-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
ROZA-Chora dobermanka dostała szanse na nowe życie w Niemczech!
dzodzo replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
moze uda się sprawdzic pochodzenie Luny???jesli jest zreczenie to i papiery moze oddali...pewnie to nic nie da, ale moze uderzyc do sumienia hodowcy?Roza i Luna na góre!!! -
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
dzodzo replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
no to trzymamay:cool3: -
sonia-szukaj domku!!!!sama mam 9-letnia dobermanke i slabosc do takich staruszek:-( one naprwade potrafia kochac i dac jescze duzo radosci
-
no wlasnie bylo przezabawnie!!!akurat mialam wtedy boksera-2 letniego , takiego naprawde dorodnego i z ADHD na dodatek:)przynislam do domu malenką , rudą kuleczkę, kotka Timura.Na początku balam się o niego, bo Kelvin-bokser chciał go zalizać na smierć, biedny kotek chodził cały jak z pralki wyjęty...no ale kotek się zakochał w faflach psa!!!!normalnie nie dawal mu spokoju, gdzie pies się polozyl , tam Timek zaraz przyłązil i mu ssal fafle!!!!pies sie czasem juz łapa odganial ale nigdy nie zrobil mu krzywdy, nawet nie warknąl.Bawily sie, miętosily ale zaden nie skrzywdzil drugiego.:loveu: Spały przytulone,kot między łapami...nawet mam gdzies takie zdjęcie z nimi przytulonymi...
-
[FONT=Arial]niestety bardzo zła wiadomośc-trafiła do krakowskiego schroniska kolejna suczka dobermanka Luna 9 letnbia rodowodowa, łagodna do ludzi i psów, nie tolerujaca kotów!!, zrzeczona ponieważ właścicielka musiał iść do szpitala. [/FONT] [FONT=Arial]oto Lunka:[/FONT] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5407/lunass8.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/209/1520507pma9.jpg[/IMG] wkleilam ja takze na wątek Rozy z Krakowa
-
ROZA-Chora dobermanka dostała szanse na nowe życie w Niemczech!
dzodzo replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial]niestety bardzo zła wiadomośc-trafiła do krakowskiego schroniska kolejna suczka dobermanka Luna 9 letnia rodowodowa(!), łagodna do ludzi i psów, nie tolerujaca kotów!!, zrzeczona ponieważ właścicielka musiał iść do szpitala. [/FONT] [FONT=Arial]To Luna:[/FONT] [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/9973/1520507pob0.jpg[/IMG] i tu: [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5407/lunass8.jpg[/IMG] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]moze warto ustalic hodowlę....pomózcie[/FONT] -
moze dopiszczcie w tytule, ze to dobermanka?mysle, ze wiecej osob tu zajrzy
-
[quote name='pati']polecona moze ja zabrać do siebie. Cioteczko Dzodzo a ogódek masz duzy może poztreba Ci nakrapianego towarzystwa dla Bei <LOL> hihi, to fakt ogródek mam spory-2 tys metrów, ja na towarzystwo nakrapiane jak na lato(no poza tym ze jestem w domu gościem i mam nianke do psa i kota;) i Beja -jak to doberman-zaborcza jak diabli... niestety wczoraj dostłam taka malo optymistyczna diagnoze, bo o ile z krwia juz niemal w normie, to z nogami źle...Bejka została obfotografowana pod rentgenem wzdłuż i wszerz i okazało się ze jej stawy kolanowe to sieczka.Wyleczyc tego juz nie mozna, bo to choroba bardzo zaawansowana,silnych leków niesterydowych , ktore dostawala wczesniej tez nie podamy-bo to ogromne ryzyko krwotoku w jej kondycji-a te jej pomagaly tyle o ile.Na pewno boli ją wstawanie, podnozenie się, schody i na to juz wlasciwie nie poradzi sie:shake: mozna tylko łagodzic te bóle...problem tylko jak i czym?bo potzreba silnych leków a te niestety maja skutki uboczne i sa dla niej niebepieczne. Nie podniósł mnie pan doktor na duchu,oj nie na razie dostała dawkę sterydu mijescowo i zobaczymy jak zareaguje. [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/4362/200703310024po3.jpg[/IMG] Pati, tak więc szczęsliwej drogi życzymy i owocego wyjazdu!!!!! i oby gromadka Twoich czworonogów w zdrowiu i bez kłopotów doczekała Twojego powrotu !!!!!!!
-
sprawa wyglada tak, ze pewna Agnieszka z dogo znalazła husky i szukała mu domu-i znalazł sie taki dom:)ale zgłosiło sie więcej chętnych i jeden potencjalny domek nawet ma się spotkac-ale trzeba im powiedziec ze psiaka juz niestety zadoptował ktos inny...i mamy taki sztanski plan podsunięcia im tej miedarskiej suczki, oczywiscie wtedy trzeba by pomyslec nad sterylką...bo znając ludzkie pomysły...strach sie nie bac... Agnieszka wyśle im fotki i zapyta czy sa zainteresowani tak o nich pisze w mailu do mnie:"[FONT=Arial][COLOR=#008000] Ludzie bardzo fajni, mieszkają aktualnie w bloku, ale lada moment przenoszą się do budowanego domu w okolicy. Mają dwoje dzieci, podrośniętych i generalnie przez tel sprawiają b.dobre wrażenie.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000]Pies miałby lux warunki - mieszkałaby w domu, ale ogród do dyspozycji. Jest jeden mankament - to będzie ich pierwszy pies.........zatem doświadczenie małe. No ale mają w zanadrzu i okolicy mnie.....jakby co:-)[FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000]Gdyby się bali ze schronu wziąć ( wiesz jacy są ludzie ) to jakie są szanse na tymczas? - tak zeby się o niej wszystkiego dowiedzieć?""[/COLOR][/SIZE][/FONT] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Próbujemy????[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]a nuż[/FONT] [FONT=Arial][/FONT]
-
[URL]http://www.allegro.pl/item200633825_doberman_szuka_dobrego_domu_dobermanka_sonia.html[/URL] sonia ma równiez allegro
-
Roczny HUSKY od 3 m-cy za kratami w klinice. Adoptowany!!!
dzodzo replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
a czy Państwo chcieliby np.husky szaro-bialego też?bo mam wystawiona taka sliczną sunię ze schronu na allegro:oops: tez chcialaby domek -
Roczny HUSKY od 3 m-cy za kratami w klinice. Adoptowany!!!
dzodzo replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
alez on piekny!!!to wstrzymuje sie z allegro, do momentu wiadomosci czy nowy domek wypalił -
pomysl Lemoniady jest bardzo dobry-tylko nie wiem jak jest z wyjazdem psa do Holandii.Nasze dobermany z Nadziei dobermana zacżelismy wysłać jakis czas temu do Niemiec, wspólpracujemyz niemiecka fundacją dla ratowania dobermanów.Jak dotąd wszystko idzie dobrze, kilka pisków-tu wlasciciwe bez sznas na adopcje znalazło nowe domy za granicą. Inne osoby na dogo także mają kontakt z niemcami i tam wożą psy.Ale Holandia jest chyba jescze terra incognita:razz: ale pomysł sam w sobie jest super, zwłaszcza jeśli masz tam zaufane osoby.
-
szkoda, ale jesli Brenda ma problemy z nogami to schody beda powazna przeszkoda-sama zadoptowałam dobermanke z takim problemem(nie widzac o tym) a mieszkam na pietrze domku-a moja Bejeczka sama wybrala parter bo nie daje rady wchodzic na górę:shake: czasem jej pomagamy wejsc ale to dla niej potworny wysiłek. Moze znajdzie sie domek bez schodów???????
-
z tym nakrecaniem to chyba masz rację...ja przyjęlam teraz metode,ze jak idziemy na spacer -a moja adoptowana dobermanka boi sie innych psów -tak sądze-a one ja obszczekuja zza ogrodzęń bo mieszkam na osiedlu domków-ona patrzy na moja reakcje:crazyeye: a ja olewam te jazgoczace psy i ide sobie jakgdyby nigdy nic, wiec ona tez, czasem tylko stanie jej irokez na grzbiecie i zapiszczy ale to wszytsko. Jak odwazy sie i podejdzie do plotu powąchąc takiego "agresora" ja nigdy nie reaguje nerwowo,nie odszarpuje jej, nie zrwacam uwagi wlasciwie, czasem tylko spokojnie przywoluje.Efekt jest taki , ze Beja chodzi bez smyczy przy nodze srodkiem drogi razem ze mną, nigdy nie wdaje sie w jakies awantury z tamtymi psami. To raczej nie moja zasluga, bo adoptowałam absolutnie poslusznego i swietnie wyszkolonego psa-ale moje wczesniejsze psy natychmiast by sie rzucily do awanturki, ja tez reagowalam nerwowo, sciagalam smycz etc.i nie moglabym tak luzem z nimi spacerowac, pewnie duzo w tym bylo mojej winy, one czuly ze taka sytuacja mnie stresuje i same sie nakrecaly...
-
Roczny HUSKY od 3 m-cy za kratami w klinice. Adoptowany!!!
dzodzo replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
oczywiscie, ze moge wystawic tylko beda potzrebne fotki-bez tego ani rusz-, wiec jak juz będziesz miec zdjęcia, daj znac i wystawimy chlopaka. -
u mnie zawsze psy i koty mieszkaly razem i bylo ok, ale zazwyczaj byly to sytuacje ze jest szczeniak i dorosly kot albo na odwrót dorosły pies i maly kot-to jest naprawde calkiem proste do zrealizowania.Jak czytam wlasnie taka sytuacje planujesz, wiec mysle ze będzie ok. Ostatnio bylo inaczej, tzn.do domu z dorosłym kotem-adoptowanym kiedys ze schroniska i takim, ktory nie wychodzi i raczej nie mial kontaktu z psem wczesniej doszła nam adoptowaną baaaaardzo dorosła suka dobermanka(8 lat), Miałam obawy, bo to jednak dosc specyficzna rasa. I jest zupelnie normalnie.Zyja obok siebie, kot na poczatku ja obchodzil bokiem bo chyba nie wiezdial co to za wielki czarny stwór, ona go po prostu traktowała jaka powietrze:crazyeye: nie ma przyjaźni między nimi-a wczesniej zdarzało się ze malutki kotek spał wtulony w wielkiego boksera, albo moja starenka kotka wplatywala sie w kudły naszego briarda;)ale są poprawane stosunki bez agresji.Beja czasem warknie tylko jak kot podchodzi za blisko jej miski ale zostawiam je same w mieszkaniu i jak dotąd znajduje kota w całości a nie skórke:)Oczywiscie koty obce na spacerze chetnie by pogonila. w Twoim przypadku bardziej chyba nalezy tu miec oko na dorosłego kota, ktory broniąc się przed zaczepkami chcacego bawic się szczeniaka moze mu zadrapac galke oczna lub poranic pysk pazurami. ale sadze ze sie dogadaja, na poczatku bedzie ciekawosc i proby na ile moga sobie pozwolic wzgledem siebie a potem powinno byc dobrze.Trzymam kciuki, zobaczysz jak fajnie się obserwuje takie "national Geographic" na zywo!!!!
-
mi sie zawsze wydawalo ze collie to psy bez cienia agresji ale na mojej trasie spacerowej jest taki (za ogrodzeniem)ktory gdyby mógł zagryzł by moja dobermankę i mnie pewnie tez:crazyeye: Moze to kwesti tego ze jest zamkniety a ona idzie po chodniku ale taka furię i agresje u psa to chyba rzadko mozna zobaczyc...jest piekny, zadbany, jego wlasciciele sa wielbicielami kolakow -ten jest chyba ich 3 ale jest po prostu wsciekly.Oststnio przechodziłam z moją suka kolo ich plotu to uslyszalam az jak klapnal zębami, normalnie furiat.
-
AS - piękny WYŻEŁ NIEMIECKI MA SWÓJ NOWY UPRAGNIONY DOM!! :-)
dzodzo replied to BosiaB_86's topic in Już w nowym domu
a czemu As jest w dziale:w nowym domku?skoro dopiero go szuka??????chyba ze ja czegos nie doczytalam.... -
wiem, wiem -ja tam sie psów-morderców akurat nie boje w koncu mam trzeciego dobermana w zyciu i jakos zyję;) mój kot również-a przeciez dobki uwielbiaja mordowac koty:razz: -u mnie musialy sie pokochac mimo ze oba dorosle na dogo podczytuje różne wątki o astach i pitkach i coraz bardziej mnie fascynują-co dziwne nikt z moich znajomych nie ma ...jedyny bezposredni kontakt z amstaffka mialm wtedy kiedy dzieci kolegi przyniosły do domu wyrzuconą polroczną sunie i szukalam dla niej domu na dogo.Zajefajna byla ta mala.Taki zolty kurczak przymilny:)