o rany :placz::placz::placz::placz:
dlaczego to takie pechowe... tyle cierpienia, czekania... a potem...
ale dobrze, ze choc na troche mial dom. choc troche bylo mu sie wreszcie pocieszyc...
biedny...... :placz::placz:
hehe, ja tez mam takiego jednego diabelka :) a wlasciwie 2, ale jeden bardziej. szkoda,ze sie z Gumisia nie poznaly, mogloby byc smiesznie ;)
a jakies nowe zdjecia sa?:cool3:
no to sie kociaki popisuja, nie ma co.
a Makumba to jak moj swietej pamieci chomik - spal sobie w kuwetce (ktora sluzyla tez za plac zabaw) a zalatwial sie wszedzie;)