-
Posts
433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fochistka
-
no właśnie ja tego psa nigdy nie widziałam wcześniej, a znam psy w okolicy.i do tego on jest starszy raczej, więc albo pojawił się tu niedawno i oni go wyprowadzają tylko ja nie zauważyłam go, albo nigdy nie wychodzi, może na ogródek tylko?było ciemno ale on mi z figury wyglądał no coś bokserowatego. dziś spróbuje zrobić mu zdjęcia. wątpię czy go wpuszczają do domu skoro zrobili mu budę..to jest taki podłużny balkon a buda obita blachą. płakać mi się chciało jak widziałam zasłonięte zasłony, za nimi telewizor włączony, pewnie rodzinka ogląda sobie tv w ciepełku a tu na balkonie tylko ciemna sylwetka samotnego psiaka
-
wczoraj jak spacerowałam z małą zobaczyłam w bloku obok mojego na parterze psa zamkniętego na balkonie.ma tam zrobioną budę...pomyślałam sobie, że może zamykają go jak wychodzą gdzieś albo co...ale teraz widzę, że w pokoju się świeci, zasłony pozasłaniane a ten piesek tam siedzi sam na balkonie zamknięty, taki samotny:(jest dość duży, chyba raczej starszy bo miał siwy pyszczek....
-
facet wyrzucił ją na przystanku z reklamówki i odjechał...:mad: dobra duszyczka zabrała ją ze sobą a teraz jest na tymczasie u mnie. ma około 8mcy, waży 4,5 kilo. w ciągu 3 dni nauczyła się chodzić na smyczy, załatwiać na polku. robi się coraz weselsza i rozrabiara z niej:)przyjazna bardzo. odrobaczona i odpchlona a to jej wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77788[/url]
-
ta mała to jest dziwna:)taka jakaś przyjazna jak na małego pieska. zazwyczaj te pikusie małe to są takie szczekacze co łapią za nogawkę, ludzie jak koło nas przechodzą się jej boją hehe bo ona chce każdego zwąchać kto przechodzi i od razu ręka do góry żeby nie ugryzła czasem a dzieci lepiej przeprowadzić na druga stronę ulicy:evil_lol: a ona wogóle nie szczeka jak ktoś puka, jak gadam z kimś obcym na klatce to wącha ale zero agresji. szczeka tylko na mnie jak coś jem żebrak okropny:angryy: myślicie że ona się zmieni pod tym względem?w sumie to już nie jest taka malutka i może jej tak zostanie, fajnie by było
-
super Asior ,no tak bym chciała najlepiej żeby to Kraków był..hehe z kumpelą nazwałyśmy małą roboczo Brenda. mam taką sąsiadkę piętro wyżej, która mi zawsze robi na złość i strasznie jej nie trawię, jej wnuczek nazywa się Brendon i teraz ona woła małego Breeeeeeeeeendon a my na psice Breeeeeeeeeeeeenda a ona :angryy:
-
fenks:)był telefon od pani, która wypatrzyła małą na allegro. powiedziała, że się zastanowi. czy w razie czego ktoś mógłby iść ze mną do potencjalnych właścicieli?nie mam doświadczenia w wyadpotowywaniu pieska, nie wiem czy potrafiłabym powiedzieć komuś, że nie dam wam tej suni bo coś tam coś tam...
-
mała ma lekki stan zapalny, który jest spowodowany raczej przez to, że rzadko sika a nie na odwrót. lekko podwyższone leukocyty i mocz gęsty. prawdopodobnie to dlatego, że mała była odwodniona. dziś sikała już dwa razy, dodam że na polku:cool3: i znacznie więcej wypiła. szukamyyyyyyyyyyyyyy domkuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
-
malutka obudziła mnie dziś o 5 piszczeniem, to wzięłam pod pachę i na polko iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii wysiusiała się:loveu:zobaczymy co powie wetka o tym moczu wczorajszym, ale wydaje mi się, że będzie okej. ona też mówiła że mała raczej tak ma, że długo trzyma ale dla pewności warto sprawdzić.malutka jest taka mądra i kochana, i diabełek troszkę z niej wychodzi:diabloti: jak zobaczy że niosę sobie coś do jedzenia to wskakuje do talerza dosłownie i szczeka na mnie takim piskliwym głosikiem. i łapie za nogawki jak się chce bawić:cool3:
-
Majka po wypadku. Zostaje u mamuni black sheep:)
fochistka replied to black sheep's topic in Już w nowym domu
przeczytałam cały wątek, śliczna Majeczka:)i Denisek też śliczny. Taty tak mają, że lubią pokazać kto tu rządzi ale fakt faktem kochanej córeczce rzadko potrafią odmówić:lol: -
nie pytałam jak byłam ją odrobaczyć:roll: napisałam teraz pytanie na krakvecie. ona nie wygląda na chorą, jest wesoła, na polku bryka coraz bardziej, robi na polku kupki ładnie. jak szczeniak się zachowuje. nie ma tak, że nie sika wogóle, bo jak nasika tooo duuuuużżżżo. przedwczoraj wysikała się rano i wieczorem. zobaczymy co krakvet na to. a pan z Katowic się nie odezwał
-
no ale nie jest zdecydowany bo jej nie widział jeszcze, właśnie mu foty wysłałam i zobaczymy co powie...pytał się do czego jest podobna i czy załatwia się w domu no to powiedziałam, że tak ale jeśli to problem to może zostać u mnie dopóki się nie nauczy.dziś zrobiła kupkę na polku:)aha i pytał się jeszcze czy napewno nie jest w ciąży.mówił że ma zalecone spacery dlatego chcą pieska malutkiego i pytał czy jest urodziwaaaa
-
ja nie wiem, ona za rzadko siusia..wczoraj wysikała się tylko rano i wieczorem. dziś jeszcze wcale.może to ze stresu?zaczęła więcej popijać teraz wody, to może zacznie normalnie siusiać. ona na zewnątrz jest przestraszona i niepewna.jak idziemy nową trasą spacerku to co chwilę się zapiera i kuli się jak coś tylko w trawie pierdnie. a jak poszłam z nią 3 razy tylko dookoła bloku to już raźno maszerowała nawet podbiegała troszkę. więc postanowiłam, że zapoznam ją najpierw z mały obszarem, żeby poczuła się tam pewnie i może zacznie się tam załatwiać.ona chyba nigdy nie wychodziła na zewnątrz.
-
ta mała jest przyjazna bardzo ale też niepewna i boi się gwałtownych ruchów, obcych osób. raczej do dzieci to bardziej kontaktowy piesek by się przydał bo ona może być lękliwa a potem agresywna. ona jest typem do delikatnego przytulania miziania i całowania a dzieciaki raczej marzą o psie, który będzie z nimi biegał, szalał, bawił się.