Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='erka']Szukam kogoś do wizyty pa w Alwerni. Nie wiecie kto mógłby pomóc?[/QUOTE] erka napisz mi adres i dane to poprosze dziewczynę która mieszka w Alwerni ;)
  2. [quote name='gabrysia2424']Wczoraj, 20:11 [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245736-Wazne!!!-Prezes-anna-k-fundacja-ludzie-zwierzetom-w-potrzebie-krakow?p=21216624#post21216624"]#13[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/135349-Maksy"][B]Maksy[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-offline.png[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/1ml_dogomaniak.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/reputation/reputation_pos.png[/IMG] DołączyłJun 2012Posty224 [B][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/B] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]gabrysia2424[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=21130547#post21130547"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Ważne !! Szukamy osób , które czują się oszukane ( wierzycieli ) i wykorzystane przez Annę K. , także takich , które mają jakiekolwiek informacje na temat "działalności" fundacji Anny K. Każda informacja się liczy i jest ważna , by zakończyć ową "działalność" . szukamy LUDZI POSZKODOWANYCH PRZEZ PANIĄ LILĄ STUCZYŃSKA KTÓRA PODRZUCA PSY OBIECUJE DAWAĆ NA ICH UTRZYMANIE A POTEM SIĘ OBRAŻ JAK SIĘ NIE CHCE UCZESTNICZYĆ W JEJ BRUDNYCH INTERESACH ZASŁUŻENIE PANI STUCZYŃSKIEJ WOBEC AK WYNOSI JUŻ 80 000 złotych. Miała dawać na utrzymanie psów a psy porzuciła . A jej stoisko z bardzo dobrze prosperuje i nie tylko stoisko. Jest szansa, że poszkodowanych przez panią Lilę Stuczyńską jest więcej. przekopiowałam z innej strony na dogo żeby wszyscy widzieli z kim mamy do czynienia. Głupota Maksy siega zenitu.!!!!!!!!!!![/QUOTE] Gabrysiu nikt nie jest bezkarny "[URL]http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-latwiej-zlapac-hejtera/hmmqk[/URL]
  3. [quote name='krakowianka.fr']Az sobie zapisze ten watek I podoklejam conieco niedlugo. Na dogo nic nie znika, nawet jesli niektorzy mysla inaczej......[/QUOTE] krakowianko bardzo dobry pomysł ,niestety nie ma za wiele wolnego czasu ,żeby siedziec na dogo ale chetnie potem skorzystamy z tych kopi. Bo kto pomawia i to jeszcze z imienia i nazwiska osoby ten nie jest nietykalny bo to że ktoś pisze pod nikiem nie znaczy ,ze policja bardzo szybko go nie namierzy.:diabloti:
  4. [quote name='Ank@']Aktualna lista weteranów: - 2001r Stodoła -2003r Robsona Indra -2005r Klik Brus Zaza -2006r Rocky Bard Misio Rita -2007r Bazyl Cygan Murzyn Tiger Fela Maks -2008r Florek Piernik Nero -2009r Warkot Antoś Hans Gryz Czara Pirat Stodółka się cywilizuje. Robsona podobnie. Pilnie szukają domów. Bazyl bardzo się postarzał, Brus podobnie. Nie wiem co się stało z Ikarem- ktoś wie? Pewnie za TM... Podobnie jak Punia i Dukat.[/QUOTE] Wszystkich żal tych psiaków bo większośc z nich pewnie odejdzie w schronisku nie zaznajac ciepła domowego:shake: i wszystko to przez rozmnażaczy ,tych którzy pozbywają sie psów bo ida w schronisku te młode , a staruszki umierają . Ja długo nie wezme żadnego weterana nieadopcyjnego bo mam teraz i od dłuższego czasu 5 nieadopcyjnych psów, 4 napewno juz w hotelu dożywotnio bo nie dośc że stare to jeszcze bardzo chore. Lodzia staruszka jest na dt ale jest juz 10 miesięcy i pani Ania sie denerwuje że tak długo . Jedynie jeszcze ona ma szanse isć do domu ,a reszta juz niestety nie .Dora na płatnym dt w zasadzie ledwo ledwo -w leczeniu .Olek juz ledow chodzi mimo leczenia , Linka -chore nerki , Dynuś juz tak sie postarzał że tylko na chwilkę wychodzi na spacerek i reszte czasu tylko śpi. pies pod moja opieka ale ma osobych sponsorów Mika praiwe 16 letnia szorstkowłosa po zmarłej tez juz bardzo chora wiec kto ja weźmie?tez dożywotnio. leczeni ,hotel kosztuja ,a pieniązków mniej niz wydatków.:shake:
  5. Chyba nie napisałm też na tym watku ,ze jakies miesiac temu do domu poszła weteranka Nocka (prawie 8 lat bezdomna) ,3 tyg. temu staruszka Mika .;)
  6. Do domku dzisiaj z aukcji mimo iż nie był na aukcji poszedł weteran Blaki (13 letni ,duży pies),który ponad 5 lat był w schronisku i prawie rok w hotelu.:multi:
  7. [quote name='tamb']W zeszły piątek przyjechał mój syn. Robiłam, co mogłam, żeby nie było spotkania z Maksem, bo bałam się, że go pogryzie. Kiedy okazało się, że syn zostanie na tyle dłużej,że jest sens poznawać go z Maksem, zrobiliśmy to dzisiaj. Maks powitał go jak starego znajomego, polizał i przytulił się. Nie muszę izolować, jestem w szoku. Zwierzęta chyba wyczuwają kto jest rodziną.[/QUOTE] I znowu mamy potwierdzony fakt jakie zwierzeta są mądre ,szkoda że ludzią tego brakuje;)
  8. [quote name='salibinka']Ech, trudno... Szukamy dalej. Tak jak pisze Livka, trzeba znowu wyróżnić ogłoszenia. (Pani Ela powiedziała mi dzisiaj, że zawiozłaś Klarę do domu :). Niesamowite, po tylu latach w hotelu, nareszcie :). To wspaniała wiadomość)[/QUOTE] I mieszka w domku i na kanapie i czuje sie jak by tam mieszkała od zawsze ,a myśleliśmy ,że ona nigdy domku nie miała.;) A i chyba mam jeszcze wspanialszą wiadomość ,wczoraj zawiozłam do domku Nocke :multi:
  9. [HTML][/HTML][quote name='salibinka']Jest ponoć chętna pani z Wieliczki, ale nie rozmawiała jeszcze ani ze mną ani z p. Elą ani z tamb. Trochę zagmatwane drogi przebywa - poprzez wolontariusza schroniska, bodaj kogoś jeszcze i dzisiaj Beatkę B., od której mam info. Mam nadzieję, że dotrze do nas ;), ale warunkiem kontynuacji jest sprawdzenie Misia na koty. Misio zostanie przetestowany i zobaczymy... :) Jest szansa.[/QUOTE] Aniu niestety zadzwoniła do mnie ta pani i przeprosila że zawraca głowę ale mąż niestety juz nie chce 3 psa. :shake: na koty Anetak niech jednak sprawdzi na wypadek jak by sie zgłosił inny dom z kotami;)
  10. [quote name='Jara']Jak się okazało Luna nie została zawieziona do schroniska. A została przywiązana o 6 rano do płotu i zostawiona pod hotelem dla psów! :angryy: Do tego padła informacja, że suka została przekazana do DT z fundacji. W takim razie pytam się jaka fundacja oddała psa? Żadna, bo nigdy w życiu pies nie był pod opieką fundacji! To wszystko było opisane w tym wątku. Jedynie była już pracownica (?) Fundacji Kastor zaproponowała zwrot części kosztów sterylizacji.[/QUOTE] To jest skandal , porzucenie psa jest karalne ,a tutaj tak sie stało:angryy:, pyzatym pies i tak nie mógłby trafić do nas do schroniska jak jest nie z Krakowa? tylko psy z gminy Kraków mogą być przyjęte. W schronisku jest obecnie 540 psów , bo wiecznie ktoś podrzuca mimo ze nie sa z naszego terenu . :angryy:
  11. Songa82 Napisz na pw dane osoby oraz dla jakiego psa ma być wizyta .Bieżanów Nowy jest niedaleko mojego osiedla.:lol:
  12. [quote name='Marr']Hasiorka - wysterylizowana pod opieką Fundacji Ludzie Zwierzetom w Potrzebie, zanim jeszcze panie redaktor M H i A N emisją programiku oszczerczego w kronice krakowskiej nie ucięły Fundacji finansowania. jednocześnie ślicznie "ucięły" strylizacje zwierząt . gratulacje. A Hasiorka została ukradziona przez inspektorów KTOZ z Osrodka w Zręczycach . Kto ją adoptuje - zostanie wspólnikiem ;-)[/QUOTE] O witaj marr wspólniczko Anny K. ,dawno cie nie było :diabloti: była wysterylizowana przez Fundacje ? ciekaw skąd wiec tyle suk od Anny K w w Harbutowicach nie sterylizowanych albo w Woli Batorskiej . Zresztą nie ma się co dziwić psy były razem z sukami w jednych pomieszczeniach . Po kilka bez bud w starej stodole lub uwięzione bez dostępu świeżego powietrza na strychu nad stodołą .:angryy:nie mówiąc już o warunkach panujących w Harbutowicach :angryy:
  13. [quote name='iwoniam']dziękuję.. nic dodać, nic ująć... Sądzę, że tak, lub......... ktoś bardzo bliski ę i ą ;)[/QUOTE] Tez jestem ciekawa kto pisze pod nikiem milejdi ,chętnie bym ja poznała bo jak widać nie tylko ja i dziewczyny ,które pomagały wydawać przez 4 lata psy z Harbutowic znają prawdę o tym przytulisku . Zresztą i inni niedawno się przekonali co się tam dzieje :shake: Nie wspominając o tym że cały czas współpracowały z Anną K. i na pewno dalej będą współpracować .:shake:
  14. [quote name='elaja']Teraz to nie Miś ale najprawdziwszy tygrys :lol: Szczęśliwy psiak :loveu: ma niezwykłą szatę i równie barwną historię - najważniejsze , że z happy endem :multi:[/QUOTE] Miska historia skończyła się happy endem:lol: ,niestety wiele zwierzęta padło:-( , za wiele:-( .im już nie pomożemy ale nadal potrzebują pomocy te co przetrwały , niektóre w schronisku ,niektóre na domach tymczasowych ale te co zostały tam gdzie był Misiek maja niezbyt ciekawe warunki i pilnie potrzebują domów. Sa psy które nadal są w stodole w klatkach kennelowych bo nie ma gdzie ich dać czy np. na strychu. Jest też chyba spadek po Misiu bo są dwie bardzo podobne do niego (troszkę ciemniejsze) około 6 miesięczne suczki ,a jak wiadomo suk ciężarnych tam nie brakowało bo suki były razem z psami.:shake:
  15. [quote name='Ank@']Mogę pomóc niestety dopiero najwcześniej w poniedziałek popołudniu . Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś wcześniej, bo czas tu jest ważny....[/QUOTE] Aniu dzięki za chęć pomocy ,psiak pojechał już do weta.
  16. Szukam wolontariuszki chętnej pomóc w sobotę przewieść pieska z Zabierzowa Bocheńskiego do okulisty do Krakowa. Piesek miał robiona operacje ale coś dzieje się niedobrego w tym oczku i musi jechać do weta . Jest kierowca i samochód ,potrzebna jest osoba która weźmie pieska na ręce bo psiak boi się przenoski .
  17. Proszę o zdjęcie i opis psiaczka na mila
  18. [quote name='malawaszka']czy ktoś wie gdzie ta suczka zaginęła? matko jaki dramat - już odnaleziona, uratowana z tego piekła i znowu zaginęła :placz: http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1278152-pomozmy-odnalezc-zaginiona.html Zaginęła w Woli Batorskiej ale jakiś miesiąc temu . To była suczka ,która z innymi 9 psami była trzymana na strychu w stajni .Bała sie nie podchodziła do człowieka ,w ogóle się nie ruszała z miejsca ,jedzenie podawano koło niej. W czasie wizyty z gmina ustalono że w ciągu najbliższych dni psy zostaną zaszczepione. I prawdopodobnie uciekła jak ja wyciągnęli do szczepienia (taka jest wersja) Niestety nikt nas o tym nie poinformował dopiero kiedy dostałam zapytanie o sunie która szukają właściciele skojarzyłam ze to może być ta czyli Harfa . Natychmiast zadzwoniłam do Państwa i już na drugi dzień mieli jechać zobaczyć czy to ona bo jak widać jest zaniedbana . Jak zadzwoniłam do Woli okazało się że suczka uciekła na drugi dzień po ostatniej naszej ,a 3 wizycie :-(
  19. [quote name='paoiii'][SIZE=3][B]Naszą koleżankę na dogo Elaję zalało...:shake: Ma aktualnie u siebie 5 psów i 2 kotki.[/B][/SIZE] Sytuacja nie jest zbyt ciekawa - karma i wiele innych rzeczy poszło z wodą, całe szczęscie w ostatniej chwili uratowała swoje psiaki z podwórka... Szczęście w nieszczęściu, że rzeka wylała w dzień! Mimo, że Ela nie chce prosić o pomoc, ta na pewno się przyda! Jak wiecie Elaja wiele psiaków brała na tymczas całkowicie bezpłatny, teraz czekają ją ogromne wydatki związane z remontem i porządkami, straconymi zapasami i drobnymi sprzętami. Teraz ona sama potrzebuje pomocy. Dobrze, ze nikomu nic się nie stało bo dom stał w rwącej rzece a woda sięgała okien na parterze. Cały parter został zalany, a psiaki przetrzymane na piętrze (Korcia- onka uratowana w ostatniej chwili z kojca bo nurt wody w ogrodzie był już bardzo silny i prawie porwał psiaka, gdyby nie kraty to pewnie by popłynęła)… [CENTER] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]Potrzebna jest: - karma dla psów i kotów - żwirek koci - środki czystości myślę, ze też się przydadzą [/B][/COLOR][B][COLOR=#ff0000]!!![/COLOR][/B][/SIZE] Gdyby ktoś był w stanie pomóc prosimy o kontakt! Paczka wieziona będzie z Krakowa, chyba że ktoś chciałby bezpośrednio pocztą.[/CENTER] [/QUOTE] Az mnie dreszcze przeszedł do tego nie mam jak teraz pomóc .jestem na wczasach ale będę od poniedziałku i jak byście dały rade zdobyć nr. konta to wyśle parę zł na jedzenie dla psiaków.:shake:
  20. [quote name='Ginn']Poszukuję osoby z intuicją do zrobienia wizyty przed adopcyjnej u Celiny H....o na ul. Rydgiera. Chce adoptować mojego wilkowatego Atosa. Proszę o pomoc. Chciałam się wpisać na bazarki ogłoszeniowe ale nie otwiera mi się - czy tylko u mnie?[/QUOTE] na ulicy Rydgiera mieszka duza rodzina -trzeba na nich uważać ,mogą chcieć adoptować na rożne nazwiska ale tam mieli suczkę 2 letnia ,która rozmnażali ,a jak uciekła niby to nie szukali tylko szukają nowego psa .Sunia ich nigdy nie była szczepiona ale teraz już wiedza żeby sie nie chwali takimi rzeczami i nie pokazywać książeczki wiec trzeba bardzo uważać . Mieszkają na parterze chyba Rydgiera 17
  21. [quote name='aga.k']to zdjęcie, które dostaliśmy jak Misiek był w rękach "fundacji", wysłane przez jednego z ludzi pani Krawczyk, z "domu tymczasowego" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1912/2031a5fc8105bbdfmed.jpg[/IMG][/URL] W tle widać kojce. Dziś w TTV pokazywali chyba te same, w Podłężu[/QUOTE] To jest ten dom tymczasowy ale nie w Podłęzu tylko w Woli Batorskiej. Na miejscu było 65 psów .Z tym że wiemy ,ze i stamtąd psy były przewożone w różne dziwne miejsca.
  22. [quote name='iwonia Wszyscy to wiemy, bo czytaliśmy te wątki i opluwanie się wzajemne jadem. Teraz już nie czas na to, W obecnej chwili należy pomóc zwierzętom. Ja także otrzymałam ten list otwarty. Osoba, która mnie go przesłała przeprosiła. Zna powagę sytuacji i chce pomóc zwierzętom.[/INDENT'] Iwonko mnie jakoś ta osoba do tej pory nie miała odwagi przeprosić ,a list nie obrażał Ciebie tylko mnie i Magde H. Zapominasz też ,że to nie ja opluwałam jadę osoby mnie obrażające i nazywające kłamca tylko pisałam prawdę i prawda ta wyszła na jaw tak jak wyszło ,ze Harbutowice współpracowały z Anna K broniły Kłaja , a potem mimo iz wiedziały ,ze Anna K podpisała umowę ze schroniskiem w Szczytach nadal z nią współpracowały. Jestem bardzo ciekawa gdzie te 50 psów od Anny K. zmieściły sie w Harbutowicach i w jakich warunkach przebywają . :shake:
  23. [quote name='sybisia']18 maja w Superexpresie był artykuł i zdjęcia z aresztowania tej wrednej wywłoki. Boże, co to za kraj gdzie takie potwory po każdej aferze (np.Kłaj) odradzają się jak głowa hydry?!!! Ciekawe, co teraz będzie wypisywał Maksy, skoro jego umiłowana prezeska paradowała w kajdankach w asyście policji na 2 mies. do aresztu (szkoda, że tylko na 2 mies., ale mam nadzieję, że po rozprawie posiedzi dłużej). Staram się panowac' nad emocjami, nie zawsze mi się udaje i w tym przypadku życzę jej wszystkiego najgorszego, żeby się udławiła tą forsą zgarniętą na psiej męce.[/QUOTE] Nie wiem Sybisia czy pamiętasz watki(zamknięte ) na których wyzywano mnie i pisano jak ja to kłamię na temat ,Kłaja , Podłeżą czy pani Ani . Wszędzie gdzie sie pojawiłam na wątku był maksy ,marr, dużo wcześniej już w zeszłym roku jak pisałam ,co sie dzieje, beatadz i wszyscy wypisywali jaka to jestem zła ,czepiam sie pani Ani i że przyczyniłam sie do zlikwidowania wspaniałego schroniska w Kłaju. Straszono mnie sądem za zniesławienie , otrzymywałam telefony z pogróżkami. Tak niedawno dostałam maile od osób ,które otrzymywały na swoja skrzynkę list otwarty z komentarzem . Pozwolę sobie wkleić [INDENT][FONT=Times New Roman]"Serdecznie witam. Przesyłam link do listu otwartego Pani Ani Krawczyk. Zastanawiam się ile jeszcze czasu upłynie zanim urażona duma Magdy Hejdy i nienawiść Beaty Porębskiej minie. Pewnie nigdy. A gdzie w tym wszystkim są zwierzęta? [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam ..........................[B]Tutaj było imię i nazwisko osoby wysyłającej ale skasowałam [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [URL]http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/784262,list-otwarty-fundacji-ludzie-zwierzetom-w-potrzebie,id,t.html[/URL][FONT=Times New Roman]"[/FONT] [/INDENT][FONT=Times New Roman]I możne gdyby nie te osoby można było by coś wcześniej robić dla tych zwierząt ale niestety pani Ania miała obrońców ,którzy pomagali jej być zawsze krok przed nami.[/FONT]
  24. [quote name='Ada-jeje']Juz wyrok za Klaj byl smieszny, ile i w jakich cierpieniach musialy umierac te biedne istoty, zeby ta mende a.k. (celowo z malej litery) dopadly organa scigania i zostala osadzona w areszcie na 2 miesiace, tak przynjamniej podaja dzisiejsze fakty w tvn 24 i ze grozi jej do 3 lat wiezienia. Jestem jedna z osob i nie wstydze sie o tym pisac, ktora bardzo sie z tego faktu cieszy. Niech bedzie to przestroga dla P. ktory planuje wydzierzawic schronisko pseudo org. pro zwierzecej. Poki zyje nie odpuszcze. Foksia mozecie podac miejscowosci w ktorych byla ta tragedia zwierzat bo tvn podaje w sumie 3 miejsca, jedno z nich to miasto Krakow.[/QUOTE] Kraków _pawia, Podłęze -2 żywe psy ,w wrakach foliowych trupy około 40 oraz w domu szkielety ,kości i skóry w niewiadomej ilosci. W woli Batorskie 65 żywych psów - w przeciętnej kondycji , żadne nie zabiedzone. W Zręczycach 21 pododbno w dobrych warunkach ,a psy w dobrej kondycji.:shake:
  25. [quote name='Ada-jeje']Takie typy zakladaja Fundacje po to zeby mogly kase czerpac, a zwierzeta mordowac dla kasy. P. z Ol to maly pikus przy tej X=;.XX, tylko przeklenstwa na usta sie cisna.[/QUOTE] jestem tego samego zdania ,ze Palka to pikus .Ja z Iwoną byłam na miejscu , widziałyśmy te stosy worków ,w których były szkielety lub rozkładające sie ciała. W samym domu o ile można to nazwać domem, a nie wysypiskiem śmieci były skóry ,szkielety i same juz kosi wśród sterty śmieci .Niektóre były w kenelach ,a niektóre powiązane łańcuchami bądź smyczami :-(.Tylko że zostały same obroże na tych łańcuchach . Ciekawa jestem co teraz mówią niektórzy wspaniali wolontariusze , którzy zwozili tam psy ,a którzy to wyzywali mnie i straszyli w zeszłym roku sądem jak mówiłam ,ze w Podłęzu z braku światła ,ciepła i opieki umierają psy . Pani Ania wtedy trzasnęła drzwiami i powiedziała ,ze Podłeze sprzedała ,a psy wywiozła na domy tymczasowe .Pewnie te co przeżyły tak . Niestety na tamten moment nikt nie chciał mi wierzyć ,ze tam dochodzi do takiej tragedia ,a ja nie miałam żadnych dowodów tylko swoją wyobraźnie.:shake:
×
×
  • Create New...