-
Posts
1768 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by credita
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
no ładnie a ja od 8.00 na nogach,a czas mi ucieka i za chwile wieczór,koszmar na nic nie ma czasu :shake: -
witam jestem na przepustce :roll: w poniedziałek wracam do szpitala :shake: i już nie wyjdę teraz walka o utrzymanie dzidziusia jak najdłużej,strzeliło mi biodro, będę miała cesarskie cięcie,spodziewałam się bardziej pozytywnych wrażeń,ale trzymam się i nie poddaję musi być dobrze :p dziś i jutro trochę posiedzę na dogo bo długo mnie nie będzie :roll:
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
credita replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
o jak wrócę ze szpitala to się postaram do niej napisać :p -
jutro idę do szpitala jak mnie nie zostawią już do końca to w czwartek będę w domku :p staram się myśleć pozytywnie więc do czwartku :p
-
Agniestko na jedynaków to są 2 teorie ;) mój tata jest jedynakiem a jest naprawdę dobrym człowiekiem,czasem się dziwię jak wytrzymał tyle lat z moją mamą :evil_lol: Wierzę w to że twoje dziecko też jest fantastyczne w końcu ma dobrych rodziców :p pozdrawiamy
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Asiorka jeżeli mogę się wtrącić to rada na przyszłość nie daj się traktować w ten sposób przez panią która jest nie przyjemna w rejestracji po pierwsze jeżeli w ten sposób się do Ciebie odnosi masz prawo wiedzieć z kim rozmawiasz więc jeżeli się nie przedstawiła to bierzesz imię nazwisko,i przy najbliższej okazji składasz skargę do kierownika poradni:mad:a jeżeli chodzi o lekarza to jak nie chce przyjąć w nagłym przypadku tylko wyznacza termin lub coś kręci,to karz mu napisać jaka jest przyczyna tego że ci odmawia mało tego powiedz że oto z tą kartką złożysz pismo do izby lekarskiej,i przy okazji jak będziesz w poradni to spisz sobie nr tel do NFZ musi wisieć na tablicy informacyjnej taki jest obowiązek poradni żeby go zawiesić i zadzwoń sobie do NFZ i naświetl sprawę i dowiesz się jakie masz prawa jako pacjent a żdziwisz się jak wielkie ;) Deklaracje możesz składać 2 razy w roku,ale to też zależy do jakiej kasy należysz,a tego też się dowiesz w NFZ.Pamiętaj że to są dzieci i nie lekceważ takiego zachowania łaski nie robią pozdrawiam. -
wyśpi się wyśpi ,ale faktycznie uciekam bo jutro muszę wcześnie wstać pozdrawiam :p
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
e tam faceci wcale nie tacy żli kto by nam nerwy psuł jak nie oni :eviltong: -
no Manrzuś bo Cię tak daleko wywiało , mógłbyś bliżej mieszkać :lol: no a historie z życia wzięte trawę też przerabiam od czasu do czasu :evil_lol: Agniest ja trzymam za słowo wiosną jak będzie ciepło naprawdę się do nas wybierz :p , a z tym maluszkiem to fajnie pewnie do czasu a póżniej już wszyscy mają dość i chcą żeby dzidziuś już miał 5latek no i proszę mi tu nie narzekać masz pięknego samodzielnego synusia,więc cóż chcieć więcej ;)
-
adres jest mi znajomy :p
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
no tylko Menrzuś naprawił kompa i już się towarzystwo ożywiło :p -
tak rosołek z kaczki jest dobry tylko strasznie tłusty ,my z mężem jesteśmy mało mięsożerni ;) ,ale faktem jest że mamy dostęp do świeżego drobiu,idziesz do gospodarza we wsi i po godzinie masz do odbioru oskubaną i wypatroszoną gęś , kaczkę ,indyka czy co tam chcesz z drobiu.Może Agniest kiedyś uda nam się spotkać droga podobna jak do mosii więc trafiłabyś spoko przyjechałabyś do nas na obiadek i przy okazji byśmy się wybrały do ciotki mosii bo ona to chyba już zapomniała jak Gapa i Żabula wyglądają:evil_lol: Menrzuś chopy tak mają Huzar w lesie też żre co mu w pysk wpadnie zachowuje się jak dzik,a największa frajda to jak leży drzewo wtedy wie że można je obłupać z kory,potrafi przy tym aż buczeć tak to lubi:p ale na szczęście nie szkodzą mu te zabawy albo tak dobrze trawi ,albo dokładnie wypluwa:evil_lol:
-
a u Gapci jest już ok ;)
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
piękny synuś , rozkoszny zapatrzałam się to może mój też będzie taki ładny,póki co to jeszcze 6 tygodni a już doczekać się nie mogę :loveu:Wszystkiego dobrego wam życzę:p -
witamy Gosiu to miłe że o nas pamiętasz :loveu::loveu::loveu: Pozdrawiamy również :p
-
i czekamy na fotki :cool3:
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
credita replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
czy ktoś wie jak uzyskać kontakt do Paoli????:cool1: -
Galuniu może los się do Ciebie uśmiechnie :shake:
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
no a ja myślałam że tu już Menrzuś dyskutujesz a tu nic :cool1: -
Dzięki Agniest już jest ok teraz dziewczyna odsypia wczorajsze męki :oops: Już tłumaczę co się działo: Gapcia wczoraj jak wstała zaczęła ciężko oddychać,snuła się z kąta w kąt i nie chciała nic jeść ani pić,pod wieczór pojawiła się temperatura,były próby wymiotne ,ale tylko ślinka leciała,w porę się domyśliłam co mogło dać taki efekt:cool1:Nasza Yeta dostaje po treściwym posiłku dużą surową kość wołową ona uwielbia ogryzać te kości,oczywiście nie zjada jej do końca tylko to co jej smakuje czyli chrząstka,cała reszta zostaje w kojcu czyli odłamki kości.W środę wieczorem Gapcia wyszła jeszcze na siku zwykle trwa to chwilę bo ona jest hrabina i długo po dworze wieczorem nie raczy chodzić,ale przy okazji zahaczyła o kojec i musiała nażreć się resztek z tej kości co dało efekt taki że jej siadło na żołądku a objawy nastąpiły rano.Yeta kojec też ma zamiatany rano przed jej zamknięciem wieczorem jest otwierany no, ale teraz to nauczka dla nas żeby uważać na Gapcię bo ona niby wybredna ale to co dla niej szkodliwe to zawsze się złapie:angryy: na szczęście miałam w domu GASTROLIT zagotowałam i na siłę z mężem strzykawą laliśmy do pyska,na samą noc dostała nospę forte oczywiście też strzykawką na siłę,o pierwszej w nocy zaczęły działać leki Gapunia zaczęła normalnie oddychać i opatulona w puchową kołdrę zasnęła z języczkiem wywalonym na zewnątrz a ja miałam czuwanie co godzinę wstawałam i doglądałam czy żyje,tak się bałam bo w końcu ona już jest taka stara,no a jak rano już siedziała przy worku suchej karmy to wiedziałam że jest ok:multi: dziś ma lekką dietę dostała tylko rosołek z kaczki z makaronem,o 18 jej też odgrzeję podobno pomaga w zatruciach ,ale to już taki wiejski zwyczaj nie szkodzi spróbować :cool3: Kurcze to się rozpisałam Pozdrawiamy:loveu: