Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. ... to zawsze trudna decyzja, ale podejrzewam zależało na tym aby szczeniaki jak najszybciej poszły do domów ... Z lecznicy większa szansa tak naprawdę niż ze schroniska ... Przykre to słuchajcie - głupota ludzka ... która okrucieństwem się objawiła w tym przypadku ...
  2. korzystając z artykułu w Nowinach założyłam wątek dla suni o której wspomniała Neczka [URL="http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/misc?url=/templates/zoom.pbs&Site=NW&Date=20090217&Category=PRZEMYSL&ArtNo=703716946&Ref=AR"][IMG]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=NW&Date=20090217&Category=PRZEMYSL&ArtNo=703716946&Ref=AR&border=0&MaxW=280[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wyrzucona-amstafka-z-szczeniakami-przemysl-orzechowce-131871/#post11817905[/URL]
  3. [B]Wklejam artykuł z dzisiejszych Nowin ... bez komentarza ...[/B] [B]Amstafka i troje szczeniąt wyrzucone na mróz[/B] Norbert Ziętal Suczka amstafa była przywiązana do ogrodzenia posesji przy ul. Zamojskiego, niedaleko gabinetu weterynaryjnego. Troje jej szczeniąt ktoś przerzucił przez ogrodzenie na podwórko, w zaspę śniegu. [URL="http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/misc?url=/templates/zoom.pbs&Site=NW&Date=20090217&Category=PRZEMYSL&ArtNo=703716946&Ref=AR"][IMG]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=NW&Date=20090217&Category=PRZEMYSL&ArtNo=703716946&Ref=AR&border=0&MaxW=280[/IMG][/URL] - Suczka jest wyjątkowo sympatyczna. Szczeniaki zdrowe i wesołe. Dziwię się, że ktoś je mógł wyrzucić - mówi lek. wet. Radosław Fedaczyński. (FOT. NORBERT ZIĘTAL) Pieski rozpaczliwie próbowały dotrzeć do matki, a ta do nich. Uniemożliwiało to ogrodzenie. - Brak słów na określenie człowieka, który to zrobił. Podrzucił psy w środku nocy, a przecież było dziesięć stopni mrozu. Skazał je na pewną śmierć. Gdyby nie to, że ktoś je przez przypadek zauważył, prawdopodobnie byłoby już po nich - mówi lek. wet. Radosław Fedaczyński z Gabinetu Weterynaryjnego "Ada” w Przemyślu. Do niego trafiły psy. Zarówno matka, jak i młode były skrajnie wyziębione i bardzo wygłodniałe. Błyskawicznie wyjadały wszystko, co dostały do miski. Sprawa jest o tyle dziwna, że szczenięta są już podchowane. Mają ok. dwóch miesięcy. Szczeniaczki są do wzięcia Pełnoletnie i odpowiedzialne osoby chętne zaadoptować psa lub któregoś szczeniaka mogą się kontaktować z Gabinetem Weterynaryjnym "Ada” w Przemyślu, ul. Zamojskiego, tel. 016 678-71-68. Szczeniaki mogą być już oddzielone od matki. - Najwyraźniej dopiero po tym okresie komuś się znudziły - mówi Fedaczyński. W tym roku, w Przemyślu i okolicach właściciele porzucili już kilkanaście psów. Jednak w przemyskiej klinice twierdzą, że to pierwszy, tak drastyczny przypadek. - Być może ktoś kojarzy tę suczkę i jej właściciela. Powinny się nim zająć organy ścigania - mówi Fedaczyński. -------------------- [B]Szczeniaki zostały w lecznicy dr Fedaczyńskiego o które już są telefony. [/B] [B]Sunia około 3-4 letnia, która otrzymała nietuzinkowe imię BUTLA, jak szczeka brzmi to podobno jak BU! BU! jest w schronisku. Niezwykle łagodna, oddzielona od swoich dzieci nie potrafi znaleźć sobie miejsca. :-([/B] [B]Nie mam słów na draństwo kogoś kto postąpił tak z tą sunią i jej młodymi ...[/B] [B]Zycie Ci odda ... kimkolwiek jesteś ![/B] [B]Proszę o pomoc ...[/B] [SIZE=3][B][U]kontakt: [/U][/B]tel. 782 670 611 [po godz. 15] e-mail: [/SIZE][EMAIL="ania6931@gazeta.pl"][SIZE=3][COLOR=#000000]ania6931@gazeta.pl[/COLOR][/SIZE][/EMAIL] tel do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach pod Przemyślem 016 672 07 07 [B]Proszę o pomoc w szukaniu domu ... :shake:[/B]
  4. [quote name='żaba88']Pytanie do zainteresowanych stronką, chcecie żeby w dziale TM był opis + zdjęcia dla każdego psa osobno tak jak wcześniej? Czy tylko zdjęcie na pierwszej stronie działu?[/quote] Wydaje mi się, że każdy z nich zasługuje na oddzielny opis Żaba ... nie wiem, ale kurcze niektóre z nich były tylko numerem całe zycie ... niech nie będą anonimowe teraz. Napiszę tekst ogólny na Tęczowy Most. Opisy poszczególnych psiaków pozostawiam do uzgodnienia, bo były wielkim ukochaniem przez nas wolontariuszy. Ja napewno chce napisac o Babci, Bacuni, Zenku ... Najlepiej napiszemy opisy serduchem więc ... Neczka Jerry napewno będzie z Tobą ...
  5. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/60/1fc3956bf5d3c9c4med.jpg[/IMG][/URL] ten pies przez brak ufności potrafi niesamowicie kochać jak juz jest pewny czyjegoś serca ... Ma naprawdę olbrzymią świadomość swojego życia ...
  6. poznajcie Bacę, którego nikt nie chce od tak dawna :( [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/445/33b5abd20c54cbec.jpg[/IMG][/URL]
  7. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/324/ea74d074a124dbe0.jpg[/IMG][/URL] Proszę o dom ...
  8. w Sadzie słońce świeci ale psich serc nie sięga ... I co tam nasze kochane staruszki? Dzień kolejny nam mija w oczekiwaniu na lepsze ... Wam mija i mnie również ...
  9. przykro mi to pisać ale Brodacz odszedł za TM ... ciężko chore serce, nerki - niestety :-( [IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/duze/brodacz4.jpg[/IMG] Zielony proszę zabierz Brodacza ze strony wolontariackiej ... :-(
  10. [quote name='AnnaB']Albiemu a czy przyszli właściciele kotki mogliby gdzieś podjechać ?[/quote] Aniu zapytałam na forum miau czy ma możlwość podjechać, czekam na info. W razie czego można będzie skorzystać z pomocy wątku transportowego na miau i tam szukać ewentualnie kogoś kto na trasie pomoże. Aniu jesteś w stanie pomóc z tym transportem? Jak tak to dokąd najlepiej by Ci było pojechać? :) ... niezawodna jak zawsze .... :loveu:
  11. a ja szukam transportu do Łodzi dla Lukrecji [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/62/11ed5b1d07ec80e8.jpg[/IMG][/URL] Spotkałyście się gdzieś na wątkach o transporcie w tamte okolice?? :p
  12. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2975/dsc1365wb0.jpg[/IMG] Lucia :loveu::loveu::loveu: Naprawdę te psie cudowności w trawie ukryte bardzo czeka na dom ...
  13. z niepisaną przyjemnością zmieniam tytuł wątku :multi:
  14. trzymam kciuki baaardzo mocno :multi::multi::multi:
  15. [quote name='SZPiLKA23']Troche to za długie na banerek moze : "Orzechowska jesień życia"?[/quote] ładnie :) DZIĘKI :loveu:
  16. cudownie Barbi, że z nami jesteś. Taka dzielna, wyjątkowa i potrzebna ... Josi :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/64/c91a6e1c4b4e527emed.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='becia66']ależ on cudny....:loveu::loveu::loveu:[/quote] Ojjj to prawda Zdjęcia to rewelacja!!!!! Iwonka muszę Wam napisać też jest niesamowita, wciaż mamy kontakt bo czasem jakoś tak, że pierwszy raz widząc kogoś na oczy ma się wrażenie że od zawsze. Idefix trafił do naprawdę codownych i ciepłych ludzi ... Zimą wygląda obłędnie z tą śniegową brodą :loveu::loveu::loveu:
  18. [quote name='becia66']Świetny wątek i nie wiem czemu stanął w miejscu. To ja go zaznaczam......:lol: Witaj Pajuniu .......... :bye:[/quote] i do góry za uszy :)!!!!!
  19. dziękuję że podczas mojej weeekndowej nieobecności odwiedziliście sadek a w nim wyjątkowe psy ... Niestety sobota i niedziela to czas mojej przeprowadzki był i nie udało mi się do schroniska pojechać ... Wierzę ten weekend będzie bardziej owocny dla mnie w psie serca. Poznacie nowe psiaki, które swoją wyjątkwością zapewne Was zachwycą. Idziemy na spacer po lepsze moi drodzy na pierwszą :)
  20. Żaba proszę dodaj na stronę TERRY Przyjechała do schroniska wiele lat temu z kilkoma psami. Wśród nich był Bolek i Lolek, którzy mieszkają już w swoich domach. Psy trafiły do schroniska po śmierci swojego niewidomego właściciela który zginął w pożarze. Wszystkie psy były mocno wycofane ... dzisiaj w nowych domach czują się świetnie i są olbrzymim szczęściem dla swoich ludzkich towarzyszy. Terry mieszka w jamach w ziemi ... tylko tam czuje się bezpiecznie ... Nie jest niczyją ukochaną, jedyną i tak bardzo potrzebną. Jak widzicie psie serca, tak podobne w miłości i ufności dla nas ludzi spotykają tak różne i niesprawidliwe historie ... Początek zawsze ten sam - narodziny i wielka ruletka, która kręci się tak samo w dniu śmierci. Terry tak naprawdę nie ma dla nas. Ma swój świat lęku w którym żyje od prawie 8 lat. Sama, zawsze sama. Szukamy kogoś kto będzie potrafił wysłuchać, pozostawiał w jej samotni gdy będzie tego chciała, miłością do niej odda ją światu ludzkich rąk i serc. To może być naprawdę wyjątkowa historia o tym jak utracone może powrócić ... o to proszę. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/62/24140a75ef9c731f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/62/430e966c381bc464.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/63/ddf4737b6a09da6f.jpg[/IMG][/URL]
  21. to nie ja Was chwyciłam za serce ... to one, to miejsce ten klimat, którego tak naprawdę słowami wyrazić się nie da ... Szukam porównania ... ten sad to bezpieczne ramiona matki, której nikt nigdy nie widział. Olbrzymi niedosyt miłości, kontaktu, ciepłego zapachu ... świadomość, że jest i jak wiele się utraciło. To miejsce uczy, najsmutniejsze że zgodności ze stratą ... dobrze jak jeszcze wierzą i walczą inaczej ... po co zyć? To chyba te momenty kiedy nienawidzi się serca, że bije ... a za mało odwagi by to zmienić. Widziałam już stare psiaki w tym schronisku, które kładły się i tak zwyczajnie czekały na koniec. Puste oczy, miarowy oddech i to czekanie. Rezygnacja potrafi naprawdę mieć straszne oblicze. Widok swojej twarzy w takich zrezygnowanych psich oczach to tak naprawdę bardziej bolesne niż nóż w serce. Zgodnie z zaginionym indeksem Profesor HALIK [IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/duze/halik4.JPG[/IMG]
  22. [quote name='sonikowa']Piekny wątek, piękne, mądre psiaki.. Co to za wiersz jest cytowany? Niesamowity..[/quote] Witamy na wątku :) cieszę się, że spodobał Ci się :) To nie jest fragment wiersza, to jedynie moje myśli w takiej formie spisane :oops: Prosimy o wspieranie wątku bo wciąż nas tutaj za mało :shake:
  23. prawdą też jest, że psiaki starsze w swoich starych boksach są bardziej dla człowieka niż na większej przestrzeni ... Urban był psem kontaktowym w swoim starym boksie, w sadku unika człowieka ... Mają swoje lata, swoje przezycia, wciąż za mało chyba o nich wiemy aby przewidzieć jak który zareaguje na zmiany. Część pewnie lepiej będzie zostawić zwyczajnie w spokoju bo w tym co mają czują się bezpiecznie ... wiem, że to straszne co piszę ...
  24. prawdą też jest, że psiaki starsze w swoich starych boksach są bardziej dla człowieka niż na większej przestrzeni ... Urban był psem kontaktowym w swoim starym boksie, w sadku unika człowieka ... Mają swoje lata, swoje przezycia, wciąż za mało chyba o nich wiemy aby przewidzieć jak który zareaguje na zmiany. Część pewnie lepiej będzie zostawić zwyczajnie w spokoju bo w tym co mają czują się bezpiecznie ... wiem, że to straszne co piszę ...
  25. Spajky na pierwszą i to po raz ... ehhh Szukamy domu i Twojego szczęścia :p
×
×
  • Create New...