona reke, jej lęk przed przejściem przez próg,to jak kuli uszy oczekując czy sie ją uderzy... A co z domkiem dla Sigmy?jakies wieści?
  21. pisz Pati spoko-ja tez czuję ze Zojka to jakby siostra Bei, pan ze schroniska opowiadał mi o Was troszjkę;) Ona ma to samo, boi się przejśc przez próg:crazyeye: dopiero jak jej zapne smycz to przejdzie,bardzo wyraźnie zasygnalizowłą ze chce wyjśc na siku wieczorem i znów te schody piekielne pokonywaliśmy...posłałam jej na dole żeby nie musiała juz dzisiaj wchodzić na górę, teraz slyszę jak chrapie:) z nogami musimy koniecznie jechac do weta bo moim zdaniem ona cierpi, cos ja boli, wstaje z trudem i kładzie się bardzo ostrożnie.Moze dysplazja? Ugotowałam jej makaron z mięsem, zjadła ale nieduzo, ona chyba ma za dużo wrażeń na dziś-300 km w samochodzie, nowe miejsce...rany na nogach fatalne,ciągle liże sobie łapy albo brzuch. Mam nadzieję ze odpocznie w nocy i jutro będzie się czuła pewniej!!
  22. Dobcia ma na imie Beja, teraz śpi ale odpręza sie wtedy najbardziej kiedy prezy niej siedzę i glaszczę, nawet nie chce myślec co ona zaznała w zyciu-na pewno ktoś ją krzywdził i to mocno, to widać w tych skulonych uszkach i napięciu.Jutro zrobię jakieś fotki bo mam kiepski aparat i lepiekj zeby było jasno.
  23. dziś przywiozłam do domu sunię z Mielca-teraz juz Beję, zrobiłąm niezły numer bo nie powiedziałam nikomu w domu ze po nia jadę,żeby nie mogli zaprostestować:)po prostu weszłam z nią do domu i powiedziałam "teraz możecie nas przyjąc obie albo wyrzucic".Mama wyraźnie sie juz zako****e:) jestesmy juz po pierwszym spacerze.Na razie jest wszytsko ok,dobcia jest sliczna:multi: martwia mnie troche jej tylne nogi, ma wyraźne problemy z wstawaniem i kładzeniem się , chodzi tez tak troche nienaturalnie.Podróz zniosła dobrze, mielismy samochod z kratka więć siedziała w bagazniku i byłą bardzo spokojna, widac ze jeździłą autem.Ale w domu pierwsza przeszkoda okazały się schody-wysokie i obłożone płytkami-boi się ich wyraźnie, w dól musieliśmy ą właściwei znieść, wracjąc ze spaceru nie chiała wejśc ale jakos się przemogła i dała rade.Mysle ze któś ja musal nieźle tłuc, ona boi sie panicznie nawet przejśc z pokoju na korytarz -w drodze powrotnej zatrzymalismy się w lesie i Marcin chciał jej rzucić patyk az cała sie skuliła...z kotem na razie patrza na siebie z daleka ale nie wykazuje agresji tylko ciekawość, poza tym leży między nami z pyskiem na mnie i cały czas prosi oi pieszczoty. Suchej puriny nie ruszyłą, zjadła trochę mięsa i duzo pije.Jutro pewnie wet i kąpiel bo woniejet az miło:smile:Dziekuje bardzo panu kierownikowi i panu , który ją podwiózl do kielc, kazdemu schronisku życzę takich pracowników!!!!!!!!Jutro napisze jak minęla pierwsza noc. podrawiamy Zoję-dalmatynkę z która sunia podrózowała!!!!!!!!
  24. ufff, jestesmy juz w domu i po pierwszym spacerze.Na razie jest wszytsko ok,dobcia jest sliczna:multi: martwia mnie troche jej tylne nogi, ma wyraźne problemy z wstawaniem i kładzeniem się , chodzi tez tak troche nienaturalnie.Podróz zniosła dobrze, mielismy samochod z kratka więć siedziała w bagazniku i byłą bardzo spokojna, widac ze jeździłą autem.Ale w domu pierwsza przeszkoda okazały się schody-wysokie i obłożone płytkami-boi się ich wyraźnie, w dól musieliśmy ą właściwei znieść, wracjąc ze spaceru nie chiała wejśc ale jakos się przemogła i dała rade.Mysle ze któś ja musal nieźle tłuc, ona boi sie panicznie nawet przejśc z pokoju na korytarz -w drodze powrotnej zatrzymalismy się w lesie i Marcin chciał jej rzucić patyk az cała sie skuliła...z kotem na razie patrza na siebie z daleka ale nie wykazuje agresji tylko ciekawość, poza tym leży między nami z pyskiem na mnie i cały czas prosi oi pieszczoty.Aga co psiaki dostaa w schronisku do jedzenia? bo suchej puriny nie ruszyłą, zjadła trochę mięsa i duzo pije.Jutro pewnie wet i kąpiel bo woniejet az miło:)Dziekuje bardzo panu kierownikowi i panu , który ją podwiózl do kielc, kazdemu schronisku życzę takich pracowników!!!!!!!!Jutro napisze jak minęla pierwsza noc. podrawiamy Zoję!
×
×
  • Create New...