Jump to content
Dogomania

Becia66

Members
  • Posts

    18566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Becia66

  1. [quote name='mar.gajko']Śmiem twierdzić, że to nie były jej szczenięta. Patrząc na jej sutki. Kilka dni po prodzie, bez szczeniąt wyglądałaby o niebo gorzej. Napuchnięta, pełna mleka. Może tamta suka zjadła swoje?[/quote] Te zdjęcia suki robione są w ostatnią sobotę natomiast te z zagryzionymi szczeniakami jakis miesiąc temu i wtedy sunia miala powiekszone sutki. Nie udalo sie nam wtedy zrobic jej zdjęcia bo była spanikowana i przerażona i w koncu wcisnęła sie w kat budy. Ta druga z kolei urodziła dopiero kilka dni temu, a więc miesiąc po zdjęciach zagryzionych szczeniaków i ma ich 12.
  2. [quote name='Ulaa']Jakim cudem suka urodziła w schronisku szczeniaki? :-o Dlaczego nikt nie posprząta martwych maluszków? :placz: Te fotki z resztkami szczeniaczków są makabryczne, może lepiej zmienić je na linki, nie każdy ma mocne nerwy :shake: Co za horror, biedna sunia. Jest śliczna i chyba nie taka stara, napewno znajdzie domek tylko musi być stamtąd zabrana, tam jest masakra :-o Brak mi słów.[/quote] Tam ciągle pelno jest szczeniaków obecnie pewnie z 25 ssących przy matkach nie nadajacych się do adopcji. I jak zwykle pewnie kilka dostanie dożywocie w schronisku. Spora część umiera - bo warunki fatalne. Boksy dziurawe, bramki drutem oplatane albo kołkiem podpierane tak, że można się przecisnąć. Psy do suk przełażą nawet przez rozprute góry boksów. Zdjęcia zrobione bezpośrednio po wejściu do boksu - nikt nie spodziewał sie takiego widoku, dobrze że aparat był pod reką bo za moment ta druga sunia dosłownie schrupała na naszych oczach te poszargane ciałka widząc nasze zainteresowanie i przerażenie. Boję się to napisac bo mam kołek w gardle - tydzien temu ta druga sunia co zjadla - urodzila 12 małych. I pracownik się cieszy że takie ładne...:angryy::angryy::angryy: Wychodzi więc na to że dominująca suka co była w ciąży zabiła małe suce która już miała małe.....
  3. [SIZE="4"][B][SIZE="3"][COLOR="red"]Już w nowym domku !!![/COLOR][/SIZE][/B][/SIZE] Tyły schroniska, haszcze, ogromne pokrzywy. Tam juz nikt nie zagląda chyba że pracownik raz dziennie by podać jedzenie albo i nie. W haszczach 2 rozwalające sie budy, a w jednej z nich wcisnięta w kąt, niemłoda już, najbardziej sponiewierana suka w schronisku. Wychudzona, zahukana, przerażona, przerosnięte pazury i zapadnięte boki. I ogromny strach w oczach......:shake::-( Obraz nędzy i rozpaczy. Druga suka w boksie zagryzla jej szczeniaki, których głowy i rozszarpane ciałka walają sie po boksie. Widok straszny, do szpiku przejmujący i zapierający dech w piersiach. Gorzej być nie może.....:-(:-(:-( Czy spotka ją jeszcze coś dobrego w tym parszywym życiu ? Kontakt 606262450 lub mail [EMAIL="becia66@onet.eu"]becia66@onet.eu[/EMAIL] [B][COLOR=DarkRed]Listopad 2008[/COLOR][/B] Trzy miesiące temu Nela została przeniesiona do nowego boksu w pobliżu budynku gdzie może obserwować życie schroniskowe, pracowników i odwiedzających. Sunia otwiera się na ludzi coraz bardziej, zrobiła sie kontaktowa szczególnie do jednej wolontariuszki halci która regularnie wyprowadza ją na spacer i wtedy Nela jest najszczęśliwsza na świecie. Jeszcze trochę socjalizacji i wierzymy w to, że sunia domek znajdzie i nie spędzi reszty życia w schroniskowym boksie. [B][COLOR=Red]Maj 2009 [COLOR=Black]Nela coraz chętniej wychodzi na spacery i to nie tylko z halcią ale i ze Szpilką. Cieszy się radosnie z każdej naszej wizyty w schronisku. Najbardziej stresujące dla suni jest wyprowadzenie z boksu, a potem już tylko radośc wśród łąk orzechowskich..... Oczywiście Nela wygląda zdecydowanie lepiej niż na pierwszych zdjęciach / patrz wewnątrz wątku/ przybrała na wadze, pazurki przycięte i oczka już nie takie przerażone........ Mam nadzieję że Nela kiedyś sama wyjdzie z boksu i nigdy do niego nie wróci...... [/COLOR] [/COLOR][/B] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/931/nelabf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/561/nela2be1.jpg[/IMG]
  4. No to super, będą wieści z pierwszej reki o naszym cudnym Boniaczku...:multi: Agnes się pewnie łezka zakręci bo mimo że kocia mama to i suńkę pokochała całym sercem.....:loveu:
  5. [quote name='Lemoniada']Przepraszam za OT... Czytam w tytule, że Hebunia trafiła do hoteliku - czy są tam jeszcze wolne miejsca i jaka jest stawka dobowa? Bardzo pilnie potrzebny jest tymczas dla Kolejarki (mam bannerek w podpisie), sunia trafiła do schroniska po śmierci pana, popada w depresję, ma chore stawy, dziewczyny piszą, że jest bardzo bliska odejścia :( Hotelik to jedyny ratunek, ale nie znamy żadnego.[/quote] Z tego co wiem hotelik totalnie zapchany bo dziewczyny czekaja na zwolnienie jakiegoś miejsca żeby zabrać od nas nastepną sunie. Ale zapytać zawsze można i ew. zarezerwować miejsce. Hotelik jest pod Warszawą, jak zależy ci na tym to dokładnie popytam i wezmę nr telefonu.
  6. Z tą panią chetną na Hebę to jakis niewypał. Dziewczyny z Warszawy dodzwoniły sie do niej, pani pierwsze spytala o którą to sunie chodzi, potem coś w stylu że tylko podpytywala, a na koniec że ma 16 letniego syna w domu i dopiero rozmawiają na ten temat. Nie wykazywala sunią zbytniego zainteresowania i nawet nie poprosiła o ewentualny kontakt z dziewczyna ktora do niej dzwoniła. Widać że to taka pani która dzwoniła w różne miejsca w sprawie różnych piesków, nie wiem tylko czy dla zabawy czy w celu dowartosciowania się chęcią dania domu jakiemuś biednemu pieskowi. Tak więc Heba dalej bezdomna niemniej bezpieczna pod troskliwą opieką w hoteliku.:shake:
  7. Labuniu kochana ty domek pewnikiem znajdziesz tylko ile jeszcze musisz tkwic w tej beznadziei ? :shake:
  8. maleństwo chce do domku.....:placz::placz::placz:
  9. No Szpileczko chyba żesmy się zdublowały....:evil_lol:
  10. Z tego co czytam na naszym orzechowskim wątku to transport miałby być do Tychów. I tu są własnie dzielone koszty pomiędzy was. Dalsza droga tu już za ich wlasne pieniądze. Wynika z tego że Irokez będzie podwieziony pod sam dom....:lol: Zresztą wejdżcie sami na ostatnie posty tego wątku, chyba nic nie pomyliłam.....:oops: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102118&highlight=albiemu&page=287[/url]
  11. Basieńko ,a nie kroi sie jakiś malinkowy domek przypadkiem ? :roll:
  12. Coś niewielu do Berci zagląda....:shake:
  13. Labencjo podskakuj wysoko !!! :lol:
  14. Mam nadzieję Funieczko, że ktoś gdzies tam już o tobie myśli....:roll:
  15. Znając Irokeza uważam , że przewóz jego pociągiem i to na taką odległośc nie jest dobrym pomysłem. Irokez jest trochę strachliwy, płochliwy i w razie niepewności zaszywa sie w budzie. Tu obawiałabym sie że może nawet kogoś chapnąc ze strachu - a to już byłby problem bo jak wiecie wydrzeć ze schroniska zaświadczenie o szczepieniu jest sprawą raczej niemozliwą. Zresztą z tego co sie orientuję to jadąc pociągiem już powinien mieć zaświadczenie. Musimy raczej poszukać transportu w tamtą stronę, chociażby do Krakowa bo to już dużo sprawe rozwiązuje. Ponieważ prawdopodobnie trzeba bedzie podwieżc malamutkę w tym kierunku, może by to jakos połączyć..... Na razie tak gdybam bo póki co chetnych do podwiezienia nie ma....:shake:
  16. [quote name='Panca']taka piekna labkowata sunia na pewno znajdzie szybko domek:evil_lol:[/quote] Sęk w tym że ona co najmniej od roku jest w schronisku....:shake:
  17. Ponoć poziom hormonów po kastracji utrzymuje się jeszcze przez ok.4 miesiące, tak że prosze być cierpliwym ....:eviltong:
  18. Neczko zrób proszę banerek dla Berci z tego zdjęcia jej głowy za kratami...
  19. A te uszyska dziewczątka nasze mają zabójcze.....:evil_lol:
  20. MagdaH - a duży zwierzyniec ty masz w tym swoim domku ?
  21. [quote name='Neczka'] :-( Nie żałuję, że wzięłam moją Deylę, ale naszły mnie takie głupie myśli, że mogłam wziąść wtedy Zarkę... nie musiałaby już tam dłużej siedzieć:-(:-([/quote] Neczka nie ma co żałować bo to żadne wyjście...:shake:...teraz na jej miejscu siedziałaby Deyla i byłoby to samo..... A Zorka własnego domu doczeka - wierzę w to mocno....
  22. Funieczko i na ciebie przyjdzie czas - wierzę w to mocno.....:lol:
  23. Niedłudo wrócą upały i Dinka znów będzie ledwo dyszeć.....w tych beznadziejnych betoniakach....:shake:
×
×
  • Create New...