-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by albiemu
-
[quote name='agamika']albiemu, :oops: lepiej spytaj p.tomka, bo on podaje jeden rodzaj karmy, i zazwyczaj woli nie mieszać z innymi :oops:, wiec zebys nie słała na marne dziś za to zastałam makaron niedojedzony w misce Grota :mad: powiedziałam mu ze jak nie będzie jadł, to będę to żarcie oddawać Luckiemu ,a on będzie stał i się patrzył, jak mu zjada:diabloti: .. tylko niewiem czy Grot soebie z tego cos wziąłdo serca :roll:[/quote] wiem właśnie, że Pan Tomek nie lubi zmieniać karmy ... no nic, narazie niech karma czeka ... Wierzę, że Grot znajdzie swoje miejsce, najwyżej pojedzie razem z karmą ... chyba, że nie będzie wskazana to dla innego biedaka będzie. szantażem mi Grota?!?! Szantazem?!! :) oj TYYYYYY :) hehehe
-
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
albiemu replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny za Waszą ciężką pracę i wielki sukces :), za serce okazane Rekińczykowi ... moje wielkie podziękowanie! Słoneczniki, tylko uważać bo ciężkie ;) [IMG]http://www.interflora.pl/_i/stat/promocje/bukiet_premiumclub.jpg[/IMG] Belula ... jak się masz? Smutno bez śpiewającego Rekina? ... domyslam się, że tak. Trzyma się kochana i wielkie DZIEKUJĘ ! :) -
Z dobrych wiadomości Do Schroniska pojedzie paleta karmy dzięki uprzejmości anonimowego darczyńcy :) Oprócz tego od Pana Andrzeja, który zaoferował pomoc w transportach będę zamawiać budę na każdą porę roku - :) Przyjął moją propozycję i buda będzie robiona dla Burka, siedział biedak na łańcuchu kiedyś na starych płytach, gryziony przez psiaki jeszcze u swojej "właścicielki" kupę lat temu ... Niech ma teraz nową ciepłą budę ... skoro domu jeszcze nie ma. Dziękuję bardzo za karmę i budę - za każdą pomoc :) [IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/duze/rudzik.JPG[/IMG] Kolejne wieści z lepszych Rekińczyk wczoraj z DT od Beluli pojechał do SWOJEGO DOMKU! Tutaj moje wielkie podziękownie dla - Beluli, Mru, Sleepingbyday, Orphy za kawał naprawdę GENIALNEJ pracy - udało się Wam. Rekinek szczęśliwy :) DZIĘKUJĘ :loveu: [IMG]http://images48.fotosik.pl/68/88958623888779e3med.jpg[/IMG] Dzisiaj ze schroniska zabieram z Kudłatą Rudzielca :) [IMG]http://www.orzechowce.ovh.org/koty/duze/rudzielec.jpg[/IMG] i Cezara [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/5319/cezar3zz7.jpg[/IMG][/URL] jadą do domków :) Powoli podwórko mojego wolontariatu coraz czystsze ... :p Jeszcze troszkę i spokojnie będę mogła wrócić do swojego zapuszczonego życia i zdrowia ... Skoro już zaczęłam to i dokończę :) Albiemu podjęła trudną decyzję o całkowitej rezygnacji z wolontariatu. Chcę napisac jedno - nigdy między mną Kudłatą, Szpilką, Becią, Haliną, Rafałem i Żabą nie było kłótni. Jedynie wielki szacunek, naprawdę świetna współpraca i wielka przyjaźń. Z wielką radością przeglądnęłam stary wątek Orzechowski - wielką i ciężką walkę toczyliśmy wspólnie, wiecie - mamy powód do dumy moi kochani :loveu:. Tak naprawdę uświadomiłam sobie to wczoraj ... Z oczu serca Was nie stracę :) Chcę podziękować nowemu kierownikowi Panu Arturowi bo nigdy nie zawiódł jako kierwonik i wiem, że zwierzęta są bezpieczne. Dla mnie to wielka ulga. Dziękuję osobom tam zatrudnionym bo wielka ich praca. Kilka słów do Neczki - Aneczku, masz wiele ambicji w sobie jak na dziewczynę która ma 17 lat. Nie mogę odmówić Ci miłości do zwierząt, tego, że potrafisz pięknie o nich pisać. Ale uwierz mi bez ludzi, ich przyjaźni, wsparcia nie da się tyle ile wspólnie. Moje dwie ręce mniej w schronisku to mniej spacerów, mniej uwagi dla psiaków, mniej pracy i nie tylko ale AŻ o dwie ręce i serce, które kochało je nie mniej niż Ty - wiem, że byłam potrzebna, dzisiaj - czuję inaczej. Nigdy nie miałam na tyle pewności siebie, śmiałości aby mówić o sobie, że JESTEM NAJLEPSZA ... nigdy nią nie byłam i nie będę bo niestety nie wygrałam z problemem bezdomności zwierząt, starałam się jedynie pomóc, coś zmienić. Zwyczajna ja i jestem z tej zwyczajności i przeciętności dumna bo zawsze z siebie MAX i w szczerości. Mimo wszystko było wiele naszego wspólnego smiechu, spacerów i walki i za to dziękuję.:p DOGOMANIACY - trzymajta się :) Proszę Was zaopiekujcie się moim sadkiem, Bacą, sprawą Grota zajmuje się dalej jako, że został w hoteliku. Jestem spokojna o los orzeszków w Waszych rękach :) Na moich wątkach zmieniam kontakt z siebie na Szpilkę i Neczkę. Dziękuję za wszystko dalej zwyczajna juz nie albiemu a KAŚKA DIUK :p
-
[quote name='Panca']z Wet-Siostra jest jakis problem...nie wiem czy to ta sama osoba ale...chyba Albiemu lub Neczka cos wie wiecej...[/quote] hmm Albiemu jest szczerze zaskoczona tym wątkiem, do którego link podała BoUnty ... Nic o tym nie wiem, może Neczka? Co do wet ... problemy były, są i będą - ja zdania nie zmieniłam, że nie powinna mieć psów ... Czy ma coś wspólnego ze sprawą Kojaka - napewno nie, chyba że już całkiem durna jestem
-
[quote name='agamika']oj, ma siły, i apetyt tez mu sprzyja :diabloti: nawet za suche już się bierze z aptytem :multi: tylko qpe robi idąc :mad: ... i później muszę nieraz i przez 20 metrów zbierać <mdleje> (ale na szczęście qpa wygląda ok , biegunki nie ma :cool1: ) [SIZE=1]a ja mam takie moze głupie pytanie ... :oops: czy kos mu oglądał gruczoły okołodbyt. :oops: ? bo on ogonem merda, ale niepodnosi fdo góry i ja troche jestem przewrazliwiona ze tak to sie zatkane gruczoły objawiają [/SIZE]:oops:[/quote] Skoro zaczyna jeść suche to odeślę mu jego suchą karmę którą u mnie OLAŁ całkowicie - ... spokojnie ... nie chciał jeść :) On ogona nie dźwignął nawet u mnie ... Możliwe że ma zatkane gruczoły więc w razie wizyty weta niech sprawdzą i wycisną ... Psiak ma napewno dyskomfort z tego powodu. No chyba że to jeszcze nie czas na dumnie postawiony ogon ... bo jeszcze psie smutki ...
-
ostatnio koresponduje z przemiłym Panem Andrzejem, który zaproponował pomoc w transportach cyt. na Waszej stronie jest info, że potrzebujecie pomocy z transportem psów; mieszkam w Poznaniu, więc w razie potrzeby mogę zachodnią i północną część kraju "pokryć zasięgiem":))). Kilka razy w roku jestem też w Radymnie ... Bardzo mnie cieszy kazda pomoc ... to naprawdę cenne ... :p
-
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
albiemu replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
nie byłam w Schronisku już prawie 3 tygodnie i pewnie jeszcze długo w nim nie będę ... Wiem, że nadal jest w Schronisku - zero pytań o tego psiego biedaka .... ehh :-( -
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
albiemu replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='orpha']poki co jade do Beluli i bede rozmawiac z pania ....:eviltong:[/quote] trzymam kciuki MOCNO!!! :p -
[quote name='majuska']Pasuje, nie pasuje. Jak trzeba to jadę. Kraków trochę bliżej. Ja już wiem o ekipie do Rawy Mazowieckiej, no i jadę ![/quote] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Cezar - niegdyś szkielet dobermana, dziś szczęśliwy w nowym domku :)
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Renią, która jest z Rzeszowa i pomoże w transporcie. No więc tak Rawa Mazowiecka nie jest tak daleko od Warszawy. Do Rawy Mazowieckiej jedzie Cezar do Warszawy dwa koty z Orzechowiec, Lukrecja i Rudzielec. Rernia zawiezie je do domów w sobotę. Rozmawiałam z Kudłatą i w piątek wieczorem przywieziemy trójkę szczęśliwców do Rzeszowa ze schroniska, przetrzymamy do sobotniego poranka - tak więc transport zwierzaków jest załatwiony. PAsuje czy jakieś ale? ;) -
a ja z wielka przyjemnością przypomnę jednego z pierwszych wyadoptowanych boksiów KAZIKA - dzisiaj wpadło mi w łapy jego zdjęcie i szczerze mnie ucieszyło a nie uśmiechnęłam się od daaaaawna ... [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/1851/dscf5647rh9.jpg[/IMG]
-
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
albiemu replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Belula']Nie chcę zapeszać! Jest chyba fajny i konkretny domek dla Rekinka naszego! Muszę podjąć bardzo trudną decyzję. Trafia się niesamowita okazja, bo Pani sama akurat przyjeżdża z Gdańska do Warszawy. Pisałam sms do saszy, która przestała się odzywać, bez odpowiedzi... Nie mamy cazsu na wizytę przed adopcyjną, Pani zaprasza na wizytę po adopcyjną. Co wy na to???????? Rozmawiałam z nią wiele razy... Miała psinkę do późnej starości... Rozumie wszystkie nasze warunki adopcyjne i nie ma żadnych ale..... Rekinek zasługuje na dobry domek, on jest tak fajny, kontaktowy, grzeczny. Nie chciałabym stracić tej szansy...[/quote] Trzymam kciuki ... Będziemy organizować wizytę poadopcyjną i tyle ... Z jednej strony ryzyk fizyk ale ja wierzę w nos dogomaniacki - Belula jeśli mówi Ci, że kobieta jest dobrym człowiekiem to ... ja ufam. Zresztą i tak się z nią spotkasz więc sama stwierdzisz najlepiej. -
kończę pomału pisać tekst na zakładkę Tęczowego Mostu ... powiem Wam szczerze, przykro straszliwie, że tyle cudownych psiaków odeszło ...
-
[quote name='becia66']No więc wracam do stronki bo sprawa robi sie pilna. Przybyły nam ostatnio 2 nowe zakładki /dzięki żabo :calus:/ ,, Za tęczowym mostem'' i ,, Koty w schronisku''. Ponieważ możemy teraz poszerzyć serwer o nastepne - proszę o wypowiedzenie sie w tej kwestii. Proponuję jeszcze [COLOR=darkred]Adopcje wirtualne[COLOR=black] bo coraz więcej osób deklaruje chęć adopcji na odległość i comiesięczne wpłaty na konkretnego psa. Trzeba więc wyrażnie napisać kto i jakiego psa bierze pod swoją opiekę.[/COLOR][/COLOR] Nastepnie [COLOR=darkred]Szczeniaki i młodzież do 1 roku.[COLOR=black] Połączyłabym - dlatego że szczeniaków ostatnio nie ma dużo i miejmy nadzieję że tak zostanie.[/COLOR][/COLOR] Następnie [COLOR=darkred]Oni pomogli [COLOR=black]lub [COLOR=darkred]Pomogli[COLOR=black] gdzie będziemy na bieżąco robić wykaz osób pomagających schronisku.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR] I jeszcze [COLOR=darkred]Ogłoszenia [COLOR=black]gdzie można umieszczać np. zaginął, znaleziono, szukam domu, dam dom, porzucono, oddam w dobre ręce itp.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=black]Może też zastanowić sie nad zakładką [COLOR=darkred]Wiadomości z nowych domów[COLOR=black] bo moglibyśmy na bieżąco wklejać zdjęcia wyadoptowanych psiaków[/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=blue][COLOR=black][COLOR=blue][COLOR=black][COLOR=blue][COLOR=black], a mam ich bardzo dużo przysyłanych nawet 2 lata po adopcji. Jest dział oczywiście ,,[COLOR=darkred]W nowych domach'' [COLOR=black]ale najczęsciej przeklejamy tam zdjęcia z psów do adopcji, a w tym dziale moglibyśmy niejako prowadzić kronikę z przysyłanych sukcesywnie zdjęc i zobaczyć np.psa w nowym domu bezpośrednio po adopcji i teraz po 2-3 latach. Wiem że dużo osób uwielbia buszować po takim dziale.[/COLOR][/COLOR] Pisałam też wcześniej że zakładka ,, [COLOR=darkred]Zanim zaadoptujesz[/COLOR]'' i [COLOR=darkred],,Warunki adopcji'' [/COLOR]powinny być razem. Tam też powinna znależc sie kopia umowy adopcyjnej. I informacja że adopcja kosztuje 40zł, że należy wziąć ze sobą smycz i obrożę / dla nas to oczywiste niemniej w dalszym ciągu przyjeżdżają ludzie bez i zabierają schroniskowe/,że wszystkie psy są zaszczepione na wściekliznę. Coś w tym stylu. Pozostaje jeszcze kwestia jak umieszczać psiaki nowo-przyjęte. Czy jest sens robić zakładkę czy poprostu umieszczać je kolejno na początku strony. Strona nasza powinna być czytelna i nieskomplikowana w obsłudze. No i na koniec pozostaje sprawa w podzieleniu sie prowadzeniem stronki tak, żeby każdy miał swój rewir i drugi mu nie mieszał. Ja oczywiście odpadam bo nie ukrywam najmniej kumata jestem. Administratorem całej stronki zostaje oczywiście żaba / jeśli nie ma nic naprzeciw/ i wszelkie zmiany, uzgodnienia i pytania kierować w przyszłości do niego. Kto ma jakieś propozycje ??? :razz: No więc czekam na sugestie, słuchajcie spieszmy się, szkoda każdego dnia. Wiem że masa osób zagląda na stronkę i zróbmy z niej prawdziwą wizytówkę naszego schroniska bo teraz naprawdę nie mamy sie czego wstydzić. [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/quote] Beciu podsumowuje 1) nowe zakładki: - Adopcje wirtualne -Szczeniaki i młodzież do 1 roku -Pomogli -Ogłoszenia -Wiadomości z nowych domów -scalenie warunków adopcji z zanim zaadoptujesz 2) moje propozycje - opcja SZUKAJ - dodanie informacji anglojęzycznej o schronisku, jakie konto, jaka potrzebna pomoc itp. Tutaj będziemy prosić kogoś o pomoc, w przetłumaczeniu. To byłaby zakładka dodatkowa np WELCOME Co do zdjęć, w dlaszym ciągu niech zostanie możliwość dodawania kilku zdjęć. Opisy będziemy robić wg uwag Szpilki - czyli dokladniejsze w szczegóły. NAsze psiaki będą trafiać też na inne strony, w ogłoszeniach wymagane są konkretne opisy ... Hmm niektóre psiaki już są na stronie od pewnego czasu więc czas zmienić opisy chociażby w kwestii wieku. To ważne aby o tym nie zapominać - jak pies będzie widnial na stronie 2, 3 lata to ... niech nie zatrzymuje się na opisie sprzed tego czasu. Fajnie hdyby w momencie dodawania nowego psiaka była DATA DODANIA ... to ułatwi kontrolę nad zmianą wieku psa. Zastanawiam się nad formatem zdjęć - czy zostawić takie jakie są czy z możliwością powiększenia jeśli się na nie kliknie? Sama nie wiem ...
-
[quote name='Folen']Czy nikogo poza Becią nie interesuje kwestia strony? To może zostaniecie z zapchanym serwerem i stroną robioną na piechotę... Bo ja naprawdę mam ograniczony czas i potrzebuję konkretnych informacji co i jak robić...[/quote] Folen zakładki jakie zaproponowała Becia to między innymi moje propozycje z nią uzgodnione. Tak jak pisała wcześniej wg mnie powinno rozjaśnić się grafikę strony.
-
to czas aby oddać moją miłość do tego psa w czyjeś ręce. MA DOM!!!!!
albiemu replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
zupełna cisza ... :shake: -
Cezar - niegdyś szkielet dobermana, dziś szczęśliwy w nowym domku :)
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
są do zabrania jeszcze dwa koty z Orzechowiec do Warszawy, od Rawy do stolicy nie jest tak daleko, może uda sie to połączyć jakoś??? -
[IMG]http://images40.fotosik.pl/54/a588b7d8dc20e368med.jpg[/IMG] [B][SIZE=3]Dzielna ...[/SIZE][/B] [I]Tak naprawdę to jedna z najważniejszych adopcji dla mnie, najpiękniejsza metamorfoza. Metamorfoza nie jedynie psa, ale mojego serca. Serca, które po stracie prawie całej rodziny zrobiło się twarde, mocne aby wyrzucić ból. Nie spodziewałam się, że coś będzie w stanie jeszcze kiedyś wzruszyć, rozpłakać serce. Dzielnej to się udało ...[/I] [I]Jej świadomość wartości życia w miejscu w którym kiedyś tak wielu psom nie chciało sie żyć, gdzie kostucha uwielbiała przebywać bo tutaj miała największe żniwo z powodu ludzkiego okrucieństwa i ignorancji.[/I] [I]Dzielna pomogła odejść swojemu przyjacielowi ... w cieple swojego ciała i serca. Osłoniła go przed śmiercią, która była bardziej przebiegła.[/I] [I]Wiem jak umierają ludzie, znam to z własnych przeżyć. Wiem, że w momencie najważniejszym rodziny wychodzą pozostawiając umierających członków rodzin samotnie ... jest to najpodlejszym czynem w moich oczach bo ważne jest jakimi jesteśmy ludźmi przez całe życie, ale tak naprawdę największą naszą powinnością jest wyzbycie się własnego egozimu po to aby pomóc odejść godnie, nie samotnie. Ludzie o tym zapominają, Dzielna miała serce.[/I] [I]Dzisiaj Dzielnej już nie ma. Odeszła wczoraj ... Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Tak jak Pieczarek nie był sam, tak Dzielna odeszła w bezpiecznym uścisku. Spokojnie, łagonie, dzielnie w smaku i zapachu miłości i w wielkim szacunku - za to Holly dziękuję.[/I] [B]To w takich chwilach śmierci jest wstyd ...[/B]
-
Dzielna ... Tak naprawdę to jedna z najważniejszych adopcji dla mnie, najpiękniejsza metamorfoza. Metamorfoza nie jedynie psa, ale mojego serca. Serca, które po stracie prawie całej rodziny zrobiło się twarde, mocne aby wyrzucić ból. Nie spodziewałam się, że coś będzie w stanie jeszcze kiedyś wzruszyć, rozpłakać serce. Dzielnej to się udało ... Jej świadomość wartości życia w miejscu w którym kiedyś tak wielu psom nie chciało sie żyć, gdzie kostucha uwielbiała przebywać bo tutaj miała największe żniwo z powodu ludzkiego okrucieństwa i ignorancji. Dzielna pomogła odejść swojemu przyjacielowi ... w cieple swojego ciała i serca. Osłoniła go przed śmiercią, która była bardziej przebiegła. Wiem jak umierają ludzie, znam to z własnych przeżyć. Wiem, że w momencie najważniejszym rodziny wychodzą pozostawiając umierających członków rodzin samotnie ... jest to najpodlejszym czynem w moich oczach bo ważne jest jakimi jesteśmy ludźmi przez całe życie, ale tak naprawdę największą naszą powinnością jest wyzbycie się własnego egozimu po to aby pomóc odejść godnie, nie samotnie. Ludzie o tym zapominają, Dzielna miała serce. Dzisiaj Dzielnej już nie ma. Odeszła wczoraj ... Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Tak jak Pieczarek nie był sam, tak Dzielna odeszła w bezpiecznym uścisku. Spokojnie, łagonie, dzielnie w smaku i zapachu miłości i w wielkim szacunku za to Holly dziękuję. To w takich chwilach śmierci jest wstyd ...
-
ten pies naprawdę bardzo chce żyć :p Widziałam się wczoraj z Szkotem dwa razy - szczerze, wielki uśmiech u mnie wywołał, że jest ... bałam się rano pójść do lecznicy ale jak zobaczyłam wielkie usmiechy tamtejszych lekarzy weterynarii Państwa Barket wiedziałam, że jest dobrze ... że żyje ... Byłam z nim dwa razy na spacerku, wielkie siku zrobił za drugim razem, zachowywał się jakby nie był pocięty przez cały bok. Olbrzymia wiara w lepsze tego psiaka, naprawdę uczy. GIGANT nie pies ... Przeszedł tak ciężką operację i na spacerze naprawdę tak dzielnie. Zdjęć nie robiłam, nie chcę aby ktoś go widział w takim stanie, niech będzie narazie Szkotem ze zdjęć jakiego znamy. Dojdzie do siebie będą zdjęcia ... Tak naprawdę jeszcze dwie doby są decydujące, musimy o tym pamiętać. Proszę trzymajcie kciuki chociaż Szkot naprawdę łatwo się nie daje, nasze kciuki będą jeszcze potrzebne.