-
Posts
18566 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Becia66
-
Sonia - ZBIERAMY DEKLARACJE NA HOTEL I SZKOLENIE!!!!
Becia66 replied to Agula99's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Dziś rano na tablicy Sonia miala 307 wejść. Przy telefonach wyświetla sie cyfra 5. Nikt nie dzwonił w sprawie Soni ?[/QUOTE] do mnie nikt :niewiem: -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Lilunia chce wam powiedzieć że jest kobietą bo właśnie dostała cieczkę - być może pierwszą w życiu :lol: [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1350/a9e3b153a88a6c0cmed.jpg[/IMG][/URL][/IMG] -
Bokser w klinice w Lublinie. Chore serduszko !!! MA DOM.
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
ciągle myślę o Maksiu, żadnych wiadomości....... -
Promyczek - odszedł do krainy szczęśliwości
Becia66 replied to Agula99's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Irka codziennie rano gotuje rosołek dla psiaków z przytuliska to dla Promysia też coś kapnie. :lol: -
Promyczek - odszedł do krainy szczęśliwości
Becia66 replied to Agula99's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
barb, gabinet Justynki to jedno małe pomieszczenie, wąskie przejście i nie ma szans na umieszczenie klatki kenelowej, po prostu nie ma miejsca. Są tam jeszcze koty leczone i czekające na jakiś dom, ścisk wielki, brak zaplecza. -
Promyczek - odszedł do krainy szczęśliwości
Becia66 replied to Agula99's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
matko, jaka bidusia...... GuniaP mu zrobi wydarzenie na fb, może ktoś się zlituje i da mu schronienie na te mrozy :shake:. -
KROSNO -chociaż DT dla suni mix labka i Czarusia ZDJĘCIA CZARUSIA
Becia66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
naprawdę jest śliczna i koniecznie musi znaleźć nowy dom. Nie wyobrażam sobie jej w żadnym przytulisko - schronisku. :shake: -
U nas kolejna tragedia !!! Do gabinetu był telefon, że od 3 dni w rowie w Zgłobniu koło cmentarza leży jakiś pies i się nie rusza ale daje oznaki życia. Irka z Agulą pojechały na miejsce i w pierwszym momencie myslały że psiak nie żyje bo leżał nieruchomo ale ten nagle otworzył oczy i podniósł głowę. Wyobrażcie sobie, 3 dni na -25 stopni, ponoć tułów przymarznięty do podłoża, wychudzony szkielet, sierść skołtuniona....nawet nie wyobrażam sobie jak dziewczyny przeraził ten widok. Pies został przywieziony do gabinetu w Boguchwale i dostaje kroplówki, nie rusza się, nie wiemy czy potrącony czy po prostu zamarzł. Sprawę komplikuje fakt, że na miejscu nie mamy Rtg i nie wiemy czy sa jakieś złamania, wet Justyny nie ma, zastępuje ją wet.Ula z innego gabinetu i jeden wielki problem - co mamy zrobic z tym psiakiem ? Przecież nie można go zawieżć do przytuliska i zostawic w budzie, w gabinecie też nie ma miejsca bo to jedno pomieszczenie i kilka kotów na stanie, psiak potrzebuje spokoju i ciepłego kąta. Błagam pomóżcie, może ktoś ma pomysł jak wyjść z tej patowej sytuacji ? :-(:-(:-( [B]Irka i Agula[/B] - wielki szacun dla Was.
-
Terri - wielki przyjaciel człowieka,szczęśliwy w nowym domu!!!
Becia66 replied to Agula99's topic in Już w nowym domu
Rozio juz wczoraj w przytulisku wypowiedział swoje zdanie na temat ,,starego'' tekstu Kai i tu sie z nim całkowicie zgadzam, że niepotrzebnie zrobiłyśmy z niej agresorkę ale uwierzcie, naprawdę sprawiała na początku takie wrażenie. W tamtym czasie nigdy bym jej nie wzięła na ręce bo atakowała niespodziewanie, burczala też na ,,zły dotyk'' wg niej. Do innych psiaków zołza ale ma tez swoich wybrańców których toleruje.Teraz Kajunię noszę na rączkach, przytulam i ona tego wręcz sie domaga. O Aguli nie wspomnę bo jak pisałam wczesniej jest ona dla niej całym światem. Osobiście tez uważam, że Kaja idealnie nadawałaby się dla starszej osoby, zrównoważonej, cierpliwej i gdzie gości spokój w domu. I to, że mam odmienne zdanie wcale nie dowodzi że atakuję Irkę, tylko uważam że po to jest forum, żeby dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Jeśli będziemy sobie słodzić nawzajem i pisać same przyjemne rzeczy, to nikt nie będzie wiedział co tak naprawdę dzieje się w przytulisku. I byłoby to nie w porządku względem osób /śmiem nawet pisać przyjaciół/ którzy są z nami nieustannie na wątkach od kilku lat i pomagają jak mogą, choćby robieniem ogłoszeń, banerków i wspieraniem w trudnych chwilach. Do tej pory jakoś to działało i nie ma sensu sprowadzać na inne tory bo wtedy całe to nasze forum będzie niewiarygodne i.....co tu gadać - nudne. :lol: -
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Już pada...[/QUOTE] u nas jeszcze nie pada ale niebo zachmurzone i pewnikiem coś posypie. -
Terri - wielki przyjaciel człowieka,szczęśliwy w nowym domu!!!
Becia66 replied to Agula99's topic in Już w nowym domu
rozio Nie Nie !!! Broń cię panie boże musisz zostać na forum. Jesteś bardzo cennym nabytkiem przytuliska, osobiście czerpię multum informacji od ciebie. Ja rozpętałam sprawę demolki Budrysa i wypije ten kielich goryczy i jeśli kogoś uraziłam to przepraszam ale mnie poniosło w tej jednej chwili bo naprawdę wiele serca i wysiłku włożyłam w ocieplenie boksu dziadkowi. Kończę ten temat bo bylam wczoraj na '' przytuliskowej ispekcji '' :cool3: i śmiem twierdzić, że teraz boks Dinga lepiej ocieplony niż sama to zrobiłam . :lol: -
[quote name='figa33']ciepłe jedzonko w taki mróz to wspaniała rzecz ,dzięki Beciu ,że nagotowałaś psiakom:calus:[/QUOTE] Rano Irka ugotowała im pyszności więc dzisiaj 2 razy było ciepłe. I tak powinny jadać w te mrozy. :lol:
-
zgadza się, to Rozi z ekipą. :lol:
-
3 SZCZENIAKI - porzucone w parku - WRESZCIE w nowych domach !
Becia66 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
fakt, Kraków - Katowice ogromna odległość, w zasadzie nie do pokonania. A teściowi na urodziny to niech kupi fotel bujany. -
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Drzwi z kolderki ? :lol:[/QUOTE] zasłoniłyśmy drzwi od boksu żeby jej mrożny wiatr nie dmuchal do środka. Widoki jej na noc nie potrzebne, niech śpi spokojnie. :lol: -
[quote name='figa33']Jak tam Budrysku , grzeczny dzisiaj byłeś ?:lol:[/QUOTE] grzeczny, był na spacerku z Agulą, a potem niestety powędrowal do boksu bo na wybiegu został Ozzi. I żarełko jeszcze ciepłe zjadł ze smakiem więc pewnie bedzie spał spokojnie. :lol:
-
To wkleję jeszcze tego cudaczka-kochaczka. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg18/scaled.php?server=18&filename=p1050854s.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg31/scaled.php?server=31&filename=p1050857c.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg810/scaled.php?server=810&filename=p1050862x.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg821/scaled.php?server=821&filename=p1050856r.jpg&res=medium[/IMG] I tym zdjęciem chyba ją pożegnamy [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg844/scaled.php?server=844&filename=p1050863h.jpg&res=medium[/IMG]
-
Ozzi w kubraczku [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg513/scaled.php?server=513&filename=p1050869.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg189/scaled.php?server=189&filename=p1050872w.jpg&res=medium[/IMG]
-
psie nieszczęścia zawsze były tylko teraz więcej osób je zauważa.
-
Dziadunio wcale dlugich spacerków nie potrzebuje, wychodzi z przytuliska chętnie ale jeszcze chętniej wraca. Chyba zmarzł dzisiaj trochę bo kiedy wracaliśmy zaczął utykać na tylną łapę.
-
Zaraz jadę do przytuliska i pójdę z moim dziaduniem na spacerek. Żarełko w garze wrze. :lol: