Niestety na dzień dzisiejszy trzeba czekać :roll:. Logan ma się dobrze, o ile można tak powiedziec o psu,który śpi na śniegu,no ale cóż :razz:.
Jutro wpadają do mnie dogomaniaczki z okolic,coś wymodzimy i moze ulokujemy cielaczka w budzie od Kundelka,jeśli się zmieści :lol:.
Tymczasem mam jeszcze rówie wielkiego wilczurowatego psa, który czeka na pomoc,jak wybierać komu pomóc? Nie da się :razz: