-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by furciaczek
-
[quote name='diana79']na prośbę Yv1958 zrobiłam suni nowe FB bo poprzednie jest zamknięte, nieaktywne sprawdźcie proszę czy coś zmienić itd [url]http://www.facebook.com/events/209541532469221/[/url][/QUOTE] Dziekuje:) Lece sie dopisac.
-
Jelitka napewno w lepszym stanie jak podczas pierwszego badania ale do idealu jeszcze daleko. Mala jest na RC Intestial Low Fat plus enzymy trzustkowe. Po paru dniach powinno byc widac wyrazniejsza poprawe. Jak tylko stan Hani poprawie sie na tyle aby mogla miec zabieg trzeba zrobic sterylke. Dziewcze jak zawsze grzeczne, okaz spokoju i cierpliwosci:loveu::loveu:
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
furciaczek replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Postaram sie do niedzieli te filmiki wgrac, problem ze sprzetem i bazuje na porzyczonym...a tatus tez lubie sobie pokrecic wiec do malych walk dochodzi:evil_lol: Mam jakies niepublikowane focisze, wieczorem wpadne i wrzuce. Gadziolek ma dzisiaj lekka biegunke, moze cos zjadla hmmm Dzisiaj wiec mala glodowka a jutro ryzyk z miaskiem i zobaczymy. Humor dopisuje, od 2 dni jakas taka bardziej mizista sie zrobila. Mozna kucnac i glaskac po calym cialku i nie odchodzi ani nic. Fajna taka:loveu: Nr ogolnodostepny moj wiec jak cos nie ma problemu, przekazujcie gdzie potrzeba. -
Bigu...ma zapedy do podnoszenia nogi podczas zalawiania:crazyeye: Tak od 2 dni go obserwuje, podbiega do krzaczkow, drzewek, wacha, kreci sie i kombinuje...stara sie podniesc noge ale nie moze utrzymac rownowagi. Kto wie, moze ktoregos dnia mu sie to uda?...jedyny pies ktory ma pelne prawo do obsikiwania moich ukochanych koreanek i ktorego za taki czyn bym wycalowala po mordce:loveu::lol:
-
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
furciaczek replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']gosiu, za wcześnie, wstrzymaj się jeszcze z 2-3 tygodnie[/QUOTE] No wstrzymuje sie wstrzymuje...jakos:evil_lol: -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
furciaczek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Rudy nieco lepiej, licze na to ze wyjdziemy na spacer w tym tygodniu...ale nie zapeszamy, zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie. Jesli chodzi o ewentualna adopcje to nowy dom musi liczyc sie z tym ze w pierwszym okresie pies bedzie zachowywal sie podobnie jak teraz. O ile z biegiem czasu realcje z opiekunem beda coraz zdrowsze i mniej stresujace dla psa to kazda zmiana warunkow spowoduje powrot do starych nawykow. Owszem moze zdazyc sie ze szybciej sie otrzasnie i latwiej mu bedzie zbudowac nowe realcje z nowymi ludzmi ale to i tak potrwa. Wiec dom musi byc cierpliwy, rozsadny, najlepiej z dobrze ogrodzona posesja, na uboczu nie w centum miasta. Cicha spokojna podmiejska okolica czy male miasteczko. W normalnych domowych warunkach postepy bylyby napewno szybsze i bardziej widoczne jak obecnie w warunkach hotelowych. Jak bede miec mozliwosc to przeniose Rudego do domu tak aby zapewnic mu maxymalna ilosc czasu spedzonego w obecnosci czlowieka. Narazie pijemy wspolnie kawe i czytamy ksiazki w moich wolniejszych chwilach;) Jak juz Rudy zaufa, po nawiazaniu ze mna mocniejszej wiezi bedziemy potrzebowali odwiedzin obcych dla niego osob. Licze ze Agata wpadnie do nas na kawke:) -
[quote name='Alla Chrzanowska']I co tam u naszej Hanusi??? Furciaczku, kiedy wyniki???[/QUOTE] Dzisiaj jade do kliniki wiec pewnie wroce z wynikami. Mam nadzieje ze wiesci beda optymistyczne:)
-
[quote name='monikaw']główny problem to właśnie jest zazdrość i teraz Saba musi siedzieć zamknięta przez cały czas w kojcu a to jest najgorsza rzecz jak ją mogła spotkać. Z adhd dawaliśmy rade.[/QUOTE] Mozna prosic o konkretny opis tego zachowania. W jakich sytuacjach sie pojawia, czy w kontakcie z kazdym psem. Jaka jest reakcja tego innego psa w momencie kiedy suka prezentuje te nieporzadane zachowania. Czy sucz cierpi na zespol nadopobudliwosci psychoruchowej? Ktos ja diagnozowal pod tym katem? Czy to ADHD tak przyslowiowo ;)
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
furciaczek replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Jesli nowy domek nie bedzie mogl przyjechac to osobiscie Gadzine zawioze zeby nie fundowac jej dodatkowych stresow i emocji zwiazanych z przesiadkami, nowymi osobami itp. I na spokojnie bedzie mozna usiasc i pokazac w DS co i jak. Teoretycznie zycie z Gandzia moze wydawac sie skomplikowane ale w praktyce jest calkiem przyjemne. Przynajmniej teraz trzymam sie scisle grafiku i ze wszystkim sie wyrabiam na czas:evil_lol: Najgorszy bedzie okres przejsciowy, bo pewnie plan dnia bedzie musial zostac zmodyfikowany i w pierwszych dniach sucz moze byc bardziej nakrecona i szalona...ale napewno znajdzie sie jakis amator takiego charakterku:loveu: No i zapewne praca nad ta smycza nieszczesna w DS, gdzie sila rzeczy czlowiek poswieci jej wiecej uwagi i zainteresownia jak ja powinna isc nieco szybciej. Aniu a nie doszly faktury? Podeslij mi na PW adres swoj to zobacze moze cos pokickalam...ale to by wrocilo bo zwrotny daje. Jak cos to drukne jeszcze raz i wysle. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
furciaczek replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Gandzia to odpowiedni pies dla osob cierpliwych, lubiacych wyzwania. Gandzia to pies ktory ma trudnosci w opanowaniu emocji, na wlasciciela spada odpowiedzialnosc rozsadnego dawkowania bodzcow i wrazen. Gandzia powinna miec bardzo ustabilizowany tryb zycia, plan dnia scisle przewidywalny. (karmienie, spacer, zabawa...wszystko o konkretnych godzinach) Po kazdym spacerku, zabawie zadaniem wlasciciela jest wyciszenie suki spokojnym marszem lub szybka powtorka komend ktore juz opanowala. Spacer najlepiej podzielic na kilka etapow, najpierw chwila spokojnej eksploracji i zalatwienia potrzeb fizjologicznych. Ot wlasciciel idzie przed siebie z sucz chodzi i cos tam sobie wacha. Potem mozna porzucac pileczke pamietajac o zasadzie spokojnego czekania na rzut i oddania pilki na komende pusc. Potem dziewcze znowu biega swobodnie. Przed koncem spacerku pilke chowamy i kazemy suce wykonac kilka komend w celu wyciszenia. Przed samym wejsciem do domu rowniez chwila spokojnego siadu w celu opanowania emocji. Dobrym sposobem jest rowniez dluzszy monotonny spacer w jednym rytmie (marsz albo jogging), bez szalenstw..tak min 1h. Pierwsze chwile po pozostawieniu samej Gandzia glosno wyraza swoje niezadowolenie, nie jest to uciezliwe szczekanie a popiskiwanie i zawodzenie. Zostawiajac sama najlepiej dac jej konga lub gryzaka, wtedy jest cisza i spokoj. Nie niszczy poslanek, nie zauwazylam zeby miala zapedy destrukcyjne skierowane np na drzwi, sciany, okna. (ktoregos dnia jak bede miec mniejsze zamieszanie zostawie ja sama w domu, w pokoju z kanapa i meblami). W pracy ze smycza mamy nieustanne wzloty i upadki, jak juz wydaje sie byc Ok to wracamy do punktu wyjscia. Najczesciej spowodowane jest to bledem przewodnika, zbyt szybka proba przejscia do kolejnego etapu, zbyt male wyciszenie, lub wydanie komendy nie odpowiednim tonem glosu. Najszybciej opanujemy spokojne przypinanie linki 15m i prowadzenie suczy wlasnie na niej...to wersja realistyczna, tu juz nam sie udaje bez wiekszego cyrkowania. Mozna koniec smyczy trzymac w rece...i o ile nie majtamy jej tym jakos specjalnie przed nochem to sie nia nie interesuje wlasciwie. Optymistyczna- spacer na normalnej smyczy...no to jeszcze potrwa:shake: Ze wzgledu na problemy smyczowe odpowiedni bylby dom z ogrodem, gdzie ktos bedzie mial czas aby dalej cwiczyc chodzenie na smyczy. Gandzia nie probuje sforosowac ogrodzenia, nie ma zapedow ucieczkowych. Jedynie potrafi dobijac sie do drzwi gdy ma dosc spacerku albo chce isc sie napic. Pozostawiona sama sobie na ogrodzonym terenie bardzo szybko sie nudzi i chce wracac do domu. Bardzo potrzebuje kontaktu z czlowiekiem, nie jest typem piszczochy domagajcej sie miziania...wystarczy ze czlowiek jest w poblizu, kaze jej cos zrobic, da ciacho. Unikamy zabaw zwiazanych z szarpaniem i przeciaganiem, strasznie ja to nakreca i wyciszenie po takiej akcji jest zdecydowanie trudniejsze jak po tradycyjnej zabawie z pileczka. Nie nadaje sie napewno do domu z malymi dziecmi- wiadomo jak to dzieci sa glosne, biegaja, emanuja cala gama emocji. To Gadzine bedzie nieustanie pobudzac...a pobudzona Gadzina biega szalennczo w poszukiwaniu czegos co mozna poszarpac. Szukamy domu u osob spokojnych, majacych ustabilizowany tryb zycia, lubiacych aktywnie spedzac czas. Takich ktorzy popracuja z sucza fizycznie i psychicznie. Pomijajac problemy ze smycza to pies jest fantastyczny, bardzo przyjemnie mozna z nia spedzac czas. Pieknie sie skupia, chetnie wykonuje komendy. O urodzie i uroku osobistym pisac nie bede bo kazdy to widzi:loveu: Zero agresji w tym psie, jak jej sie zdazylo capnac zebami za reke to jedynie przez pomylke. Do psow/suk nastawiona dosc pozytywnie, glownie ignoruje...problemy moga sie pojawic przy zabawkach. Tak szczerze, to zastanawiam sie powaznie czy sucz nie ma zespolu nadopobudliwosci psychoruchowej. -
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
furciaczek replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
Korci mnie zeby wybrac sie w odwiedzinki...ale chyba jeszcze za wczesnie:roll: -
Wydarzenie na FB [url]http://www.facebook.com/events/132191216897503/[/url] Allegro jutro bo cos nie moge dodac ogloszenia ;/
-
Jak tylko bede miala dane do kontaktu zrobie te ogloszenia. Pani Moniko do kiedy suczka moze u Pani zostac? Trzeba sie rozejzec za innym DT, najlepiej w okolicy Kalisza zeby nie wozic psiny w te i we wte bo to dodatkowe koszty. Bardzo ciezko o niezapsiony DT;/
-
To ona nie moze zostac w DT? Jak bedzie tekst to wrzuce na FB i Allegro, bede pewnie jutro dopiero.
-
[quote name='Glutofia']domek dla Haneczki będziemy sprawdzać dopiero w przyszłym tygodniu najprawdopodobniej[/QUOTE] Ojjj to kciuki z calych sil zaciskam!!
-
[quote name='Wala2006']Nowa sunia bullowata Na stronie jest napisane że jest agresywna i poraniona po szczeniakach. Jest bardzo śliczna na zdjęciu jest strasznie smutna. (widać nawet rany na łapach) Jutro postaram się dowiedzieć coś więcej o niej: Oto Furia: [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/psy/1397.jpg[/IMG][/QUOTE] Cos wiadomo?
-
Pewnie w poniedzialek coS bedzie wiadomo. Hanila troszke przytyla, ale strasznie wolno to nadrabianie idzie ehh
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
furciaczek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agmarek']A jak on w ogóle się miewa? Czy już podajesz mu leki?[/QUOTE] Tak, juz dostaje. Efekt pewnie po ok 3 tyg bedzie widoczny. Jesli chodzi o zachowanie to wlascwiei bez wiekszych zmian. Troszke bardziej interesuje sie otoczeniem ale dluga droga przed nami niestety. -
Najpierw trzeba ustalic kto jest osoba decyzyjna w sprawie psa, bez tego zrobi sie bajzel i problem z podejmowaniem konkretnych decyzji. Jak ktos napisze mi tu tekst do wydarzenia to wrzuce na FB. Potrzebny tresciwy tekst do ogloszen, zdiecia i namiary kontaktowe...zrobie Allegro, na wiecej ogloszen nie mam czasu niestety.