-
Posts
4546 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Marlena:)
-
Dzięki Paulinko ;) Uśmiechnięty Grot pozdrawia przyjaciół: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_CuHE5J30kmM/TCYWrYQ0xJI/AAAAAAAADbE/wg4Twn-dWsw/s512/26.06%20005.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_CuHE5J30kmM/TCYWz8UGRuI/AAAAAAAADbI/7waJPIojX-s/s512/26.06%20006.jpg[/IMG] Koszt pierwszej wizyty to 174,04 + 38,02 za leki.
-
Grot już w domu - wyszedł z kliniki o własnych siłach! 2 litry wlewów, badania krwi, wymaz - wynik - brak rozpoznania babeszjozy! Ale na tym nasza walka się nie kończy! Rokowania są b.ostrożne, bo babeszja (i inne objawy) mogą się ujawnić w ciągu następnych kilku dni... Podanie Imizolu w tym stanie 'na wszelki wypadek' jest wykluczone, musimy psa obserwować. Dostał antybiotyki i leki p.biegunce (ma tak straszną biegunkę, że weterynarz był w szoku). Nie znamy historii psa, nie wiemy co jadł, co się z nim działo - wszystko okaże się w przeciągu następnych kilku dni - decydujących dni! Stan Grota określony jako ciężki. Jesteśmy w stałym kontakcie z kliniką. Potrzebne ciepłe myśli dla Grocika!
-
[quote name='SeeElite']Ja się wcale nie dziwie, że pewne organizacje usypiają, musi być kasa na benzyne na wypady za miasto, ogrzewanie domu też się przez fundacje przepuści, remonty też bo po co sobie żałować;) telefony też nie zaszkodzi, hoteliki dla psów "sztandarowych" "wyrwanych" ze schroniska (tak jakby psy ze schroniska musiały być wyrywane:lol:) Po co się stresować dodatkowo jakimiś psami, jeden mniej jeden więcej. Nie ma to jak "dużo" zrobić a mało się narobic;)[/QUOTE] Ty tak z urodzenia, czy bardzo się starasz?
-
Sory za OFF'a... [url]http://www.dogomania.pl/threads/188107-Wycie%C5%84czony-husky-z-lasu-postrza%C5%82y-i-g%C5%82%C3%B3d-to-jego-codzienno%C5%9B%C4%87...?p=14932578#post14932578[/url]
-
Odłowiony dzisiaj z pól/lasów w Jamnicy/ Stalowej Woli. Został roboczo ochrzczony sławetnym imieniem GROT. Jest młody, ma max 2 lata , jest wyniszczony, wychudzony i posiada kilkanaście ran postrzałowych (śruty). Zastraszająca ilość pcheł i kleszczy. Bardzo źle zniósł przyśpienie Sedalinem (1/2 zalecanej dawki)... Obecnie jego stan jest nienajlepszy, jeśli do jutra się nie poprawi w trybie natychmiastowym jedziemy do lecznicy. Jest duże ryzyko, że złapał babeszjozę - okaże się jutro. Stan psychiczny psa uda się określić w przeciągu następnych kilku dni, ale myślę, że szybko zostanie przeznaczony do adopcji (po kastracji i niezbędnych szczepieniach oczywiście). (widoczne rany postrzałowe) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_CuHE5J30kmM/TCOl5gb7jeI/AAAAAAAADZM/k94OGg2024Y/s512/24.06%20071.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_CuHE5J30kmM/TCOmHvxXuOI/AAAAAAAADZU/YFnfoc4gSws/s640/24.06%20073.jpg[/IMG] Tak mieszkał od kilku miesiecy: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_CuHE5J30kmM/TCOmPavNXPI/AAAAAAAADZc/xejt0PIOMZ0/s640/24.06%20074.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_CuHE5J30kmM/TCOmYvS290I/AAAAAAAADZg/eBnmWupaMF0/s640/24.06%20075.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_CuHE5J30kmM/TCOm7pXtZeI/AAAAAAAADZs/0DTzb1iKK48/s640/24.06%20078.jpg[/IMG]
-
No niestety mój DT bardzo awaryjny, bo jutro biorę też huskiego...ale jeśli to będzie bardzo pilne i nie będzie innego wyjścia jestem do Waszej dyspozycji. A może ludzie, u których był zdecydują się go zatrzymać?
-
Maleńka Fiszka w typie pekińczyka ma swój domek:):):)
Marlena:) replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Świetnie! Ja niestety nie pomogę, bo mam problem z odbieraniem MMSów.... -
A ja zaznaczę...
-
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
Marlena:) replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jak tam? Nikt sie pieknym nie interesuje?? -
Kasiu, druga fala była wielkości pierwszej - zalane wszystko tak jak przez fale pierwszą!
-
Powodzianka LOLA, bezpieczna u pani Ani. Nużyca nie jest problemem :)
Marlena:) replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Podrzucę, bo kalafiornie mało osób widzi ;) -
Brawo dziewczyny, jestem z Was dumna. Tu tyle właściciela szukali ,a Wy w kilka dni! Kocham Was i mówie całkowicie serio! Pamietajcie też, że jak właściciel zgłosi się po psa, a gościu będzie chamski to może narobić Stowarzyszeniu sporych problemów - cos a'la oskarżenie o kradzież i 'sprzedaż' jego psa ;) I niech właściciel zabierze ze sobą dowód, ze pies jest jego - książeczkę, czy cokolwiek :)
-
Powodzianka LOLA, bezpieczna u pani Ani. Nużyca nie jest problemem :)
Marlena:) replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Soemka jak zwykle najlepsze sztuki wychwyca z naszych okolic i dla mnie mało zostaje :mad: Śliczna niunia, jak się wyleczy pewnie i domek się pojawi ;)