graszka
Members-
Posts
525 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by graszka
-
Co tam u Rockyego? Pojechał do górala?
-
betinka a jak ona się dogaduje z innymi piesami? Napisz o niej wogóle coś więcej, czy zna komendy, jak reaguje na inne stworzenia /koty, kury itp./ jak chodzi na smyczy itd.
-
Tak sobie mysle, ze jest niedlugo w schronie, nie wiem wprawdzie w jakim i jakie ma warunki, ale moze warto byloby poszukac dla niej chociaz tymczasu do momentu kiedy nie skoncza sie wakacje i bedzie lepszy czas dla adopcji. Moze to przesad co teraz napisze, ale wydaje mi sie, ze schronisko zostawia w psie zadre, i czym szybciej sie go stamtad wyciagnie tym lepiej.
-
Z allegro cisza? Kurcze, naprawde bardzo maly tu ruch. Przeciez ona jest slodka i nie ma zainteresowania? Moze jakos udramatyczni tytul? To tutaj chyba pomaga.
-
Socjalizacja przebiega pomyślnie, kot już się prawie zupełnie przyzwyczaił do Romci, nawet pozwala lizać sobie łapki[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley2.gif[/IMG]. Ostatnio Romcia zapoznawała się z naszą Meluchą i troszkę ją spacyfikowała i nawet próbowała podgryzać za ucho i łapkę, Melucha pół raza większa od Romci i tak się dawała, ale może z czasem będzie lepiej, muszą się do siebie przyzwyczaić i Romcia musi sobie uświadomić, że Melka nie jest dla niej zagrożeniem jej pozycji w domu nowych Państwa. Drodzy forumowicze, u Romci ogólnie ok. Tylko mam kilka uwag co do stanu jej zdrowia. Ula zapewniała, że pies jest w 100% zdrowy. Ponieważ początkowo siostra nie chciała jej stresować do weta udała sie dopiero we wtorek w zeszłym tygodniu i zaczęło się. Romcia miała jako szczeniak krzywicę i dlatego ma taki troszkę sztywny chód /wydawało nam się, że to efekt może jakieś mieszanki z dobermanem/ ma tłuszczaki na głowie, które wymaga operacji w najbliższym czasie /Ula zapewniała, że to defekt kosmetyczny i poprzedni wet twierdził, że najlepiej tego nie ruszać, bo to tylko taki "defekt kosmetyczny"/ ma również 5 pazury na tylnych łapach /podwójne/, które też trzeba usunąć /według Uli, w niczym nie przeszkadzały, wg nowego weta w przypadku zahaczenia np. o wysoki próg pies może naderwać i dostać krwotoku, wg weta pies nie miał czyszczonych uszu najprawdopodobniej od początku życia /teraz 2 tygodnie siostra musi jej czymś tam zalewać i czyścić, żeby to wszystko badziewie wyszło/. Pies miał też bardzo długie pazury, Ula twierdziła, że jej szybko rosną i jakieś 2 tyg temu były obcinane. Kiedy wet się za nie zabrał, pies kompletnie nie kumał co chcą mu zrobić / wyglądało jakby nigdy nikt mu ich nie obcinał/. Siostra i szwagier bardzo się już do Romci przyzwyczaili, żeby nie powiedzieć, że już ją pokochali i z pewnością zadbają o zdrowie Romci i przeprowadzą zabiegi. Chodzi tylko o to, że mam wrażenie, że Ula mocno nas rozczarowała i chyba ma szczęście, że już wyjechała, bo po wizycie u weta, siostra naprawdę ostro by jej wygarnęłą. Uważam, że nie oszukuje się ludzi, którzy chcą nam pomóc i zaopiekować się naszym, w tym wypadku, zbędnym ju psem. Faktycznie, tak jak Ula napisała w któreś ze swoich wypowiedzi "zrobiła wszystko, żeby znalęźć psu dobry dom", posunęłą się nawet do okłamania. Przepraszam, że tak długo piszę ale mam nadzieję, że być może będzie to kiedyś komuś ku przestrodze. Nie tylko tzreba brać pod lupę, tego kto chce adoptować psa i sprawdzać jego prawdomówność, ale w drugą stronę też trzeba być mocno ostrożnym.
-
Do góry dziewczyno. Taka śliczność i taka cisza.
-
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szczegolnie dziekuje pidzej, za ogromny trud wlozony w moja dogoedukacje. Prosze Cie pidzej o zamkniecie tego watku. -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety Drago zostal uspiony:shake: Dziekuje wszystkim, ktorzy zaangazowali sie w pomoc w jego ratowaniu. Moze gdyby mial wiecej czasu....? -
Mogę tylko podnieść:shake:
-
Hoopaj chłoptasiu do góry
-
Podnoszę, jest prześliczny
-
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, ze sie nie odzywalam ale nie mialam dostepu do kompa. Z tego co wiem Drago mial zostac uspiony 6 sierpnia. Po drodze ponoc jeszcze wzieli go inni ludzie /jacys znajomi/ ale tam tez startowal z zebami i warczeniem. Ja szczerze powiem nie mam odwagi dzwonic do tej znajomej i pytac o Drago. Ona byla zdecydowana na uspienie, tez doszla do wniosku, ze nie bedzie ryzykowac, ze Drago kogos pogryzie a oddanie do schronu z etykietka "agresywny" to skazanie go na gehenne. :shake: -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Im mocno zalezalo na lagodnym psie. Ta ich huska jest lagodna i chcieli psa tez lagodnego. Oni sami nie maja dzieci, ale do nich duzo dzieci przychodzi /z rodziny/ i dlatego Pani kilkakrotnie nawet mnie pytala o jego stosunek do dzieci i czy jest lagodny. A co jesli sie okaze, ze jest agresywny i faktycznie pogryzie jakiegos dzieciaka? Wezmiecie to na siebie, i co potem? Powiemy "przepraszam, myslelismy ze ta agresja to tylko efekt adopcji?" Mysle, ze tak jak powiedziala pidzej, mniejszym zlem bedzie uspienie Drago, choc wiem jak okrutnie to brzmi:shake: -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze pidzej, a to, ze z klami i warczeniem do nich startowal? Pewnie, wszystko jest Drago potrzebne, behawiorysta, duzo milosci, cierpliwosci, ktos z wielkim doswiadczeniem w huskach z mnostwem pomyslow na zorganizowanie mu czasu, itp., itd. Nie ma KOGOS TAKIEGO w tej chwili i obawiam sie ze nie znajdzie sie i za miesiac i dwa a kto wie czy wogole. Widzisz jak bylo ciezko cokolweik znalezc, znalezli sie ludzie, ktorzy znali rase, mieli wysterylizowna suke, dom z ogrodem i podejscie do rasy /czas, byli mlodzi, jezdza na rowerze i swojego wybieguja, duzo spaceruja/ byli otwarci na sprawdzenie domu, no wszystko na tip, top. Bylo dla nich wazne, zeby Drago nie byl agresywny dla ich suki i poczatkowo taki nie byl. Ale widac, ze hamuje sie z pewnymi odruchami, tylko przy obecnych wlascicielach. -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No niestety porazka. Panstwo w/g wymagan dogo super. Przez godzine psy brkaly razem na podworku obecnej wlascicielki i wszystko wydawalo sie super. Nowi Panstwo doszli do wniosku, ze zabieraja Drago, jest weekend, beda mieli czas poznac psa. Po przyjezdzie do domu poszli chyba jeszce na jakis spacer, probowali zmeczyc psa i go troche wyciszyc i uspokoic ale okazalo sie, ze po powrocie ze spaceru. po paru minutach zaczal wyc, nie reagowal na ich komendy a na proby zjecia go czyms czy nawet zabawy z ich suka reagowal agresja. Wiec w obawie o swojego psa i siebie po prostu go odwiezli i chyba ciezko im sie dziwic. Chce mie sie wyc, ale chyba Drago niestety nie nadaje sie do adopcji albo nadaje sie dla kogos, kto sie go nie przestraszy, ale gdzie takiego znalezc.:placz: :placz: Wybaczcie, ale chyba sie poddaje. Ja nie bede posredniczyc w adopcji psa, ktory moze komus zrobic krzywde. Nie wezme tego na swoje sumienie. :shake: -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, czytalam dzieki. Postaram sie o wszystko zapytac. Pani chce obejrzec Drago dzisiaj o 18.00, to zobaczymy jak to wszystko przebiegnie. Niestety caly czas mam problem z dostaniem sie i logowaniem na dogo /po 5 minut i wiecej czekam na otwarcie kazdego postu, a jestem w trakcie remontu i tylko z doskoku, wiec za duzo czasu nie mam/. Wiec wybaczcie taka sporadycznosc kontaktow. Jak cos pilnego to piszcie na maila. -
Dzieki za rade ale w tym przypadku nie wchodzi w gre. Twister ma juz 5 lat i od poczatku mial duzo swobody i wolnosci /dom 140m, 20 arow dzialka i mozliwosc buszowania po calej wsi/. Wiec mysle, ze zamkniecie go w klatce to wiekszy stres niz 4 Romy do kupy. Ale podsunelas mi pomysl. Oni niepotrzebnie od poczatku chcieli mu pokazac, ze ona nic mu nie zrobi i probowali ich trzymac blisko siebie. Chyba trzeba ich trzymac na bezpieczna odleglosc i pokazac Twisterowi, ze dbaja o jego bezpieczenstwo /Roma na odleglosc, przynajmniej dlugosc pokoju i przywolywana na miejsce za kazdym razem jak chce sie do niego zblizyc/. I mysle ze z czasem mozna probowac zmniejszac dystans ale do granic, ktore zaakceptuje Twister. Moze to cos da, probujemy.:roll:
-
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam odzew z allegro, pani ma juz huska i chce zobaczyc dzisiaj Drago i sprawdzic jego stosunek do swojego psa. Podpowiedzcie o co ma ja pytac, zeby sie nie okazalo, ze to znowu jakas porazka. Pani jest z okolic Olesnicy, wiec jakby co to mozna zawsze sprawdzic co z Drago. -
No i niestety nie jest tak rozowo, jak sie na poczatku wydawalo. Niestety Romcia gania kota!!!, przepedza z posesji a w domu waruje przy miejscu w ktorym siedzi i czeka az sie ruszy. Na poczatku byla nim po prostu zainteresowana i mielismy nadzieje, ze to po prostu tylko zainteresowanie a nie chec przepedzenia /szczegolnie, ze Ula zapewniala, ze pies wychowal sie z kotem i nic mu nie robil/. Kot jest zestresowany, gubi siersc, nie chce jesc i tylko patrzy gdzie sie schowac przed Roma. Siostra juz nie ma pomyslu jak zalagodzic sytuacje, bo kiedy trzyma kota na rekach i mowi psu, ze nie wolno ikarci za ataki to wydaje sie, ze pies rozumie a robi co innego. Wczoraj siostra dzwonila do Uli i okazalo sie, ze niestety Roma przeganiala obce koty z ogrodu /sic!/. Wiec Twistera tez traktuje jak obcego i przegania. A ja pytalam Ule o stosunek do kotow i akceptowanie kotow bylo warunkiem NIEZBEDNYM w podjeciu decyzji o adopcji. [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley6.gif[/IMG] Moze ktos ma pomysl na rozwiazanie tej sytuacji?
-
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cos sie nie moge tutaj dostac.Wczoraj bezskutecznie probowalam cale popoludnie dzisiaj po wielkich bolach sie udalo. Drago ma allegro, ok 29.07 byl wystawiony na 11 dni to jeszcze ma, ale moze niezaszkodziloby wystawic go znowu? Na bezdomnych szpicach i forum zaprzegowym sama go oglosilam, ale zero odzewu. Pidzej wiesz cos wiecej na temat tego hotelu? Jakby cos bylo wiadomo wiecej to prosze o kontakt na maila graszka110@wp.pl, bo nie wiem czy nie bede miala znowu problemow z wejsciem na dogo.:shake: -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nikt nie chce takiego pieknego psiora?!!! -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnosze, moze ktos zauwazy -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki Ci Poker -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pidzej a w jakiej okolicy ten hotel ,bo moze by mi sie udalo zalatwic jakis transport taniej -
Mix Akita inu/husky Wrocław. Drago został uśpiony... [']
graszka replied to pidzej's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
póki co podnosze, faktycznie nie ma chlopak szczescia