-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
dzis szcepilam Beje rano na choroby zakaźne i co sie okazało?ja wcześniej tego nie zauwazylam ale wet sprawdzal jej szcepienia dotychczasowe i na zasiwdczeniu ze schroniska ma napisane ze zostala zaszcepiona na wsieklizne 30 lutego 2006 roku-czyli rok temu!!!!!!!!!!!!!!!i oczywiscie zaswiadczenie juz skonczylko waznosc.pewnie w schronisku ktos pomylil daty roczne, albo dostalam jakies stare, bo tam nie ma napisane jakiego psa dotyczy., ja oczywiscie wprzekonywalam weta ze byla szczepiona w lutym tego roku, wiec nie chcial jej zasczepic 2 raz i w efekcie nie mam w ogole zaswidczenia o wscieklixnie:shake: w schronisku pewnie mi tego nie beda chcieli podmienic, zreszta nie bede do Mielca jechac,kuźwa- ja to zawsze musze miec pod gorę z wszytskim, zalamka normalnie. w ogole mam dola totalnego, wszystko mi sie wali...
-
mam nadzieje ze to nie przezwyczajenie,ze to da sie jakos zwalczyc, bo to jest przechlapane-ja nie mam mozliwosci fizycznych tak czesto wychodzic, bo mnie po prostu nie ma:shake: kurcze, moje psy zotawaly w domu same na 8-9 godzin bo wszyscy byli albo w pracy albo w szkole.No i co ja mam zrobic, przeicez nie zamnkne jej na dworze.
-
a jakie miala objawy Twoja suczka, moze Bejka ma cos podobnego?bo nie widac zeby ja cos bolało. jak wyjdzie to bardzo duzo siusia, raz albo dwa w ciagu spaceru i czasem widac ze jej sie strasznie chce, bo kreci sie i piszczy po domu. Robilas jakies badania? i napisz proszę co jej podawalas za leki i czy pomogły.
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
dzodzo replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
a kiedy podejma decyzję co do Nikiego?bo tu nas paluchy bolą od zaciskania!!!!!!!!!!!!11 -
niewinna Bejeczka wywinęla numer i na wczorajszej imprezie rodzinnej, korzystając z pustej kuchni ściągnęla sobie z lady i wrąbała pól makowca:mad: kurde ona jest jak odkurzacz, zmiata wszytko co jest jadalne, podobno po sterylce często suczki tak maja???????????problem mamy z sikaniem, noc przespypia spokojnie, ale w ciągu dnia czasem musi wyjśc co 2 godz, 3 wytzymuje maksymalnie, zadarza sie ze prosi co 1,5 godz. To jest dla mnie nie lada problem, bo mnie nie ma w domu po 10 godzin,obciązam tym mamę ale ona juz chwilami nie daje rady, pomijam to ze nie moze nigdzie się ruszyc na dluzej z domu.Pytalam weta, co moze byc przyczyną-mowil ze byc moze po sterylizacji nie doszlo to jeszcze do normy-ale mówli to bez przekonania.Daje jej furagin, ale nie widze zeby się cokolwiek zmienilo:shake: juz nie mam pomyslu, na dluzsza mete wychodzic tak często z psem to jest nierealne.Czy ktoś z was nie spotkal sie z takim problemem????????? [U][URL="http://img155.imageshack.us/my.php?image=200701130048qm9.jpg"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/1520/200701130048qm9.th.jpg[/IMG][/URL][/U]
-
Dobek Max wreszcie znalazł swoją przystań
dzodzo replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
podnoszę dobeczka!! -
Dobermanka Seti-jest w Niemczech-ma dom....:)))
dzodzo replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
oj, Biedna Seti amyslalam ze jakos sie ulozy w jej nowym domku.Ja pzrywożać ze schornu moja dobermankę najbardziej balam sie jej reakcji na kota wlasnie, ale dzięki Bogu ma go za powietrze!Oby tak zostalo, bonie wiem co bym zrobila gdyby go atakowala.A są jakies widoki dla Setti na nowy domek, ma allegro? -
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
dzodzo replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
do domu Niko, trzymam kciuki!!! -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
dzodzo replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Sliczny, cudowny psiak.powtarza sie po raz kolejny scenariusz porzucenia starszego psa,rasowego, ulozonego, szkolonego!!!ja mam dobermanke ze schronu,7-8 lat, szkoloną, zadbana, widac ze ktos w nia zainwestował a potem wyrzucil bo stara i chora!!!!!!tu to samo...A Wasz podopieczny jest boski i sliczny!!! -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dzodzo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
widzisz, ja tez mam wrazenie ze mojej Bejce rimadyl pomaga bardzo malo w porownaniu z metacamem, więc spróbuj z Dianka, moze akurat?Moj wet do metacamu podaje jej jescze dwa zastrzyki witaminowe, wzmacniajace i naprawde poprawa na kilka dni jest widoczna!trzymam kciuki!!!!! -
jakos nie udalo mi sie zrobic im razem zdjecia ale to jest bardzo zabawne.On jej siega do kolana i obskakuje , podgryza i strasznie wnerwia:evil_lol: Beja go próbuje ganiac ale nie jest agresywna, tylko próbuje go troszke zdominowac wygladem, stroszy sierśc na grzbiecie, macha ogonem albo go gwalci-typowe objawy dominacyjne.Tylko zanim ona sie obróci to on juz jest 3 metry dalej!!!i nie daje jej spokoju nawet na sekunde.A w ogole zauwazylam ze boi sie psów, jak idzie na smyczy i psy szczejkaja zza ogrodzeń to schodzi z chodnika, zeby byc dalej albo piszczy, nigdy sie nie odszczeknęla.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dzodzo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wydaje mi sie ze podskorny, dostawala raz w szyje innym razem w grzbiet -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dzodzo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, z tego co wiem metacam jest tylko w zastrzykach. -
Beja wychodzi na dwor i wali sie na trawe w sloncu i ma ochote tam polezec sobie:evil_lol: wczopraj byla dlugo w ogrodzie, ponad 1,5 godz, powietrze ja odurzylo i padla jak zabita potem, zwlaszcza ze szczeniak mojej siostry ja po prostu zamęczał:)probuje ja przezwyczaic do balkonu, bo zawsze moje psy tam lubily spedzac czas i sobie obserwoawac otoczenie ale na razie sie boi i nie chce wyjsc.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
dzodzo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Metacam dostaje moja Beja jak jest gorzej z jej nogami (w zastrzykach).ten lek jest silny i na nia skutkuje , tzn pomaga jej na dluzej.Dostała go w poniedziałek i od tego czsu biega jak sarenka, takze po schodach-a zazwyczaj ja znosze, bo nie daje rady schodzic.to lek działajacy od razu, jednak nie wiem Romenko czy Diance pomoze, nie wiem czy jest skuteczny na jej chorobę:-(wiem, ze nie wszycsy weci go stosują, spotkałam sie z takimi , ktorzy go nie podają.Zalecaja wtedy rimadyl ale ten jak czytalam uzywasz.Dla mojej dobki metacam działa lepiej. -
a w łodzkim schronisku jest maleńka sunia-jużaczek, może zgłaszal sie do Józia ktos kto by chciał młodszego?
-
Łódź- sczeniaczka-jużaczka..odeszła za TM[']['][']:(
dzodzo replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny, o ile dobrze kojarze na wątku Józka-jużaka była mowa o kims kto szuka szczeniaka tej rasy:razz: -
oj, sam gest doceniam:eviltong: tylko forma moglabybyc troche inna!!!! Jak tam nasz książe Fenio, poczuł wiosnę???
-
to juz ponad rok sledzenia wątku Feniksa;) tymczasem u mnie zamieszkała straruszka dobermanka ze schroniska w Mielcu i tak ja obserwuje i widzę podbny do Fenkowego brak pewności siebie, obawę przed kolejnym porzuceniem, strach przed uniesiona reką czy patykiem.I myslę jakim tzreba być draniem, zeby do takiego stanu zalęknienia doprowzdzic zwierzę?:angryy: a tak w kwestii fajnych znalezisk spacerowych-wczoraj wyniuchala w zagajniku i pzrynisla mi wyschnięta skórkę jeża (ohydztwo!)