sorry ze sie tak wtrace :oops: ale Pani Irenka nawet jak jest sama to sobie napewno cos przyszykuje na Wigilie, zeby nie miala potem tyle ze nie podola temu bo ile moze zjesc jedna osoba:lol: moze jakos wczesniej jej podajcie jedzonko zanim zdazy zrobic sama .....to takie moje przemyslenia .....no i wogole jestescie wspaniale !!!!!!!
czy myslicie ze moznaby odnalezc "dzieci" z ktorymi Muszka mieszkala ?moze zainteresuja sie losem swojego psa ? Wiem, to niezbyt madry pomysl ale przy szansach jakie ma Muszka mozna sprobowac Czasem cuda sie zdazaja ,chce w to wierzyc :-(