Jump to content
Dogomania

credita

Members
  • Posts

    1768
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by credita

  1. dzięki Bodziulka za info,postaram się dziś przesłać kaskę Lusiu :loveu:
  2. no tak zawsze siadam na dogo jak wszystkich wymiata :shake: halo czy ktoś tu zajrzy ? :p
  3. zgadzam się z przedmówcami,i jak tu nie kochać takich faflunków :loveu:
  4. no ja na razie zmykam bo mały się budzi :cool3: może będzie litościwy, wypije butlę i zaśnie :lol:(chyba sama w to nie wierzę :evil_lol:)pozdr i do zobaczyska:loveu:
  5. jestem pewna że dobrze :p jak szefem jest facet,to jeszcze oczaruje go urodą :cool3: a jeśli kobieta jest szefem to tak się uda bo Aga jest pozbierana ;) Trzymam kciuki żeby jej się podobało :p
  6. [IMG]http://i035.radikal.ru/0804/fd/26605da846b1.jpg[/IMG] wszyscy Gapciu za tobą tęsknimy :-(
  7. wstawię fotkę Huzarka zobaczycie jaki jest smutny,no i śpi dosłownie na brzegu legowiska :shake:
  8. no ale podróżniczo się zrobiło :p pozdrawiam a swoją drogą na samolot nikt by mnie nie namówił :eviltong:
  9. rany tak długo :crazyeye: ok to po powrocie foteczki proszę :eviltong:
  10. Ile Lusieńka ma jeszcze długu i gdzie przesyłać pieniądze czy mogę na BWP z dopiskiem Lusia?
  11. na to liczyłam tu jak zwykle wesoło :p mogę oderwać na chwilę myśli i się uśmiechnąć,a swoją drogą to pogoda jest piękna iście wiosenna,pozdrawiam
  12. dziękuję simbik widzę że,dokładnie wiesz jak to jest i masz rację że nie da się zapomnieć tak do końca,obiecaliśmy sobie z mężem że za jakiś czas,znowu weżmiemy pod nasz dach jakąś boksiową staruszkę.pozdrawiamy wszystkich
  13. Menrzuś Huzar piszczał przez 3 noce nie chciał spać na legowisku,w dniu kiedy chowaliśmy Gapcię,pokazaliśmy Huzarkowi ciało Gapci i powiedzieliśmy że Gapa śpi,szczekał chodził dookoła Gapci,bał się jej,Yeta zachowała się inaczej wąchała ją i trącała nosem póżniej długo leżała koło jej grobku :-(:-(:-(....i znowu mi płyną łzy to koszmarne jak długo to jeszcze potrwa...pozdrawiam was
  14. trzymaj się maleńka,jesteś taka śliczna :loveu:
  15. no o tym samym pomyślałam :p jak oglądałam nagranie,ale pełna kultura :loveu:
  16. dzięki Agniestko ,ja staram się oswajać,chociaż jest ciężko,mój mąż przeżywa to nadal,po raz pierwszy widziałam jak płacze,to była jego pupilka i odwrotnie Gapcia też świata za panem nie widziała.
  17. Nie bój sie Agniest do odważnych świat należy!!! Ja też zmieniłam pracę,miejsce zamieszkania z miasta na wieś ryzykowaliśmy wiele ale wyszło na plus,będzie dobrze zobaczysz :loveu:
  18. kochany Żabulec ,staruszki mają coś w sobie,pozdrawiam ciepło ;)
  19. nie potrafię się pozbierać :-( to tak boli,serce mi pęka :placz: dziękuję że jesteście ze mną...
  20. PS jak się pozbieram to zajrzę na wątek,chcę kontynuować go dalej
  21. :-(:-(:-( DZIś GAPUNIA ODESZłA ZA TęCZOWY MOST:-(:-(:-( Nie będę się rozpisywać,bo nie daję rady powstrzymać łez, Gapcia miała zaawansowany nowotwór,który zabijał ją z dnia na dzień ,obraz usg pokazał nowotwór wątroby,pęcherza,a paraliż spowodował guz który wyrósł przy kręgosłupie,zewnętrzne guzy przy sutkach nie były złośliwe ,ale nie było sensu jej otwierać,bo i tak by to nie pomogło.Dzisiejsza noc była koszmarem,Gapcia ruszała tylko oczami reszta ciała była sztywna,o 7 rano mąż pojechał do weta,ściągneli naszego doktora z urlopu,bo w nim była cała nadzieja która prysła jak bańka po szczegółowych badaniach:placz:Doktor powiedział że jedynym wyjściem żeby nie cierpiała jest eutanazja,bo zostało jej kilka chwil życia w cierpieniu.Wybacz Gapciu,byłaś naszym promykiem,który zgasł teraz mamy cię w sercu ,a ja mocno wierzę że biegasz szczęśliwa za tęczowym mostem.Gapunia będzie pochowana u nas w ogrodzie obok przyjaciela królika whita,nie wiem jak to przeżyję wybaczcie już nie daję rady pisać.
×
×
  • Create New...