Jump to content
Dogomania

m_orsetti

Members
  • Posts

    431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by m_orsetti

  1. Dziękuję Ci... Uściski M.
  2. [quote name='jasioslawinka']tego raczej nie da sie sprawdzic dzisiaj do anubisa/bazarka zagladala Ania, siedzial w budzie:( jest dwoma z czarnymi psami[/quote] Czy to już boks pokwarantannowy? Jak w tym boksie układają się relacje? Coś wiesz? Będę wdzięczna za każdą informację. I jestem już wdzięczna za Twoje ciepło, dobroć, życzliwość i wyrozumiałość. Dzięki Bogu, życie zawsze daje okazje do oddania takiego bezinteresownego dobra, które zwierzaki- i ja przy okazji- dostajemy od Ciebie. Jestem Twoją dłużniczką. M.
  3. Smutny jest... To po prostu łamie serce... M.
  4. Super- bądź czujna;)- choć na pytanie o koty nie znam odpowiedzi... Ale może jasioslawinka mogłaby rozwiać nasze wątpliwości...? Proszę o info w temacie tolerancji kociej u Bazarka... M.
  5. Sabino- dziękuję! M.
  6. [quote name='malicja']witaj! nie pomoge w sprawie hotelika ale moge pomoc w ogloszeniach. gdzie go do tej pory oglaszalas?(zeby sie nie zdublowac). jesli masz podeslij mi prosze tekst z telefonem kontaktowym..[/quote] Piesek ma allegro, alegratkę, oraz: [url=http://www.ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia/psy/8_mies_pies_bazar_szuka_domu_21263.html]8 mies Pies Bazar szuka domu[/url] [url=http://www.kokosy.pl/ogloszenie/26032]8-mies. Pies Bazar szuka domu - Kokosy, darmowe ogłoszenia drobne[/url] [url=http://lodz.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-8-mies-Pies-Bazar-szuka-domu-W0QQAdIdZ100821420]8-mies. Pies Bazar szuka domu - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Łódź[/url] Kopiuj po prostu tak jak jest. Nie podam publicznie numeru telefonu- ale możesz dopisać, że oddzwonię do oferenta niezwłocznie po odebraniu maila. Adres mailowy podawaj wyłącznie w postaci podanej w ogłoszeniach (z członami [usuń_to]- bo inaczej zalewa mi skrzynkę spam rozsyłany przez roboty). Jeśli ktoś z Wolontariusz z Marmurowej zgodzi się podać w ofercie numer swojego telefonu- chętnie pozostanę z Nim w kontakcie i będę na Jego sygnał oddzwaniać do każdego oferenta. Bardzo proszę o każdą pomoc. Piesuś będzie Ci wdzięczny z całą pewnością! M.
  7. Myślę, że nie oczekuję tu wyników wyszukania w wyszukiwarce- tylko opinii kogoś, kto zna konkretne, dobre miejsce i potrafi je zarekomendować. Nie jestem pewna, czy to dobry pomysł- i nie sprawdzę tego dzwoniąc po okolicznych hotelikach z pytaniem o ceny. Zupełnie nie o to mi chodziło. Proszę o informację Osoby doświadczone w temacie, które już z takich możliwości korzystały i znają wszystkie za i przeciw. No i - wiedzą, gdzie jest dobre miejsce- a gdzie do omijania. M.
  8. Czy ktoś zna hotelik, albo dom tymczasowy płatny w Łodzi? Nie wiem, jakie to koszta- bardzo proszę o informację w tym wątku... M.
  9. [quote name='jasioslawinka']zajrzalam dzis do 3 boksu, anubisek-bazarek chyba nadal tam jest, bo cos wielkouszego mnie obszczekiwalo z ostatniej budy[/quote] Z jednej strony dzięki Bogu, że żyje i ma ochotę szczekać. Z drugiej- to mam serce ściśnięte ze strachu- jak on sobie tam radzi i co się stanie w boksie ogólnym- lada dzień... Mam jakieś niedobre przeczucia- i potężny upadek ducha. Dzięki, że zajrzałaś do niego, że znalazłaś chwilkę. Wiem, że opiekujesz się dużo bardziej potrzebującymi psami. Szczególnie więc Ci za to dziękuję. M.
  10. Bagira&Sara- nie martwiłabym się tak bardzo, gdyby piesio był na tymczasie. Martwię się, że ten malec siedzi w schronie. A ja jestem bezsilna. I trudno mnie samej znaleźć argumenty, dlaczego by to właśnie jemu miało się poszczęścić z tej wielkiej gromady biedaków... Problem w tym, że ciągle pamiętam te przerażone ślepka na ulicy. I to bieganie szaleńcze... I jak ciągle wracał pod ten krzak.... Jak czekał... Ale inni tego nie widzieli. I dlatego on teraz siedzi w tym boksie... Biedak. A ja NIC nie mogę zrobić. M.
  11. Tak naprawdę- daje wszystkim znajomym ogłoszenia. Opisałam historię pieska, wrzuciłam foty- wydrukowałam. Każdemu daję do ręki, wtykam za wycieraczki... Ale brak jakiejś nadziei. Zerowe zainteresowanie. Może gdyby piesek przeżył większy koszmar miałby gdzieś szansę. Albo gdyby był rasowy... Taki jak jest- nikogo nie wzruszył. Podnoszę wątki, zamieszczam ogłoszenia w internecie i gazetach, proszę o pomoc fundacje (oferowałam nawet stosowną wpłatę na rzecz pieska)- nic...po prostu tracę nadzieję... Piesek powoli spada na stronach adopcyjnych, przybywają nowe biedaki- on już jest na 5 stronie. Opis go nie wyróżnia- nic mu nie pomaga. Ma PECHA. Pewnie każdy myśli "to nie mój problem". Jak kobita znalazła- musi sobie sama radzić. Pewnie. Tylko mnie trudno przestać myśleć o tym biedaku w schronie. No i - obiektywnie- są bardziej potrzebujące psy w schronisku- stare, ranne... Myślę, że Bazar nie ma żadnych szans. Nawet imię ma nieudane... Taki przeciętny pies- nierasowy, zwykły- bez rozdzierającej historii. Miał po prostu PECHA. A ja nic nie mogę pomóc... Nic! W końcu to wyłącznie mój problem z emocjami. Nic ponad to. W końcu to norma- jak jeden palant psa wywali- drugi mu pomaga. Tylko po co? Przecież to normalna selekcja gatunkowa... nie? Kto nie maszeruje- ten ginie. Pewnie spędzi w schronie długie lata- jeśli wcześniej nie zagryzą go dorosłe psy, które zdominują go natychmiast, gdy z kwarantanny zostanie przeniesiony do boksu ogólnego (na dniach). A on ma 8 miesięcy. Miał być ze starszymi szczeniakami i bez kwarantanny- taką informację uzyskałam w schronie, gdy wypytywałam o psiaczka tuż po przyjęciu. Niestety- fakty okazały się inne i piesek jest teraz na kwarantannie- a za parę dni idzie do ogólnego boksu z dorosłymi... Miałam wiele nadziei na znalezienie domu dla takiego pięknego, młodego psiaczka w dobrym "utrzymaniu". Ale powoli ją tracę. Mniej jest dobrych ludzi niż skurczybyków oddających swoich przyjaciół do schronisk. Na Marmurowej jest w tej chwili 800 psów. Wszystkie potrzebują miłości i dobrej ręki. Wszystkie zasługują na domy. Wszystkie bym wzięła. Racjonalnie patrząc- Bazar (strasznie głupie imię dla Anubisa) nie ma żadnych szans. Po prostu- przysłowiowy pies z kulawą nogą nie okazał mu zainteresowania. Nie wiem, czy to podnoszenie tego wątku ma tu sens- nie mam w sprawie psiaczka pół pytania, pół maila.... Nic. M.
  12. Podrzucę do góry. Może ktoś zauważy to smutne spojrzenie i urocze uszy...
  13. A siedzi w schronie- smutniutki- i czeka... Nic na razie do przodu. Nikt go nie chce... M.
  14. Już- chyba mi się udało:) Jest dobrze? M.
  15. Jak zmienić tytuł wątku? Próbowałam to zrobić, ale nie znalazłam sposobu... Proszę o podpowiedź... M.
  16. Wyczekuje tego, kto właśnie jego zauważy i pokocha...:-(
  17. Jeśli ktoś zdecydowałby się podarować Bazarkowi dom tymczasowy- pomogę z całych sił- także finansowo. Bardzo proszę- może ktoś by mógł? M.
  18. [quote name='hanka456']Bazar jest w schronisku. Siedzi w boksie nr 3 na kwarantannie. Jesli możecie, dobrze by było szybko znaleźć dom dla niego.[/quote] Haniu, jak widzisz- robimy co tylko możemy. Nie upadam na duchu- mimo że na razie nie ma żadnego zainteresowania tym pięknym pieskiem. M.
  19. Na pierwszą- szukamy domu!
  20. Hanko, bardzo, bardzo Ci dziękuję. Leży mi piesek na sercu i zalega w głowie... Dziękuję. M.
  21. Bardzo proszę tu naszych cudownych Wolontariuszy- może Ktoś z Państwa ma możliwość zerknąć do boksów kwarantannowych na Bazarka...? Byłaby wdzięczna za info... M.
  22. Ależ wszystko się wyświetla... Bardzo dziękuję!!!!! Fajnie czuć, że nie jest się z problemem samemu.... M.
  23. 17.05 tez jest dobra na znalezienie domku...
×
×
  • Create New...