-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
z Beja nic sie nie dzieje, ona ma sie swietnie-natomiast stosunki dzieci-Beja mają sie nieco gorzej:shake: ona nie zna maleńkich dzieci i sie ich boi, źle na nie reaguje w przeciwieństwie do dorosłych-do tych jest przyjazna, natomiast do dzieci...są izolowane od siebie,na polecenie tresera nie moga zostac nawet na sekundę same razem.Będziemy ostroznie ocieplac stusunki.
-
uff..wlasnie sie nauczylam wklejac zdjęcia: oto moja Bejka [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=photo0759st8.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/6898/photo0759st8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=photo0761pu1.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/4996/photo0761pu1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=photo0763ug1.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/1228/photo0763ug1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=photo0760ir5.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/6938/photo0760ir5.th.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=photo0759st8.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/6898/photo0759st8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=photo0761pu1.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/4996/photo0761pu1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=photo0763ug1.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/1228/photo0763ug1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=photo0760ir5.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/6938/photo0760ir5.th.jpg[/IMG][/URL] w oczekiwaniu na aparat wklejam kilka fotek Bejki z telefonu, jak widać lubi spędzać czas w tym samym miejscu:)
-
tez mi te nerki pzryszly na mysl, zapytam weta pzry okazji co o tym sądzi. Beja wesolutka, podchodzi do kota i macha ogonkiem -ale ten gburek Bruno na nia warczy...widział ktoś kiedys dobermana na którego warczy kot????????????????????????Taa,obawiam sie ze z jej apetycikiem to cięzko bedzie nie przytyc:)a byle czego nie jada kksięzniczka jedna:evil_lol:
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
dzodzo replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
a ja wierzę ze znajdzie, popatrzcie :niewidomy Levisek szukał i znalażl, inne nasze dobki znalazly, że nie wspomnę o mojej dobermanca tez starej i schorowanej , a Niko to przy niej mlodzieniszek.D ługo to trwa ale kurde musi się udac! -
Mielec-COLLIE RUFUS 2.5.2007 ODSZEDL ZA TM [*], sunia collie-ADOPTOWANA
dzodzo replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
cudo ta sunia, trzymam kciuki za kolejna panne z Mielca -
no wlasnie sama bylam zdziwiona malenkim nacieciem przy sterylce, jakies 2-3 szwy??????pamietam przeokropna rane Shilli-caly brzuch miala rozciety a tu prawie nic.Jak lekarka wyciagala jej szwy to nawet nie miauknęla. tak, Beja sporo pije wody, a jak sie napije to zaraz jej sie siku chce:lol: mysle ze troche dlatego ze u mnie w domu jest ciepło, nawt bardzo bo centralne ogrzewanie. 2 pierwsze dni prawie nie jadła a teraz po prostu jest ninajedzona, nosi miske w zebach za nami!!!trochę jej ogarniczam bo jest grubas, a nie powinna ze wzgledu na stawy ale ona tak prosi o to jedzenie...fotki mam nadziję wkrótce.
-
Pati a kiedy Zojka miała sterylke?, bo Beja juz w poniedziałek miała wyciągnięte szwy a ciachali ja we wtorek.Sladu po zabiegu praktycznie juz nie ma.Jak na Beje psy szczekaja na spacerze, to prawie nie reaguje, co najwyzej zapiszczy i popatrzy.Nie wiem jak by sie zachowała zaatakowana tak jak Zoja?? Beja na łozko chyba by nie dała rady sie wdrapac:evil_lol: i całe szczeście bo spanie z kotem i ponad 30-kilowym dobermanem nie byłoby fajne... Ciekawe czy wszytskie dobki sa takie zmarzluchy?Bejka załatwia co ma załatwic i ciągnie mnie z powrotem do domu...na siłe ja troche przeganiam,zeby nie zgnuśniała ale chyba robi to tylko dla mojej przyjemności. Cała noc sokojnie przesypia na swoim posłanku, przykryta kocykiem, za to w dzień często prosi o wyjscie na siku, nie wiem wlasnie dlaczego-bo nawet troche za czesto, tak max 3 godziny wytrzymuje.A w nocy 10 i więcej, zastanawiam sie czym to jest spowodowane. poza tym miziamy sie i pzrytulamy bez konca:)
-
Justa, takich historii jest na dogo wiele-w wolnej chwili ci podrzucę kilka watków o naszych dobkach(to moje ulubione).Jeden z tych dobków lezy wlasnie koło mnie i sledzi kazdy mój ruch, nie spuszcza ze mnie wzroku i caly czas kaze sie miziac i nie przestawac...:loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39087-oto[/URL] nasza jeszcze krotka historia
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
dzodzo replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
ja pier.....jakie poryte mózgi maja ci ludzie. -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
dzodzo replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Olena to jednak anioł:loveu: Riczus raz dwa dojdzie do siebie pod jej skrzydelkami, tylko ta chorobe zwlaczyc...sliczny psiak -
pewnie, Pati wklejaja ile sie da, bo Zojka chyba nie ma swojego watku na dogo(szukałam)-to beda miały wspolny:) fajnie sie oglada takie szczesliwe kropki! Dzis Beja ma probe ogniowa, bo została sma na właściach- na pare godzin, zobaczymy jak pojdzie. A w ogóle to jest slodka, ciagle kładzie lepek na kolanach i mizianie bez konca...dostaje leki i wydaje mi sie ze chodzi lepiej, jak skonczy te to pojde z nia do takeij jednej podobno rewelacjnej lecznicy, gdzie lecza nawet beznadziejne przypadki na zdjecia rtg.Spi przykryta kocykiem i tylko nos jej wystaje!! Slucha mnie:eviltong: a mame uwielbia, no bo kto tzryma wladzę nad micha???wczoraj nie rozbroila bo znudzila sie siedzeniem sama na materacu i odwazyla sie, wziela swoja kość w zęby i sama , samiutka bez pomocy i zachety przyszla po schodach na gore do nas.Bardzo sie bala czy nie zostanie skarcona ale tak chciala byc blisko, ze sie przelamala. jesta naprawdę pieknym dobkiem, wszyscy sie nia zachwycają ale boją sie jej:evil_lol: jak zrobie fotki to nie poznacie dziewczynki!!!!
-
na fotki Bejki musicie poczekac az mi aparat wróci z serwisu...ale wiecie wypiekniłą strasznie, wykapana i blyszcząca bo Mama ja ciągle szczotka czesze.Po schodach chodzi coraz lepeij , dzis pierwzy raz sam bez smyczy zeszla w dol-do tej pory ja asekurowałam ciagnąc w góre za smycz.W ogrodzie jest radosna,nawet troszke próbuje biegac.Z Mama siedzi cały dzień i ją wyraźnie lubi a do mnie tez sie cieszy-dziś mnie przywiatła po powrocie z pracy radosnie, przytulała się.Inni sa jej raczej obojętni-mój tz, znajomi, calkiem ich olewa wlaściciwe.Z dziećmi uwazam bo na moje malutkie siositrzenice powarkuje..dlatego na razie dawkuje ich kontakty ostroznie.A poza tym ciągle prosi o mizianie, tak bez konca mozna ja gladzić.Jest karna, coraz werselsza, na spacerach co chwile podbiega i mnie traca nosem:) Pati-no te kropki boskie są, nie rozdzielisz ich prawda?????:eviltong:
-
Slodkie te fotki z Julą, niestety moja Beja i dzieci-nie jest tak rozowo, dzis znowu nawarczala na nie ale chyba dlatego ze miala kosc, ktorej pilnowala.A Jula to odwazna jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!rośnie nam dogomaniak;)
-
wlasnie o to mi chodzilo, ze jak ktos nie wie czy chce dobka czy husky to dla mnie jest to nieco dziwne-bo to tak jakby chciec albo malucha albo mercedesa:razz: a tekst o tym, ze"tak malo piesków jest na stronie adopcyjnej" mnie polozyl zupelnie.A moja Beja się rozszczekała na dworze i wychodzi z niej prawdziwy pies obronny-a jest u mnie 3 dni:crazyeye:
-
hmmm....moja panna w zdumiewajacym tempie odzyskuje radośc zycia:)przed chwilą bylismy na dworze i akurat spotkaliśmy moja siostrę z jej szczeniakiem (też z dogomanii zresztą, szczeniak -nie siostra).On już ja wczesniej zczepial ale go olewała totalnie a dzisiaj??????tak jej sie petal pod nogami i ja prowokowal ze się z nim ganiała!!!!!!!!!!!!!!!!i nawet pilka sie próbowala z nim bawic-ale ze ona potyka sie nawet na rownym wiec to nieco pokracznie wygladala.W ogole dzisj to inny pies, Smieje sie,macha ogonkiem, wcina teraz za trzech-wciąz pokazuje kierunek kuchnia:evil_lol: bardzo sugestywnie.I rozszczekała sie w ogrodzie teraz wieczorem jak uslyszala inne psy-a bas ma taki ze ja bym sie nie odwazyla wejsc.Jest bardzo odwazna i ma instynkt obronny-jak na dobka przystalo, mam nadzieje ze nie pokaze pazurków:crazyeye: A Zoja jest cudo, nie zrobilam zadnych fotek nowych jeszce -ale sie poprawie.