-
Posts
1768 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by credita
-
stan Gapci się pogorszył sparaliżowało jej przednie łapy,domięśniowo dostaje antybiotyk,jutro zabieg usunięcia guzów ,biedna nie wiadomo czy będzie chodzić :-( na razie leży pić dostaje strzykawką,siusia na pampersy które ma podkładane pod pupę ,nie mogę na nią patrzeć łzy mi się leją z bezradności,teraz też :-(budujące jest to że ma apetyt zjadła dziś pół gotowanego kurczaka,zmykam bo nie daję rady pisać wybaczcie pa
-
pozdrawiamy i przy chwili wolnego znowu zaglądniemy pa :loveu:
-
[IMG]http://i003.radikal.ru/0803/72/5485b862fcaa.jpg[/IMG] no a tak się nudzą moje psy :eviltong:
-
Aguś biorę twoje słowa do serca,ale gdzie tam jeszcze 16msc :razz: dzięki :lol::lol:
-
[IMG]http://i002.radikal.ru/0803/11/5b4045c531e2.jpg[/IMG] no dobra taki jestem grzeczny w dzień ;)
-
Agniestko z racji na mój stan zdrowia mój mąż dostał płatną opiekę nad mną tj 60 dni,nie bardzo ma nam kto pomóc bo nasze rodziny mieszkają 100km od nas,ale nie jest tak żle jak zaczniemy się wysypiać w nocy to już będzie luz ;)
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
o a Menrzuś chyba dziś zapomniał o dogo :evil_lol: -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
no tak już mi tu jakieś zmowy się szykują na mnie:evil_lol: ja nie jestem oszczędna tylko co rusz muszę od kompa odchodzić :p miłego popołudnia Agniestko;) -
wierzę w Twoje trzymanie kciuków Agniest dziękuję :loveu:
-
Menrzuś pytałeś jak ze mną więc odpowiadam: biodro dalej nie wyleczone,ale jest lepiej bo wagę mam już inną ,blizna po cięciu na brzuchu się zagoiła ,z tym biodrem muszę się wybrać do ortopedy na prześwietlenie i leczenie ,ale póki co nie mam czasu nie mam też powodów do narzekania bo jest lepiej niż jak byłam w ciąży ;) a jak tam z twoim zdrowiem już wszystko ok?
-
[IMG]http://i018.radikal.ru/0803/63/960ab9b3da2a.jpg[/IMG] oto mój mały Oskar:p
-
Gapcia ma początki astmy,teraz dostaje antybiotyk domięśniowo,szczegółowych badań dziś nie zrobiono bo dalej jest stan zapalny więc wyniki też by nie wyszły takie jak trzeba w piątek będzie miała na 100% cięcie,nasz lekarz jest na urlopie będzie ją ciął jego kolega mam nadzieję że jest tak dobry jak on,ale nie można z tym czekać bo idą święta i lecznica 3 dni będzie zamknięta jakby się coś działo to kaplica bo u nas na wsi to wety tylko krowy umieją leczyć :shake:cały czas powtarzam Gapci że jest silna i że musi żyć żeby Oskarek ją pamiętał ,patrzy wtedy tym smutnym wzrokiem że aż serce pęka,biedna staruszka już tyle przeszła cierpienia w swoim życiu :-( Ja oczywiście myślę pozytywnie ma być dobrze i tyle;) Zaraz wkleję zdjątko Oskara jak mi się uda oczywiście :cool3:
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
co tam porabiacie przy niedzieli?:p -
no wiesz co Menrzuś to mnie pocieszyłeś z tą robotą ;) nie jest aż tak żle tylko wyspać się nie można ;) pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :p
-
Gapuni dalej utrzymuje się stan zapalny :shake:we wtorek szczegółowe badania krew, prześwietlenie płuc czy nie ma przerzutów tak się boję,na razie staruszka się trzyma dzielnie łyka antybiotyk i dostaje witaminy,Menrzuś masz rację nie mam szansy na wypoczynek,ale to nic odpocznę na emeryturze ;) pozdrawiam
-
o widzę że menrzuś powrócił ;) dużo zdrowia życzę żeby więcej poślizgów nie było pa :p
-
szybko piszę i krótko Gapcia dostała antybiotyk,w piątek kontrola ewentualnie cięcie brzucha bo ma na razie stan zapalny,czuje się dobrze apetyt ma,nie wymiotuje dam znać co i jak pozdr
-
Gapcia się Oskara boi ,Huzar jest ciekawy wszystkiego co się robi z dzieckiem ale pozytywnie,myślałam że będą zazdrosne ,ale zachowanie na 6 ;) uciekam bo mały się wierci pa
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
credita replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
no tęsknimy a ty nas zaniedbujesz ;) pozdrawiam serdecznie i wracaj szybko :p -
witam :p Agniest dzięki za podsunięcie pomysłu z drzemkami ,faktycznie dobrze mi to zrobi :p teraz mały śpi,ale ja mam przynajmniej chwilę na relax :lol: Gapcia dziś pojechała na zabieg usunięcia guzów to już 3 raz w tym samym miejscu,tak się zestresowałam od rana że pokarmu nie mogę odciągnąć(mały pije tylko z butli bo piersi nie łapie :shake:)martwię się o Gapulkę ona jest już taka stara a każdy zabieg to ryzyko :shake: ten robiony jest na nasze życzenie bo wet twierdzi że to już ma mały sens w tym wieku u bokserki ,ale to z miłości do staruszki po co się ma męczyć z tymi guzkami,one po prostu odrastają ostatni zabieg był 7miesięcy temu:roll: żeby teraz dłużej to dało efekt myślę pozytywnie,mąż nawet tel nie zabrał żebym nie dzwoniła co rusz,zabieg ma mieć o 9.00.a mnie brzuch boli jakbym sama miała być krojona trzymajcie kciuki za staruszkę Pozdrawiam i w wolnej chwili będę pisać co u nas pa:loveu:
-
witam dzięki za cierpliwość ;) brakuje mi czasu dosłownie na wszystko :crazyeye:,mały wymaga ciągłej opieki mało śpi i ma kolki,jak dojdę do siebie to poklikamy na razie nie wiem jak organizować czas :roll: Z Gapcią wszystko dobrze kulawizna minęła,teraz częściej chodzi po podwórku bo ciepło się zrobiło,pozdrawiamy ciepło i do zobaczenia mam nadzieję że za niedługo pa :loveu: