Wiem Matusz, wiem czytałam w Twoim wątku. Widocznie mają jakieś powody, ze się niezgadzają. Ja jak mieszkałam z mamą to też nie mogłam mieć zwierząt- najlepiej żadnego. A że czasem jakieś przemyciłam i zostawało u nas to chyba tylko jakiś cud był. Dlatego teraz kiedy mogę to mam małe zoo w domu :lol:
Tak, tak w tym wieku to leoiej sobie ze trzy psiunki sprawić, kochać i rozpieszczać niż jednego bobasa.
W tych czasach i tak mamy zbyt wielu młodocianych rodziców :roll:
Aj tam Aniu- zaraz stara :mad:
Wierzę, ze będzie dobrze ale i tak się denerwuję :roll:
Ja we wrześniu będę miałą w domu dwóch pierwszaków- Sara I gimnazjum a Klaudyna- I podstawowa i obydwie łapią się na mundurki :diabloti:
Mój Hektor też dewastuje zabawki, zwłaszcza właśnie te piszczące :diabloti:
A ja cała w stresie, bo jutro moja starsza córka Sara pisze test zakonczeniowy podstawówki... :nerwy:
Jakie to straszne jest, a one bidulki nie wiedziały co się dzieje...
Beja i Basta- śliczne sunieczki bardzo domeczku potrzebują. Kto im go podaruje?
Wracamy do góry...
Keysi to moja ulubienica jest :loveu:
I autentycznie jak spojrzałam, to wiedziałam ,że to jej łapki. Może i przypadek ale taki podpowiedziany z mojego serca, że to właśnie Keysunia :) I się nie pomyliłam :cool3: