Dziadunio ukochany od wszystkich cioteczek :loveu:, wymiziany, wytulony....nawet sam rozdał całusa...
Wsunął ryż z kurczakiem i jęzorek długo latał jeszcze po pustej misce - tak mu becine jedzonko smakowało...:eviltong: I wiecie co ? myślę że to domowy piesek kiedyś był bo wszedł do domu bez zastanowienia i pokonując schody bez problemu tak jakby to była bułka z masłem....:evil_lol:
Zwiedził wszystkie kąty, obwąchał i w końcu położył sie pod stołem , pychol usmiechnięty - no nie, super psiak....:loveu: straszna poczciwina z niego...:loveu: