Jump to content
Dogomania

Becia66

Members
  • Posts

    18566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Becia66

  1. Za pieniądze można kupić ciepłe budy, zrobić nowe boksy żeby psy nie przełaziły przez dziury i nie paplały sie w błocie. Można kupić karmę. Można wreszcie zapewnić odpowiednią opiekę weterynaryjną bo uwierzcie chore i poranione psy w tym schronisku szans nie mają. Ale serca, troski i miłości od tych ludzi kupić nie można. Wyjątkiem jest p. Janusz którego zwierzęta kochają.....i widać że on je też kocha. P. Marian też okay...A cała reszta ? no cóż.....:shake:
  2. Tam się nic nie zmieni dopóki ci sami ludzie w Stowarzyszeniu Sara będą prowadzić schronisko. Srodki materialne nie poprawią losu tych biednych psiaków jeśli schronisko będzie prowadzić ta sama bezduszna ekipa. I bez pojęcia. Trzeba np. wiedzieć żeby przenieść ciężarną sukę od innej króra właśnie karmi swoje małe. Bo własnie ta suka zagryzła tę, co się lada dzień miała oszczenić. Trzeba wiedzieć, że szczeniaki wymagają innego traktowania niż psy dorosłe i nie rzucać im kości do jedzenia tylko coś ugotować. A jak jest mocno minusowa temperatura to przenieść ich do budynku. Trzeba wiedzieć, że agresywne psy nie wrzuca się do boksu gdzie są inne psiaki, bo zagryzień w schronisku było ostatnio wyjątkowo dużo. I na nasze monity te psy przenoszono, jednak podczas następnej naszej wizyty w schronisku te grożne psy miały już innych lokatorów. Trzeba wiedziec, że sukę z małymi nie umieszcza się w jednej budzie ze szczeniakami od innej suki bo ta w najlepszym układzie nie wpuści ich do budy i będzie agresywna. I wreszcie trzeba wiedzieć, żeby nie mieszać psów z sukami bo będą z tego szczeniaki . Te przykłady można mnożyć i jak to rozwiązać z obecną ekipą ?
  3. [URL]http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,4775407.html[/URL] to jest link do tego artykułu.
  4. Tosieńko, wczoraj o 16.20 w interwencjach był drastyczny reportarz. Cała prawda o schronisku. W tym samym dniu w Gazecie Wyborczej był artykuł na temat schroniska. Równie szokujący. W Przemyslu wielkie poruszenie, cała Polska sekunduje - nie wiecie nawet ile miesięcy czekałyśmy na taką bombę. Musi się coś z tego dobrego wykluć. A Majeczce powiedz Tosiu, że o jej pobratymców będziemy walczyć do upadłego. Gdyby nie ty, pewnie by siedziała tam jeszcze - o ile by przeżyła, bo kilka psów zostało ostatnio zagryzionych, a kilka następnych poprostu zniknęło...:-(
  5. Jeszcze tę cudną sunię mamy wystawioną... [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/2665/dscn4215rn7.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8218/dscn4810se7.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9026414#post9026414[/URL]
  6. Kakadu, wiesz może co tam u maluszka ?
  7. Szczury są nawet w miednicach z wodą wystawioną psom do picia... [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6072/dscn4708lr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6633/dscn4709sn2.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/1235/dscn0615sn1.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/9485/dscn0505ww8.jpg[/IMG] Szczurów co nie miara, nawet na legowiskach w budynku. Wieczór to strach chodzić po schronisku bo ich całe stada biegaja pod nogami A wszystko przez te kości, których na terenie schroniska jest pełno... [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3055/dscn4419hp4.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/1/dscn1992ij3.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/1554/dscn1994da0.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/5091/dscn5599gt9.jpg[/IMG] Własnie w takich budach większośc psów spędza zimę... [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2069/dscn5600ha7.jpg[/IMG] [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/8285/dscn5617ww9.jpg[/IMG]
  11. A to zdjęcia sprzed miesiąca a więc świeże... [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/4306/503lr8.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/9259/dscn0397mh1.jpg[/IMG] [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/3931/dscn5595qx4.jpg[/IMG]
  12. Głosno wokół schroniska, może to sie przełoży na więcej nowych domków...:roll:
  13. No właśnie. Tak jakby schronisko miało byc domem na zawsze...:shake:
  14. Pytał ktoś wcześniej na wątku o Weronikę. Weronika to przewodnicząca Komisji Rewizyjnej schroniska od niedawna. Dwoi sie i troi kobiecina, nie obca jej nawet ciężka fizyczna praca w schronisku, chodzi po urzędach i załatwia co sie da ale jest ciężko. I znów te inne panie z Zarządu Stowarzyszenia Sara robią wszystko żeby uprzykrzyć jej życie. Dopóki będzie tkwił ten układ - nic sie nie zmieni. :shake:
  15. Psy były wydawane z ręki do ręki, pieniązki do kieszeni, ani kwita , ani zapytania kto go bierze i gdzie. Brak szczepień, ewidencji, boksy nieponumerowane, gdzie sie psa rzuciło tam był. A jak zniknął to też nikogo to nie interesowało bo tam nikt nie wiedział ile tych psów naprawdę jest. Nigdy nie widziałysmy w schronisku nikogo ze stowarzyszenia poza jednym wyjatkiem, kiedy uprzedziliśmy że przywozimy weta z Rzeszowa który zaszczepił gratisowo 100 psów. I wtedy ukazała się nam pani ze stowarzyszenia w białych porteczkach i bluzeczce cała obwieszona złotem i odganiajaca się z obrzydzeniem od psów, które by mogły dotknąc jej nieskazitelność. Wtedy tak naprawdę zdałyśmy sobie sprawę kto zarzadza tym schroniskiem. Na szczęście ta pani jest zawieszona w czynnościach i zwracała nawet jakieś pieniądze/ lewe rachunki/ ale nadal śmieje się wszystkim w twarz. To własnie ta pani, której braciszek pił na terenie schroniska i handlował psami. Jego też już nie ma. Ale ta pani ma koleżanki które w dalszym ciągu są w Stowarzyszeniu i uprzykrzają życie obecnej kierowniczce jak tylko mogą. Kierowniczka nowa jest od wiosny i sprzyja nam całym sercem i kocha psy , wprowadziła kwity i formularze za adopcje jednak nie radzi sobie z pracownikami którzy mają stare nawyki i oczywiście z całym Zarządem który ma przeciwko sobie. A Zarząd to starsze panie na emeryturze które w schronisku praktycznie nie bywają i tworzą towarzystwo wzajemnej adoracji. I mają daleko w d....te wszystkie psy.
  16. Jest nas 4 wolontariuszki z Rzeszowa : albiemu, halcia, kudłata i ja / do schroniska mamy 80 km/ i Szpilka z Jarosławia /50 km/. Do schroniska wozimy gary ugotowanego jedzenia, karmę , garnki , materiały budowlane i wszystko co sie da. Teraz jesteśmy mądre i rozkarmiamy psy od razu, na poczatku przywiozłyśmy ponad tonę !!! kaszy i ryżu i wszystko zostało rozkradzione. Tak samo sucha karma. Niejednokrotnie po przyjeżdzie zastawaliśmy pijanego pracownika który leżał na kanapie i oglądał telewizor, psy głodne i nawet nie zapytał czy nam nie pomóc w rozkarmianiu z dużych i cięzkich garów. I co ciekawe ten pracownik był bratem pani przewodniczącej Komisji Rewizyjnej schroniska i pracował tam przy jej pełnej aprobacie. Tylko my wiemy ile razy wracałyśmy ze schroniska skulone w samochodzie w kompletnej ciszy i pochlipujące z cicha...:-(
  17. Zaglądam tu co chwilę w nadziei że kryzys minął...:-(
  18. Piesku, kochamy cię wszyscy - nie możesz nam tego zrobić...:-(:-(:-(
  19. Kakadu wejdż na publiczny profil Ulka18 i mail się sam znajdzie...:evil_lol:
  20. Jak będzie Majusia niegrzeczna to powiedz jej , że nie dostanie prezentu pod choinkę...:eviltong:
  21. Pewnie marżnie biedaczka, mam tylko nadzieję że nie jest głodna...:shake:
  22. A jak w Kosodrzewinach z adopcjami jest ? Ile średnio w miesiącu ? Ja wiem że raz gorzej, raz lepiej ale czy to miejsce odwiedza wielu chetnych do adopcji ? I czy jest strona internetowa ? :roll:
  23. och, to dobrze że dzieciaki tam bywają. Mała potrzebuje trochę ruchu w domu i zabawy...:lol:
  24. łatwiejsze byłoby to czekanie gdyby tak zimno nie było...:-(
×
×
  • Create New...