nie chce teraz przechodzić wszystkich stron i czytać...
jaka jest sytuacja dinga.....
????
to ze ktoś go zaadoptuje równa sie zero....
niestety takie są realia....
pies jest troche autystyczny....
wyje jak tylko zobaczy człowieka....
mozna wejsc do boksu a on wyje, głaska sie go a on wyje...
przestaje dopiero po jakimś czasie....
jesli trafiłby do domu to takiego gdzie nie umieszczało by sie dinga w kojcu...on w schronie nie czuje sie szczęśliwy...
umownie w uciechowie miał zostać na 1 miesiąć a co potem???