WSZYSTKIE MALUSZKI JUŻ W NOWYCH DOMKACH :multi: :multi: :multi:
Podczas naszej wczorajszej wizyty w schronisku w
Orzechowcach,pracownik pojechał po szczeniaki do chłopa na wieś, który twierdził że przybłąkała się się do niego suka i oszczeniła w stodole. Prosił o zabranie piesków. Pieski zabrano ale matki niestety nie, bo ponoć uciekła:angryy: .Maleństwa widać dobrze wykarmione przez sukę ale nie wiem czy porafią już jeść samodzielnie.Co z nimi teraz będzie? :-( Ten kto zna warunki w tamrejszym schronisku wie, że maluszki mają małe szanse na przeżycie.Są prześliczne: 2 pieski i 3 suczki,słodkie, krąglutkie misiaczki nieświadome co je tam czeka :-( .Nie wiemy co robić,błagamy pomóżcie,będziemy tam we czwartek /80 km/ i aż się boję co zastaniemy.Ratujmy te cuda, są przekochane i piękne, nie pozwólmy im tam zginąć!!!