Fantastycznie, że się odezwałaś :multi:
Poprostu nie lubię jak nagle zapada cisza- myślę, ze możesz to zrozumieć.
Cudnie, że psiaki się "dogadują", Skrapi zrozumie do konca, ze jedzenie każdy ma swoje a moze i nie. U mnie dwa moje staruszki do teraz sobie podkradają, więc zawsze muszę ich przy jedzeniu pilnować. Natomiast Hektor z niczyjej miski nie ruszy i tak samo Chojrak.
Pozdrawiam Was serdecznie- buziaczki :)