dodzwoniłam się przed chwilką do schroniska i dowiedziałam się że dobermanki już nie ma. Została adoptowana. Nie wiem tylko czy się cieszyć :multi: czy płakać:-( , bo wiem jak tam wygląda większośc ,,adopcji '':shake:
Niestety Bonika nie byłyśmy w schronisku i w ciągu najbliższych dni nie pojedziemy...:placz: . Wszystkie zdjęcia są z ostatniego pobytu.[IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1798/dscn1530qq5.jpg[/IMG]
Miałam następny telefon od przemiłej studentki z Tarnowa. Chce jamniczka orzechowskiego, płeć obojętna chociaż wolałaby suczkę /wspomniała o sterylizacji/. Procent rasowości też nie gra roli :evil_lol: :multi: .
Dzwoniła do mnie przed chwilą dziewczyna spod Lublina chętna do adopcji męskiego jamniczka, niezależnie od czystości jego rasy.:evil_lol: Za 5 minut zadzwoniła po raz drugi za drugim nęskim jamniczkiem. Poprosiłam o skontaktowanie sie ze mną za tydzień, kiedy będziemy więcej wiedzieć co i jak.Wtedy będzie czas na sprawdzenie domków.:lol:
Wszystkim Ciociom którym zawdzięczam życie, przesyłam z nowego,cudownego domku moc ŻYCZEŃ WIELKANOCNYCH :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/4430/wielkanoctosiaoh7.jpg[/IMG]